Orędzie Franciszka na Dzień Migranta: „Migranci i uchodźcy ku lepszemu światu” - zdjęcie
24.09.13, 21:11fot. Vito Manzari/Wikimedia Commons

Orędzie Franciszka na Dzień Migranta: „Migranci i uchodźcy ku lepszemu światu”

4

W swoim pierwszym przesłaniu na ten dzień, który Kościół katolicki obchodzić już będzie po raz setny z kolei, Ojciec Święty nawiązuje do nauczania swych poprzedników na Stolicy Piotrowej. Podejmuje stwierdzenie Benedykta XVI, że rosnące zjawisko przemieszczania się ludności jawi się obecnie jako „znak czasów”.

„Z chrześcijańskiego punktu widzenia również w zjawiskach migracyjnych występuje napięcie między pięknem stworzenia, naznaczonego przez łaskę i odkupienie, a tajemnicą grzechu – pisze Franciszek. – Z solidarnością i gościnnością, gestami braterstwa i zrozumienia kontrastują odrzucenie, dyskryminacja, handel połączony z wyzyskiem, bólem i śmiercią. Niepokój budzą przede wszystkim sytuacje, w których migracja jest nie tylko przymusowa, ale wręcz urzeczywistniana poprzez różne formy handlu ludźmi i ich zniewalania”. Jednak migranci i uchodźcy z ufnością i nadzieją pragną lepszej przyszłości dla siebie i bliskich.

„Co oznacza tworzenie «lepszego świata»?” – pyta Papież. Wyjaśnia, że trzeba dążyć do autentycznego, integralnego rozwoju, zabiegać o godne warunki życia dla wszystkich, o zaspokajanie we właściwy sposób potrzeb ludzi i ich rodzin, o poszanowanie świata stworzonego przez Boga. „Świat może stać się lepszy tylko wtedy, gdy uwagę skupi się głównie na osobie, gdy promocja osoby jest integralna, obejmuje wszystkie jej wymiary, wraz z wymiarem duchowym; gdy nie zaniedbuje się nikogo, również ubogich, chorych, więźniów, potrzebujących i przybyszów; gdy potrafi się przejść od kultury odrzucania do kultury spotkania i gościnności”.

Ojciec Święty zauważa, że wstrząsająca jest liczba ludzi, którzy emigrują z jednego kontynentu na drugi czy „przemieszczają się wewnątrz własnych krajów bądź regionów geograficznych. Dzisiejsze ruchy migracyjne stanowią największe w całych dziejach zjawisko przemieszczania się osób, jeśli nie ludów. Uciekając od nędzy bądź prześladowań, w poszukiwaniu lepszych perspektyw lub by ratować życie, miliony ludzi wyruszają w podróż jako migranci z nadzieją, że spełnią się ich oczekiwania. Tymczasem często spotykają się z nieufnością, zamknięciem i odrzuceniem”. Nieraz wręcz rani się ich ludzką godność.

W orędziu na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy Franciszek wskazuje, że współpraca na rzecz lepszego świata wymaga wzajemnej pomocy różnych krajów. Podkreśla, że każdy kraj powinien starać się „stworzyć lepsze warunki ekonomiczne i socjalne u siebie, tak aby emigracja nie była jedynym rozwiązaniem dla szukających pokoju, sprawiedliwości, bezpieczeństwa i pełnego poszanowania godności ludzkiej”. Ponadto Ojciec Święty uwydatnia konieczność przezwyciężenia uprzedzeń względem migrantów, których przybycie budzi często w lokalnych społecznościach podejrzenia i wrogość. Trzeba tu przejścia „od postawy obronnej, nacechowanej lękiem, brakiem zainteresowania i tendencją do marginalizacji do postawy opartej na «kulturze spotkania», jedynej, która potrafi budować świat bardziej sprawiedliwy i braterski, lepszy świat”. Ważną rolę w tej zmianie mogą spełnić media.

„Każda istota ludzka jest dzieckiem Boga! – przypomina Papież. – Odciśnięty jest w niej wizerunek Chrystusa! Chodzi zatem o to, byśmy dostrzegli jako pierwsi i pomagali innym widzieć w migrancie i uchodźcy nie tylko problem, z którym trzeba się zmierzyć, ale brata i siostrę, których należy przyjąć, szanować i kochać. Są oni okazją, którą daje nam Opatrzność, byśmy wnosili wkład w budowanie sprawiedliwszego społeczeństwa i bardziej otwartej wspólnoty chrześcijańskiej, w zgodzie z Ewangelią” – podkreśla Franciszek w orędziu na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy.

SM/Radio Watykańskie

Komentarze (4):

anonim2013.09.24 21:33
@blastocysta przekaz jakiś taki Jezusowy
anonim2013.09.24 22:11
Taaaa, szczególnie po to żeby ich zdeprawować nagrodą za nieróbstwo czyli zasiłkiem
anonim2013.09.25 3:08
@nederlanden Takie upraszczanie spraw do niczego nie prowadzi, w każdym razie na pewno nie do sensownej dyskusji nad wolnym rynkiem. Zasiłek jest w zamyśle oczywiście wsparciem finansowym dla bezrobotnego na okres poszukiwania pracy. W Polsce, zdaje się, nie jest przyznawany bezwarunkowo, tylko pod warunkiem, że bezrobotny wykaże, iż rzeczywiście pracy poszukuje. Zupełnie inną kwestią jest fakt, że poszukiwanie pracy łatwo symulować i w efekcie rzeczywiście dostawać "nagrodę za nieróbstwo". Ale to już sprowadza dyskusję na zupełnie inny tor, bo alternatywą do zniesienia zasiłków staje się wówczas usprawnienie przepisów w taki sposób, by "naciąganie" państwa na zasiłek było maksymalnie uniemożliwione. Zresztą, o ile się orientuję, w Polsce nie można dostawać zasiłku w nieskończoność, a jedynie przez pewien czas, więc prędzej czy później i tak trzeba "ruszyć d*** do roboty".
anonim2013.09.25 12:58
Papiez Franciszek nie powiedzal nic, co nie bylo by gloszone przez wielu papiezy, co najmniej od Leona XIII, bo i problem jest odwieczny. „Świat może stać się lepszy tylko wtedy, gdy uwagę skupi się głównie na osobie, gdy promocja osoby jest integralna, obejmuje wszystkie jej wymiary, wraz z wymiarem duchowym; gdy nie zaniedbuje się nikogo, również ubogich, chorych, więźniów, potrzebujących i przybyszów; gdy potrafi się przejść od kultury odrzucania do kultury spotkania i gościnności”. (Franciszek) " (...)Nikomu też nie wolno znieważać bezkarnie godności ludzkiej, do której się sam Bóg z wielkim szacunkiem odnosi, ani przeszkadzać człowiekowi w jego 'drodze do doskonałości, która go prowadzi ku żywotowi wiecznemu w niebiesiech. (...) Gwałtowne walki społeczne podzieliły społeczeństwa na dwie klasy i odgrodziły je głębokim przedziałem od siebie. Z jednej strony warstwa przepotężna, bo przebogata, która panując nad całą dziedziną przemysłu i handlu, wszystkie sposoby bogacenia się na własną obraca korzyść i do swoich celów, i ponadto wielki wpływ wywiera na sam rząd w państwie. Z drugiej strony jest masa ludzi biednych i. słabych, rozgoryczonych i zawsze gotowych do walki. " (Encyklika Rerum novarum - Leon XIII) ***** " Dzisiejsze ruchy migracyjne stanowią największe w całych dziejach zjawisko przemieszczania się osób, jeśli nie ludów. Uciekając od nędzy bądź prześladowań, w poszukiwaniu lepszych perspektyw lub by ratować życie, miliony ludzi wyruszają w podróż jako migranci z nadzieją, że spełnią się ich oczekiwania. Tymczasem często spotykają się z nieufnością, zamknięciem i odrzuceniem”. " (Franciszek) PIUS XII ORĘDZIE RADIOWE Jego Świątobliwości Papieża Piusa XII do świata we Wigilię Bożego Narodzenia 1946 r. do kierowników państw i do narodów świata " Ludzką istotnie jest cechą, iż ci, którzy się mają dobrze, skłonni są do usuwania się na bok, niepomni na nieszczęście drugich. Zamknąwszy oczy i serce na niepowodzenie nieznanego sobie i dalekiego bliźniego, uważają, że mogą usprawiedliwić wobec własnego sumienia odosobnienie się i obojętność wobec niedostatku innych; osobiste potrzeby pochłaniają dochody, które przemyślne miłosierdzie zaoszczędziło; i środkom zapomogi odbiera się to działanie pokrzepienia, które było celem braterskiego współczucia. "