O tym się nie mówi! Tolerancja w praktyce. Francja łamie prawa człowieka, bo nie chce uchodźców - zdjęcie
18.07.19, 06:45(fot. ggia/wikipedia)

O tym się nie mówi! Tolerancja w praktyce. Francja łamie prawa człowieka, bo nie chce uchodźców

4

20 organizacji pozarządowych złożyło zawiadomienie do prokuratury w Nicei o naruszaniu przez Francję podstawowych praw człowieka na francusko-włoskiej granicy. Chodzi o przestępstwa popełniane przez służby graniczne względem migrantów i uchodźców, którzy chcą przedostać się do Francji.
 
Jednym z sygnatariuszy zawiadomienia jest francuska Caritas (Secours Catholique). Mówi Juliette Delaplace, odpowiedzialna w tej kościelnej instytucji za programy pomocowe dla migrantów.

Służby graniczne działają zgodnie z wolą władz centralnych

- Od wielu już lat widzimy, że na francusko-włoskiej granicy administracja państwowa nie respektuje podstawowych praw człowieka. Przede wszystkim chodzi tu o prawo azylowe. Odmawia się możliwości złożenia na granicy wniosku a azyl. Wielokrotnie byliśmy świadkami wydalenia osób, które wyrażały wolę złożenia takiego wniosku. Z tym spotykamy się bardzo często. Druga sprawa to nieotaczanie opieką osób małoletnich. Zgodnie z Międzynarodową Konwencją Praw Dziecka małoletni, który przybywa na granicę powinien mieć możliwość przejścia na terytorium Francji. Tymczasem służby graniczne nie zwracają żadnej uwagi na wiek migrantów i wydalają małoletnich na terytorium Włoch – powiedziała Radiu Watykańskiemu Juliette Delaplace.

– Kolejny problem to samowolne zatrzymywania poza wszelkimi ramami prawnymi. Migranci są zamykani w kontenerze, niekiedy na całą noc, nieletni z dorosłymi, kobiety z mężczyznami. Są to działania poza prawem. Inna sprawa to akty przemocy względem migrantów: słowne, fizyczne, ściganie ludzi na granicy z narażeniem ich życia. To co dzieje się na granicy jest odzwierciedleniem woli administracji centralnej, która nie chce wpuszczać migrantów do Francji i czyni to z naruszeniem prawa. - dodawała

Zasadność złożonego wczoraj doniesienia potwierdza również włoski ordynariusz przygranicznej diecezji Ventimiglia-San Remo. Jak podkreśla bp Antonio Suetta, są to sprawy powszechnie znane.

Bp Suetta: deklaracje francuskiej władzy nie odpowiadają faktom

- Niestety nie jest to nic nowego. Ponieważ od samego początku, kiedy w 2015 roku Francja zamknęła granicę z Włochami, bardzo często docierają do nas świadectwa o takim traktowaniu migrantów – powiedział Radiu Watykańskiemu bp Antonio Suetta.

– Słynny kontener, w którym zamyka się przybyszów, jest przecież dobrze widoczny, stoi obok komisariatu policji. Oczywiście, ja nie przeprowadzałem żadnego dochodzenia, ale niejednokrotnie mówiono mi o tym, że kiedy Francuzi złapią na granicy małoletnich, to wsadzają ich do nieoznakowanych samochodów i jadą z nimi do Włoch i tam ich zostawiają. Nie jest to niestety nic nowego. Myślę więc, że złożenie zawiadomienia do prokuratury o popełnieniu przestępstwa jest jak najbardziej uzasadnione. Poza tym jest też nie w porządku, że w oficjalnych deklaracjach francuskie władze mówią jedno, a potem w rzeczywistości zachowują się całkiem inaczej. - podkreślał

Krzysztof Bronk - Watykan

vaticannews.va

Komentarze (4):

Joanna2019.07.18 7:04
Nie ma wątpliwości, że Niebo coraz częściej przestrzega nas przed możliwą, krwawą wojną z islamem. I to nie gdzieś na Bliskim Wschodzie, ale w centrum Europy. O tym, że coraz więcej wskazuje na fakt, że w Europie szykuje się wielkie, niemal apokaliptyczne zwarcie między islamem a chrześcijaństwem choćby arcybiskup Giuseppe Bernardini mówi od wielu lat. Już w 1999 roku podczas Synodu Biskupów w Rzymie wskazywał on na proroctwa przewidujące wielką inwazję muzułmanów na Europę. Przykładem może być XIX-wieczna wizjonerka ukrywająca się pod imieniem „Mistyczki z Tours”, która zupełnie wprost mówiła, że w nieodległej przyszłości dojdzie do krwawej wojny domowej we Włoszech i Francji. „Kiedy każdy będzie pewien, że pokój jest zapewniony, w czasie najmniej spodziewanym wybuchnie rewolucja. Rewolucja będzie rozprzestrzeniać się w każdym francuskim miasteczku. Będzie powszechna rzeź. Ta rewolucja będzie trwała zaledwie kilka miesięcy, ale będzie straszna. Krew będzie płynąć wszędzie, bo złość bezbożnych sięgnie szczytu. Ofiary będą niezliczone. Paryż będzie wyglądać jak rzeźnia” – pisała mistyczka i dodawała, że zaczną się wówczas także krwawe prześladowania Kościoła. Arcybiskup Paryża zostanie zamordowany, a wielu kapłanom „poderżnięte zostaną gardła”.
Kamil2019.07.18 6:48
Polska łamie prawa człowieka, bo nie chce uchodźców.
Matka Polka2019.07.18 9:02
Owszem, nie chce. Ale jak już się jakiś "przemyci" - traktowany jest jak człowiek, a nie zwierzę. Kamil - czytamy ze zrozumieniem!
Ethanol2019.07.18 9:26
Izrael lamie prawa czlowieka , bonie chce uchodzcow