O. Emidio-Marie Ubaldi: Te grzechy to największe pułapki! - zdjęcie
02.03.21, 10:15

O. Emidio-Marie Ubaldi: Te grzechy to największe pułapki!

17

W świecie, który próbuje nam wmówić, że coś takiego jak grzech nie istnieje, katolicy muszą zachować szczególną czujność. Wielki Post jest doskonałym czasem, aby na nowo przypomnieć sobie stare, tradycyjne katolickie prawdy o szatanie, pokusach, grzechach i walce duchowej.

Szczególnie groźne jest dla nas tzw. siedem grzechów głównych. O tym, czym są grzechy główne i dlaczego odrzucenie ich jest tak ważne w życiu duchowym, opowiada w wywiadzie o. Emidio-Marie Ubaldi OFMConv, autor książki “Siedem przeszkód do życia w Duchu Świętym. Grzechy główne”.

Czym w istocie jest grzech główny?

Wobec charakterystycznego dla naszych czasów braku poczucia grzechu, nazywanego przeze mnie "postępującą poganizacją", możliwe jest, że dla wielu chrześcijan termin ten nie będzie duchowo nic znaczył. Nawet ci, którzy praktykują, nie wiedzą o nim zbyt wiele, ponieważ już się o tym nie mówi. Bardziej świadomi mylą go z grzechem śmiertelnym. W rzeczywistości słowo "główny" nie ma nic wspólnego z ciężarem materii (na przykład morderstwo i bluźnierstwo nie znajdują się na liście grzechów głównych). Właściwie termin ten pochodzi od łacińskiego caput tj. głowa. To głowa jest bowiem organem, który kieruje całym ciałem, i stąd grzechy te, jak stwierdza Katechizm Kościoła Katolickiego: "nazywa się głównymi, ponieważ rodzą inne grzechy i inne wady".

Który z grzechów głównych jest najgroźniejszy dla naszego życia duchowego?

Mam trudności z wyborem... ale prawdziwym problemem jest nie tyle odkrycie, które z nich są najbardziej niebezpieczne generalnie, ale rozeznanie, które z nich są najbardziej niebezpieczne dla mnie.

Współcześnie tematów grzechów raczej nie kojarzy nam się z życiem w Duchu Świętym. Dlaczego w książce połączył Ojciec te dwie dziedziny?

W swojej adhortacji Evangelii Gaudium papież Franciszek zachęca nas do rozpoczęcia na nowo od pierwszego głoszenia, czyli kerygmatu: “Odkryliśmy – pisze papież – że także w katechezie fundamentalną rolę odgrywa pierwsze przepowiadanie lub «kerygma», która powinna zajmować centralne miejsce w działalności ewangelizacyjnej i w każdej próbie odnowy kościelnej”. Czym jest kerygmat? Jest to głoszenie (dosłownie: wykrzykiwanie) Dobrej Nowiny o tym, że Bóg nas kocha. Ojciec posłał swego Syna Jezusa, który umarł za nasze grzechy, zmartwychwstał dla naszego usprawiedliwienia i wylał Ducha Świętego, przedmiot obietnicy. Kto wierzy w to głoszenie, ten jest zbawiony.

WIĘCEJ O GRZECHACH GŁÓWNYCH PRZECZYTASZ TUTAJ

Jednak wiara musi wzrastać. “Polecenie misyjne Pana – pisze dalej papież Franciszek – zawiera wezwanie do wzrostu wiary, gdy wskazuje: «Uczcie zachowywać wszystko, co wam przykazałem». W ten sposób widać jasno, że pierwsze przepowiadanie powinno również otworzyć drogę formacji i dojrzewania. Ewangelizacja szuka także wzrostu, a to oznacza, by poważnie traktować każdą osobę oraz zamiar, jaki Pan ma w stosunku do niej. Każdy człowiek potrzebuje coraz bardziej Chrystusa i ewangelizacja nie powinna dopuścić do tego, aby ktoś się zadowolił czymś małym, ale żeby mógł powiedzieć w pełni: «Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus»”.

Taki jest cel tej książki: osiągnąć pełną dojrzałość życia w Duchu Świętym. Tak! Nie należy zadowalać się rozpoczęciem drogi wiary bez dotarcia do jej końca. Dlatego właśnie, gdy łaska została przyjęta przez wiarę, konieczna jest współpraca z Duchem Świętym, by mogła ona wzrastać. Apostoł wyraża się w tej kwestii bardzo jasno: "Współpracując zaś z Nim napominamy was, abyście nie przyjmowali na próżno łaski Bożej". Pisze również: "Przeto, bracia moi najmilsi, bądźcie wytrwali i niezachwiani, zajęci zawsze ofiarnie dziełem Pańskim"; tak długo, aż wszyscy razem zdołamy dojść "do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa".

Bóg wzywa nas do duchowego wzrostu, abyśmy osiągnęli ideał, doskonałą figurę Chrystusa: to jest szczyt dojrzałości życia w Duchu. Innymi słowy, jest to świętość życia. Chodzi o to, aby oddać stery naszego życia Duchowi Świętemu, który chce nas przemienić do tego stopnia, abyśmy stali się "apostołami czasów ostatecznych", przepowiedzianymi dwa wieki temu przez św. Ludwika Marii Grignion de Montfort; prawdziwymi apostołami ognia, którzy będą pustoszyć ziemię wroga, aby wyrwać wszystkich grzeszników i przyprowadzić ich do Królestwa. Papież Franciszek nazwał taką postawę określeniem “uczeń-misjonarz”.

Jest jednak jeden problem. Uczeń, który jest powołany, by stać się świadkiem Bożej miłości, napotka na drodze wzrostu życia w Duchu Świętym przeszkody, prawdziwe pułapki, z których największą jest siedem grzechów głównych. Jeśli uczeń nie będzie czuwał, doprowadzi to do "przerwania łaski ", co albo zabije w nim boże życie otrzymane przez wiarę i chrzest, albo przynajmniej uniemożliwi pełny rozkwit życia w Duchu Świętym. Dlatego tak ważnym jest, aby rozpoznać grzechy, do których chce skłonić nas wróg. Chodzi o to, by je opisać, pokazać, gdzie się ukrywają, a także jak z nimi walczyć. Jeśli nie zostaną one zdemaskowane, mogą wyjałowić nasze życie duchowe.

METODY WALKI Z GRZECHAMI GŁÓWNYMI ZNAJDZIESZ W KSIĄŻCE O. EMIDIO-MARIE UBALDIEGO “7 PRZESZKÓD DO ŻYCIA W DUCHU ŚWIĘTYM. GRZECHY GŁÓWNE”, WYDAWNICTWO ESPRIT

Komentarze (17):

Jezus nie zmartwychwstał.2021.03.6 0:50
A ty nie jesteś nic nikomu winien, Bodakowski.
Pewnie2021.03.5 20:45
Przyłataj mu jeszcze jednego gwoździa!
Katecheta2021.03.4 7:02
Gdzie człowiek tam jest też grzech, od samego początku tak było w Kościele. Judasz brał udział w pierwszej Mszy Świętej w wieczerniku. Kościół jest święty obecnością Boga i każdy nawet największy grzesznik może zostać świętym. Jeśli dostrzegasz tylko grzech w Kościele to już przegrałeś swoje życie.
chłopka2021.03.3 18:35
Siedem grzechów głównych , które codziennie popełnia kler ośmielając się jednocześnie nas pouczać . 1 Pycha. 2 Chciwość . 3 Nieczystość . 4 Zazdrość . 5 Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu . 6. Gniew . 7 Lenistwo . Niech najpierw siebie uporządkuje a później dopiero otwiera usta by coś przekazywać innym . Gdy będąc dzieckiem mówiłam do religijnej ciotki " po co tam chodzicie , do tego tego kościoła jak wiecie , że to są oszuści " ? A ona na to : ale źle nie godają . Mnie też zmuszano bym tych oszustów słuchała i do kościoła chodzić musiałam . Do czasu .
Mężczyzna2021.03.4 10:18
Jeszcze wrócisz, zobaczysz.
chłopka2021.03.4 23:50
Nie ma takiej opcji . Za bardzo kocham Boga by słuchać tego jak wycierają sobie NIM , Jego Synem i Marią usta . Nie potrafiłabym tego znieść .
tygrys bieszczadzki2021.03.4 11:21
jak i twoje i twojego ojca i matki
anna2021.03.3 9:29
To w końcu jakie to są GRZECHY GŁÓWNE. Tytuł ..... i nic ?
rebeliant2021.03.2 19:09
Teraz pójdo jak ciepłe bułeczki.
Założę się,2021.03.2 14:28
że żaden ksiądz tego nie czytał a już na pewno nie ci co to wiecie.
Anonim i reszta bandy2021.03.2 10:28
Moje credo: Mój antypolonizm jest wrodzony i nieusuwalny. Szlag mnie trafia gdy słyszę Polska, a zwłaszcza Kościół. Bo Polska od początku swych dziejów była, nadal jest i zawsze będzie chrześcijańska. A tego nienawidzi mój pan – szatan. Moją metodą jest kłamstwo, krętactwo, bezczelność. Przykład tej metody: każdy ksiądz = pedofil, każdy żołnierz wyklęty = bandyta, każdy Polak = antysemita, każdy głosujący na PIS = faszysta itd. Pojęcie wstydu, honoru i prawdy jest mi z natury obce. W końcu jestem wiernym pachołkiem mego pana. Mam też broń specjalną - zarzut antysemityzmu. Stosuję ją bez wahania w przypadku każdej krytyki.
Anonim2021.03.2 10:28
Won złodziejska mendo bolszewicka od mojego nicka!
Anonim2021.03.2 10:31
Nie, to nie ta tam menda, to ja piszę.
Wykołowany2021.03.2 10:32
Dwa Anonimy?!To który jest prawdziwy? Ten stary, czy ten nowy?
marian l2021.03.2 15:58
Chopie ich jest masa!!!
miki2021.03.2 18:32
a credo Chrześcijaństwa jest takie że Bóg kocha wszystkich ludzi ... więc daje im wolność wyboru... ale do czasu ...do czasu sądu sprawiedliwego po tamtej stronie życia ... a ziemskie życie jest bardzo krótkie nawet jak byś żył 100 lat ..co wybierzesz dzisiaj ... w życiu po drugiej stronie zostanie nagrodzone lub potępione ale nie "coś" tylko ty i każdy indywidualne z wolną wolę złych lub dobrych wyborów ....
Anonim2021.03.4 11:24
ja tu krytykować debila