14.11.19, 21:35

Nowenna Pompejańska OTWIERA niebo

Na sytuacje beznadziejne, cierpienie, bezsilność, lęk, problemy i kryzysy rodzinne, zniewolenia... - „pompejanka”. Ta szczególna modlitwa otwiera niebo - przekonują ci, którzy odmówili ją choć raz.

Skąd się wzięła nowenna pompejańska? Stoi za nią bł. Bartolo Longo. Włoch, który w młodości zaprzedał duszę diabłu, oddając się praktykom okultystycznym i uczestnicząc w satanistycznych obrzędach. Nawrócił się, kiedy na dnie rozpaczy usłyszał w głębi serca słowa Matki Bożej: „Ten, kto szerzy mój Różaniec, będzie ocalony”. Od tamtej pory Bartolo stał się gorliwym apostołem tej modlitwy. Zajął się działalnością misyjną i katechetyczną, wybudował sierocińce, tworzył miejsca pracy dla młodych i wraz z żoną ufundował sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach. W książce: „Cuda i łaski Królowej Różańca Świętego w Pompejach” opisał cuda, jakie Bóg za wstawiennictwem Maryi uczynił w życiu tych, którzy modlili się na różańcu. Wśród wielu świadectw znalazła się historia ciężko chorej Fortunatinie Agrelli, której ukazała się Matka Boża. Podczas objawień Maryja zachęcała 21-letnią dziewczynę do modlitwy różańcowej składającej się z trzech nowenn błagalnych i trzech dziękczynnych: „Ktokolwiek pragnie otrzymać łaski, niech odprawi na moją cześć trzy nowenny, odmawiając 15 tajemnic Różańca, a potem niech odmówi znowu trzy nowenny dziękczynne”. Fortunatina została całkowicie uzdrowiona.

Z Pompejów na cały świat

Od tamtej pory rozpoczęła się sława tej modlitwy. Nazwano ją nowenną pompejańską z uwagi na kult, jakim 21-latka otaczała obraz Matki Bożej Pompejańskiej, ale przede wszystkim ze względu na dwa znaki Boskiej interwencji: cud bowiem wydarzył się w rocznicę konsekracji budowanego kościoła w Pompejach, a do tego Maryja, objawiając się, rzekła: „Modliłaś się do Mnie pod różnymi wezwaniami i zawsze odbierałaś łaski. Teraz, gdy Mnie wzywasz pod imieniem Królowej Różańca Świętego z Pompejów, które Mi jest bliższe ponad wszystkie inne, nie mogę ci odmówić”. Wiadomość o tych wydarzeniach rozeszła się szerokim echem. Przesłanie Matki Bożej obudziło nadzieję w chorych i cierpiących. Rozpoczęła się fala łask i cudownych uzdrowień. I tak jest do dzisiaj. Z całego świata do sanktuarium w Pompejach napływają świadectwa - dowody wypełniania się obietnicy Maryi.

Nie do odparcia

Również w Polsce nowenna pompejańska przeżywa renesans. Ci, którzy ją odmawiają, mówią, że jest nie do odparcia. Dowodów na to jest bez liku - opisanych na portalach, w książkach, periodykach. Gdyby podsumować wszystkie świadectwa ze strony www.pompejanska.rosemaria.pl oraz z kwartalnika Apostolatu Nowenny Pompejańskiej „Królowa Różańca Świętego” (zob. www.krolowa.rosemaria.pl), to najwięcej z nich mówi o głębokiej przemianie duchowej, jaką przynosi odmawianie Różańca.

Bardzo wiele osób pisze też o powrocie do zdrowia, pojednaniu w rodzinie i rozwiązaniu życiowych problemów. Są tacy, którzy donoszą o nagłych, często niewytłumaczalnych z punktu widzenia wiedzy medycznej, przypadkach uzdrowień. Tak było z Wandą chorą na nowotwór piersi. Lekarze bezradnie rozkładali ręce. Tymczasem nagle i ku zaskoczeniu wszystkich rak oraz wszystkie przerzuty zniknęły. Po guzie zostało jedynie wgłębienie, tak jakby ktoś niewidzialnym skalpelem usunął nowotwór. Agata chorowała przez dziewięć lat na endometriozę, do tego wykryto u niej guz, który groził resekcją jelit. Żaden lekarz w Polsce nie był w stanie jej pomóc. Kiedy dowiedziała się o nowennie, od razu rozpoczęła modlitwę. Kilka dni potem okazało się, że po guzie i endometriozie nie ma śladu. Mimo pozytywnych zdjęć USG lekarze zdecydowali się na operację, jednak nie było czego leczyć! „Profesorowie sami nie wierzyli i do dziś nie wierzą” - pisze w swoim świadectwie Agata.

W dobie ekonomicznego kryzysu i wysokiego bezrobocia wiele świadectw dotyczy łaski znalezienia pracy i rozwiązania życiowych problemów. Ewa popadła w ruinę finansową: „Mieliśmy wraz z mężem więcej długów niż włosów na głowie” - opowiada. Pewnego dnia natknęła się w internecie na nowennę pompejańską. „A nuż pomoże” - pomyślała, postanawiając ją odmówić. I choć nie było łatwo, to przez cały czas miała poczucie, że wszystko ułoży się dobrze. I rzeczywiście: mąż szybko znalazł dobrze płatną pracę i udało się im wyjść na prostą.

Teresa dziękuje Maryi za uwolnienie z nałogów, w jakie wpadła. Matka Boża „wyciągnęła ją z bagna grzechów i wprowadziła na drogę prawdy. Nie zostawiła, lecz w najgorszych chwilach kryzysu wiary podała swą matczyną dłoń i okazała macierzyńską miłość” - pisze.

„Przede wszystkim nie jest tak, że efekty modlitwy są natychmiast dostrzegalne. Trzeba z pokorą przyjąć fakt, że to Bóg wybiera czas. Mnie nowenna pompejańska nauczyła systematyczności, zdyscyplinowała mnie, nagięła rozbiegane myśli ku jednej czynności. Czuję siłę i moc modlitwy. Czuję więź z Maryją, Matką mojego Boga. Znalazłam ukojenie. I mam poczucie bliskości w świętych obcowaniu” - wyznaje Mirella. Z kolei Wiesława zachęca do odmawiania modlitwy, nawet jeśli komuś się wydaje, że intencja nie została wysłuchana. „Każda jest wysłuchana, tylko nie zawsze od razu widać efekty lub prośba nie była zgodna z wolą Bożą. Wiem, że u Maryi mam opiekę i mogę się do Niej udać ze wszystkim. Zawsze, kiedy mam wątpliwości lub problemy, idę do Maryi”.

Różaniec do potęgi trzeciej

Nowenna pompejańska trwa 54 dni. Przez pierwszych 27 dni ma charakter błagalny, a przez następnych 27 - dziękczynny. Czyli są to właściwie trzy nowenny (trzy razy po dziewięć dni) błagalne, a potem trzy nowenny dziękczynne. Żeby się nie pogubić, warto zaznaczyć sobie w kalendarzu początek i wyliczyć, kiedy wypada zakończenie części błagalnej. „Pompejankę” ofiarowuje się w jednej konkretnej intencji. Trzeba codziennie odmówić przynajmniej 15 tajemnic. Można i więcej, ale zaleca się, by rozłożyć ją na różne pory dnia, a także podzielić na mniejsze kawałki, nawet na dziesiątki, rozważane choćby podczas jazdy autobusem lub w drodze do pracy. W sumie nowenna pompejańska zajmuje ok. 1,5 godziny dziennie. Dlatego niektórzy określają ją jako himalaje modlitwy. Zdarza się, że nie wszyscy wytrzymują, przerywając odmawianie, by ponownie zacząć od nowa, często po wielokroć. „Można się spodziewać trudności ze strony szatana, ale nie trzeba się tym zbytnio przejmować - to nawet dobry znak. Niekiedy coś się nie uda, nie wyrobimy się w czasie i zastanie nas północ czy uśniemy podczas modlitwy - nie zniechęcajmy się, oddajmy to Bogu i kontynuujmy nowennę. Zawsze chodzi o proste serce, miłość Boga do człowieka, a nie o ścisłe zachowanie litery prawa. Nie martwmy się też zbytnio rozproszeniami i po prostu wracajmy do modlitwy” - pisze we wstępie do książki „Pompejanka. Odmień swoją codzienność dzięki nowennie pompejańskiej” o. Tomasz Nowak OP.

Opoka.org.pl/Echo Katolickie 28 VII 2017

***

A teraz po kolei, nowenna pompejańska krok po kroku przez 54 dni

Najpierw żegnamy się znakiem krzyża.
Potem podajemy intencję i mówimy: „Ten różaniec odmawiam na Twoją cześć, Królowo Różańca świętego”.
Teraz czas na modlitwy początkowe różańca (Wierzę w Boga, Ojcze nasz, 3 Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu) – odmawiamy jeden raz, na początku nowenny w danym dniu.
Następnie odmawiamy różaniec – piętnaście tajemnic. UWAGA! Nie trzeba ich odmawiać na raz, można podzielić np. tak, ze rano modlimy się tajemnicami radosnymi, w południe tajemnicami bolesnymi, a wieczorem – chwalebnymi.
Po skończeniu każdej części różańca modlimy się krótką modlitwą (błagalną lub dziękczynną) – są one wymienione niżej.
Na samym końcu modlimy się modlitwą „Pod Twoją obronę” oraz trzy razy z ufnością i wiarą mówimy: „Królowo Różańca świętego, módl się za nami!”

Modlitwy błagalne i dziękczynne w nowennie pompejańskiej

Modlitwy końcowe w trakcie części błagalnej – modlimy się tą modlitwą przez pierwsze 27 dni nowenny.

Pomnij o miłosierna Panno Różańcowa z Pompejów, jako nigdy jeszcze nie słyszano, aby ktokolwiek z czcicieli Twoich, z Różańcem Twoim, pomocy Twojej wzywający, miał być przez Ciebie opuszczony. Ach, nie gardź prośbą moją, o Matko Słowa Przedwiecznego, ale przez święty Twój różaniec i przez upodobanie, jakie okazujesz dla Twojej świątyni w Pompejach wysłuchaj mnie dobrotliwie. Amen.

Modlitwy końcowe w trakcie części dziękczynnej – modlimy się tą modlitwą przez drugie 27 dni nowenny.

Cóż Ci dać mogę, o Królowo pełna miłości? Moje całe życie poświęcam Tobie. Ile mi sił starczy, będę rozszerzać cześć Twoją, o Dziewico Różańca Świętego z Pompejów, bo gdy Twojej pomocy wezwałem, nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś. O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego, wszystkim głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną, aby i niegodni, tak jak i ja, grzesznicy, z zaufaniem do Ciebie się udawali. O, gdyby cały świat wiedział jak jesteś dobra, jaką masz litość nad cierpiącymi, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie. Amen.

Więcej na temat Nowenny Pompejańskiej, wyproszonych cudach i łaskach: Literatura

Tajemnice różańcowe w nowennie pompejańskiej

Część pierwsza — Tajemnice Radosne

  • Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie
  • Nawiedzenie świętej Elżbiety
  • Narodzenie Pana Jezusa
  • Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni
  • Odnalezienie Pana Jezusa w świątyni

Część druga — Tajemnice Światła (nieobowiązkowe)

  • Chrzest Pana Jezusa w Jordanie
  • Objawienie się Pana Jezusa w Kanie Galilejskiej
  • Głoszenie królestwa i wzywanie do nawrócenia
  • Przemienienie Pańskie na górze Tabor
  • Ustanowienie Eucharystii

Część trzecia — Tajemnice Bolesne

  • Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu
  • Biczowanie Pana Jezusa
  • Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa
  • Dźwiganie krzyża na Kalwarię
  • Ukrzyżowanie i śmierć Pana Jezusa

Część czwarta — Tajemnice Chwalebne

  • Zmartwychwstanie Pana Jezusa
  • Wniebowstąpienie Pana Jezusa
  • Zesłanie Ducha Świętego
  • Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny
  • Ukoronowanie Maryi na Królową nieba i ziemi

Komentarze

M.a2020.04.26 9:26
Dziecko z mojej rodziny które chorowało na białaczkę dzięki Nowennie Pompejańskiej żyje i mimo wielu dawek chemii jest bardzo inteligentne.
Gosia2020.02.20 23:17
Odmawiam NOWENNĘ POMPEJAŃSKĄ od 2016r. Żałuję, że wcześniej tego nie robiłam, bo nie miałam o niej pojęcia. Dziś stwierdzam, że ta modlitwa różańcowa jest wielkim darem, jaki ofiarowała nam Matka Boża. Dzięki Niej doznałam cudownego uzdrowienia, a niewykupiona recepta leży do dziś w moich dokumentach na dowód, iż ich nie wykupiłam i nie zażywałam żadnych leków. Choroba pełna bólu /neuralgia międzyżebrowa/ zaczęła ustępować już w 9 dniu odmawiania Nowenny. Zaznaczam, iż cierpiałam wcześniej cały rok, nim poznałam tę modlitwę. Wierzę w moc łask udzielanych nam przez wstawiennictwo Matki Najświętszej poprzez pokorną, pełną wiary modlitwę. I choć czasem to, czego oczekujemy po ludzku, nie jest zgodne z naszą wolą, to nawet, jeśli rozwiązanie spraw, o które się modlimy, jest inne, należy w tym dostrzec wolę Bożą i umieć wyciągnąć z tego to, co pozytywne. I życzę wszystkim, by wiara wszystkich ludzi była choćby "jak ziarenko gorczycy ...". Wtedy ludzie byliby dla siebie, jak ludzie, a nie jak wilki. Zapraszam wierzących i tych, którzy popisują się, że nie są wierzący, by choć raz odmówili Nowennę Pompejańską, a zobaczą, jak bardzo zmieni się ich życie. Pozdrawiam serdecznie i niech Matka Boża wybłaga dla nas wszystkich potrzebne łaski i Miłosierdzie Boże.
MARTA2019.12.1 21:03
odmawiam pompejańską od kilku lat i żal mi tych którzy nie wiedzą co tracą.BÓG SIĘ ODEZWIE.
Gosia2020.02.20 23:15
Odmawiam NOWENNĘ POMPEJAŃSKĄ od 2016r. Żałuję, że wcześniej tego nie robiłam, bo nie miałam o niej pojęcia. Dziś stwierdzam, że ta modlitwa różańcowa jest wielkim darem, jaki ofiarowała nam Matka Boża. Dzięki Niej doznałam cudownego uzdrowienia, a niewykupiona recepta leży do dziś w moich dokumentach na dowód, iż ich nie wykupiłam i nie zażywałam żadnych leków. Choroba pełna bólu /neuralgia międzyżebrowa/ zaczęła ustępować już w 9 dniu odmawiania Nowenny. Zaznaczam, iż cierpiałam wcześniej cały rok, nim poznałam tę modlitwę. Wierzę w moc łask udzielanych nam przez wstawiennictwo Matki Najświętszej poprzez pokorną, pełną wiary modlitwę. I choć czasem to, czego oczekujemy po ludzku, nie jest zgodne z naszą wolą, to nawet, jeśli rozwiązanie spraw, o które się modlimy, jest inne, należy w tym dostrzec wolę Bożą i umieć wyciągnąć z tego to, co pozytywne. I życzę wszystkim, by wiara wszystkich ludzi była choćby "jak ziarenko gorczycy ...". Wtedy ludzie byliby dla siebie, jak ludzie, a nie jak wilki. Zapraszam wierzących i tych, którzy popisują się, że nie są wierzący, by choć raz odmówili Nowennę Pompejańską, a zobaczą, jak bardzo zmieni się ich życie. Pozdrawiam serdecznie i niech Matka Boża wybłaga dla nas wszystkich potrzebne łaski i Miłosierdzie Boże.
zbg.2019.11.18 22:52
KK wymyślił strasznie skomplikowany wytrych do otwierania drzwi do nieba.Po co? Po to aby nie wszyscy się tam dostali.
Ewa B.2019.11.15 11:00
Czytanie horoskopów, korzystanie z wróżbitów, wiara w talizmany, to jest dopiero porażka ! Nie wierzycie w skuteczność Pompejanki ? Wystarczy się przekonać. Odmów z szacunkiem, zobacz co się będzie działo. A będzie się działo..... Wiem, rozumiem, boisz się.........
kris2019.11.15 8:55
I po co obrażać wierzących ? Dla hecy , z nienawiści ? Bóg jest miłosierny , ale i sprawiedliwy . Każdy z nas w ostatnich chwilach swojego życia zada sobie pytanie : A może rzeczywiście ON jest ? Może już jutro , gdy znikąd pomocy i nadziei - może modlitwa ? Może Pompejańska ?
Stanislaw2019.11.15 7:43
Zabobon polega na tym, że przypisuje się b oską moc rzeczom, zaklęciom lub tekstom! Więc przypominam zabobonnikom: Nie Nowenna otwiera niebo, tylko GÓG!
JONASIK2019.11.15 7:56
No, ale bóg bardziej otwiera niebo tym, co mamroczą teksty, których nawet sami nie wymyślili (ja nawet myślę, że to sam bóg podyktował te teksty) ? Tak?
Ela2019.11.15 6:18
Sama tego doswiadczylam i polecam innym .To piekna modlitwa .!!!!!
JONASIK2019.11.15 0:30
"Nowenna Pompejańska" to dla mnie brzmi coś jak "Nowa wanna pogańska" Więc już czas na kąpiel i zgłębienie w pachnącej pianie ... Tajemnic Radosnych (to moje ulubione), Tajemnic Światła (nieobowiązkowe, więc sobie światło wyłącze, wystarczą świeczki), Tajemnic Bolesnych (jakich bolesnych? mam oliwkę dla niemowląt), no i Chwalebnych (czyli ukoronowanie Jej na Królową zapachu i dotyku)... Me gusta :))
Kubiak2019.11.14 23:14
Trochę strach odmawiać modlitwę, którą wymyślił człowiek co duszę diabłowi sprzedał. Takie Pompejanki czy msze Trydenckie to trochę buddyzmem trącą. Mantry i kult obrzędowości to naleciałości na nauce Jezusa. Znana jest historia pewnego młodego księdza, specjalisty od mszy Trydenckiej. Trudne pytania ale i sytuacja jest trudna. Może błądzimy.
JAGODA2019.11.14 23:03
Mirek T. Pozwól, że nie uznam twojego komentarza za istniejący! To sa inwektywy! Jak można się tak nie szanować!? Dopiero siadłam, czytam twoje wypociny i się wpieniam ! Kiedyś tu dawałam swoje świadectwo, ale skoro chcesz, to napiszę! ZAZNACZAM, ŻE PISZĘ PRAWDĘ I NIE OBCHODZI MNIE, CO KTOŚ POMYŚLI! ODMAWIAŁAM TĘ NOWENNE JUŻ KILKA RAZY ! Myślałam, że nie będę mówić Jej, bo długa, to nie dla mnie, tak myślałam. Ale do czasu ! TO BYŁO W 2014 R.GDY ZADZWONIŁA DO MNIE SIOSTRA Z PŁACZEM ZE SZPITALA W W-WIE! MÓWI, ŻE MA SEPSĘ I LEKARZE DAJĄ JEJ 2-3 TYG, ŻYCIA! SEPSA - TO OGÓLNE ZAKAŻENIE KRWI W CAŁYM ORGANIZMIE ! NIE WIEDZIAŁA WCZEŚNIEJ, BOLAŁO JĄ, ALE CHODZIŁA DO PRACY, NIE DAŁO SIĘ JEJ SPAĆ ! AŻ NIE WYTRZYMAŁA DALE! JAK USŁYSZAŁAM O SEPSIE, TO NAGLE WRĘCZ KRZYKNĘŁAM DO NIEJ W KOMÓRKĘ! ...BĘDZIESZ ŻYĆ , OD DZIS ZACZNĘ ZA CIEBIE NOWENNE MÓWIĆ ! NO I ZACZĘŁAM MÓWIĆ, PROSZĄC O WŁAŚCIWEGO LEKARZA I DIAGNOZĘ! Już nawet jej nie leczyli, nie dało się, wyniki badań były straszne! Podtrzymywali ja przy życiu na silnych przeciwbólowych! Po jakichś 10 dniach mojej Nowenny, wyniki krwi zaczęły być coraz lepsze i lepsze. Lekarze nawet już potem żartowali do niej mówiąc: "...chyba pani ma jakieś znajomości tam na Górze, bo my już nic nie mogliśmy zrobić" ! Siostra była jeszcze ze 2 tygodnie w Szpitalu na obserwacji, sepsa zeszła. Wróciła do domu! Chodzi zdrowa, choroba się nie wróciła. Minęło już 5 lat. Opisuję w wielkim skrócie. Widzisz, Mirku, czasami tak sie myśli, a rzeczywistość bywa inna! TO FAKT ! Drugi raz mówiłam wtedy, jak syn startował w W-wie na Aplikację Radcowską. Też się bał, czy się załapie. Było ich wtedy ponad 2 tys.osób Trzeba było dobrze zdać egzamin, mieć minimum 100 punktów. Modliłam się żeby zdał i aby był przyjęty. Przyjmowali tylko z większą liczbą punktów. Po kilku tygodniach ogłosili wyniki. W trakcie odmawiania , po połowie mówię mu, że zda! Skąd wiesz, pyta. Zdasz i będziesz miał 123 punktów. Dzwoni do mnie za jakiś tydzień i mówi:..." mamo siądź..." ! Zdałem, dostałem 123 punkty ! Dostał się na aplikację i już skonczył ! No i co wy na to ! Naprawdę, to jest długa Modlitwa, ale Matka Boża nazywa ją "modlitwą nie do odparcia" Jak widać, u mnie się sprawdziło! Tylko trzeba z wiarą się modlić ! Dlatego proszę, nie żartuj, nigdy nie wiadomo, co się może w życiu przytrafić!
Gnostyk2019.11.14 23:10
I gdzie tutaj jest dowod jest, ze ta "nowenna" zadzialala? Podpowiem tobie, ze nastepstwo czasowe, to nie jest zaden dowod czy cos. Wszystko sie da sie wytlumaczyc w sposob naturalny. Nawet nie wymaga to szczegolnego zachodu. Owszem mozesz wierzyc, ze to dzieki tej nowennie. Jednak to jest tylko kwestia wiary. Tkwisz gleboko w niewoli demiurga i jego falszywych doktryn. Siedzisz bardzo gleboko w platnonskiej jaskini (bez urazy).
idz spac gnojstyk2019.11.14 23:12
idz spac gnojstyk
JAGODA2019.11.15 0:27
Ty gnojku gnostyczny! Czy przeczytałeś, wszystko, co napisałam? NIE ! Więc słuchaj ! NIE OBCHODZI MNIE CO KTO MYŚLI ! JA WIEM, ŻE TO FAKT! NIE CHCĘ TEŻ TWOICH PSEUDO- DIABELSKICH WSKAZÓWEK ! JAKIEŚ DURNE demiurgi SCHOWAJ SOBIE MIĘDZY BAJKI! JA NIE JESTEM W NIEWOLI, TYLKO TY ! JA JESTEM POD BOŻĄ OPIEKĄ! NIKT I NIC TEGO NIE ZMIENI ! ODMELDUJ SIĘ, IDŻ DO SWOICH "POKEMONÓW" I BAW SIĘ NIMI !
arbiter elegancji2019.11.14 22:58
"Pompejanka" ? Otwiera tunele podprzestrzenne? #ancientaliens i tyle.
Nie bądź mendą bolszewicko-homoseksualną2019.11.14 22:19
Zachowuj się! Nie profanuj religii, jakiejkolwiek! Uszanuj! Nie ubliżaj wierzącym! Nie bądź 𝐌𝐢𝐫𝐞𝐤𝐓! Nie bądź 𝐍𝐨𝐰𝐚𝐤! Nie bądź 𝐀𝐥𝐛𝐞𝐫𝐭! Nie bądź 𝐒𝐭𝐚𝐜𝐡𝐮! Nie bądź 𝐋𝐞𝐜𝐡 𝐊𝐞𝐥𝐥𝐞𝐫-𝐊𝐫𝐚𝐰𝐜𝐳𝐲𝐤! Nie bądź 𝐉𝐨𝐧𝐚𝐬𝐢𝐤! Nie bądź mendą bolszewicko-homoseksualną, bądź człowiekiem!
Naczelny2019.11.14 22:54
Nie baz idiotą Alojzym Cedzidło
Szatan (pisane z wielkiej litery)2019.11.14 22:56
Wstyd mi za Ciebie! Czuję się pominięty.
feeling better?2019.11.14 23:11
wybacz suck my dog's dick, would you?
No.1, The Larch2019.11.14 23:00
https://youtu.be/bDe9msExUK8?t=78 "Jehowa! Jehowa!"
JONASIK2019.11.14 23:43
Muszę się bardziej starać, znowu ostatni :(((
MirekT2019.11.14 21:56
Coś nikt się nie kwapi do komentarza, czyżby nawet najbardziej zagorzałych katolików zatkało? Wypisywać taki stek bzdur w XXI wieku to żenada.
Stanislaw2019.11.15 7:47
W tytule artykułu jest po prostu celowy antykatolicki ZABOBON. Bowiem tylko Bogu, a nie teskstom lub zaklęciom przypisujemy otwierzanie nieba!