02.07.15, 10:02(fot. flickr.com)

Norwegia to dla Polaków druga Japonia

Większość ofert pracy pochodzi z największych miast: Oslo, Bergen, Stavanger i Trondheim. Średnia płaca w Norwegii jest według OECD prawie 6 razy wyższa niż w Polsce. W skandynawskim państwie nie ma ustalonej przez rząd płacy minimalnej, ale istnieją tzw. minima branżowe. I tak, licząc w polskiej walucie, w budownictwie pracownik bez wykształcenia i doświadczenia dostaje 79 zł za godzinę, a po roku 82 zł. Jeśli nie ukończył 18 lat zarobi 53 zł za godzinę, a specjalista dostanie 87 zł. Nadgodziny są warte o 40 proc. więcej.

Koszty życia w Norwegii są jednak jednymi z najwyższych na świecie. Większość produktów jest prawie trzy razy droższa, niż w naszym kraju.

Według danych z norweskiego urzędu statystycznego na początku bieżącego roku na terenie tego kraju przebywało prawie 670 tys. imigrantów – w tym ok. 100 tysięcy Polaków. Wielu to budowlańcy. Pracownicy znad Wisły mają w Norwegii dobrą opinię.

KJ/Forsal.pl

Komentarze

anonim2015.07.2 11:00
http://www.nportal.no/news/977/norwegowie-sa-w-gorszej-sytuacji-niz-grecy-ich-dlug-osiagnal-rekordowy-poziom W tym tekście najlepszy jest: "Duży optymizm" Ludzie żyją za majątek wypracowany przez poprzednie pokolenia. NIC NIE BIERZE SIĘ Z POWIETRZA, nawet norweskie korony.
anonim2015.07.2 11:07
Im było o tyle łatwiej czegoś się dorobić, bo nie mieli rozmaitych sprzedawczyków w rodzaju W. Pawlaka, A. Kwaśniewskiego. Przecież cała Polska znajduje się pomiędzy dwoma "poważnymi" państwami i tutaj się zawsze znajdą jakieś sprzedawczyki w rodzaju Tuska. I te państwa zadbają, aby w "państwowym" radiu mówiło się o dupie marynie.
anonim2015.07.2 12:59
Najlepsze to jest to, że cały czas jemy, pijemy browara, a nawet udajemy że kupujemy coś tam za swoje pieniądze. I ludziom się wydaje, że to całe smerfetkowe życie to naprawdę. W rzeczywistości europejskie państwa są zadłużone u jakichś podejrzanych lichwiarzy i to oni stawiają warunki, jak ma wyglądać państwo, pedalstwo, itp.