20.02.15, 18:53Kard. Walter Kasper (fot. YouTube)

"Efekt Kaspera"? Nabożeństwa dla rozwodników - AKTUALIZACJA

W niemieckiej archidiecezji fryburskiej będą odbywać się nabożeństwa święte przeznaczone dla rozwodników w nowych związkach. Organizatorzy przekonują, że to jak najbardziej „katolicka” inicjatywa i nie można jej niczego zarzucić pod względem kanonicznym czy teologicznym; wiedzą jednak, że sprawa ta wywołuje w Kościele silne emocje i wiele osób może patrzyć na to niechętnie.

Nabożeństwa będą odbywać się w dekanacie Neustadt; diakon Thilo Knöller przekonuje, że ludzie wciąż proszą o udzielenie błogosławieństwa także ich nowym związkom i chcą czuć, że zostali przyjęci do Kościoła także w swojej nowej sytuacji. „Poprzez nasze nabożeństwa chcemy wysłać pewien znak. Chcemy pokazać ludziom w trudnej sytuacji, że wspieramy ich jako Kościół” – mówi Knöller.

Jak dotąd zaplanowane są trzy nabożeństwa dla osób w separacji lub po rozwodzie oraz wszystkich, którzy są w podobnej sytuacji. Wcześniej Fronda.pl podawała, że nie jest jeszcze jasne, czy będą to Msze święte oraz czy w ramach nabożeństw pary będą błogosławione. W międzyczasie oświadczenie opublikowała archidiecezja Fryburga. 

"Jak Państwo wiecie, wielkim zdaniem naszej wspólnoty i całego Kościoła katolickiego jest troska, by rodziny w kryzysie, ludzie w separacji i po rozwodzie oraz rozwodnicy w nowych związkach czuli się kochani, akceptowani i niewykluczeni” – napisał rzecznik archidiecezji, Robert Eberle.

Powołał się następnie na Ojca Świętego Franciszka, który przekonywał, że potrzeba „wiele miłości i bliskości dla braci i sióstr, którzy przeżywają nieszczęście zniszczonej miłości”.

„Dlatego w archidiecezji Fryburg jest wiele inicjatyw, mających na celu zaoferowanie pomocy i wsparcia małżeństwom i rodzinom w kryzysie. W tym kontekście należy patrzeć na ‘nabożeństwa dla osób w separacji lub po rozwodzie’, które zostały zaoferowane w dekanacie Neustadt. Nie chodzi tu ani o nabożeństwa z błogosławieństwem, ani o Eucharystię” – wyjaśnił rzecznik. 

pac/kath.net

Komentarze

anonim2015.02.20 19:25
Uspokająją ich i utwierdzają w drodze do piekła ...nieźle!
anonim2015.02.20 19:39
Na te wszystkie ich "nabożeństwa" przyjdzie po 5 par i basta! Nie tędy droga Kardynale Kasper! Nie tędy droga!
anonim2015.02.20 20:18
Istnieją duszpasterstwa "małżeństw niesakramentalnych", a piekę duchową oferują takim "małżeństwom" niektóre parafie. Byłam całkiem przez przypadek na Mszy świętej przeznaczonej specjalnie dla takich osób. Modlitwa wiernych: Módlmy się, by Bóg prowadził nas pewną drogą do Nieba… Módlmy się i za malżeństwa sakramentalne, by Bóg był dla nich miłosierny… Żart, ależ skąd! Tak właśnie brzmiała modlitwa wiernych podczas tej Mszy świętej. Później była Komunia – każdy podchodził do księdza, a on udzielał podchodzącej osobie błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Gdy i ja podeszłam i uklęknełam by przyjąć Komunię, kapłan zadał mi pytanie, czy napewno… Ps. Znalazłam się na tej Mszy tylko dlatego, że po spowiedzi świętej odbytej w tym właśnie kościele zauważyłam, że za chwilę będzie sprawowana Msza, chciałam przyjąć Komunię, więc zostałam. Czy jest duszpasterstwo dla osób rozwiedzionych żyjących samotnie? Czy jest duszpasterstwo dla osób, których wspólmałżonek umarła? – czy te osoby nie potrzebują duchowego wsparcia i pomocy? Ci muszą sobie poradzić sami.
anonim2015.02.20 20:23
Utwierdzanie cudzołożników w grzechu, a już szczególnie "wspieranie ich" w imieniu Kościoła jest nie tylko wielkim nadużyciem, lecz również zbrodnią zaniechania nawrócenia tych ludzi - jest zdradą Chrystusa, który wyraźnie potępił ten grzech. Poza tym w Piśmie Świętym czytamy: „Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą nie odziedziczą królestwa Bożego” (1 Kor 6, 9-10).
anonim2015.02.20 20:23
Czy ktoś mi może wytłumaczyć co takiego złego jest w błogosławieniu ludzi, którzy mimo że im nie wyszło w związku, nie odwracają się od Boga i wciąż oczekują wsparcia kościoła? Pytam z ciekawości.
anonim2015.02.20 21:01
"Nic się nie stało, Katolicy, nic się nie stało" - w Środę Popielcową Pp. Franciszek przyjął na prywatnej audiencji amerykańską działaczkę "katolickiego homolobby" - "siostrę"Jeannine Gramick z homoaktywistami. Zaczynam rozumieć co to "ohyda spustoszenia". Ziemia zroszona krwią męczenników jaką jest Wzgórze Watykańskie jest deptana przez Judaszy. Plują Chrystusowi w Twarz na naszych oczach....
anonim2015.02.20 21:25
@kasia-feministka Mogę ci to wytłumaczyć. Nie można błogosławić grzechu, tym bardziej, gdy grzesznik uparcie w nim trwa i ani myśli się go wyrzec. Nie jest prawdą, że cudzołożnicy "nie odwracają się od Boga" - skoro nie postępują według Jego nakazów, a nawet bezczelnie manifestują swoją zatwardziałość w czynieniu zła, to tym samym odwracają się od Boga. Chodzenie do kościoła, modlitwy a nawet umartwianie niczego tu nie zmienia. To tak, jakby złodziej przed wyjściem na rabunek, modlił się aby Bóg pozwolił mu jak najwięcej nakraść. Jest to bezczelna, bluźniercza, wołająca o pomstę do Nieba zuchwałość i arogancja. A, mówienie o tym, że ci bluźniercy "oczekują wsparcia kościoła" jest już tylko czystą kpiną.
anonim2015.02.20 21:40
Nie róbcie cyku ani przedstawień w tej sprawie, bo rozwodnikom nikt nie zabrania się nawrócić, a tym bardziej uczestniczyć w mszach świętych.
anonim2015.02.20 23:19
To takie oswajanie opinii publicznej z tym, co może się zadziać na tegorocznym synodzie biskupów odnośnie związków niesakramentalnych i ich legalizacji... a przecież powinien być to synod tylko pochylający się nad małżeństwami sakramentalnymi czyli rodziną w rozumieniu chrześcijańskim. Sodoma i Gomora na naszych oczach
anonim2015.02.20 23:48
@Elpis czyli przedstawiciele małżeństw niesakramentalnych przyjmowali podczas Mszy Św, Komunię? Widziałaś to na własne oczy? I co na to Kuria? Nie reaguje? To rozbój w biały dzień.
anonim2015.02.21 8:49
@Nieznajoma_200 Moja droga, nie napisałam, że oni przyjmowali Komunię świętą – zamiast Komunii byli błogosławieni Hostią. Jest też strona duszpasterstwa małżeństw niesakramentalnych. http://www.niesakramentalni.pl/
anonim2015.02.21 13:03
Ależ to, co proponuje diecezja niemiecka od dawna dzieje się w Polsce, są tu organizowane specjalne Msze św. dla par żyjących po rozwodzie w nowych związkach i błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem, są też organizowane specjane rekolekcje dla takich osób. Polscy duszpasterze związków niesakramentalnych dawno wyprzedzili kard. Kaspera w akceptacji dla cudzołożników.
anonim2015.02.22 4:48
Kościół Katolicki w Niemczech z własnej winy, po prostu utracił swoich wiernych. Jakie remedium? Tonący brzytwy się chwyta! Kardynał Kasper myśli że jak udzieli Komunii Świętej niemieckim rozwodnikom, to wszyscy niemieccy rozwodnicy wrócą do Kościoła. Nic bardziej mylnego! Kardynał Kasper ma kontakt z najnowszymi publikacjami teologicznymi. Ale ten kardynał nie ma pojęcia o rzeczywistości Kościoła, którego sam jest członkiem!