Niemcom wolno więcej? Otwierają nową elektrownię węglową - zdjęcie
18.01.20, 12:30Fot. via Pixabay

Niemcom wolno więcej? Otwierają nową elektrownię węglową

34

Nowa elektrownia węglowa w Niemczech Datteln 4 zostanie podłączona do sieci. Jak informuje serwis Montel News – zgodę wyraził już niemiecki minister gospodarki Peter Altmaier.

Elektrownia zostanie podłączona latem tego roku. Choć mamy do czynienia z elektrownią niskoemisyjną, nijak się to ma do oficjalnego stanowiska rządu w Berlinie, który zadeklarował, że do 2038 roku zakończy korzystanie z węgla w gospodarce. Jak informował w czwartek niemiecki rząd, kraj ten ma wypłacić miliony euro, aby przyspieszyć zamykanie elektrowni opalanych węglem.

Przeciwko decyzji protestują niemieccy ekolodzy. Martin Kaiser, dyrektor niemieckiego Greenpeace stwierdził:

Miliony ludzi demonstrują za ochroną klimatu a niemiecki rząd toruje drogę dla nowej elektrowni węglowej”.

dam/energetyka24.com,wpolityce.pl

Komentarze (34):

Niejestemrobotem2020.01.19 16:52
Otwiera nową, a jednocześnie zamyka stare. Bilans ogólnie i tak będzie na korzyść. Zapewne kilka najnowszych elektrowni pochodzi trochę po 2038 i będą mieć obsuwę, ale nie zmienia to faktu, że coś próbują robić. Jeśli jednak rząd Polski uważa, że łamią prawo unijne, albo coś, mogą podnieść tą kwestię. W końcu 6-ty pod względem ludności kraj UE na pewno będzie w tej sprawie wysłuchany, zwłaszcza, że wstaliśmy z kolan i wszyscy się z nami liczą.
obserwator2020.01.19 12:09
A tu chora Greta już była !!??
Kwak2020.01.19 0:12
Wot i cała strategia niemieckiego hegemona UE - pozbyć się konkurencji I PANOWAĆ ! Ciekawe, ze nasz rząd wciąż tego nie łapie 😉
Ciekawy2020.01.18 22:16
Może ktoś w końcu się opamięta i powie ludziom prawdę o co w tym wszystkim chodzi. Chodzi o gaz LNG i rynek gazu LNG. Niemcy wybudowali 1 elektrownię węglową a Japonia w ciągu ostatnich 2 lat uruchomiła 8 elektrowni węglowych a w ciągu najbliższych 10 lat uruchomi następne 36 słownie trzydzieści sześć elektrowni opalanych węglem. I ma na to własny kapitał. I największy importer gazu LNG zejdzie z rynku.
bogdanus2020.01.18 21:37
Na tym to polega, wymaga się od innych by mieć przewagę.
skuter2020.01.18 19:48
A gdzie jest Greta Jeszcze nie zdążyli ją dowieść z baneremi Żenada Polsko nie poddaj się kłamliwemu kurestwu
diki2020.01.18 18:43
ekologizm... ? podobno Niemcy chcą zamknąć elektrownie atomowe ... no to czym zastąpią produkcje energii ? bo nie "eko... " w Polsce podobnie 95% do 98% to energia z węgla... "eko" to ma razie może być dodatkiem jak "kwiatek do kożucha" więc tak ...klimat się ociepla bo się ociepla tak samo jak 700 lat temu... ponoć maja tyle lodowce w Alpach.. ze spalinami z C (węgla CO2) jest tylko taki problem że mają być czyste i to się da zrobić w profesjonalnej elektrowni a nie da się zrobić w domowym kopciuchy nawet na eko-groszek... i tyle.. a dla Eko-ów ile pyłów i CO2 wywalają wulkany, pożary co roku w Australii i Amzonii od czas do czasu na Syberii ... ile CO2 produkują statki i samoloty.. tak więc jedyny problem to taki że spaliny mają być czyste.. a węglem z Polski możemy palić w elektrowniach (a nie w piecach domowych) następne 500 lat.. oczywiście nie mając nic przeciwko temu że "eko" uszczknie z czasem prę procent więcej rynku...energetycznego... i nauczka W niemczech w tamtym roku, czy dwa lata temu, nie było przez miesiąc wiatru (że słońca (w grudniu) również to wiadomo) to ciągnęli z Polski prąd z elektrowni węglowych ...jak by ktoś (z eko) nie wiedział... tka więc nawiedzeni "eko" energetykę zostawcie inżynierom od energetyki...
Maria Blaszczyk2020.01.18 20:04
"w Polsce podobnie 95% do 98% to energia z węgla..." - no niepodobnie ani trochę. Węgiel to u nich 36% produkowanej energi, a OZE ponad połowa. Różnica między 95% do 98%, a 36% jest całkiem spora. Aha, a tą energetyką u nich to kto się wg Ciebie zajmuje? Trymerzy psów? Profesjonalni artyści cyrkowi? Czy może właśnie inzynierowie od energetyki???
diki2020.01.18 22:30
Problem jest taki że nie zrozumiałaś wpisu...(ale fakt nie rozwinąłem problemu) ale to jest tak w Niemczech : 35% ropa Naftowa, 23% węgiel czyli paliwa kopalne 58% ...gaz 22% atom 6%.. energia odnawialna i wody to ledwie 13% i w grudniu nie zamkną im się bilans i ciągnęli prąd z polskich (węglowych) elektrowni .... dodatkowo Niemcy to 4 gospodarka świata... to licząc bezwzględnie to te ich 23% z węgla ...bezwzględnie przewyższa 96% produkcji energii w Polsce z węgla . https://www.salon24.pl/u/wnukowi/804457,niemcy-struktura-zuzycia-energii-pierwotnej Czyli Niemcy energii z węgla produkują o około 30% więcej niż Polska... i nie odniosłaś się do meritum ...klimat się zmienia "bo tak ma" mnóstwo przykładów z historii np. w 13 czy 12 wieku nad morzem w Polsce uprawiano winogrona.. i było i tak że w zimie Bałtyk zamarzał i w drodze do Szwecji na Bałtyku stały knajpy dla podróżnych... i była tak ze Grenlandia była faktycznie zieloną wyspą ... i dlaczego lodowce w Alpach mają ledwie 700 lat... ? i do tego żeś się nie odniosła ...efekt CO2 to kompletna bzdura..psełdo-naukowców.. jedyny problem to czystość spalin i z tym problemem się zgadzam... czyli węgiel nadaje się "tylko" do profesjonalnych dużych elektrowni węglowych... oprócz procentów porównuj wartości bezwzględne... a w przypadku nadmiaru za drogich wiatraków ...każdy kraj może dotknąć katastrofa deficytu energii... takie są realia..
Maria Blaszczyk2020.01.19 2:50
Po pierwsze, ten blog to stare dane. Wpis na tym blogu dotyczy danych z 2016 roku. To jest po prostu śmieszne dla każdego, kto nawet nie zna jakoś dobrze Niemiec, tylko czasem sobie tam przejedzie autostradą i kilka razy do roku porówna liczbę farm wiatrowych czy słonecznych... Nie mówiąc o porównaniu danych, które pokazują, że ten udział zwiększa się rocznie o 30-40%... Już w 2018 roku OZE wyprodukowały ponad 40 proc. energii. A co do klimatu, to nieprawda. Po pierwsze wino uprawia się w Polsce od momentu przyjęcia chrześcijaństwa, nieprzerwanie. Po drugie Grenlandia nigdy nie była zielona. To jest tak piramidalna bzdura, że 10 z kalkulatorem jest w stanie to udowodnić. Ale dobrze. Może nie masz kalkulatora. To ja Ci to policzę. Lądolód grenlandzki pokrywa 1 710 000 kilometrów kwadratowych, czyli mniej więcej powierzchnię równą 5,5 Polskom. Średnia wysokość pokrywy lodowej to 2135 m. Daje nam to objętość 2 850 000 km³. Gdyby to stopniało, to by spłynęło do wszechoceanu, prawda? Podzielone przez powierzchnię tegoż, w przybliżeniu 361,4 mln km2, daje nam trochę ponad 700 wysokości. Oznacza to, że nie istniał wtedy np. Gdańsk, Wenecja, Aleksandria, o Amsterdamie nie będę już wspominać... No a lodowce w Alpach mają setki tysięcy lat historii, tylko że w okresie średniowiecznego optimum klimatycznego w znacznej mierze stopniały. Tylko że to nie ma nic do rzeczy. Bo średniowieczne optimum klimatyczne było zupełnie innym zjawiskiem niż to, z czym mamy do czynienia obecnie. Było lokalne, a temperatury na Ziemi były znacznie niższe niż obecne. I mnie uczono, a do szkół uczęszczałam w latach bardzo odległych, że CO2 jest gazem cieplarnianym, bo pochłania promieniowanie podczerwone. A dane obserwacyjne, jak np. w tym bardzo zgrabnym opracowaniu, to jednoznacznie potwierdzają https://www.nature.com/articles/nature14240 A tu jeszcze bardzo ładna animacja pokazująca wyniki instrumentalnych pomiarów z jedenastu lat, zestawione z faktycznymi stężeniami CO2, akumulująca się w czasie dokładnie tak, jak to przewisywali klimatolodzy... https://www.youtube.com/watch?v=BfsCmEP94pU&t=0s&index=13&list=PLBxmxE9QTyyvqplGq29IgzpzSU4dK79hs&app=desktop
Maria Blaszczyk2020.01.19 2:53
*700 centymetrów wysokości, sorry, pora plus wklejanie bezpośrednio wyniku z kalulatora...
diki2020.01.19 14:21
nie na temat...cały wpis... co do gazów cieplarnianych ...w 95% za efekt cieplarniany odpowiada para wodna, (nie do wyeliminowania) 5% to inne gazy z czego CO2 to 2,5% z czego człowiek wytwarza 0,1% może 0,2% więc teoria ocieplenia z powodu wytwarzania CO2 przez człowieka jest na granicy błędu statystycznego (pomiarowego) a 2016 rok nie jest taki odległy a artykuł jest o tym że właśnie Niemcy postawiły "nowiutką" elektrownie na węgiel... co do podniesienia wód to się przestrzeliłaś z obliczeniami ale nie chce mi się już przeliczać... może się wahnąć 1m może 2m przez najbliższe 200-300 lat.. ale nie to jest tematem dyskusji tylko co jest powodem efektu cieplarnianego ...na pewno nie CO2 ... a naturalne anomalie katastrofy wytwarzają więcej CO2 niż człowiek.. policzyłaś ile CO2 wytwarza teraz wulkan na Filipinach albo co roczne pożary w Australii tam co roku płonie powierzchnia kilkakrotnie większa od Polski.. pisz na temat.. szkodliwe są brudne spaliny a nie CO2 słyszałaś dzisiaj o kwaśnych deszczach ? bo za komuny były ...bo nie było filtrów.. dodatkowa gospodarka stała na stali stoi na stali i będzie stać na stali... a bez węgla koksującego nie wytworzysz ani grama...ale co ja ci będę tłumaczył.. szkoda klawiatury.. psełdo naukowe bzdury o CO2 to takie same bzdury jak o gender
Maria Blaszczyk2020.01.19 21:24
Nie. Para wodna NIE ODPOWIADA za efekt cieplarniany w 95%. Ale to właśnie para woda sprawia, że CO2 jest takie groźne. Dodatnie sprzężenie zwrotne pary wodnej wzmacnia zaburzenia klimatu. Czyli jej obecność podwoi wzrost temperatur spowodowany podwojeniem stężenia CO2. Sama jednak nie mogłaby spowodować zmiany klimatu. Po pierwsze, zawartość pary wodnej w atmosferze zmienia się w skali dni, zgodnie z cyklem parowania i opadów. Tymczasem dwutlenek węgla, uwolniony w procesie spalania paliw kopalnych, trwa w atmosferze tysiące, a nawet setki tysięcy lat. Po drugie, „więcej” niekoniecznie oznacza „skuteczniej”. Para wodna skupia się blisko powierzchni Ziemi, tymczasem to gazy cieplarniane w wyższych warstwach atmosfery najskuteczniej blokują ucieczkę ciepła w kosmos. Co więcej, każda kolejna porcja gazu cieplarnianego coraz słabiej wpływa na wzrost temperatury – dotyczy to zarówno pary wodnej, jak i dwutlenku węgla czy metanu. Po trzecie, para wodna odpowiada za największe dodatnie sprzężenie w systemie klimatycznym. Wzrost temperatur wzmaga parowanie. Wzrost zawartości pary wodnej wzmacnia efekt cieplarniany, rosną temperatury i znów wzrasta parowanie. Ten efekt potęguje wzrost temperatur pierwotnie uruchamiany przez wzrost koncentracji dwutlenku węgla. Długożyjące gazy cieplarniane mocno wpływają na klimat – i to mimo stosunkowo niewielkich stężeń. Symulacje wskazują, że gdyby wszystkie je usunąć z atmosfery, w ciągu kilkudziesięciu lat temperatura spadłaby o 35 stopni. Nie, nasze emisje ze spalania paliw kopalnych to tylko około 5% emisji. Które, jak widac na animowanym wykresie zestawiającym stężenie CO2 z radiancją, który linkowałam w poprzedniej odpowiedzi. 5% to nie dużo, powiesz? No właśnie, że dużo, jeśli to powoduje nierównowagę. Wyobraź sobie, że Twoje zapotrzebowanie kaloryczne wynosi 2,5 tys. kilokalorii dziennie, a Ty jesz przez 5 dekad codziennie 5% więcej. Dziennie daje nam to tylko 125 kcal. za dużo, drobiazg, nieprawdaż? Tylko że rocznie to jest 45625 kcal za dużo, a przez 50 lat da nam to nadwyżkę 2281250 kcal. Przyjmując, że kg masy ciała to +/- 7500 kcal, to właśnie masz nadwagę w wysokości 304 kg. Ważysz pewnie koło 400 kg i homeostaza Twojego organizmu jest, jakby to powiedzieć - wybitnie chwiejna. Masz prawdopodobnie cukrzycę, musisz przyjmować dużo insuliny, która powoduje tycie - to jest analogia do tej pary wodnej. Itd. Nic nie przestrzeliłam z obliczeniami, wszystkie dane podałam, więc możesz wziąć swój własny kalkulator i policzyć jeszcze raz. Nikt Ci nie broni. Zajmie Ci to z minutę.
Maria Blaszczyk2020.01.19 21:25
Wulkany - jeżu kochany, ile razy można. nie wiem, o jaki wulkan na Filipinach Ci chodzi, ale to zupełnie nie ważne. WSZYSTKIE wulkany lądowe - bo morskie nie emitują CO2 do atmosfery - wydzielają około 0,3 mld ton CO2 na rok. To mniej niż 1% ludzkich emisji, które przekraczają znacznie 36 miliardów ton mld ton na rok. Australia płonie od tysięcy lat - jest to najsuchszy po Antarktydzie kontynent - problem w tym, że udało nam się tam wysuszyć nawet lasy deszczowe, które dawniej nie płonęły. A w tym roku już tak. No i sprawić, że pożary zaczęy się w środku zimy. nie umniejszam problemu płonięcia Australii, bynajmniej, ale pogarszamy sytuację emitując CO2. A jakie bzdury o gender??? Nie ma gender? Serio? Kobiety nie ubierają się inaczej od mężczyzn, nie przyjmują innych ról? Sugerujesz, że nie ma różnic kulturowych w tym zakresie? Że kobieta taka jak ja, urodzona w lewicowej rodzinie, której nikt nigdy nie powiedział, że dziewczyny nie umieją w matematykę, funkcjonuje w społeczeństwie tak samo jak, dajmy na to, niepiśmienna kobieta wychowana w talibańskiej rodzinie? Serio? No cóż, CO2 nie pochłania promieniowania podczerwonego, a kultura nie sufluje zachowań związnych z płcią... Ciekawam, czy Ty mieszkasz na Marsie?
diki2020.01.19 22:40
kompletny stek bzdur nawet sam nie rozumiesz co piszesz nawet szkoda odpisywać na ten słowotok.. podpowiem (to co pisałem) z jednej strony para wodna odpowiada w 95 (zatrzymanie ciepła które może wypromieniować w kosmos) procentach za efekt cieplarniany... ale ? ale tworząc się czyli parując obniża temperaturę.. (jak skroplony gaz w skraplaczu i rozprężający w zamrażalniku) lub jak woda w czajniku czyli raz podgrzej pełny czajnik z wodą przez 1 godzinę ...a drugi raz bez ... twój poziom rozumienia fizyki to kompletne dno... a co do gender...nie chodzi oto że jakaś kobieta lubi bardziej męskie zawody i się ubiera jak chłopczyca (co kto lubi i nic mi do tego) problem się zaczyna jak zaczyna twierdzić że jest facetem ...a wystarczy spojrzeć ? ...zgadnij gdzie.. ? i żadna operacja nie pomorze bo to jest zapisane w genach ... W gender chodzi oto że facet (taki jeden) uznał się za kobietę (bo można ?) i zaczął biegać w żeńskich biegach i zdobywać złote medale ...i to jest ten gender... ideologia czerwonych matołów albo gorzej.. tego chcesz ? i nic tu nie ma do tego lewicowość czy prawicowość .nawet nie zrozumiałem ostatnie części twego tekstu ba sama nie rozumiesz co piszesz i nie rozumiesz o co ci chodzi... i nic do ciebie nie mam ...
Maria Blaszczyk2020.01.20 0:21
No więc nie. Jeszcze raz, od początku - korzystam z tego, sam sobie sprawdź. W tej symulacji usunięto z atmosfery WSZYSTKIE długożyjące gazy cieplarniane. W efekcie temperatura powierzchni Ziemi w ciągu kilkudziesięciu lat spadła o 35 stopni, koncentracja pary wodnej spadła dziesięciokrotnie, - no bo jak jest zimniej, to jest jej mniej, mniej się daje nasycić, i łatwiej się skrapla, a oceany pokryły się prawie całkowicie lodem. Tak więc rezultatem usunięcia z atmosfery długo żyjących gazów cieplarnianych okazuje się zamiana planety w lodową kulę. No a gender to "płeć kulturowa". I tyle. Nic więcej. Studia gender to badanie tej płci kulturowej. Czyli przyglądanie , jak to wygląda w różnych kulturach, a nawet w ich wnętrzu - inaczej funkcjonują kobiety w progresywnych środowiskach lewicowych, a inaczej w tradycyjnych prawicowych - to chyba oczywiste? Właśnie to badają gender studies - analizą procesów konstruowania norm męskości i kobiecości w powiązaniu z kwestiami klasowymi, etnicznymi, rasowymi, religijnymi i innymi. To NIE MA zupełnie nic wspólnego z genami - tym zajmuje się genetyka czy biologia ewolucyjna, a nie gender studies, które w ogóle po pierwsze nie są nawet ścisłą nauką, tylko taką na pograniczu socjologii, antropologii, filozofii, kulturoznawstwa itd., a po druggie to ley poza jej zainteresowaniami. Ta nauka w ogóle nie zajmuje się jednostkami - nie wiem, skąd Ci się tu jakiś facet przypalętał. I nie jest to zadna ideologia, tylko typowy dla tego typu nauk przypadek funkcjonowania wielości modeli i koncepcji. Aha, i rozumiem, o czym piszę - w przeciwieństwie do Ciebie przeczytałam dziesiątki książek na ten temat...
diki2020.01.20 9:24
z tym geneder to się mylisz..czyli mówisz półprawdy stety...niestety gender wpływa na realna politykę... w Niemczech oficjalnie wprowadzono trzecią płeć (ale nie wiem jak z ustępami na dworcach i w knajpach) a ostatnio zakazano leczenia osób poniżej 18 lat... nawet jak by same chciały lub ich rodzice...) Generalnie jestem osobą starszą i się trochę napatrzyłem na tych "naukowców" co to twierdzili ze margaryna jest lepsza od masła a jajka szkodzą.. a o przeglądaniu książek o gospodarce socjalistycznej ...(a czegoś takiego po prostu nie ma) nie wspominając... jest po prostu ekonomia i kraje które kierowały się jej wolnorynkowymi zasadami w miare dobrze się rozwijają ... a te "socjalistyczne" sic sic... po-plajtowały ale nie o tym wpis... tylko o tym ile to naukowców zrobiło (ile ?) doktoratów z gospodarki socjalistycznej... może ty wiesz ? niestety z tym obszernym czytaniem i "naukowcami" to jest taki własnie problem ...bo są i tacy naukowcy którzy problem CO2 uznają za nie udowodnioną ledwie tezę... na razie udowodnione jest to że spaliny mają być "czyste" ale do takich wniosków można dojść nie będąc naukowcem ...hi.hi.. prosty przykład no. samochody ...od dawna mogły by jeździć na czysty gaz ...ale nie ... producenci chcą ? czy lubią wymyślać coraz droższe technologie (im droższa tym lepsza) albo pojecie "śladu węglowego produkcji czegokolwiek" ? no to Las w Amazoni w dzień produkuje tlen a w Nocy go zużywa (na wzrost, rozwój) w 95 % do 98 % ... ale ci tego w tych ob-czytanych (przez ciebie) książkach nie napisali ?
Maria Blaszczyk2020.01.21 18:18
W Niemczech nie wprowadzono "trzeciej płci", tylko zniesiono obowiązek jej umieszczania w dokumentach. To oznacza, że w tych wypadkach, gdy nie umiemy rozpoznać płci - 1,8 promila dzieci - lub gdy ktoś się z żadną nie identyfikuje - może nie mieć jej wpisanej. Oznacza to tez, że nie wolno okaleczać dzieci, by ich ciała pasowały do literki w dokumentach. To chyba dobrze? Masz jakiś powód, by uważać okaleczanie ludzi i zmuszanie ich do poświadczania nieprawdy za jakąś wartość wartą obrony? Nie mam pojęcia, jakiego leczenia zakazano u osób poniżej 18 lat. Ja też nie jestem przesadnie młoda, ale wiem, jak się robi naukę. Wiek w tym nie przeszkadza, serio. Nauki nie robi naukowiec albo "naukowiec", co powie coś o margarynie albo o jajkach. Naukę robi się prowadząc metodologicznie poprawne badania, oceniane w systemie peer review, następnie replikowane i zbierane w metaanalizach. I wtedy mamy konsensus naukowy. Pogląd naukowca nt. jajek nie jest nauką. Jedno badanie też nie jest nauką. "bo są i tacy naukowcy którzy problem CO2 uznają za nie udowodnioną ledwie tezę" - no właśnie NIE MA. Nie ma ANI JEDNEGO towarzystwa naukowe, instytucji naukowej, czasopisma naukowego, które podwaązałoby oczywisty fakt o wpływie dwutlenku węgla na katastrofę klimatyczną. Rzeczony fakt o Puszczy Amazońskiej jest równie znany jak to, że Słońce jest najwyżej nad horyzontem w ciągu dnia w południe - jest to napisane w byle artykuliku na ten temat. Tylko że tych kilka procent dodatniego bilansu w przypadku tak wielkiego lasu stanowi różnicę. Zwłaszcza gdy alternatywą jej jego płonięcie - czyli straszliwa emisja lub bardzo emisyjna gospodarka, która funkcjonuje na tych terenach, ze wsazaniem na przemysł mięsny.
JS2020.01.18 17:50
Biedna nasza Polska po okresie wyzysku komuny sowieckiej trafiła do klubu bogaczy, którzy dla wyZYSKÓW utworzyli sobie w Polsce opłacane jakimiś sposobami partie interesów co to mają ustawione w programie całkowite i niepowracalne zniknięcie Polski. Pozdr.
Krzysztof 2020.01.18 17:22
Hheheheh Przecież my też otwieramy nowa elektrownie węglową w Ostrołęce
anonim2020.01.18 15:34
Lemingi się nigdy o tym nie dowiedzą, bo tak jak Gersdrof, tylko TVN oglądają, a tam w koło Macieju o mordowaniu Grodzkiego i strasznym losie biedaków w togach
BOGAnieMA2020.01.18 15:25
"Choć mamy do czynienia z elektrownią niskoemisyjną" - dokładnie. To nie jest spalarnia śmieci tak jak wiekszosc polskich elektrowni! Czemu oni się nie duszą smogiem a my tak? Hmmm?
God is !!!!2020.01.18 15:38
tobie gdyby niemcy nawet na łeb nas**li to powiesz że nic się nie stało, bo niemickie g... mniej śmierdzi
.2020.01.18 17:07
Ty wolisz jeść polskie g.wno, niż niemiecki chleb. Twoja wola, ale nie wszyscy chcą jeść g.wno.
Marian2020.01.18 15:09
Ochojska powinna natychmiast poinformowac o tym Grete.
tadeusz2020.01.18 15:08
do 2038 jeszcze daleko, a jak przyjdzie zamknąć więcej elektrowni to będzie więcej pieniędzy na zamykanie.
Ich warte auf 'ne Antwort.2020.01.18 15:03
@man.of.Stagira Verstehen Sie den Text? Weißt du wer es geschrieben hat?
Samanta2020.01.19 11:48
co, w tym roku rozszerzenie z niemca? Powodzenia w maju!
Andrzej 2020.01.18 13:04
Należy to potępić w PE oraz zgłosić do art.7 Komisji Europejskiej. ps. a co z odszkodowaniem dla Polski za zniszczenia wojenne ??
olo2020.01.18 14:10
Może mądrzej by było powołać się inny art. ?? Przeczytaj traktat jaki Polska rękami Kaczyńskie podpisała, tam są inne art. :)) Swoja drogą, niesamowite, ale w żadnym z miast Niemieckich (tych zachodnich Niemiec) nie ma takiego zanieczyszczenia jak w Polskich miastach, ciekawe nie?
sale2020.01.18 17:21
Nie ma tam zanieczyszczeń? Może tak jak w samochodach VW, zależy kto mierzy
Krzysztof 2020.01.18 17:24
Za niszczenia wojenne od Rosji nic nie dostaniemy bo jest przymierze z Putinem.
man.of.Stagira2020.01.18 12:51
PO-KOmony d o HYMNU! Volkshymne Gott erhalte, Gott beschütze Unsern Kaiser, unser Land! Mächtig durch des Glaubens Stütze Führt er uns mit weiser Hand! Laßt uns seiner Väter Krone Schirmen wider jeden Feind: Innig bleibt mit Habsburgs Throne Österreichs Geschick vereint. . (ironia zamierzona)
BOGAnieMA2020.01.18 15:23
żałosny koutas z ciebie