06.12.13, 20:03Fot. Morgue File

Na wniosek opieki społecznej przeprowadzili cesarskie cięcie i odebrali kobiecie dziecko

Obywatelka Włoch odbywała w Wielkiej Brytanii w 2012 r. praktyki zawodowe w jednej z pasażerskich linii lotniczych. Z relacji The Telegraph wynika, że gdy pewnego dnia kobieta będąc w swoim pokoju hotelowym zorientowała się, że nie może odnaleźć paszportów swoich dwóch córek, przebywających wówczas we Włoszech, dostała tzw. „ataku paniki” i zadzwoniła na policję. Oficer policji uspokoił ją, że zabierze ją do szpitala, aby sprawdzić czy jej nienarodzonemu dziecku nic nie grozi.

Kobieta została przewieziona do szpitala psychiatrycznego, a kiedy chciała wrócić do hotelu, została unieruchomiona i siłą zatrzymana w szpitalu na kolejnych 5 tygodni. Tam bez własnej zgody została poddana zabiegowi cesarskiego cięcia a jej dziecko zostało umieszczone w opiece społecznej. Kobieta nie miała prawa nawet zobaczyć swojej córki. Wtedy dowiedziała się, iż Sąd Wyższej Instancji udzielił uprzednio zgody opiece społecznej na przeprowadzenie wymuszonych narodzin i oddanie dziecka.

Tymczasem lekarze zdiagnozowali u niej tzw. „dwubiegunowość”, chorobę psychiatryczną powodującą nagłe huśtawki nastrojów z depresyjnych po euforyczne i zalecili przyjmowanie leków psychotropowych. W październiku w czasie przesłuchania w sądzie, matka została poinformowana, że będzie eskortowana do Włoch bez swojego dziecka.

W lutym br. kobieta znów była przesłuchiwana przez sędziego, który stwierdził, że choć jej stan uległ znacznej poprawie, to nie może on zaryzykować sytuacji, w której kobieta przestałaby brać leki, dlatego dziecko trafi do adopcji – relacjonuje ‘The Telegraph'.

Zgodnie z wyrokiem sądowym, jedyną możliwością było oddanie dziecka do adopcji, dlatego były mąż kobiety wnosił o to, aby ich obecnie 15-miesięczne dziecko zostało adoptowane przez jego siostrę w Los Angeles. Prawo brytyjskie orzeka by, jeśli istnieje taka możliwość,    umieszczać dzieci z rodziną, również jej dalszymi członkami. Jednak w marcu opieka społeczna zadecydowała, że dziecko nie zostanie przekazane pod opiekę siostrze męża, pomimo, że jest ona ciotką siostry przyrodniej dziecka, gdyż nie łączą jej z dzieckiem więzy krwi.

Obecnie dziewczynka pozostaje pod nadzorem opieki społecznej, a matka walczy o prawo do jej wychowywania. Wspiera ją Brendan Fleming, jeden z najbardziej znanych i skutecznych prawników. Pomaga on rodzicom, których dzieci zostały odebrane przez opiekę społeczną. Brytyjski parlamentarzysta, John Hemming obiecał przedstawić sprawę w Parlamencie.

ED/WPolityce.pl

Komentarze

anonim2013.12.6 20:12
Jednym zdaniem, Imperium Brytyjskie spadło na psy.
anonim2013.12.6 21:00
a wloski rzad nic??? przeciez to jest wloskie dziecko... jakporwali i ukradli dziecko to nalezy je odbic.
anonim2013.12.6 21:22
kórewna elżbieta nie zareagowała? a to zdzira
anonim2013.12.6 21:26
Właśnie, a (nie)rząd Włoski co? O ile informacja jest prawdziwa (różnie to tu bywa) to przetrzymuje się obywatela Republiki Włoskiej na terenie obcego państwa, bez zgody prawnych opiekunów (niepełnoletnie dziecko), lub decyzji sądu włoskiego (!). O coś takiego powinna być od razu nota dyplomatyczna i interwencja ichniejszego MSZ.
anonim2013.12.7 9:12
Tak działa mafia - handlarze dziećmi.
anonim2013.12.8 21:42
Fiu, fiu... "Wolność"...