,,Myślę, czuję, nie morduję’’ – Kobieta powiedziała co myśli na manifestacji - zdjęcie
02.11.20, 14:01Fot. screenshot - Twitter (Niezłomna)

,,Myślę, czuję, nie morduję’’ – Kobieta powiedziała co myśli na manifestacji

6

Od 22. października w całym kraju odbywają się manifestacje przeciwników prawnej ochrony życia poczętego. Udział w jednej z takich manifestacji postanowiła wziąć kobieta, która ma odmienne zdanie od przedstawicieli Strajku Kobiet. Kiedy zaczęła mówić, że aborcja jest morderstwem, szybko odebrano jej megafon.

Jednym z haseł, jakie widnieją na transparentach zwolenników aborcji jest: „Myślę, czuję, decyduję”. Na proteście Strajku Kobiet pojawiły się dwie młode kobiety, które mają odmienne zdanie i postanowiły zmodyfikować to hasło:

- „Jestem kobietą, przyjechałam tu z bardzo daleka, żeby wam powiedzieć: myślę, czuję, nie morduję. Aborcja to morderstwo” – krzyczała przez megafon jedna z nich.

Kobiecie szybko wyrwano megafon siłą.

kak/Twitter

Komentarze (6):

Anonim2020.11.2 17:02
Jesteście chrześcijanami, to dlaczego nienawidzicie
Anonim2020.11.2 21:27
Kogo nienawidzimy?
Anonim2020.11.2 21:55
Aborcja jest okey to hasła promujące miłość?
Anonim2020.11.2 14:26
Wielkie uznanie za odwagę
violencja2020.11.2 20:07
Piękna kobieta , odważna, nie mówi...ani je....ani te inne słowa.
Anonim2020.11.2 14:11
Kto ty jesteś? Skrobacz mały; Jaki znak twój? Piorun krwawy; Gdzie ty mieszkasz? Wśród podludzi; Po co żyjesz? Aby judzić; Czym ta ziemia? Mą zdobyczą; Czym zdobyta? Pałką, biczem; Czy ją zniszczysz? Zniszczę szczerze; A w co wierzysz? W diabła wierzę; Kim ty dla niej? Katem krwawym; I zabijam - dla zabawy;