Matka Boża Łaskawa objawiła się w Warszawie. To autentyczny cud nad Wisłą - zdjęcie
15.08.19, 18:15

Matka Boża Łaskawa objawiła się w Warszawie. To autentyczny cud nad Wisłą

25

To Matka Pana uchroniła Warszawę i Polskę przed bolszewicką nawałą w roku 1920. 15 sierpnia rzeczywiście wydarzył się cud nad Wisłą. Na niebie pojawiła się Matka Pana w znaku Patronki Warszawy.

W nocy z 14 na 15 sierpnia dokonuje się cudowne objawienia Matki Bożej w wizerunku Patronki Warszawy Matki Bożej Łaskawej. „Matka Łaskawa pojawia sie na niebie przed świtem, monumentalna postać, wypełniająca swoją Osobą całe ciemne jeszcze niebo. Ukazuje się odziana w szeroki, rozwiany płaszcz, którym osłania stolice. Zjawia się w otoczeniu husarii, polskiego zwycięskiego wojska, które pod Wiedniem z hasłem „W imie Maryi” rozegnało pogańskie watahy. Matka Boża trzyma w swych dłoniach jakby tarcze, którymi osłania miasto Jej pieczy powierzone” - opisuje tamten cud jezuita o. Józef Maria Bartnik.

 

Postać Matki Pana widziało, i pozostały tego świadectwa, setki bolszewików atakująchych Warszawę. I nie ma co ukrywać, że wywołało to ich ogromny strach. „Przerażenie, jakie wywołało ujrzane zjawisko, i paniczny strach były tak silne, że nikt nie myślał o konsekwencjach ucieczki z pola walki – karze śmierci dla dezerterów. Uciekinierzy poczuli się bezpieczni dopiero w okolicach Wyszkowa i stąd – od ich słuchaczy – pochodzą pierwsze relacje o tym wstrząsającym wydarzeniu” - uzupełnia jezuita na łamach „Naszego Dziennika”. Świadomość cudownej pomocy miał zresztą również sam marszałek Józef Piłsudski (mimo rozmaitych decyzji życiowych i religijnych marszałek całe życie mocno czcił Matkę Bożą Ostrobramską), który krótko po zwycięstwie nad bolszewikami miał powiedzieć kardynałowi Kakowskiemu: „Eminencjo, sam nie wiem, jak myśmy tę wojnę wygrali”.

 

Objawienie to było odpowiedzią Bożą na wielką akcję modlitewną, jaką podjęli wówczas Polacy (ale i Kościół powszechny). Już 19 czerwca 1920 roku na Rynku Starego Miasta Polska została, w obecności władz kościelnych i państwowych, a także Naczelnika Państwa zawierzona Najświętszemu Sercu Jezusowemu. W lipcu tego samego roku Konferencja Episkopatu Polski ponownie zawierzył Polskę Sercu Jezusowemu, a także ponownie wybrał Maryją na Królową Polski. Jednocześnie duchowni i świeccy katolicy rozpoczęli wielką krucjatę modlitewną, która miała przygotować Polskę na ostateczną konfrontację z bolszewikami, a biskupi zainicjowali ogólnopolską nowennę za Ojczyznę, która miała rozpocząć się w uroczystość Przemieniania Pańskiego 6 sierpnia, a zakończyć 15 sierpnia w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Mary Panny. W tym czasie we wszystkich świątyniach Warszawy trwały nieustające modlitwy, odprawiano msze święte, w których uczestniczyli niemal wszyscy wierni, którzy nie byli w tym czasie pod bronią. Modlitwy trwały także na Jasnej Górze, gdzie zebrało się tylu wiernych, że trzeba je było przenieść z samej bazyliki na błonia.

 

Do wielkiej akcji modlitewnej dołączył się także papież Benedykt XV, który na dziesięć dni przed Bitwą Warszawską skierował do wszystkich biskupów świata przesłanie „O zmiłowanie Boga nad nieszczęsną Polską”. Ojciec święty wzywał w nim do modlitwy o polskie zwycięstwo nad bolszewikami, a także przypominał, że jest to nie tylko wojna sprawiedliwa, ale przede wszystkim chrześcijańska, bowiem walczący w niej żołnierze bronią Europy przed wrogami Chrystusa. Polacy – przypominał papież – tak jak za czasów wiktorii wiedeńskiej są nadal przedmurzem chrześcijaństwa.

 

Cudowne objawienia Matki Bożej czy rola niebios (tak często wyśmiewana przez historyków czy publicystów) w wyzwoleniu nie tylko Polski, ale całej Europy z sowieckiej niewoli, nie musi wcale przesłaniać roli ludzkiej w tym wielkim dziele. Kościół, choć od samego początku, ustami swoich hierarchów określał Bitwę Warszawską mianem „cudu nad Wisłą” („Cokolwiek mówić czy pisać się będzie o bitwie pod Warszawą – mówił w kazaniu abp Józef Teodorowicz – wiara powszechna nazwie ją cudem nad Wisłą (...). Mówił mi kapłan pracujący w szpitalu wojskowym, że żołnierze rosyjscy zapewniali go i opisywali, jak pod Warszawą widzieli Najświętszą Pannę okrywającą swym płaszczem Polski stolicę”), to jednocześnie nigdy nie kwestionował zasług samego Marszałka. Prymas Polski kard. August Hlond porównywał znaczenie tej bitwy do znaczenia Lepanto i Wiednia, i podkreślał, że za tryumf nad bolszewikami „należy się Józefowi Piłsudskiemu wieczna wdzięczność nie tylko obywateli polskich, lecz całego chrześcijaństwa”.

 

Tomasz P. Terlikowski

(artykuł ukazał się w 2012 roku)


Komentarze (25):

antek.b2019.08.17 12:27
Szanowny Janie Radziszewski,muszę ciebie zapamiętać i wyszukiwać twoich postów.Po 8-miu godzinach spawania,taka dawka humoru to balsam na moje spracowane ciało
antek.b2019.08.16 15:02
Tylko w takim społeczeństwie jak polskie, bez wątpienia inteligentny facet jakim jest terlikowski może z poważną miną opowiadać takie rzeczy,oczywiście on jest częścią układu i doskonale wie jaka jest wartość jego historyjki,chodzi jednak o to, że reakcja masy pokazuje co kościół zrobił z inteligencją polaków,możliwe że te zidiocenie może już sięgać naszych genów.
Sławek2019.08.16 21:31
Nie Kościół, ale marksizm, narzędzie lucyfera do walki z Kościołem i człowiekiem.
Jan z Kiełkut2019.08.16 14:26
Nie wiem co tam Matka Boska robiła i jakie swoje interesy załatwiała ale Bitwa Warszawska po części jest zasługą współpracy polskiego i japońskiego wywiadu. Polskie dowództwo otrzymało podsłuchane wiadomości dotyczące natarcia na Wilno i dalszych planów ataku na Polskę. Podsłuchali je Japończycy i przekazali utajnionymi kanałami. Dzięki tym informacją oraz talentom dowódczym i może wstawiennictwu kobiety nazywanej Matką Boską wojska polskie wygrały, co do tej trzeciej siły to mam wątpliwości bo nie mogę ich zweryfikować materiałami historycznymi. Warto poczytać: "Japonia wobec rewolucji bolszewickiej w Rosji, 1917–1922"
Brexit2019.08.16 14:23
"To autentyczny cud nad Wisłą". Cuda dzielą się na autentyczne i nieautentyczne? Chyba wszystkie są z tej drugiej kategorii.
edi2019.08.16 11:13
WOJNA TRWA - w 1683 r. - POLSKA URATOWAŁA EUROPĘ PRZED ZALEWEM ISLAMU - w 1920 r. POLSKA URATOWAŁA EUROPĘ PRZED ZALEWEM BOLSZEWIZMU - w 2019 r. POLSKA URATUJE ŚWIAT PRZED ZALEWEM GENDER, LGBT itp. BÓG HONOR I OJCZYZNA !! JEZUS JEST PANEM POLSKI, MATKA BOŻA KRÓLOWĄ POLSKI - POLACY TO MĄDRY NARÓD - SURSUM CORDA !
Nick2019.08.16 14:26
- 2015 - wystarczy nie kraść - 2017 - oni kradli więcej - 2019 - oni też kradli
Jan Radziszewski2019.08.16 9:08
trolu szkalujący cud NMP No powiedz co zdziałali w 1939 sami wojacy walczący z wojskami Niemieckimi i Rosyjskimi Bolszewikami bez podobnej pomocy Bożej ? + Dlatego Chrystus w pierwszym dniu wojny, kary - z powodu niedokonania Intronizacji NSJ w Narodzie Naszym, 1 IX 1939 r. powiedział w duszy Rozalii - „Ludzie Mnie nie zrozumieli, przeto przemawiam do ich twardych serc kulami i bombami, a to dlatego że ich miłuję. - Kiedy przedstawiała Panu Jezusowi tyle dusz, które na skutek wojny, znalazły się w niebezpieczeństwie wiecznego potępienia, otrzymała zrozumienie: - I to wszystko jest z miłości, bo jest wiele dusz takich, które przez Akt doskonały żalu znajdą przebaczenie.” 24. / Zapomniano, co śpiewa się w psalmach w Nieszporach „Jeżeli domu sam Pan nie zbuduje. Daremnie nad nim rzemieślnik pracuje. Jeżeli miasta Pan nie strzeże z góry. Próżno straż czujna opasuje mury. … Jeżeli Pańskiej nie macie pomocy. Na nic się przyda wstawać o północy” (Ps. 126,1-2.4) + Czy więc nie spełniła się, zapowiadana jej i przez nią władzom Polski jw. - wcześniej kara, pomimo szumnych twierdzeń owych tzw. fałszywych proroków pomyślności, dla Niej, po zawarciu złudnych, bo nie opartych na Bogu, Traktatów, tak jak w Izraelu; „Mówią stale tym, co uwłaczają słowu Pana: - Będziecie zażywać pomyślności. Wszystkich zaś tych, co idą za popędem swego serca, zapewniają: - Nie spotka was nieszczęście.” (Jr. 23,17) Dlaczego tak się stało? „Gdyby stali w Mojej radzie, głosiliby Moje słowa Mojemu narodowi i nawróciliby ich ze złej drogi oraz z przewrotnego postępowania.” (Jr. 23,22) I czy nie nastał gniew Pana, ponieważ ludzi nie nawrócili z złej drogi, zgodnie z słowem tej Bożej Rzeczniczki, bo odpowiedzialni zlekceważyli Słowo Boże, podobnie jak stało się z Judą, co zrozumieli, jej elita – jej wybrani, dopiero przy końcu swoich dni; „Nie ustanie gniew Pana, dopóki nie wykona On i nie urzeczywistni zamiarów Swego serca. - Przy końcu dni zrozumiecie to w pełni.” (Jr. 23,20).
Mateusz2019.08.16 9:26
Człowieku.... Zacznij brać odpowiednie leki, może jeszcze nie jest za późno.
szcze na PiS i rydzykowi w ryj2019.08.15 20:16
za 100 lat powiedzą że pedały ucięły łeb jędraszewskiemu a ten na drugi dzień ożył i wystąpił w tv. trwam!
Jan Radziszewski2019.08.16 9:13
nie dalej jak za 8 lat będziesz w piekle chwalił Lucyfera tzn swojego cezara tzn żydowskiego cezara piekła /J 19,15 )
Polak2019.08.15 19:16
Ale wiecie że spora część oddziałów, z czego także dowódcy byli ateistami i w takie głupoty nie wierzyli?
Atheisten sind dumm - A. Einstein2019.08.15 19:28
jak spora? jakies fakty "Polaku" prosze
Polak2019.08.15 19:46
Wiesz że Polska państwem zdominowanym przez katotaliban stała się dopiero po drugiej wojnie światowej? Wcześniej Polska zawsze była multikulturowa w latach największej świetności. A to dzięki biskupom, klerowi i szlachcie doszło do rozbiorów, tak jak i do zakonu krzyżackiego.
Colo2019.08.16 12:34
Ciekawe gdzie wynalazłeś te bzdury? Polska przed wojną była o wiele bardziej katolicka niż po. Mulikulti to dopiero teraz próbujecie z niej zrobić, ale nie uda się wam :)
Jan Radziszewski2019.08.16 9:19
mądry tj. idiota się znalazł tzn. expert żydowski od wiary wiernych KK
Balonik na druciku 2019.08.15 19:09
Ewangelia według św. Mateusza 7:15-20 15 Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, ale wewnątrz są drapieżnymi wilkami.
Anarchosyndykalistyczna Internetowa Partyzantka2019.08.15 18:55
Terlikowskiego do psychiatryka! W kaftan!
Jan Radziszewski2019.08.16 9:24
Ciebie żydzie diabły cezara za kratki w piekle wsadzą - to dopiero będzie pozytywna psychiatryka
Atheisten sind dumm - A. Einstein2019.08.15 18:47
- 'jednocześnie plunięcie w twarz tym wszystkim bohaterskim żołnierzom i dowódcom, którzy faktycznie wygrali bitwę i rozgromili bolszewizm.- " mozesz to sprecyzowac, powiazac jakos logicznie? posrod zolnierzy walczacych z robactwem bolszewickim bylo... o cuda! najwiecej katolikow, byli tez prawoslawni - wszyscy cuda wierzacy Nazywa to sie: Esprit de Corps.
bezlitosny internauta2019.08.15 18:17
Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą.
Gnostyk2019.08.15 18:17
Cóż za głupoty i jednocześnie plunięcie w twarz tym wszystkim bohaterskim żołnierzom i dowódcom, którzy faktycznie wygrali bitwę i rozgromili bolszewizm.
Tadeusz2019.08.15 18:44
Jak szybko ujawniła się kacapska śmierdząca onuca.
Gnostyk2019.08.15 20:33
To chyba o sobie mówisz. Przestań obrażać polskich żołnierzy i negować ich wysiłek i krew przelaną.
Jan Radziszewski2019.08.16 9:04
No powiedz co zdziałali w 1939 sami wojacy walczący z wojskami Niemieckimi i Rosyjskimi Bolszewikami bez podobnej pomocy Bożej ? + Dlatego Chrystus w pierwszym dniu wojny, kary - z powodu niedokonania Intronizacji NSJ w Narodzie Naszym, 1 IX 1939 r. powiedział w duszy Rozalii - „Ludzie Mnie nie zrozumieli, przeto przemawiam do ich twardych serc kulami i bombami, a to dlatego że ich miłuję. - Kiedy przedstawiała Panu Jezusowi tyle dusz, które na skutek wojny, znalazły się w niebezpieczeństwie wiecznego potępienia, otrzymała zrozumienie: - I to wszystko jest z miłości, bo jest wiele dusz takich, które przez Akt doskonały żalu znajdą przebaczenie.” 24. / Zapomniano, co śpiewa się w psalmach w Nieszporach „Jeżeli domu sam Pan nie zbuduje. Daremnie nad nim rzemieślnik pracuje. Jeżeli miasta Pan nie strzeże z góry. Próżno straż czujna opasuje mury. … Jeżeli Pańskiej nie macie pomocy. Na nic się przyda wstawać o północy” (Ps. 126,1-2.4) + Czy więc nie spełniła się, zapowiadana jej i przez nią władzom Polski jw. - wcześniej kara, pomimo szumnych twierdzeń owych tzw. fałszywych proroków pomyślności, dla Niej, po zawarciu złudnych, bo nie opartych na Bogu, Traktatów, tak jak w Izraelu; „Mówią stale tym, co uwłaczają słowu Pana: - Będziecie zażywać pomyślności. Wszystkich zaś tych, co idą za popędem swego serca, zapewniają: - Nie spotka was nieszczęście.” (Jr. 23,17) Dlaczego tak się stało? „Gdyby stali w Mojej radzie, głosiliby Moje słowa Mojemu narodowi i nawróciliby ich ze złej drogi oraz z przewrotnego postępowania.” (Jr. 23,22) I czy nie nastał gniew Pana, ponieważ ludzi nie nawrócili z złej drogi, zgodnie z słowem tej Bożej Rzeczniczki, bo odpowiedzialni zlekceważyli Słowo Boże, podobnie jak stało się z Judą, co zrozumieli, jej elita – jej wybrani, dopiero przy końcu swoich dni; „Nie ustanie gniew Pana, dopóki nie wykona On i nie urzeczywistni zamiarów Swego serca. - Przy końcu dni zrozumiecie to w pełni.” (Jr. 23,20).