Macierewicz: Wariant kryzysu na Kremlu jest prawdopodobny - zdjęcie
15.03.15, 14:03

Macierewicz: Wariant kryzysu na Kremlu jest prawdopodobny

6

„Andriej Iłłarionow, który był doradcą Putina zanim ten zaczął swoje mordy czeczeńskie, a jest teraz w gronie ekspertów zespołu parlamentarnego, sądzi, iż rzeczywiście możemy mieć do czynienia z bardzo poważnym kryzysem władzy w samej Moskwie, w samej Rosji” – powiedział poseł Macierewicz w rozmowie z portalem niezalezna.pl.

„Trzeba pamiętać, że morderstwo Niemcowa, było złamaniem bardzo długotrwałej umowy jaka obowiązywała w elicie władzy rosyjskiej jeszcze od czasów Chruszczowa, czyli od lat 50. i 60. Iż w samym łonie elity władzy nie usuwa się władzy poprzez morderstwa, że następstwo władzy, że walka polityczna odbywa się bez morderstwa. Putin tę zasadę przed kilkunastoma dniami złamał” – dodał poseł Prawa i Sprawiedliwości.

„Czy to co się teraz dzieje jest tego konsekwencją, czy raczej przygotowaniem się do następnego skoku na Ukrainie? Bo równocześnie wiemy, że na terytorium Ukrainy i w pobliżu terytorium Ukrainy gromadzą się potężne siły wojskowe rosyjskie i analitycy amerykańscy przypuszczają, że jesteśmy w przededniu wielkiej rosyjskiej ofensywy na Zachód” – wyjaśnił na koniec.

Jak pamiętamy, Władimir Putin jest nieobecny w przestrzeni publicznej od 5 marca. Jak dotąd nie przedstawiono jeszcze żadnego oficjalnego wyjaśnienia tego zniknięcia. Obok rozmaitych doniesień o chorobie, śmierci czy też przewrocie politycznym, pojawiło się też jednak jedno dość interesujące wyjaśnienie. Szwajcarski tabloid „Blick” poinformował mianowicie, że Alina Kabajewa urodziła Putinowi w jednej z szwajcarskich klinik córkę. Według „Blick” Putin udał się do Szwajcarii, by spędzić czas z dzieckiem i Kabajewą.

Wyjaśnienie to, jak wszystkie inne, zostało zdementowane przez Kreml, co, oczywiście, nie przesądza o jego prawdziwości. Nie dziwiłoby jednak, gdyby Moskwa nie chciała informować opinii publicznej o „urlopie” Putina wobec sytuacji na Ukrainie i nienajlepszego położenia ekonomicznego samej Rosji.  Nikt się chyba nie zdziwi, jeżeli Władimir Putin za kilka dni po prostu na nowo pojawi się w przestrzeni publicznej.  

kad

Komentarze (6):

anonim2015.03.15 15:01
A Suworow, co na to Suworow?
anonim2015.03.15 15:54
Po prostu prezydent Putin miał operację plastyczną, albo przeszczep włosów i teraz ma obrzęk, co jest naturalną konsekwencją takich zabiegów.
anonim2015.03.15 16:19
@Rezystor772- Albo wybili mu ,,kilka zębów" na Łubiance.-D
anonim2015.03.15 16:19
@Igor- A ty co na to?
anonim2015.03.15 17:07
"Działacz polityczny Kevin Zeese uważa, że USA chcą, aby w Rosji zapanował chaos, jednak sankcje doprowadziły do zupełnie odwrotnej sytuacji – obywatele Rosji jeszcze bardziej skupili się wokół rządu. Sankcje Zachodu wprowadzane były po to, aby w Rosji nastał chaos, jednak doprowadziły do odwrotnego skutku, powiedział działacz polityczny Kevin Zeese w wywiadzie dla Press TV. Zeese jest przekonany, że wydając miliardy dolarów USA zasponsorowały kryzys polityczny na Ukrainie w 2014 roku i teraz robią wszystko co możliwe, aby „rozdmuchać konflikt z Rosją z powodu Ukrainy”. „Konflikt na Ukranie zaczął się po tym, jak administracja Obamy wydała 5 miliardów dolarów, aby stworzyć opozycję wobec demokratycznie wybranego rządu w Kijowie i zainicjować przewrót” – zauważa Zeese. Właśnie przewrót państwowy, jego zdaniem, doprowadził do rozpadu Ukrainy na część zachodnią i wchodnią. Biorąc pod uwagę tę okoliczność, jak zauważa, dziwne jest, że „propaganda Stanów Zjednoczonych (twierdzi), że agresorem jest Rosja”. Zeese zauważa, że kilka etapów sankcji wprowadzonych przez USA i Unię Europejską „do tej pory nie wpłynęło tak, jak oczekiwały tego USA”. „(Amerykańscy urzędnicy) chcą chaosu, a sankcje są częścią tego planu” – powiedział Zeese. W rzeczywistości, jak przekonany jest polityk, sankcje antyrosyjskie doprowadziły do odwrotnego skutku. Obywatele Rosji skupili się wokół rządu i jeszcze mocniej popierają prezydenta Władimira Putina. Poza tym, sankcje unaoczniły amerykańską interwencję na Ukrainie. Jak wprowadzano sankcje przeciwko rosyjskim politykom, biznesmenom i kompaniom? Państwa zachodnie od marca 2014 roku już kilkukrotnie wprowadzały sankcje z powodu stanowiska Rosji odnośnie Ukrainy. Ostatnim przypadkiem zastosowania tego typu praktyk były ograniczenia nałożone w marcu 2015 roku, kiedy to rozszerzono listę sankcyjną Stanów Zjednoczonych."
anonim2015.03.15 20:33
Lubię go za te szczere, słowiańskie rysy twarzy.