Lepiej zabić, niż skazać dziecko na biedę. Skandaliczne uzasadnienie zabijania - zdjęcie
30.09.13, 08:14

Lepiej zabić, niż skazać dziecko na biedę. Skandaliczne uzasadnienie zabijania

10

Gosnell, który został skazany na potrójne dożywocie zapewnia teraz w medialnych wywiadach, że jest „żołnierzem” do walki z biedą, i że jest osobiście zagorzałym przeciwnikiem aborcji, chyba że sprawa dotyczy biednych dzieci.

Według „lekarza” setki nielegalnych aborcji, których dokonał to „mniejsze zło”, niż skazywanie dzieci na życie w biedzie. I w zasadzie nie ma w tej opinii nic nowego. Założycielka Planned Parenthood też była przekonana, że czarnych lepiej zabić, niż pozwolić im żyć. Od czasów rasizmu Margaret Sanger nic się zatem nie zmieniło.

TPT/Onet.pl

Komentarze (10):

anonim2013.09.30 9:25
Re:artur.db7 Lewacka logika jest wręcz porażająca.
anonim2013.09.30 9:55
Ustawa o Rzeczniku Praw Dziecka art .2 ust. 1podaje definicję dziecka- dzieckiem jest każda istota ludzka OD POCZĘCIA DO OSIĄGNIĘCIA PEŁNOLETNOŚCI.
anonim2013.09.30 9:57
@artur.db7 co ty pier..... jeżeli matka zlikwidowałaby cie na etapie zarodka to ciebie by nie było, debilizm totalny a nie eksperyment myślowy.
anonim2013.09.30 10:27
@artur.db7 czyli uważasz jednym słowem że twoje życie jest bezwartościowe i przypadkowe?
anonim2013.09.30 10:40
@artur.db7 jeśli przypadkowe - to według twojej argumentacji także bezwartościowe (bezcelowe). Jesli jesteś w stanie pogodzić się z tym że nie istniejesz lub jest ci wszystko jedno - tzn że uważasz że także to ze jesteś jest wszystko jedno. "Równie dobrze możesz zapytać abortowanego zarodka, czy nie jest mu smutno, że dziś obchodziłby 18 urodziny." Oczywiście pisząc to jesteś pełen władz umysłowych? Równie dobrze możesz zapytać niejakiego @artur.db7 czy nie jest mu smutno że jego matka go urodziła. Przecież to wszystko jedno. Jednego mniej, jednego więcej. Takie tam nic. ech - ecce homo
anonim2013.09.30 11:01
@artur.db7 Ja popełniam błąd logiczny? Człowieku - stwierdzasz że twoje życie ma sens. Ale odmawiasz tego sensu innym. Chcesz decydować o innych a sam mówisz że wszystko ci jedno czy żyjesz czy nie. Cz matka cie urodziła czy nie. jak wiedziała że jest w ciąży to miała wybór ale zrobiła może wbrew LOGICE i jesteś. A teraz naładowałeś sobie głowę jakimiś pierdołami i próbujesz ich używać jako argumentów logicznych zarzucając innym brak logiki. Jakieś to niespójne. "osoby wierzące częściej siedzą w więzieniach" - a u was biją murzynów. Piękne. Chodzi ci o metrykę chrztu czy może o stany mistyczne? Ty nie wiesz co to znaczy wierzyć a szafujesz jakimiś pokrętnymi przykładami. Hitler, Stalin, Pol Pot - za to oni byli głęboko religijni. W jakimś sensie tak - tylko obiekt modlitw im się pomylił.
anonim2013.09.30 11:12
@artur.db7 "Dla osób wierzących nie ma znaczenia, czy mówimy o zarodku, który powstał sekundę temu, czy mówimy o 3 tygodniowym płodzie, czy o 20-tygodniowym. Oni jedno i drugie i trzecie traktują tak samo, więc dyskusja może spokojnie toczyć się o zarodku." bo tylko tak się powinno to rozpatrywać. Takim zarodkiem byłeś i dzięki temu że mama cie nie zabiła/usunęła - dzisiaj tutaj jeteś. Tutaj kwestie biologiczne a nie religijne się kłaniają.
anonim2013.09.30 11:42
cytując z innego postu: "Niech mądry krakowski pan profesor albo elokwentna pani posłanka pojadą tam i powiedzą tym dzieciom w twarz, że ich życie nie ma sensu albo że przed urodzeniem nie miało, a teraz ma? Co się tu istotowo zmieniło?” - o chorych dzieciach. to do ciebie @artur.db7
anonim2013.09.30 11:48
@artur.db7 ja nie decyduję o takich kwestiach kto ma się urodzić a kto nie. Jeśli decydujesz się na współżycie - to już wtedy decydujesz. Potem są już tylko konsekwencje twojego działania. Od razu uprzedzam - w przypadki ekstremalne nie bede wnikał - są juz same z siebie tragiczne i wymagają dużego zaangażowania. Nadal pleciesz głupstwa. Jesteś jednak i cudem jest twoje życie jak i każdego narodzonego człowieka. Uważasz że społeczeństwa ateistyczne bez prawa do aborcji byłyby mniej szczęśliwe? A może prawo do aborcji powoduje zwiększenie radości z życia? mi się jednak zdaje - że nie ma to znaczenia dla szczęścia danego narodu. Zupełnie inne czynniki to kształtują.
anonim2013.09.30 12:06
@artur.db7 partafrazując: nikt nie każe ci wychowywać dziecka z zespołem Dawna, jeśli chcesz możesz je zamordować z premedytacją i udawać że nic się nie stało. Syndrom postaborcyjny to tylko bajka dla niegrzecznych dzieci, a w ogóle to wszystko jedno - zabijasz/nie zabijasz i tak na końcu twoje życie jest przypadkowe a jeśli tak - to jest bezsensowne i bezcelowe. Jeśli uznajesz taki zasady - to nie dziwne że chcesz je także narzucać innym. Więc generalnie nie będzie nigdy kompromisu. Biologia mówi wprost - człowiek zaczyna się od poczęcia (gamety, kod DNA i takie podobne historie). A ty chcesz decydować czy przerwac jego życie w fazie początkowej/ zarodkowej. Abstrahując od tego. Twoje życie jest celowe i chciane. Taką perspektywę daje poznanie Boga posiadanie z Nim relacji. Tego ci głęboko życzę. Takie mam doświadczenie. Bóg jest i działa. żegnam.