Lekarz namawiał ją do aborcji. Urodziła Karola Wojtyłę - zdjęcie
04.10.13, 07:21Bł. Jan Paweł II (fot. Wikipedia)

Lekarz namawiał ją do aborcji. Urodziła Karola Wojtyłę

13

Te wydarzenia miały miejsce jesienią  1919 roku. Wojtyłowie wraz z 13–letnim  synem Edmondem mieszkali  w Wadowicach w wynajętym mieszkaniu przy ulicy Kościelnej.  Emilia Wojtyła miała wówczas 35 lat, była osobą słabego zdrowia, a co więcej, zdaniem znanego wadowickiego lekarza ciąża była zagrożona, a poród miał stanowić poważne zagrożenie dla życia matki. – Nie przeżyje pani tego porodu, proszę dokonać aborcji  – wyrokował.

Wiadomość o tym,  że za kilka miesięcy w rodzinie Wojtyłów może narodzić się kolejne dziecko  Emilia Wojtyła przyjęła z ogromną radością. Po stracie córki Olgi, która zmarła trzy lata wcześniej po zaledwie 16 godzinach  od porodu  obawiała się, że nie będzie jej dane znów zostać matką.

 Po narodzinach Karola Emilia Wojtyła żyła jeszcze 9 lat.

ED/gosc.pl

Komentarze (13):

anonim2013.10.4 7:56
Chciałbym znać źródło tych rewelacji! Jak dotąd nigdzie o tym nie wspominano, i nagle taraz...
anonim2013.10.4 8:06
No dobrze. Ale kogo ma przekonać taki argument?
anonim2013.10.4 8:20
Ta, jasne. W 1920 roku w Polsce obowiązywał ścisły zakaz aborcji.
anonim2013.10.4 9:04
BERTO przeczytaj publikacje Mileny Kindziuk i jej książkę pt. "Matka Papieża" - tam znajdziesz źródła
anonim2013.10.4 9:38
Gdyby matka Adolfa Hitlera i lekarze wiedzieli co się potem stanie - ile istnień pochłonie jego szaleństwo - czy w obronie własnej i swoich dzieci mieli prawo dokonać aborcji?
anonim2013.10.4 9:46
nie mieli by takiego prawa,aborcja to morderstwo.
anonim2013.10.4 9:53
@frenetyczny inteligentnych, acz pogubionych
anonim2013.10.4 10:40
Skorzystała z wolnej woli ,która jej przysługiwała. Co nie znaczy ,że wszystkie kobiety powinny narażać własne życie. ...................... Nie kasować
anonim2013.10.4 11:01
Jak to z tą aborcją, w Polsce podobno od 9 marca 1943 roku.
anonim2013.10.4 12:30
A nawet gdyby tak się stało jak powiedział lekarz, to czy kobieta nie ma prawa podjąć własnej decyzji? Obrońcy prawa do aborcji huczą, że kobieta ma prawo do swego brzucha...jak widać tylko wówczas gdy chce odebrać życie swemu dziecku, ale gdy chce je mimo ryzyka urodzić, to już nie?? Chore myślenie, chory świat...
anonim2013.10.4 12:57
Moja ciotka miała 47 lat, kiedy zaszła w ciążę , lekarze wręcz nakazywali jej aborcję. Przyjechała poradzić się kuzynki, czyli mojej mamy. Mam błagała ją ,żeby nie usuwała ciąży. Obiecała nawet,ze jeżeli urodzi się dziecko z Downem( jak jej obiecywał lekarz) - to będzie to dziecię wychowywać. Modliła się też za ciotkę, która straszono śmiercią.. Ta w końcu urodziła córeczkę. Do dziś ( mija już 19 lat), co roku w urodziny tejże- dzwoni do mojej mamy i z płaczem, dziękuje jej za to,ze właściwie nie pozwoliła jej zabić dziecka. Jest śliczne, mądre i dobre. Nigdy nie wiemy, kto się ma narodzić, komu uniemożliwimy przyjście na ten świat....Świadomość tego może być dobrym hamulcem przeciwko bezmyślnemu barbarzyństwu, zwanemu eufemistycznie aborcją. Myślę,ze decyzję o aborcji podejmuje się nierzadko bez namysłu, bez refleksji, ulegając medialnym " usypiaczom" sumienia. Nie chcemy się zastanawiać. Oburzamy się, kiedy ktoś nazywa rzecz po imieniu, wolimy, zeby nasze sumienie było uśpione...Ale ono kiedyś się obudzi....
anonim2013.10.5 0:48
@Elffi to piękne co napisałaś.Twoja Mama to bohaterka. dziękuję
anonim2013.10.7 15:33
@ hamaczek "A nawet gdyby tak się stało jak powiedział lekarz, to czy kobieta nie ma prawa podjąć własnej decyzji? Obrońcy prawa do aborcji huczą, że kobieta ma prawo do swego brzucha..." A przeciwnicy aborcji, że to morderstwo. To w jedną stronę wg was ma mieć wybór, a w drugą już nie? i jeszcze raz, dla podkreślenia:"czy kobieta nie ma prawa podjąć własnej decyzji?"