05.02.19, 09:30zdj. screen Youtube/Maskacjusz

Ks. Stanisław Małkowski: Państwo musi opierać się na Kościele. Inaczej popadnie w nihilizm

"Siłą kościoła jest nie tylko szerzenie misji ewangelizacyjnej, ale też pokazywanie dobrej twarzy człowieka, naszej natury. Kościół, broniąc prawdy, spełnia swoją rolę konfesyjną"- powiedział ks. Stanisław Małkowski w poniedziałkowy wieczór w Telewizji Republika. 

Duchowny odniósł się m.in. do konwencji Roberta Biedronia i silnie antyklerykalnych postulatów byłego prezydenta Słupska, ale również do filmu "Kler" czy miejsc, gdzie Kościół spotyka się z polityką. 

"Są to procesy nie tylko obecne w Polsce, ale idące z Zachodu. Różne ideologie stamtąd nadciągające rozkładają dziś nasze państwo"- przekonywał kapelan "Solidarności". Jak dodał ks. Małkowski, krytyka zwrócona przeciw kapłanom nie dotyka jednak istoty całej sprawy. Duchowny zastrzegł, że w Kościele zawsze były i są sytuacje gorszące, jednak nie tak częste, jak próbuje nam to udowodnić część mediów. 

"Na pewno jednak jest to kwestia promili, nie procentów. Sam osobiście nie spotkałem się ze zgorszeniami pokazywanymi niemal codziennie"- ocenił gość Telewizji Republika. Przy okazji komentowania propagandy uderzającej w Kościół i księży kapłan odniósł się do filmu "Kler". W ocenie ks. Małkowskiego nie chodzi tu o "katharsis". 

"To tendencja, która ma pokazać kościół w sposób karykaturalny. Ma to skłonić młodych do niewybierania drogi kapłańskiej. Z całym przekonaniem mogę to określić mianem propagandy"- powiedział kapelan "Solidarności". Ksiądz Stanisław Małkowski nakreślił, co- oprócz misji ewangelizacyjnej- powinno być celem Kościoła. W ocenie kapłana, jest to również pokazanie dobrej twarzy człowieka i natury ludzkiej. 

"Kościół, broniąc prawdy, spełnia swoją rolę konfesyjną. Szerzy prawdy nie tylko religijne, ale też prawdy powszechne, dotyczące każdego człowieka. W kościele nie powinniśmy widzieć tylko spraw religijnych, ale też sprawy powszechne. Albo państwo opiera się na tym, co nienaruszalne, tj. kościele, albo lawiruje, co jest nihilizmem"- zaznaczył .

Jak w takim razie ks. Małkowski scharakteryzowałby politykę obecnego rządu, który często odwołuje się do wartości chrześcijańskich?

–"Zjednoczona Prawica bardzo zabiega o pewien kompromis. Zarówno wewnętrzny, ale też tzw. "totalną opozycją"."- podkreślił gość Telewizji Republika. Jednocześnie ks. Małkowski zaznaczył, że rząd PiS ma znaczne ograniczenia. W ocenie duchownego, obecnej władzy brakuje "konsekwencji, zdecydowania i odwagi"- wskazał.

yenn/Telewizja Republika, Fronda.pl

Komentarze

Victoria2020.02.2 20:38
Szkoda, że w Polsce jest odwrotnie: to kościół opiera się na Państwie i ssie go niemiłosiernie!
Jacek2019.02.6 14:18
to że Kościół jest identyfikowany z państwem to wina partii rządzącej, która podpiera się jak może Kościołem. Niech przestaną to robić tylko niech zaczną podpierać się zasadami z Ewangelii. W tej chwili wycierają sobie gębę religią wypaczając ją wykorzystując do własnych celów, do umocnienia władzy. A z religią nie mają nic wspólnego choćby nawet leżeli miesiąc krzyżem i co dzień latali na mszę> Prawdziwi katolicy wstydzą się tego co wyrabia rząd. Przeczy to nauce Chrystusa.
666 The Number Of The Beast2019.02.5 19:36
Absolutnie zgadzam się. Koleś tylko zapomniał dodać do państwa przymiotnik WYZNANIOWE
zenio2019.02.5 15:01
Powoli zaczyna się palić czarnym. Jeszcze jedno pokolenie i dostaniecie kopa w dupę.
Reytan2019.02.5 18:38
Jestes typowym morderca komunistyc\nym i tego nie ukrywasz. Trzeba bedzie odbierac aktywnym komunistom obywatelstwo polskie.
Rabarbar2019.02.5 13:42
@Marcin Kościół jest ustanowiony przez Chrystusa i ma ważną misję do spełnienia, zleconą przez Niego. Nie powiniem pan więc mówić o Kościele obelżywie (mam na myśli to, o hydrze) . Ale chybiona jest już, jak pan sam napisał, "forma kościoła jako nauczajacego". Pan Jezus powiedział: "Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście" (Mt. 23,8). Rola tzw. nauczycieli w Kościele, nie polega więc na wypowiadaniu własnych sądów, ale na przytaczaniu i objaśnianiu słowa Bożego. Wobec słowa wszyscy jesteśmy równi (braćmi), a ten, który naucza, powinien być jednocześnie pierwszym, który to słowo stosuje we własnym życiu. Pozdrawiam
Brokrak2019.02.5 14:23
Tak, tak na przytaczaniu o to przytaczam: /Łukasza 19 : 27/ "Ale tych nie przyjaciół moich, którzy nie chcieli, abym ja nad nimi królował, przyprowadźcie tutaj i zabijcie ich na moich oczach" albo /psalm 137 ; 9/ "Błogosławiony kto pochwyci i roztrzaska niemowlęta twoje o skałę" - oto słowo boże!!!
Rabarbar2019.02.5 15:56
@Brokrak Proszę zauważyć, że fragment Łk. 19,12-27 to przypowieść, którą Jezus wypowiedział w Jeruchu (por. Łk. 19,1.11). Jerycho było ważnym miejscem, bo kilkadziesiąt lat wcześniej tutaj Herod Wielki (ten od zgładzenia dzieci w Betlejem) zbudował dwa pałace i większość czasu w Jerychu spędzał. To właśnie jego dzieje prawdopodobnie stanowią dla Chrystusa historyczną kanwę przypowieści. Komentatorzy Biblii Tysiąclecia sugerują, że chodziło o Archelaosa, ale wcześniej również ojciec Archelaosa, Herod w Rzymie zabiegał o nadanie mu królewskiej władzy nad obszarem Palestyny - jako sojusznika Rzymu. O tej wyprawie do Rzymu Józef Flawiusz, historyk żydowski, pisze w Wojnie żydowskiej, księga I, 279-285. A więc to człowiek z przypowieści wyznacza swoje sługi i powierza im swoje pieniądze, a póżniej ich rozlicza. To człowieka z przypowieści (a więc Heroda Wielkiego, bądż Archelaosa) dotyczy opis, że jest "człowiekiem surowym, który chce brać czego nie położył, i żąć, czego nie posiał" (ww. 21-22). To nie jest opis charakteru Chrystusa. I to nie Chrystus skazuje na śmierć politycznych oponentów, ale powracający król z przypowieści. Z kolei Psalm 137 jest pieśnią żydów deportowanych do Babilonu przez Nabuchodonozora i mieszkających tam przez kilkadziesiąt lat. Sama "córa Babilonu" w w. 8 - jest personifikacją tego wrogiego imperium, a jej "niemowlęta", bądż "dzieci" (w innych przekładach), to metaforyczne określenie Babilończyków (przede wszystkim dorosłych). Babilon padł nagle, niemal z dnia na dzień, zdobyty przez sprzymierzone wojska Medów i Persów pod wodzą Cyrusa. To nie Żydzi ich pokonali, i nie Żydzi ich zabijali, ale Persowie i Medowie. Może pan o tym przeczytać w I księdze Dziejów Herodota.
Marcin2019.02.5 13:17
A czy nie jest tak, że to właśnie kościół tworzy podwaliny pod nihilizm, zepsucie oraz pogardę dla inaczej myslących... forma kościoła jako nauczajacego, a samego nie potrafiącego wysłuchać pod własnym adresem połajanek, zdrowej krytyki, obiegu zamknietego... Instytucja karłowacieje pod cięzarem własnych grzechów, których w żaden sposób uleczyc nie potrafi, a co gorsze nie chce, nieudane próby bicia się we własne piersi, to tylko zasłona dymna dla naiwnych... mówienie że kościół coś daje, a Państwo rośnie w siłę, to jak powiedzenie że od producenta do konsumenta to jest jeszcze kilku posredników, to najlepszy koment, nie popuszczac na krok, a hydra zła sama utopi się w gnoju co je wytworzyła, amen ;)
Vistula2019.02.5 14:13
Zeby nie KK nie umialbys pisac, nie wiedzialbys kim jestes.
Maria Błaszczyk2019.02.7 1:04
Eeee... Ciekawa teza. Ale nie do udowodnienia. Np. Chińczycy nie mają zbyt dużo wspólnego z KK. Do tego dużo trudniej jest też nauczyć się po chińsku pisać. A jednak analfabetyzm wśród Chińczyków utrzymuje się a poziomie kilku procent... Nie widze też powodu, by podejrzewać, że nie wiedzą kim są,
Reytan2019.02.5 18:42
Komunisci zamordowali setki milionpw LUDZI I nadal udaja autorytety moralne,a wiec przygotujmy sie na ich kolejne ludobojstwo.
Rabarbar2019.02.5 12:35
"Szerzenie misji ewangelizacyjnej", a właściwie znaczny deficyt tego szerzenia - jest nie siłą, ale słabością KK. Gdyby szerzenie misji ewangelizacyjnej było siłą, to liczba katolików wzrasałaby w postępie geometrycznym. Tymczasem KK zwija się, bo nawet do tych, którzy do kościoła chodzą, najczęściej nie potrafi mówić ludzkim językiem. "...pokazywanie dobrej twarzy człowieka, naszej natury" - to w czystej postaci pelagianizm, jedna z herezji z początków V w. Jak twierdzi ks. Dariusz Kowalczyk (http://mateusz.pl/goscie/zd/21/zd21-07.htm) znaczna część współczesnych kazań w katolickich kościołach jest pelagiańska.
Wyborcy2019.02.5 12:03
Won klecho bo przejdziemy na Islam!
Urszula2019.02.5 11:59
Niech mi ktoś z katolików broniących KK wytłumaczy czy nauczanie religii w salkach katechetycznych będzie gorsze od nauczania w szkole? Całe lata dzieciaki latały do salek katechetycznych bez przymusu, dzisiaj w szkołach im starsi uczniowie tym mniej obecnych na przedmiocie "religia". Czy katolicy nie mogliby sami utrzymywać swoich duszpasterzy? Czy moje podatki muszą iść na ten zakłamany obłudny kościół?Księża zyją w przepychu, z nadmiaru gotówki we łbach im sie przewraca i potem są efekty: pedofilia, książowskie dzieci bez ojców, balangi. "Po owocach ich poznacie"
Wyborcy2019.02.5 12:09
Czym jest salka katechetyczna? U nas taka była, była w szkole. Po prostu salka jak inne, ale opatrzona numerkiem z zaznaczeniem, że to jest salka katechetyczna, niczym się nie różniła od innych, za to były w nie tylko lekcje religii. Chcesz by dzieci szły do kościoła na zaplecze, gdzie w ogóle już nie ma nadzoru nad tym co wyprawiają księża. Nie wszędzie kościoły są blisko szkoły. Problem z transportem. Ryzyko, że coś się dzieciom może stać podczas tych wypadów. Ciesz się raczej z tego że nie ma jak w USA, tam masz wolność. Wiele szkół Chrześcijańskich w których uczą, że świat ma 6000 lat, a ludzie żyli razem z dinozaurami. To nie żart Kopacz, tam tak ludzie są nauczani i nie jest to folklor!
Urszula2019.02.5 12:32
Przez lata dzieci chodziły do salek katechetycznych, które są albo przy kościele albo przy domu parafialnym. I było ok. Dzisiaj w najmniejszej miejscowości są kościoły więc nie ma strachu. A to jak sie prowadzą księża to juz zależy od katolików i hierarchii. W mojej miejscowości ludzie przepędzili proboszcza, ktory miał zwyczaj na kazaniu wyzywać ich od złodziei i nierobów. Znosili wyzwiska wreszcie powiedzieli"dość". Można księdza wychować? Można. W szkole dziecko nie jest bardziej bezpieczne niz w salce katechetycznej. Nauka religii katolickiej to nie jest problem całego społeczeństwa i kościół nie może wykorzystywać ludzi, którzy tej religii nie uznają. Czy nauczanie religii w szkołach i opłacanie katechetów z budżetu państwa jest zgodne z konstytucyjnym zapisem rozdziału kościoła od państwa? Stosunek niekatolików do KK może byłby inny gdyby nie bezczelne żerowanie kościoła na państwie. CZy nie chciałby pan żyć tak jak Głódź? Czym się zasłużył dla Polski, że żyje w taki przepychu i ma generalską emeryturę na którą nie płacił składek. Dość przywilejów dla tej kasty wyzyskiwaczy.
Vistula2019.02.5 14:11
No wlasnie "jestes tym owocem" sierotko po-sowiecka. Spier.... do GW! Nie placisz zadnych podatkow larwo, zyjesz z pracy podatnika, robolu na przedwczesnej rencie.
zenio2019.02.5 15:05
Właśnie chodzi o to,żę katolicy nie są w stanie utrzymać swoich duszpasterzy, bo gdyby była taka konieczność to szybko ustaliła by się liczba katolików w tym kraju na zdecydowanie niższą. Dlatego kościołowi zależy na utrzymaniu dotychczasowych ustaleń,żeby móc kroić równiez i ateistów.
Reytan2019.02.5 18:36
Katolicy placa niemalze 100% podatkow w Polsce. Jak sie wylaczymy, to komuchy beda musialy budowac dla siebie swoje szkoly,sami placic na ubezpieczenia,i sami sie leczyc. Nawet beda musieli placic ekstra podatek na policje,ktora jest oplacana niemal wylacznie przez katolikow.
Brokrak2019.02.5 10:02
Kościół jest jednym z wielu podmiotów działających na terenie kraju i tak inne podmioty ma swoich klientów, którym może prezentować swoją ideologie, nakazywać, zakazywać i egzekwować przy pomocy dostępnych sobie sankcji i nagród: piekła, nieba, odmowy rozgrzeszenia, braku zbawienia, czy ekskomuniki itd.Jak każdy podmiot działa na własny rachunek. I powinno to być zgodne z zasadą wytyczoną w konstytucji - zawartą w art. 20 - czyli opartą o wolny rynek będący podstawą gospodarczego ustroju RP. Teoretycznie kościoła od państwa rozdzielać nie trzeba bo orgANEM PAŃSTWA NIGDY NIE BYŁ. W praktyce trzeba - bo rządzące od 30 lat opcje polityczne, uczyniły z niego organ nieformalny - bez umocowania w prawie.- Bo to jest POLSKA. Tu wszystko jest możliwe.
ZjeżdżającyRząduSięChwyta2019.02.5 9:56
Jak się mają w PiSowskim rządzie jeszcze bardziej oprzeć na klerze?! Przecież już rządzą na klęczkach, zatrudniają tysiące księży na państwowych etatach, oddali polską ziemię klerowi do wyłącznego obrotu. Ale klechom zawsze mało - żądza kasy i władzy przemożna jest w tej ultra-pasożytniczej kaście. Może ochlajtusa Głódzia i pacyficznego Dydycza ministrami zrobić? Oszołomowi Depowi wyczarować nowe Ministerstwo Czujności Kato-Moralnej. Niech wsadza do więzień za zdrożne myśli. Na "Kler" poszły MILIONY Polaków, tych statystycznych katolików. Wiedzieli, co zobaczą i jednak poszli. Po prostu już się nie da dłużej wytrzymać obłudy, zakłamania i sparszywienia kleru. Ale najważniejsze, że kiedy rząd płaszczy się po kościołach przed sutannową kliką, lud zamiast do kościoła, idzie do kina ;-) To jest duch Narodu. Miliony się nie mylą: film "Kler" pokazuje prawdę. I gorączkowe zaklęcia różnych Małkowskich tej pewności u milionów Polaków nie odmienią. Równia pochyła w niebyt. Na niej znajduje się polski kler. W pełni zasłużenie.
Vade retro!2019.02.5 11:14
Jesteś na równi pochyłej. Niestety.
Rocco_Wawa2019.02.5 9:46
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24429748,zakon-nie-chce-zaplacic-zadoscuczynienia-ofierze-zakonnika-pedofila.html#a=167&c=154&s=BoxNewsImg3
Urszula2019.02.5 12:03
Żeby było do pary: http://wyborcza.pl/7,75398,24429703,ksiadz-molestowal-ministranta-przez-9-lat-sad-biskupi-go-uniewinnil.html
Vistula2019.02.5 14:08
ty i ta "ula" nie przynoscie GW, gadzinowki tutaj wypie....... c !
zenio2019.02.5 15:02
Mądry przeczyta co piszą w innym źródle,żeby móc się do tego odnieść, ty, jako przedstawiciel szerokiego grona debili w tym kraju pozdrawiasz po katolicku wypier.dalać. Szkoda słów.
Reytan2019.02.5 18:32
Komunisci zamordowali kilka milionow polskich katolikow. Teraz udaja dziewice,i prosza o delikatnosc.