Ks. prof. Guz: Nie jesteśmy braćmi zwierząt! - zdjęcie
01.12.20, 20:45Fot. screenshot - YouTube (Klub Inteligencji Katolickiej w Lublinie)

Ks. prof. Guz: Nie jesteśmy braćmi zwierząt!

19

W ostatnim czasie coraz silniej działa propaganda ideologii ekologizmu, która mówi o prawach zwierząt, nazywając zwierzęta braćmi i siostrami. Lubelski oddział KIK zorganizował konferencję zatytułowaną „Ekologia – nauka czy ideologia?”. W czasie swojej prelekcji ks. prof. Tadeusz Guz podkreślał, że „nie jesteśmy, jak mówią niektórzy ideolodzy, braćmi i siostrami zwierząt”, ale jesteśmy „ich panami w dobrym tego słowa znaczeniu”.

Podkreślając, że absolutnie niedopuszczalne jest maltretowanie zwierząt czy wyładowywanie na nich swojej złości, uczony zaznaczył, że są one stworzone do służby człowiekowi. Duchowny wskazywał, że różni ideologowie próbują dziś negować ogromną różnicę pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem. Wyjaśniał przy tym ogromną przewagę rozumnej i duchowej natury ludzkiej nad naturą zwierząt.

Filozof w swoim wystąpieniu odniósł się również do presji, jaką wobec Polski wywiera Unia Europejska.

- „Nie o praworządność jej idzie, którą Unia Europejska permanentnie sama łamie na przykład negując prawo człowieka do życia czy prawo człowieka do małżeństwa jako umowy jednej kobiety z jednym mężczyzną oraz jako sakramentu Bożego, lecz Unia Europejska chce co więcej Polskę złamać w jej wierności prawdzie dobru pięknu i nade wszystko Panu Bogu” – zaznaczył.

kak/YouTube – KIK Lublin, PCh24.pl

Komentarze (19):

william2020.12.16 2:38
Tak ubogich umysłowo komentarzy jak tu, dawno nie uświadczyłem... Efekt orki w szkolnictwie od Ochaba i Gomułki do Kłosińskiej z neokomunistycznej tzw. "Rady Języka Polskiego" ,
aaa_kotki_dwa2020.12.3 11:11
Nie jesteści niczyimi braćmi.
Natalja Siwiec2020.12.2 9:48
Uwielbiam konsekrowane dłonie ks. prof Guza. One są tak subtelne, że nie przenoszą żadnych wirusów.
pp2020.12.2 9:09
25 marca 2020 na antenie Telewizji Trwam i Radia Maryja powiedział, że podczas mszy nie można się zarazić koronawirusem: „Pan Bóg żadnych wirusów nie rozprzestrzenia. Bo jest święty i jego bytowość jest święta. Niektórzy się obawiali, że kapłan, który celebruje – i jest komunia święta do ust – że kapłan może zarażać. Kapłan ma, po pierwsze, konsekrowane dłonie. Po drugie, jako jedyna osoba w zgromadzeniu liturgicznym ma umywane dłonie przy ofiarowaniu darów dla Boga. Więc kapłan ma nie tylko umyte ręce w takim sensie, jakiego oczekuje pan minister zdrowia, lecz także ma umyte ręce w sensie nadprzyrodzonym. A zatem żadne udzielanie komunii świętej do ust nie zagraża ani jednemu Polakowi roznoszeniem jakichkolwiek wirusów, bo to jest akt święty, w ramach mszy świętej, która jest świętym aktem. A zatem nie jest miejscem, przestrzenią i czasem rozprzestrzeniania wirusów, tylko przychodzenia Pana Boga”. Lidia Jaskuła, rzecznik prasowy KUL, stwierdziła, że ks. Guz nie posiada kwalifikacji naukowych, aby wypowiadać się na tematy dotyczące epidemii, a w szczególności na temat sposobu rozprzestrzeniania się koronawirusa. Arcybiskup lubelski Stanisław Budzik wezwał natomiast ks. Guza do sprostowania wypowiedzi niezgodnych z katolicką nauką o Eucharystii. Krytycznie do wypowiedzi ks. Guza odniosły się także władze Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Kapłan podtrzymuje jednak swoje stanowisko. Audycja kilka dni po jej wyemitowaniu została usunięta ze strony internetowej zarówno Telewizji Trwam, jak i Radia Maryja.
pp2020.12.2 9:08
25 marca 2020 na antenie Telewizji Trwam i Radia Maryja powiedział, że podczas mszy nie można się zarazić koronawirusem: „Pan Bóg żadnych wirusów nie rozprzestrzenia. Bo jest święty i jego bytowość jest święta. Niektórzy się obawiali, że kapłan, który celebruje – i jest komunia święta do ust – że kapłan może zarażać. Kapłan ma, po pierwsze, konsekrowane dłonie. Po drugie, jako jedyna osoba w zgromadzeniu liturgicznym ma umywane dłonie przy ofiarowaniu darów dla Boga. Więc kapłan ma nie tylko umyte ręce w takim sensie, jakiego oczekuje pan minister zdrowia, lecz także ma umyte ręce w sensie nadprzyrodzonym. A zatem żadne udzielanie komunii świętej do ust nie zagraża ani jednemu Polakowi roznoszeniem jakichkolwiek wirusów, bo to jest akt święty, w ramach mszy świętej, która jest świętym aktem. A zatem nie jest miejscem, przestrzenią i czasem rozprzestrzeniania wirusów, tylko przychodzenia Pana Boga”. Lidia Jaskuła, rzecznik prasowy KUL, stwierdziła, że ks. Guz nie posiada kwalifikacji naukowych, aby wypowiadać się na tematy dotyczące epidemii, a w szczególności na temat sposobu rozprzestrzeniania się koronawirusa. Arcybiskup lubelski Stanisław Budzik wezwał natomiast ks. Guza do sprostowania wypowiedzi niezgodnych z katolicką nauką o Eucharystii. Krytycznie do wypowiedzi ks. Guza odniosły się także władze Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Kapłan podtrzymuje jednak swoje stanowisko. Audycja kilka dni po jej wyemitowaniu została usunięta ze strony internetowej zarówno Telewizji Trwam, jak i Radia Maryja.
STACH2020.12.2 8:12
NIe jesteśmy Braćmi zwierząt. Najwyżej wilka
XD2020.12.2 8:11
Oczywiście, że nie. Zwierzęta zabijają, żeby przetrwać. Ludzie dla zabawy i zaspokojenia swoich kubków smakowych. Moglibyście się od zwierząt wiele nauczyć.
M2020.12.2 11:14
właśnie
ada2020.12.2 8:02
A jak sw,Franciszek nazywal wilka?No coz,Biedaczyna z Asyzu,a ty -WIELKI PROFESOR
Jeżeli chodzi o Kościół2020.12.2 7:35
to to na pewno. O tym św. Franciszku to też ściema dla ubogich.
Polak2020.12.2 7:08
Nie, panie Guz, nie jesteście. Tym bardziej nie jesteście też braćmi ludzi. Właściwie nie ma w słowniku ludzi cywilizowanych słów dostatecznie obelżywych na określenie takich pasożytów jak wy.
MT (‿ˠ‿)2020.12.2 6:27
Nie jesteśmy braćmi zwierząt, mimo, iż mamy z nimi ponad 90% wspólnych genów, ale jesteśmy stworzeni na podobieństwo mitologicznego dziadzia z legend żydowskich, który mieszka w magicznej nibylandii zwanej królestwem niebieskim. Brzmi logicznie :D
Ela2020.12.2 1:56
Nie, Wy nie jesteście braćmi niczego co ma uczucia wyższe. Więc odwal się od zwierząt, paskudny człowieku.
Anonim2020.12.2 0:15
Oczywiście, i aby nikt nie myślał, że chodzi tu o podwyższenie statusu zwierząt, chodzi o upodlenie człowieka. Oczywiście przedstawiciela masy, bo rządzący realnie, nie pacynki, mają się za rasę panów, inny gatunek! Będziecie jako bogowie, obiecał mistrz i za bogów się uważają!
rebeliant2020.12.1 22:03
"coraz silniej działa propaganda ideologii ekologizmu", ale to ma ksiądz na myśli, że działanie zachodzi tylko na tumanów - jeśli chodzi o dobrowolne przyjęcie tej ideologii. I odnośnie dobrowolnego przyjęcia takiego postrzegania sprawy jest sens wystosowywać takie apele. Tym czasem owa ideologia jest tylko dyktą, która zasłania działania za pośrednictwem przemocy rozmaitych "funkcjonariuszy". A wobec tak postawionej rzeczywistości owy apel nie pasuje do zajść.
Anonim2020.12.1 21:56
No pacz ksiądz. Święci nie mieli z tym problemów, a taki uczony nagle musi szukać dziury w całym.
jle_ffm2020.12.1 21:05
No św. Franciszkiem to ksiądz jednak nie jest (święty przyjaźnił się ze zwierzętami, nazywając je braćmi i siostrami)...:)
Ale miał radykalnie inną opinie o żydach.2020.12.1 21:34
" (święty przyjaźnił się ze zwierzętami, nazywając je braćmi i siostrami)...:)"
czekista2020.12.2 7:55
Sw. Franciszek widzial w zwierzetach naszych braci i nasze siostry w momentch Bialej Goraczki czyli delirium tremens.