18.11.19, 21:00

Ks. prof. Andrzej Kobyliński: Zwołajmy Synod ds. Europy Środkowo-Wschodniej

Dobrym pomysłem byłoby zwołanie Synodu ds. Europy Środkowo-Wschodniej – mówi w tygodniku "Sieci" ks. prof. Andrzej Kobyliński, filozof i etyk z UKSW. Według uczonego w ramach „decentralizacji” Kościoła katolickiego, którą zarządził papież Franciszek, a która swoimi korzeniami sięga całe dziesięciolecia wstecz, musimy obronić nasze rozumienie katolicyzmu. W przeciwnym razie zdominuje nas liberalna wizja forsowana przez Kościoły na zachodzie Europy.

 

 

„Od kilkudziesięciu lat w Kościele trwa gorący spór o przyszłość katolicyzmu między dwoma obozami, które można nazwać umownie – odwołując się do terminologii politycznej – konserwatywnym i liberalnym. To dwa płuca, którymi oddycha Kościół” - powiedział filozof w rozmowie z tygodnikiem „Sieci”.

Przywołał tu słowa jednego z liderów skrzydła liberalnego, zmarłego w 2012 roku kardynała Carlo Marii Martiniego. „Jego zdaniem Kościół katolicki jest opóźniony w rozwoju o 200 lat, ponieważ nie przyswoił sobie dziedzictwa oświecenia. Martini twierdził, że najpilniejszym zadaniem powinno być teraz zlikwidowanie tego cywilizacyjnego zapóźnienia i dogonienie świata” - wskazał ks. Kobyliński.

Kapłan podkreślił, że konflikt między konserwatystami a liberałami przybrał na sile zwłaszcza za pontyfikatu Benedykta XVI.

 

W 2013 roku, uważa uczony z UKSW, rozpoczęła się rewolucja w dosłownym tego słowa znaczeniu. „Kluczowe dla zrozumienia tego procesu jest pojęcie użyte przez papieża Franciszka w programowym dokumencie jego pontyfikatu, adhortacji „Evangelii gaudium” z 2013 r., a mianowicie „decentralizacja”. Na tym przykładzie widać różnice między pontyfikatami Ratzingera i Bergoglio. Pierwszy dążył do obrony jednej uniwersalnej doktryny dla całego katolicyzmu. Drugi z kolei uznał niemożność obrony takiego modelu i postawił na decentralizację dotyczącą także kwestii doktrynalnych” - powiedział.

Jak wskazał dalej, kolejnym etapem tego procesu był Synod Amazoński, który otwiera drogę do kapłaństwa dla żonatych mężczyzn; za tym opowiedziała się większość biskupów i prawdopodobnie uwzględni to papież Franciszek w swojej posynodalnej adhortacji.

Nieco inaczej jest w kwestii diakonatu kobiet, bo tutaj - podkreśla ks. Kobyliński - synod zatrzymał się w pół drogi. „Jest zgoda, by kobiety pełniły zarezerwowane do tej pory dla mężczyzn posługi lektora i akolity, które nie są jednak związane z kapłaństwem. Kwestia diakonatu żeńskiego została natomiast skierowana do dalszego badania w komisji” - powiedział rozmówca tygodnika „Sieci”.

 

Ksiądz zwrócił uwagę, że kontynuacją tych reform będzie Droga Synodalna, która rozpoczyna się 1 grudnia w Niemczech. To swoisty proces synodalny, w którym na równej stopie uczestniczyć będą biskupi i świeccy; Droga Synodalna, jak wiadomo, zajmuje się czterema tematami: kwestią podziału władzy w Kościele, celibatem, rolą kobiet oraz moralnością seksualną, zwłaszcza homoseksualizmem. Ks. Kobyliński wskazuje, że tylko mniejszość w Kościele w Niemczech przeciwstawia się zmianom w tych obszarach, mówiąc nawet o schizmie. Zdaniem filozofa to jednak spóźnione słowa.

 

„Powiedzmy sobie otwarcie: niewidzialna schizma w Kościele katolickim jest faktem od lat 60. XX w. Symboliczną datą jest rok 1968, czyli publiczne odrzucenie encykliki „Humanae vitae” Pawła VI przez wiele episkopatów na Zachodzie. Od tamtego czasu negowanie wielu podstawowych prawd wiary i moralności stało się powszechne nawet wśród duchowieństwa. Schizma niewidzialna na poziomie doktrynalnym więc istnieje, natomiast dziś grozi nam niebezpieczeństwo schizmy oficjalnej” - zaznaczył kapłan.

 

W jego ocenie schizma formalna jest jednak mało prawdopodobna, bo zmiany dokonywane w niektórych krajach przez stronę liberalną są na świecie po prostu stopniowo akceptowane.

Ksiądz zauważył, że proces zmian w Kościele katolickim ma swoje źródło w filozofii Immanuela Kanta, a konkretnie w kategorii autonomii moralnej. W myśl tej koncepcji decydujące dla życia chrześcijańskiego jest indywidualne sumienie, a nie ogólne normy moralne, tradycja czy prawo naturalne. W tej koncepcji nawet nauczanie papieskie musi skapitulować przed sumieniem jednostki.

Według ks. Kobylińskiego w ramach procesu decentralizacji i synodalizacji Kościoła „katolicy w coraz większym stopniu będą dążyć samodzielnie do odnalezienia prawdy”. Gdy idzie na przykład o homoseksualizm, jedni uznają go za da Boży, a inni za obiektywne nieuporządkowanie. W ocenie księdza Kościół katolicki idzie w pewnej mierze drogą anglikanizmu.

 

Co w tej sytuacji robić w Polsce? Kapłan przekonuje, że musimy bronić naszej polskiej specyfiki przeżywania i rozumienia wiary i moralności. Zdaniem filozofa należy pokazać nasz model decentralizacji, który on nazywa katolicyzmem słowiańskim lub środkowoeuropejskim. Idzie o religijność takich krajów jak Polska, Słowacja, Litwa, Ukraina, Węgry czy Chorwacja. Jak sądzi kapłan, byłoby dobrym pomysłem zwołać Synod ds. Europy Środkowo-Wschodniej. W przeciwnym wypadku - ostrzega - oddamy pole liberalnym Kościołom z zachodu Europy. Zagrożenie jest poważne, bo - podkreśla - wiceszef episkopatu Niemiec, bp Franz-Josef Bode, już zaproponował zwołanie Synodu ds. Europy, który miałby niemiecką wizję Kościoła przenieść na cały kontynent.

bsw/"Sieci"

Komentarze

OK2019.11.20 8:31
Świetny pomysł
KATOLIK2019.11.19 16:57
Żadnych kolejnych synodów! Co za niedorzeczny pomysł. Wszystkie synody i ostatni sobór przyniosły jedynie zmiany w Kościele. Kościół w Polsce powinien trzymać się pierwotnej nauki Ewangelii i to wystarczy, a do tego nie trzeba synodu.
JONASIK2019.11.19 17:06
Nie zgadzam się. Polska jest różnorodna. Potrzebne są nowe synody. Północnopolski. Zachodniopolski. i Pojabanopolski.
grimm2019.11.19 16:07
Niemcy zawsze brużdżą
.. ale bramy piekielne Go nie przemogą2019.11.19 13:15
Dawno temu, za czasów pontyfikatu Jana Pawła II, mechanizm ten opisał autor "Domu smaganego wiatrem" - ojciec M. Martin. Na naszych oczach następuje demontaż tradycyjnego Kościoła Katolickiego. Aby przetrwać, nie ulec zwiedzeniu - Kościoły małoskażone z Europy Wschodniej i Środkowej muszą wyjść spod władzy Watykanu, inaczej podzielimy los Kościołów Ameryki Południowej i USA.
ect2019.11.19 11:47
Bardzo dobra propozycja z tym Synodem.
Polak Ateista Dumny Gej2019.11.19 11:17
Najpierw rozwiążmy konkordat. To o wiele bardziej paląca sprawa :)
boom2019.11.19 12:23
STREFA WOLNA OD LGBT+ !
Marek212019.11.19 11:14
"Kapłan przekonuje, że musimy bronić naszej polskiej specyfiki przeżywania i rozumienia wiary i moralności." Ale najpierw ustalmy czy owa specyfika istnieje realnie czy jej istnienie przypomina mit o pokoleniu JP II. Czy jest to specyfika w pełni świadoma, stanowiąca dla jej wyznawców realną wartość czy też jest to wynik naszego zacofania cywilizacyjnego w stosunku do terenów za zachód od Łaby? W jakim stopniu np. Polacy emigrujący na Zachód odtwarzają tam swoją specyfikę a w jakim spada ona z nich lekko, łatwo i przyjemnie skoro rodzina, sąsiedzi nie widzą na co dzień co oni robią w niedzielę?
02019.11.19 13:14
podaj choc jeden przyklad przodownictwa cywilizacyjnego na zachód od Łaby i jaka niesie korzyśc dla tam mieszkających:....
Marek212019.11.19 14:20
Dowód: To nie Niemcy, Holendrzy i Anglicy masowo przyjeżdżają do Polski tylko Polacy tam.
Dam2019.11.19 11:11
Tymczasem prawicowy publicysta (Michalkiewicz) ujawnił prawdziwe dane Katarzyny, ofiary księdza gwałciciela. Sorry za źródło, ale fronda, niezależna itp o tym nie napisze, tak samo jak nie napisali o ludziach, którzy księdza gwałciciela dzieci nazywali "świętym", a jego ofiary "k.rwami". https://poznan.wyborcza.pl/poznan/7,36001,25423470,prawicowy-publicysta-ujawnil-prawdziwe-dane-katarzyny-ofiary.html?disableRedirects=true#S.main_topic-K.P-B.1-L.2.zw
02019.11.19 10:59
popieram jak najbardziej
Kubiak2019.11.19 10:08
Polska przyjęła chrzest z zachodu to i bierzmowanie teraz przyjmie.
alojz2019.11.19 8:18
jest nadzieja że papież Franciszek wykończy Kościół katolicki
Ja2019.11.19 8:12
POPIERAM!!!!! W krajach na świecie są różne społeczeństwa i narzucanie im siłą nie chcianych nowości budzi sprzeciw!!!
TONI2019.11.19 7:34
Jak najszybciej Franka Heretyka trzeba odwołać, wysłać go do nawracania Indian w Dżungli amazońskiej. Długo będziemy musieli po nim sprzątać.
m2019.11.19 5:24
prorok to moze byc tadzio z Torunia.Tam zróbcie synod i jego wybierzcie.
matis892019.11.19 1:56
Nie, nie, nie. Decentralizacja Kościoła to sztandarowe dzieło Bergoglio Fałszywego Proroka. To nie jest dzieło Jana Pawła II i Benedykta XVI. To projekt masona Bergoglio. Owszem zaczątki tego działy się wcześniej ale ich żródło było poza JP2 i Benedyktem XVI. Zrealizował to w pełni Bergoglio Fałszywy Prorok nie katolik.
Kubiak2019.11.19 10:33
Papież Franciszek kroczy droga Ducha Świętego. To dla ciebie niepojete. Kościół Powszechny to nie hobbitowa norka, gdzie jest cieplutko, wygodnie i wszystko po staremu.
emi2019.11.19 0:29
To co synody i inne walne zgromadzenia uchwalą nie ma już znaczenia. Kościół może się okopać, ale to nic nie da, bo świat dynamicznie się zmienia i ludzie też. Siłą tych zmian, ani przepisami zatrzymać się nie da. Wiara ludowa nie wróci.Walec dziejowy już się toczy siłą bezwładu i nie zatrzyma go nic.
sp2019.11.19 1:12
Tysiącletnia Rzesza przetrwała... 12 lat - tak się potoczył "walec dziejowy", którego miało nic nie zatrzymać. A Kościół jak trwał, tak trwa, już 20 wieków.
Kubiak2019.11.19 10:34
Wiara ludowa nigdzie się nie wybiera, żeby wracać musiała....
sp2019.11.19 0:18
Obawiam się jednak odpowiedzi na podstawowe pytanie z tym związane, czyli kto będzie przewodniczył takiemu Synodowi ds Europy Środkowo-Wschodniej i dlaczego właśnie kard. Marx?
hmm2019.11.18 23:50
a chodzi oczywiście o pieniądze
nikt2019.11.18 23:36
Marzy im się swój , środkowoeuropejski papież ? A dla kogóż to ? Katolików ciągle ubywa . Oficjalnie niby są Katolikami ( ja też ) , gdyż nie chce się im wymeldowywać z tej instytucji . No i sprawa błaha , nieistotna ,niewarta straconego czasu . Ale w świątyniach cosik wiernych coraz mniej . Ja może w tym roku pójdę na pasterkę posłuchać kolęd . Z tradycjonalizmu . Zatęskniłam za tym śpiewem . Ale cała reszta mnie nie interesuje . Gdzie będzie mieszkał nowy papież też nie . Pewnie w Licheniu . Już wszystko przygotowane .
B. Be.2019.11.19 2:11
To po jakie licho siedzisz na katolickim portalu? Wiara jest ŁASKĄ. Jest cenna, i jak wszystko co cenne, nie jest powszechna, trudniej dostępna niż filmy na Netflixie, trzeba się postarać. Wg mnie lepiej, żeby katolików było mniej, ale prawdziwie wierzących. A tacy od kolęd na Pasterce- niech odpadną czym prędzej i szukają własnej drogi.
nikt2019.11.19 13:55
A kto Ci powiedział , że w Boga nie wierzę . Dlatego , że wierzę to jestem tu , gdzie paru też mam nadzieję wierzy w Boga a nie jak Ty.........w religię . A kolędy nie należą do KK . Tworzył je lud a nie kler . Kiedyś śpiewało się je na polach , łąkach . Pieśni dla Boga lud śpiewał podczas pracy i rozrywki . "Kiedy ranne wstaną zorze " . Znasz to ? To na przebudzenie . I opuściłam KK , tek przybytek kłamstwa , fałszu i hipokryzji właśnie dlatego , że tak bardzo wierzę w Boga . A kolęd będę sobie słuchać z zewnątrz . Nie wejdę już do Świątyni Zła .
rt2019.11.19 19:44
KTO MIŁOŚCI NIE MA DO BOGA I BLIŹNICH NIE MA ŻADNEJ WIARY W SOBIE,A PSEUDOARGUMENTY KTÓRYMI SZERMUJE SĄ PUSTOSŁOWIEM.JEST JAK MIEDŹ BRZĘ- CZĄCA LUB JAK CYMBAŁ BRZMIĄCY.A POWIEDZIEĆ:"NIE WEJDĘ JUŻ DO ŚWIATYNI ZŁA MOŻE WYPOWIEDZIEĆ TYLKO SZATAN.
Urszula2019.11.19 11:51
Dlaczego nie określisz się tylko jesteś równocześnie Katolikiem i Świadkiem Jehowy.
nikt2019.11.19 14:01
Ależ Ty jesteś tępa . Tyle razy pisałam , że nie należę do żadnej z religii . Jestem indywidualista . Wiesz co to znaczy ? A wiesz co powiedział Jezus ? " Gdzie dwóch lub trzech zbierze się w imię moje tam i Ja jestem " . A Bóg ciągle przestrzega w Piśmie Świętym przed religijnymi zgromadzeniami . Poczytaj je sobie Katoliczko . Ja wierzę w Boga a nie tak jak Ty..........w religię .
zbych2019.11.18 23:14
Papież Franek jest jak Owsiak , który mówi ' róbta co chceta'. A czego chce polski episkopat ?
Wxyz2019.11.18 22:26
Tylko katolicyzm oparty na bibli i tradycji chrześcijańskiej 2000 lat.
JONASIK2019.11.18 22:15
Zwołajmy Synod ds. mojej dzielnicy, bo tam po drugiej stronie drogi żyją same fiuty. A najlepiej synod ds. mojego domu, ale nie taki mały, bo razem z ogrodem. A tak poważnie, to słuchajcie fiuty katolickie, jesteście globalną religią, nie dajcie się zapędzić w lokalne srynody, bo jak się dacie to du..pa blada. Pozamiatane. Ogarniacie?
krzysztof2019.11.18 22:05
POWINIEN ZOSTAĆ ZESŁANY DO AMAZONI LUB DO NIEMIEC TAKI JEST JEGO POGLĄD KATOLICKI
Ciekawy2019.11.18 22:04
Pos patronatem biskupa Petza?
Stanislaw2019.11.18 21:39
Byłoby to bardzo wskazany synod slowianski, ale nie mamy bożków słowianskich na miarę Pachamamy.. Ta bije naszych słowianskich bogów swoim wiekiem i tradycją. Pochodzi bowiem z głębokiego przedlodowcowego paleolitu i jest jakby globalna a nie regionalna. Poza tym ta owa bogini płodności miała partnera męskiego w kulcie symbolu ptaka (nomen omen), jak w tomie I s. 50-51 pisze M. Eliade, anaklizując paleolityczne odkrycie w Malta nad Angarą pod Irkuckiem. A czy poganscy Slowianie mieli taką parę i taki dualizm?
emi2019.11.19 0:38
Córka Mieszka I - Sygryda Storråda była matką Kanuta Wielkiego. Ojcem Kanuta był był młodszy syn Swena Widłobrodego, króla Danii, Norwegii i Anglii. Więc możemy przyswoić mitologię wikińską, cały Asgard, czy tam Ragnarok, razem z bóstwami.
athos2019.11.18 21:37
Nie chodzi o chrześcijaństwo specyficznie polskie czy słowiańskie. Takie postawienie sprawy jest nieroztropne i grozi herezją. Polskość czy słowiańskość nic istotnego nie dodaje (bo nie może dodawać!!) do ortodoksyjnego chrześcijaństwa. Kościół polski ma stać na straży ortodoksji katolickiej. By ją zabezpieczyć, owszem, jeśli trzeba będzie, należy się cofnąć tak daleko wstecz (choćby do połowy XIX wieku), jak to będzie potrzebne, gdy nie było jeszcze skażenia ortodoksji wszystkim tym, co później zostało nazwane modernizmem. Niemcom i niemieckojęzycznym zostawić tę ich sektę, którą w szybkim tempie tworzą. Oni nikomu nie dadzą się zawrócić z błędnej drogi. Trudno. Odpowiedzą za to przed Bogiem.
Symeon2019.11.19 22:59
To trzeba by powrócić do czasów sprzed Wielkiej Schizmy. Ech, wierność Tradycji i tak dalej - a jeśli się przyjrzeć no nowe nowinki chce zastąpić starymi nowinkami, i ma być dobrze. Nie będzie.
BeatyfikacjaBeatyMatkiITymkaSynkGłównymCelemSynodu2019.11.18 21:33
Klero-pasożytom w Polsce wyraźnie się nudzi. A na taki synod to nawet Tymcio Szydło zajechałby, podnosząc się z urlopowego hamaka na Malediwach. Na synodzie mama mogłaby go zrobić papieżem. Nawet bez tego kretyńskiego zwyczaju dymienia z komina. Po prostu przegłosować i już. Mama Beatka Tymcia ma duże doświadczenie w głosowaniach. Głównie do zera. Czyli właściwie przez aklamację, jak referowała to kato-ciemnocie radiomaryjnej. Do tego taki synod mógłby od razu zbeatyfikować Beatkę papieża matkę oraz oczywiście samego Tymka - jej synka. Też przez aklamację, do zera.
anusiak 2019.11.18 21:16
zróbcie coś z pedofilią, pazernością oraz zakłamaniem duchownych a nie synody zwoływać!
MirekT2019.11.18 21:30
A ty myślisz, ze po co te synody, muszą się wymienić, doświadczeniami, jak najłatwiej zwabić ministranta. żeby się dopiero zorientował jak mu od tylca zaprykują.
anonim2019.11.18 22:17
zróbcie coś z pedofilią, pazernością oraz zakłamaniem zboczonego LGBT a nie Parady Obleśno Obwoźne zwoływać!
Dam2019.11.19 11:09
Ludzie LGBT mieli zakaz ujawniania przypadków zgwałcenia dzieci policji, system przenoszenia ich do innego miasta oraz zastraszania ofiar? Nie? To nie porównuj, bo brzmi to tak, jakbyś chciał rozmyć odpowiedzialność KK.
lady chapel2019.11.18 21:14
Polecam: https://plate-attachments.s3.amazonaws.com/attachments/355bdb5605/Sola-Gratia.pdf oraz https://plate-attachments.s3.amazonaws.com/attachments/355bdb5605/Reformacja-w-Polsce.pdf
az2019.11.18 22:56
Jakie masz wyobrażenie o Jezusie Chrystusie? Bo jest Jezus katolików, wierny tradycji. Jest też Jezus katolików liberalnych. Jest Jezus protestantów. Jest również Jezus muzułmanów, a nawet ateistów. Tylko, który jest wg ciebie prawdziwy? Bo póki co, proponujesz Jezusa protestantów! Porównajmy Jezusa protestantów i katolików, bo wyraźnie obaj sobie zaprzeczają. Jeden dopuszcza rozwody, drugi mówi: nie ma rozwodów. Jednemu nie przeszkadza antykoncepcja, drugi mówi: nie ma antykoncepcji. Jeden mówi: moja matka to zwykła kobiecina, a drugi mówi: Moja Matka to jest Królowa Nieba i Ziemi. Jezus w Kościele Katolickim mówi: Kościół jest jeden. Jezus protestantów ma ponad 50 tys. denominacji. To nie jest ten sam Jezus! Jeśli ktoś mi mówi: chodź, my wierzymy w tego samego Jezusa Chrystusa i pomodlimy się o to samo, to ja odpowiadam jak św. papież Agaton o monoteletach i monofizytach: kto się modli z heretykami jest heretykiem. To jest zdrada! Największym niebezpieczeństwem dla katolików - od samego początku - Kościoła jest „rozmywanie Prawdy”. W 325 roku biskupi zdefiniowali treść pojęcia: Syn Boga. Ale znalazł się taki heretyk – Ariusz, który „nauczał”, że „Jezus to tylko najdoskonalsze ze stworzeń”, czyli taki po prostu charytatywny, miłosierny człowiek. Może jakieś wcielenie Buddy. No i stanął on na soborze w 325 roku w Nicei i zaczął głosić swoje brednie z powagą autorytetu mówiąc: „A był taki czas, kiedy Chrystus nie istniał. A więc nie jest równy Bogu Ojcu, a więc nie jest przedwieczny i nie jest Bogiem. Jest tylko pierwszym ze stworzeń”. Zareagował na te słowa jeden z biskupów – św. Mikołaj – wstał i słysząc te brednie heretyckie podszedł do Ariusza i walnął go tak, że Ariusz się przewrócił i nakrył nogami. Tak - Św. Mikołaj – uosobienie dobroci – walnął w twarz za bluźnierstwa heretyckie. Mikołaj za to został pozbawiony oznaki godności biskupiej i wtrącony do więzienia. Spodziewał się za to ścięcia głowy, jak Janowi Chrzcicielowi. Jednak niedługo potem wielu z tych biskupów, miało sen – bardzo podobny, albo nawet taki sam – w którym Chrystus podawał św. Mikołajowi Ewangelię a Bogurodzica zakładała na niego omoforiom biskupi. Kiedy wymienili się tymi wrażeniami, uwolniono świętego Mikołaja i przywrócono do poprzedniej godności. Jeśli umiesz swoimi ustami wyznać, że Jezus Chrystus jest Bogiem i wiesz co to znaczy, to żadna śmierć cię nie dotknie. Ale jeśli masz kłamliwe o nim pojęcie i kłamstwo o Nim głosisz, co cię spotka? Piekło!
B. Be.2019.11.19 1:55
Dzięki, piękny wyklad!
lady chapel2019.11.19 6:35
Jezus z NT - tej księgi, której katolicy na co dzień nie czytają a większość z nich nigdy nie przeczytała - nawet tego krótkiego NT, o całym Piśmie nie wspominam - takie jest moje wyobrażenie, które zależy tylko i wyłącznie od Ducha, który kieruje czytającym Jego Słowo, poza którym nie ma nic innego nam pozostawionego :)
az2019.11.19 10:29
@lady chapel - Jesteś protestantem? Pytam, ponieważ z Twojej wypowiedzi wynika, że stosujesz jedynie zasadę sola scriptura. Przykro mi, ale PŚ niczego takiego nie naucza. W Kościele powszechnym, w którym działa Duch Święty, ustanowiona jest - z woli samego Jezusa Chrystusa - sukcesja apostolska, dzięki której nauczanie pozostawione przez Syna Bożego jest NIEZMIENNE - „A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem”- J 14,26). Dlatego też Jezus powiedział do Apostołów: „Kto was słucha, Mnie słucha, kto wami gardzi, Mną gardzi”(Łk 10, 16). I Święty Piotr naucza, że Pismo nie jest do prywatnego wyjaśniania, ale wyjaśniamy je zgodnie z nauczaniem apostolskim, czyli zgodnie z Tradycją teologiczną KK : „To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia” (2 P 1,20). I dalej czytamy: „Są w nich trudne do zrozumienia pewne sprawy, które ludzie niedouczeni i mało utwierdzeni opacznie tłumaczą, tak samo jak i inne Pisma, na własną swoją zgubę" (2 P 3,16). Pismo Święte nie jest martwym papierem, na którym wydrukowano słowo Boże. Ono nie jest w tym papierze „uwięzione”. Ono w Kościele żyje, jest przez Kościół zgłębiane i przekazywane od czasów apostolskich, z pokolenia na pokolenie. I Jezus odsłania nam siebie jako Syna Bożego w całej prawdzie, nie po to, byśmy sobie z tych prawd wybierali to co nam się podoba, albo żebyśmy sobie coś wyobrażali na temat Bożej Prawdy. Nikt na świecie nie ma prawa zmieniać Jego Objawienia! Ani Ty, ani ja, ani przedszkolak, ani papież! Nikt !!! cdn.
az2019.11.19 10:30
@lady chapel - cd. W dzisiejszym świecie istnieje ogromna pokusa dla akceptowania tylko tych nauk Jezusa Chrystusa, które nam przypadną do gustu i nie zepsują naszego dobrego samopoczucia, a nawet je poprawią. Kto chce dzisiaj słuchać o konieczności śmierci? I tak się dzieje obecnie, że „Chrystus od Alleluja” jest do zaakceptowania, ale „Chrystus od Krzyża” – dla wielu absolutnie nie. Nikt z nas nie może powiedzieć: mnie się wydaje, że Bóg jest taki. To byłoby bluźnierstwo! Dzięki nauczaniu Świętego, Chrystusowego Apostolskiego Kościoła katolickiego możemy poznać, co Bóg w sobie objawia, a nie gdybać, co my sobie o nim wyobrażamy, bo się z Nim rozminiemy. Małe przeinaczenie prawd wiary i człowiek znajduje się po stronie szatana – mamy przykład w NT, kiedy Jezus zrugał Piotra: „Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie” (Mt 16,23). Zacieranie prawdy o grzechu i łasce sprawia, że Kościół staje się rozwodniony - aż do likwidacji, ponieważ efektem „zacierania prawdy” jest wsączanie w Kościół Katolicki usprawiedliwienia dla popełniania czynów moralnie złych, takich choćby jak rozwód, aborcja, ponowne małżeństwo, związki osób tej samej płci itd.. Nawet jeśli większość świata „rozwodniła się”, nie mamy prawa zmieniać Prawdy objawionej i mówić np. że cudzołóstwo nie jest grzechem - cudzołóstwo od dzisiaj nie jest grzechem, bo nam się tak wydaje. Ja tak sobie myślę, że większość ludzi jednak zdradza swoje żony albo mężów, więc tak będzie lepiej. I co z tego, że większość? Prawda nie przestaje być Prawdą!
MirekT2019.11.18 21:14
Kobyliński wasza wizja kościoła to pościg bez gaci za ministrantami dookoła plebanii !!!!!!
sp2019.11.19 0:10
Sprałeś już dzisiaj żonę za to, że znowu nie zgasiła światła w lodówce?
MirekT2019.11.19 1:53
Twoja żona to wikary!!!
lady chapel2019.11.18 21:11
Proponuję porównać kraje, które przyjęły reformację z krajami, które jej nie przyjęły. Gdzie Polacy masowo emigrują? Gdyby nie reformacja dalej pisalibyśmy i czytalibyśmy w łacinie. To ona przyniosła jpolski do domów, szkół. Ale jak widać - polski KK dalej tkwi gdzieś tam daleko w przezłości...
sylwe2019.11.19 8:07
i dobrze niech tkwi,poczekamy i zobaczymy, co się prędzej skończy
rabi2019.11.19 8:22
Po tej reformacji to protestanci tak złupili katolicką Polskę, że do dziś klepie biedę...
Świecki hetero 2019.11.19 9:04
Nie da się ukryć. Hierarchia bogactwa idzie wg klucza protestanci - katolicy - prawosławni.
az2019.11.19 11:37
@lady chapel - To nie protestanci a Gutenberg i jego wynalazek druku spowodował eksplozję w obrębie używania języków narodowych. Gdyby nie druk, Luter nie miał by żadnych szans na swoją protestancką rewolucję, bo używając ulotek i obraźliwych plakatów forsował swoje herezje. A jeżeli masz na myśli legendę o tym, że to Luter pierwszy przetłumaczył PŚ na język narodowy, to się mylisz. Luter pysznił się oczywiście, że „wydobył Biblię spod ławy szkolnej”, ale na te jego przechwałki odpowiedział nie katolik a ewangelik - Urlich Zwingli: „Jesteś niesprawiedliwy chwaląc się podobnie, gdyż zapominasz o tych, którzy nam dali poznać Pismo św. przez swoje tłumaczenie; jak o Erazmie (z Rotterdamu), za naszych czasów, Valla przed kilku laty i pobożnym Reuchlinie i Pelikanie, bez których ani ty ani inni, niewiele dokazać by mogli. Oszczędzam ciebie drogi Lutrze, gdyż zasługiwałbyś na surowsze napomnienia za wszystkie przechwałki zawarte w twoich książkach, listach i mowach. Wiadomo ci dobrze, ale się tak chełpisz, że przed tobą było wielu uczonych i filozofów zdolniejszych w wielu względach od ciebie”. Zanim Marcin Luther opublikował swoją wersje Biblii w roku 1541, jej teksty były dostępne m.in. w następujących językach: angielskim, celtyckim, arabskim, aramejskim, bułgarskim, czeskim, duńskim, etiopskim, flamandzkim, francuskim, gotyckim, greckim, gruzińskim, hiszpańskim, holenderskim, koptyjskim, kroackim, łacińskim, niemieckim (w tym m.in. wydanie w niemczyźnie potocznej), ormiańskim, ruskim, serbskim, słowackim, szwedzkim, włoskim ... przy czym w niektórych językach przekładów było kilka -np. 17 niemieckich, 11 włoskich, kilka francuskich itd.
AAAtomek2019.11.18 21:09
Tiaaaaaaaaa, i wybierzmy swojego Papieża! Popieram schizmę!
Ewa2019.11.18 22:00
Oczywiście Rydzyka
anonim2019.11.18 22:14
Licheń będzie nowym Watykanem
Stanislaw2019.11.19 6:19
A to nie mamy polskich Rodzimowierców? Autentyczni poganie, choć bez Pachamamy!
PMP2019.11.18 23:09
Schizma of heretyków to bardzo dobra rzecz
Stanislaw2019.11.19 6:17
Okropne, co się z ks. profesorem Andrzejem dzieje, kiedyś przeze mnie zachwalanym! Tak liczyłem na niego! Przechodzi teraz na pozycję p. Franciszka w najgorszych szczegółach: poganizacja chrześcijanstwa!. Pewnie zafascynował go kult Pachamamy. Ale Słowianie nie mieli czegoś takiego, jak bogini płodności i kultu fallusa w symbolu ptaka - jak wskazuje wzorzec z osady Malta nad Angarą pod Irkuckiem!