Ks. Łukasz Kachnowicz dla Fronda.pl: W przeżywaniu wiary pierwszych chrześcijan nie było ważne bycie kontra pogaństwu, ale po prostu życie Chrystusem i Ewangelią - zdjęcie
31.10.14, 15:38Ks. Łukasz Kachnowicz (fot. archiwum)

Ks. Łukasz Kachnowicz dla Fronda.pl: W przeżywaniu wiary pierwszych chrześcijan nie było ważne bycie kontra pogaństwu, ale po prostu życie Chrystusem i Ewangelią

14

Ks. Łukasz Kachnowicz: Kiedy zbliża się 31 października zawsze odżywa dyskusja na temat Halloween. Fakty są takie, że to naprawdę jest święto pogańskie wykorzystywane przez satanistów. I nie ma co z tym dyskutować. Jestem jednak daleki od twierdzenia, że każda dynia wraz z dniem 31 października staje się satanistycznym przedmiotem. Tak samo nie można powiedzieć tego o imprezach organizowanych tego dnia. Demonizowanie rzeczywistości nie jest właściwe dla chrześcijaństwa. Myślę sobie jednak przy tej okazji nad fenomenem chrześcijaństwa, które przecież od początku funkcjonuje w środowiskach pogańskich.

To, co charakteryzowało pierwsze pokolenia chrześcijan, to niesamowicie mocne przekonanie o zwycięstwie Chrystusa nad wszelkim złem. To On zmartwychwstał i tryumfuje. To było w nich bardzo mocne, mimo, że przecież funkcjonowali np. w świecie rzymskich pogan, gdzie dokoła było pełno bożków, obrzędów pogańskich... Tymczasem chrześcijanie byli skupieni na Chrystusie. To było źródło ich wewnętrznej siły, ale także źródło oddziaływania na otaczających ich pogan.

Chrześcijanie nie protestowali przeciwko pogaństwu. Nawet nie bardzo mogli, bo byli w mniejszości. Oczywiście nie uczestniczyli w pogańskich obrzędach, za co też płacili życiem. Ale wydaje się, że w przeżywaniu wiary pierwszych chrześcijan nie było ważne bycie kontra pogaństwu, ale po prostu życie Chrystusem i Ewangelią. I w tym kontekście myślę o współczesnych chrześcijanach.

Wydaje się, że dzisiaj staramy się prezentować chrześcijaństwo poprzez bycie "kontra". Choć podobnie jak w czasach pierwszych chrześcijan nie mamy wcale zbyt dużej siły przebicia. Można powiedzieć, że dzisiaj wracają czasy, kiedy funkcjonujemy w społeczeństwie coraz bardziej myślącym po pogańsku. Ale to oznacza jednocześnie, że trzeba robić to, co robili pierwsi chrześcijanie: umacniać w sobie wiarę w Chrystusa Zmartwychwstałego i żyć w świetle tej prawdy. Inaczej będziemy ciągle rozgoryczeni, pobici, agresywni, smutni, walczący z czymś, załamani... A to wcale nie służy ewangelizacji i w żaden sposób nie przemieni świata dokoła nas. Przemienić go mogą tylko Ci, którzy żyją prawdą o Chrystusie Zmartwychwstałym.

Dlatego nie walczę z Halloween, bo mnie interesuje Uroczystość Wszystkich Świętych, która ma kapitalne przesłanie o tym, że dzięki Jezusowi każdy z nas może żyć pełnią i osiągnąć szczęście. I tutaj cieszą te wszystkie akcje, które promują to przesłanie. Tylko nie jestem przekonany, czy należy zaczynać je od słów: Zamiast Halloween, przyjdź na bal Świętych. A po co plątać w to Halloween? Po prostu przyjdź na Bal Świętych, przyjdź na Eucharystię, przyjdź na uwielbienie!

My w Puławach robiliśmy Wigilię Wszystkich Świętych z Mszą i uwielbieniem, gdzie mieliśmy kilkanaście relikwii różnych świętych. Modliliśmy się tekstami różnych świętych. Dziękowaliśmy za nich, modliliśmy się o to, żeby każdy z nas mógł wypełnić swoje powołanie do świętości. I to nie było w żadnej kontrze do Halloween. To wynikało z tego, że Kościół daje nam niesamowite święto, które można pięknie przeżyć. Uważam, że zawsze silniejsze będzie chrześcijaństwo, które pociąga ku sobie, niż to, które walczy z czymś.

Not. M  

Komentarze (14):

anonim2014.10.31 16:16
Komu to dzięki, Finch? :)
anonim2014.10.31 16:38
Jak mozna tak klamac. Chrzescijanstwo mialo poparcie wladzy I wprowadzalo wiare mieczem. Swiatynie byly systemarycznie niszczone ludzie okaleczani I mordowani Nawet Jan Pawel II przepraszlal za to. A ksiadz dalej stara propagande sieje a Fronda klaszcze
anonim2014.10.31 16:46
Co za modernistyczne brednie !!! Autor zapewne nie czytał Dziejów Apostolskich, skoro wypisuje takie brednie: "trzeba robić to, co robili pierwsi chrześcijanie: umacniać w sobie wiarę w Chrystusa Zmartwychwstałego i żyć w świetle tej prawdy. Inaczej będziemy ciągle rozgoryczeni, pobici, agresywni, smutni, walczący z czymś, załamani... " Pierwsi chrześcijanie nie tylko "umacniali w sobie wiarę", lecz wychodzili z nią do innych w myśl nakazu Chrystusa: "Idźcie i nauczajcie wszystkie narody." Musimy aktywnie przeciwstawiać się złu - wszak tu na Ziemi jesteśmy "Kościołem walczącym", nie żyjemy dla osiągnięcia chwilowego szczęścia osobistego, jak pisze autor: "każdy z nas może żyć pełnią i osiągnąć szczęście". Szczęście możemy osiągnąć po trudach życia, idąc trudną drogą Chrystusa, dopiero w Niebie.
anonim2014.10.31 16:49
nie rozumiem drogi księże jak można być chrześcijaninem i opowiadać się za Chrystusem i Ewangelią nie będąc w kontrze do pogaństwa? Przecież wiara nie zlewa się z pogaństwem?! Fakt wzrasta w "środowisku" pogaństwa ale zawsze była w kontrze!!! Proszę sobie przypomnieć fakt a życia Barnaby kiedy za nieodcięcie się od świata pogańskiego zostaje napiętnowany przez Pawła (Ga 2, 11-14) Troszkę słowa wielebnego kłócą sie z prawdą biblijną.... jak to zatem jest? Skoro nie każda dynia jest elementem Halloween (z czym się nie zgadzam, bo w dyni na krem dyniowy nie wycina się oczy i nie wkłada zapalonej świecy), to analogicznie nie każdy odwrócony krzyż nalezy wiązać z satanizmem? A jak się to ma (ten cały słowotok duchownego) do słów Chrystusa: "kto nie jest ze Mną jest przeciwko Mnie; kto nie zbiera ze Mną, rozprasza" (Łk 11, 23).... Każdy ma prawo do własnych poglądów ale ksiadz powinien pamiętać, że zawsze jest kojarzony jako reprezentant nauczania Kościoła.... a jeśli ksiądz nie dotrzega zła w kultywowaniu świąt pogańskich to jak sens ma dla księdza codzienne sprawowanie Eucharystii, która przeciez tez swoje korzenie ma w innej religii niż chrześcijaństwo?? Nie rozumiem postępowania osób, które zamykają zakrystię przed "niekatolicyzmem" a otwierają na całą szerokość głónne drzwi Kościoła dla kultu pogaństwa....
anonim2014.10.31 17:02
Zwróćcie uwagę na to, kto chwali ks. Łukasza za jego poglądy ..... czyż to nie ci, którzy wciąż wyśmiewają, lżą, oczerniają i nienawistnie złorzeczą Kościołowi ? To jest prawdziwy barometr, wskazujący, czy ksiądz idzie właściwą drogą :)
anonim2014.10.31 17:33
Czyli mylą się wszyscy egzorcyści ;-) Ksiądz Kachnowicz pisze, że pierwsi chrześcijanie nie protestowali przeciw pogaństwu. My będący w opozycji do halloween też nie protestujemy przeciw pogaństwu. Uświadamiamy tylko ludziom w większości ochrzczonym że jest to grzech bałwochwalstwa który często otwiera furtkę Złemu! Jeśli poganie chcą sobie obchodzić halloween to niech sobie obchodzą, a chrześcijanie mamy przecież głosić dobrą nowinę. I bycia contra przeciw antychrześcijańskim zwyczajom w owo głoszenie dobrej nowiny się wpisuje ;-) Pozdrawiam.
anonim2014.10.31 17:36
Czyli mylą się wszyscy egzorcyści ;-) Ksiądz Kachnowicz pisze, że pierwsi chrześcijanie nie protestowali przeciw pogaństwu. My będący w opozycji do halloween też nie protestujemy przeciw pogaństwu. Uświadamiamy tylko ludziom w większości ochrzczonym, że jest to grzech bałwochwalstwa który często otwiera furtkę Złemu! Jeśli poganie chcą sobie obchodzić halloween to niech sobie obchodzą, a my chrześcijanie mamy przecież głosić dobrą nowinę. A bycie contra wobec halloween wpisuje się wszakże w głoszenie dobrej nowiny. Pozdrawiam.
anonim2014.10.31 18:20
To miłe, że wszelkiej maści ateusze i osobiści wrogowie Pana Boga oraz księdza proboszcza, tak wychwalają ks. Łukasza :)
anonim2014.10.31 19:31
@AirWolf - wiem, że ty nie jesteś, o czym kiedyś napisałem (domyślam się, że jesteś swądkiemjehowy), dlatego użyłem również określenia "wrogowie księdza proboszcza" :)
anonim2014.10.31 19:53
@AirWolf - już ty się lepiej nie tłumacz tak nieudolnie :)
anonim2014.10.31 22:37
Hm...Po tym artykule, w którym niewątpliwie jest myśl zbożna, zastanawia mnie dlaczego św. Piotr napisał do pierwszych z najpierwszych chrześcijan "...bądzie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się uzasadnienia tej nadziei, która jest w was" 1P 3,15
anonim2014.10.31 22:54
@AirWolf. Czy Ty wiesz co to jest ten "miecz", o którym mówi Jezus?. Ty jestes pewnie ze starych narzędziowników od sierpa, młota, węgielnicy, cyrkla czy innych(?) i Ci się "narzędzia" pomyliły...
anonim2014.10.31 23:02
Wczoraj przypomniałem kawał o polskich ateistach: " Jeśli pana Boga nie ma - - co daj Boże - to dzięki Bogu A jeśli Pan Bóg jest - co nie daj Boże- to niech nas ręka Boska broni" Finch widać jednym z nich...;-)
anonim2014.11.1 6:15
przepraszam, ale ksiadz myli sie w samych podstawach. NIe wiem skad takie "kwiecisto-pluszowe" widzenie "pierwszych chrzescijan", ale Biblia mowi zupelnie cos przeciwnego. Pan Jezus byl kontra, sw Pawel byl kontra. Fragmentow mowiacych ze "swiat" jest zly jest setki. Cale wczesne chrzescijanstwo zawieralo ogromna ilosc nieuswiadomionego dualizmu - zly swiat kontra my i Jezus. Dopiero pozniejsze wieki przyniosly zlagodzenie stanowiska. A juz jak dochodzilo do starcia z elementami obcych kultow, a tak jest w przypadku zabaw z helloween, to nie bylo przepros. Ludzie za to umierali prosze ksiedza. Wyrzucali ze wspolnoty, wyklinali. Bo chcieli byc kontra. Kontra obcym kultom. W tych tekstach i historii pierwsze co uderza to pryncypialne bycie kontra wszelkim najmniejszym elementom obcego kultu. Historii pierwszych chrzescijan nie mozna czytac jako jakiejs odrealnionej basni o krolewnie Sniezce, tylko trzeba ja czytac jak realna historie, ludzi takich samych jak my. Walczacych o wiare, walczacych o cos co ich dotykalo. walczacych z innymi. Nie bronia, ale swoja postawa i dyskusja.