Ks. Dariusz Kowalczyk: Co z tą masonerią? - zdjęcie
02.03.19, 18:00

Ks. Dariusz Kowalczyk: Co z tą masonerią?

13

Znajomy zapytał mnie niedawno, jakie jest właściwie stanowisko Kościoła wobec masonerii. Kiedyś Kościół zdecydowanie potępiał przynależność do lóż masońskich, a dziś niektórzy ubolewają, że przymyka na to oko, jakby nie było sprawy. Stąd podejrzenie, że może masoni przeniknęli do samego Watykanu…

 

Z drugiej strony są tacy, którzy na każdą wzmiankę o masonach reagują uśmieszkami, bo to jakaś spiskowa teoria… Tak było, kiedy w liście pasterskim na Wielki Post 2012 roku abp Michalik napisał: „Widzimy, jak planowo atakowany jest dziś Kościół przez różne środowiska libertyńskie, ateistyczne i masońskie”. Odezwali się wówczas ludzie „otwarci”, których zdaniem nie ma żadnych ataków na Kościół, a jest jedynie słuszna krytyka, masoni zaś nie istnieją, a nawet gdyby istnieli, to nie ma to żadnego znaczenia, bo to zacni i światli ludzie. Swoją drogą zastanawiam się, jak można twierdzić przy chociażby pobieżnej znajomości historii i współczesnej polityki, że spisków, układów i ukrytych działań nie ma i nie było.

Stolica Apostolska poświęciła masonerii niemal 600 różnego rodzaju orzeczeń. Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 roku w kanonie 2335 potępił przynależność do masonerii pod karą ekskomuniki wiążącej mocą samego prawa. Obecnie obowiązujący Kodeks z 1983 roku nie wspomina o masonerii, ale nie oznacza to, że przynależność do organizacji masońskich została przez Kościół zaakceptowana. Wszak mamy kanon 1374, w którym czytamy: „Kto zapisuje się do stowarzyszenia, działającego w jakikolwiek sposób przeciw Kościołowi, powinien być ukarany sprawiedliwą karą; kto zaś popiera tego rodzaju stowarzyszenia lub nimi kieruje, powinien być ukarany interdyktem”. Przypomnijmy, że interdykt to w tym przypadku kara kościelna, która pociąga za sobą m.in. zakaz sprawowania i przyjmowania sakramentów.

Trzeba zauważyć, że dziś mamy wiele organizacji lub lobby, które zwalczają Kościół katolicki. Nie wydaje się, aby należało szczególnie wyróżniać masonów. W Polsce na przykład nienawiścią do Kościoła pałają bardziej niektóre partie polityczne niż pewni panowie z Uniwersytetu Warszawskiego, którzy stroją się od czasu do czasu w masońskie fartuszki. Ale jest też inny powód zmiany starego kanonu 2335. Otóż ekskomunika musi dotyczyć przypadków oczywistych, zasadniczo łatwych do określenia, tak jak to mamy w przypadku aborcji. Natomiast przynależność do masońskiej organizacji bywa czasami niejednoznaczna, a jeśli już do tego rodzaju organizacji ktoś przystąpił, to różne mogą być jego świadomość i zaangażowanie. Co do świadomości, a raczej jej braku, to cóż powiedzieć o katolikach głosujących, a nawet należących do partii, które głoszą idee całkowicie sprzeczne z nauczaniem Kościoła? W ostatnich wyborach parlamentarnych nie brakowało „zorientowanych inaczej”, którzy najpierw poszli na Mszę Świętą, a potem zagłosowali na Palikota.

W Polsce – inaczej niż we Francji, Belgii czy strukturach Unii Europejskiej – oddziaływanie masonów nie wydaje się znaczące. Chodzi mi o rodzimych masonów, bo wpływ masońskich idei z Zachodu jest w gruncie rzeczy dość silny. Tak samo jak wpływ światowego lobby homoseksualnego, które w niektórych krajach wyrosło na lobby zdecydowanie najsilniejsze. Można usłyszeć niekiedy opinię, że przecież Kościół katolicki to też ponadnarodowa organizacja, która ma swoje tajemnice i potężne wpływy. Otóż nie do końca tak jest. Kościół, który ewangelizuje, chce tym samym wpływać na ludzi, ale nie w sposób zakamuflowany. Kościół nie skrywa swej nauki, wręcz przeciwnie, wyraża ją jednoznacznie i jawnie na różne sposoby. Masoni natomiast często kryją siebie i swoje rzeczywiste cele pod różnymi szyldami, biznesami, projektami. Dlatego zgadzam się z Grzegorzem Eberhardtem, publicystą „Tygodnika Solidarność”, który w swoim znakomitym dziele o Józefie Mackiewiczu „Pisarz dla dorosłych” stwierdził: „Niepokoi mnie tajność działań masonów i ich ponadnarodowa solidarność. Więc, jeśli […] już musi być ta ponadnarodowa solidarność, to niechże jej adres będzie znany i niech brzmi: Watykan!”.

ks. Dariusz Kowalczyk SJ

Idziemy, 2 III 2014

Komentarze (13):

spederalizowana europa2019.03.3 18:59
Moim zdaniem wszelka działalność społeczna , polityczna stowarzyszeń organizacji partii powinna być CAŁKOWICIE W 100 % jawna. Pozostałe powinny zostać zdelegalizowane!
Michał Pasierb2019.03.3 14:16
Gdy herezja ariańska zalewała świat chrześcijański po stronie heretyków stanęła większość ówczesnych biskupów pociągając za sobą wiernych.I co?? Od tego czasu minęły wieki a Łódź Piotrowa,chybocząca się i miejscami przeciekająca, płynie dalej w kierunku wyznaczonym przez DUCHA ŚWIĘTEGO.My wierzący, ufamy naszemu PANU, który nam obiecał, że będzie z nami aż do skończenia świata.I żadni masoni nam niestraszni...
Szendzielorz2019.03.3 7:39
"nie istnieją, a nawet gdyby istnieli to zacni i światli ludzie" LOGICZNY BŁĄD NA BŁĘDZIE. Zaś meritum to bzdura
Parzingr2019.03.3 1:19
Masoneria jest z roku na rok coraz grożniejsza!!! Oni są bardzo przebiegli. Zobaczyli, że metody walki z Kościołem polegające na otwartej walce nie są już tak skuteczne jak kiedyś to zaczęli walkę skrytą i podstępną. Prostoduszny i naiwny ksiądz Kowalczyk dał się zmylić.
matis892019.03.2 22:31
Jeżeli kapłani reprezentują tak niski poziom świadomości jak wielkim zagrożeniem dla świata jest masoneria, ale też że jest to największy wróg KK, mający tak ogromne wpływy, że jest to kościół szatana, antychrysta.... to można być zażenowanym. Masoneria obecnie przechodzi do dopinania swoich apokaliptycznych planów. Czyli Rząd światowy i Religia Światowa. Zamieszki i podziały w UE i na świecie, które kreuje masoneria a media o nich kłamią że nie wiadomo o co chodzi, kto co i po co to robi..... te wszystkie zamieszki i podziały są nasilane po to aby objawił się człowiek fałszywego pokoju czyli antychryst. Już było słychać że nie na świecie polityka, człowieka który umiał by se z tym poradzić, zrobi to antychryst i dla jego wejścia te podziały są kreowane. Takie gadki kapłanów o masoneri ala ciepłe kluchy są tym bardziej żenujące kiedy już masę kapłanów w KK jawnie ujawnia się ze swoimi masońskimi zmianami i jak nigdy mają wsparcie od Głowy Watykanu. Żyjemy w czasach gdy masoneria w KK sięgneła najwyższego stanowiska papieskiego po obaleniu i uwięzieniu katolickiego papieża Benedykta XVI. A tu kapłani proponują nam udawanie głupich na to wszystko, a jak mówią o masonerii to taka papka o największym wrogu który w KK przejął najwyższe stanowisko.
Kinga2019.03.2 23:36
W większości zgadzam się z tobą .Z przykrością potwierdzam, że też o tym czytałam.
matis892019.03.3 2:29
W KK ujawnia się coraz więcej kapłanów masońśkich którzy jawnie pod Bergoglio walczą z Bogiem i katolicką prawdą, przy tym wielu udaje że nic wielkiego się nie dzieje, ale w KK są jeszcze kapłani którzy o tym mówią i nauczają. Trzeba być świadomym że katolicy wierni prawdzie nawet w KK staną się mniejszością, choćby zostali wykluczeni, to ta mniejszość zostanie prawdziwym KK. To będzie trium w stylu Jezusa, większość myślała że umarł, ale zmartwychwstał. Tak też będzie z prawdziwym KK gdy na dobre przejmą go masoni i fasadę zmienią nie do poznania.
Marek2019.03.2 21:30
W mojej opinii ks. Kowalczyk relatywizuje problem masonerii i nie docenia jej potęgi. Po pierwsze, o ile mi wiadomo to do masonerii nie możemy się zapisać, tylko oni wybierają kandydatów i proponują członkostwo i nie sądzę aby wybierali jakieś nieświadome niezguły. Po drugie najważniejszy dokument kościelny: encyklika Leona XIII Humanum genus, jak też Deklaracja o Stowarzyszeniach Masońskich podpisana w roku 1983 przez ówczesnego prefekta Świętej Kongregacji Nauki Wiary, Josepha kard. Ratzingera nie pozostawia najmniejszej wątpliwości w tej kwestii. Po trzecie współczesna masoneria zmieniła swoje metody i przeszła od hałaśliwych, rzucających się w oczy akcji do bardziej wyrafinowanych, a swoje macko ma również w Watykanie. Z przykrością to mówię,ale kapłan kościoła katolickiego ma nauczać to co mówią na ten temat oficjalne dokumenty kościelne a nie przekazywać własną zrelatywizowaną interpretacją. O ile mi wiadomo to te dwa dokumenty nadal obowiązują. A jest takich dokumentów więcej.
Zenek2019.03.2 20:07
Ks. Dariusz Kowalczyk musi sie doksztalcic na temat masonerii. Wie tyle co przecietny "niedzielny" katolik. Zaczac polecam od objawien Maryjnych z Quito, a potem poszukac ludzi, ktorzy maja prawdziwa wiedze na temat tego kto stoi za gender, unia europejska, czy propagowaniem lgbt.
lolek kremowka2019.03.2 19:11
Masoneria musi być. Tak samo jak LGBT i dżendery Jak w polityce wrogiem są Niemcy tak w KK (w Polsce) wrogiem jest masoneria. Wróg musi być.
JaKi2019.03.2 18:22
Trzy tygodnie Fronda milczał o masonach z powodu śmierci członka loży "Kopernik",ale jak widać czas żałoby już miną.
Rocco_Wawa2019.03.2 18:02
śp. Olszewski był masonem i redaktor Wildstein jest masonem...nie znam żadnego "lewicowego" masona...
urszula2019.03.2 21:21
niedawno wpisał sie na liste niejaki WAŁESA! w internecie o tym pisano,czytałam jakis czas temu. czy to prawda zapytaj go,bo dla mnie to nie jest istotna sprawa,chociaz !!