28.09.11, 10:09

KRRiT: TVP miała prawo odmówić emisji spotu "Gazety Polskiej Codziennie"

W liście KRRiT do prezesa TVP Juliusza Brauna przewodniczący rady Jan Dworak ocenił, że reklamodawca "ze względów komercyjnych oraz zapewne też ideowych zaprezentował w swoich spotach bardzo zdecydowane oceny polityczne". Dworak poinformował Brauna, że KRRiT uznała, iż w tym wypadku podstawowe znaczenie mają ustawowe zasady określające samodzielność nadawcy w kształtowaniu programu i jego odpowiedzialność za prezentowane treści. "Samodzielność i odpowiedzialność są podstawowymi elementami demokratycznego ładu medialnego i fundamentem wolności słowa, co dotyczy zarówno nadawców prywatnych, jak i publicznych" - podkreślił przewodniczący Rady.


Zgodnie z Prawem prasowym ogłoszenia i reklamy nie mogą być sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego, zaś wydawca i redaktor mają prawo odmówić zamieszczenia ogłoszenia i reklamy, jeżeli ich treść lub forma jest sprzeczna z linią programową bądź charakterem publikacji – dodał Jan Dworak.


Przewodniczący KRRiT poinformował również, by TVP rozważyła zwrócenie się do Komisji Etyki Reklamy (działającej przy Związku Stowarzyszeń Rada Reklamy) z wnioskiem o przedstawienie stanowiska co do zgodności przekazów handlowych gazety z postanowieniami Kodeksu Etyki Reklamy.


Głos w sprawie odmowy emisji spotu zabrała Helsińska Fundacja Praw Człowieka, której wiceprezes dr. Adam Bodnara i ekspert prawny fundacji dr. Ireneusz Kamiński powiedzieli, że nie było powodów, by uznać spoty za naruszające Kodeks Wyborczy, m.in. dlatego, że nie było w nich wezwania, a nawet sugestii, by zagłosować na konkretną partię polityczną.

 


Wszystko wskazuje na to,  że establishment rządowy i medialny ma się czego obawiać. Nie może przełknąć sukcesu tygodnika "Uważam Rze", a dodatkowo wystartowała nowa gazeta, która może liczyć na sukces. W krajach zachodnich media reklamują się dużo bardziej agresywnie i żadna władza nie próbuje blokować z tego powodu reklam gazet. W tym duchu zakaz emisji spotu potępiła nawet znająca standardy zachodnie Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Dlaczego więc lewicowi i liberalni publicyści nie biją na alarm i nie biadolą co o nas powiedzą w Europie?! Taki wstyd!

 

Klip "Gazety Polskiej Codziennie" zablokowany przez TVP:



philo/wirtualnemedia.pl

Komentarze

anonim2011.09.28 10:35
<p>Zaostrzenie kar za przeklinanie , blokowanie reklam&nbsp; -&gt; nie nie to nie białorusinizacja pod wieloma względami jesteśmy za nimi ....</p>
anonim2011.09.28 10:42
<p>W ten spos&oacute;b można zakazać wszelkich audycji publicystycznych, dziennik&oacute;w, wywiad&oacute;w itp. bo są tam poruszane tematy polityczne, a społeczeństwo (nie całe, co prawda) płaci abonament R-TV, czyli można spokojnie powiedzieć, że&nbsp;<span \"font-size: x-small;\">nastąpiło \"wykorzystanie przekazu handlowego dla komunikatu politycznego\".</span></p>
anonim2011.09.28 10:56
<p>Salon zwiera pośladki i przechodzi do kontrataku przeciwko antyrządowym mediom. Bo kto kontroluje informację ten kontroluje ludzi. A władzy raz wziętej łatwo nie oddadzą...</p>