Korwin-Mikke: Wierność żonie? Wolne żarty! Bóg tego nie wymaga - zdjęcie
21.04.15, 16:13fot. Facebook

Korwin-Mikke: Wierność żonie? Wolne żarty! Bóg tego nie wymaga

14

Janusz Korwin-Mikke, choć podaje się za katolika, nie ma nic przeciwko in vitro. Twierdzi, że rzecz jest moralnie "dopuszczalna", jakkolwiek nie powinna być finansowana przez państwo. To jednak dotyczy wszystkich procedur medycznych w ujęciu Korwin-Mikkego, niczego więc nie zmienia. Fakt pozostaje faktem - ten "konserwatywny" polityk dopuszcza manipulowanie ludzkim życiem.

Mikke przekonuje, że lekarze nie powinni jednak "chodzić na skróty" i powinni brać tylko "jedno jajeczko".

Na tym jednak nie koniec. Korwin-Mikke wyłożył także swoją wersję moralności odnośnie… cudzołóstwa. Otóż uważa on, że Biblia – a także i Kościół – nie potępiają zdradzania własnej żony z niezamężnymi kobietami!

Korwin-Mikke twierdzi, że skoro mowa jest o "cudzołożeniu", to nie wolno wchodzić "w cudze łoże". A skoro niezamężna czy w oógle niezwiązana z nikim kobieta sypia tylko w swoim łożu, to zdradzenie żony z taką osobą nie jest problemem. Bo, jak mówi Korwin-Mikke, Bóg przykazał: "Rośnijcie i rozmnażajcie się!", a Abraham "miał chyba ze cztery żony".

Tłumaczył też, że wierność jest ważna, ale wierność mężczyzny jest inna, niż kobiety. "Mężczyzna jest wierny kobiecie, jeżeli się nią opiekuje, jeżeli jest w stosunku do niej uczciwy" - tłumaczył swoją wersję moralności Korwin-Mikke.

Jak to się ma do nauczania Kościoła świętego oraz naszego Pana Jezusa Chrystusa? Oczywiście, nijak. Widzimy wyraźnie, że Korwin-Mikke, choć określa się mianem konserwatywnego liberała, jest tylko i wyłącznie liberałem. W dodatku - heretykiem, bo twierdząc, że wyznaje katolicyzm i przekonując, że Bóg pozwala na zdradzanie żony, sieje po prostu skrajne zgorszenie.

I to miałby być prezydent Polski? Obrzydliwość!

kad

Komentarze (14):

anonim2015.04.21 16:33
Dziwicie sie, ze takie rzeczy glosi po tym, jak wydal sie jego romans? Przeciez to najzwyklejsza redukcja dysonansu poznawczego i ratowanie twarzy przed wyborcami.
anonim2015.04.21 16:40
No tak Allach hurysy ,harem itd. :-)
anonim2015.04.21 16:58
A co się tyczy in-vitro ,to czy bardziej jest to przeciwko nie cudzołóż ,czy nie zabijaj . Ścigania cudzołożników chyba nikt nie proponuje . Ale jednak upierałbym się ,że z chrześcijańskiego punktu widzenia karanie za cokolwiek ,to nie jest sprawa religii . To raczej doraźnie ,praktyczne , polityczne sprawy .
anonim2015.04.21 17:08
A panu JKM to już niewiele brakuje . Kałach, no jeszcze turban i kilka razy wypowiedziana formuła o Mahomecie . :-)
anonim2015.04.21 18:05
@Weronika_Hamedrys - ten romans to taki onetowy humbug. Nie to, żebym chłopa bronił, ale też nie lubię plwania na mężczyznę przez jakieś "feministki".
anonim2015.04.21 18:53
Zdumiewająco spójna argumentacja, jaka występuje we wszystkich przypadkach kiedy facetom "sprawa się rypie": ważne żeby dbał o rodzinę! Ale z tą uczciwością niestety zgrzyta jak piach w zębach. Albo zdradzam, albo jestem uczciwy. No chyba że mam taki układ, że o wszystkim żonie mówię.
anonim2015.04.21 18:59
Pewno, że z katolikami to on nie ma nic wspólnego, nawet swoich dzieci nie szanuje, nie mówiąc że nie doczeka nawet pełnoletności najmłodszego.
anonim2015.04.21 21:14
@pawel.nn Proszę, nie poruszaj tematu czytania ze zrozumieniem. Akurat Ty nie poruszaj. Bo to nieco zabawnie brzmi. Poza tym JKM wielokrotnie deklarował się jako katolik, widziałem (albowiem czytałem) na własne oczy. Co prawda, niewiele z tych deklaracji wynika, co widać na załączonym obrazku, ale niech to mimo wszystko posłuży Tobie za odpowiedź, skąd nam to przyszło do głowy.
anonim2015.04.21 21:38
Wesołe jest zycie strauszka
anonim2015.04.21 22:15
a to ci nowe podejście i nowy jakże idący z duchem czasu komentarz Biblii - biblista korwin-mikke tego jeszcze nie było
anonim2015.04.21 23:03
Ten dysonans pomiędzy katolickimi deklaracjami a rzeczywistymi poglądami (chociaż co u Mikkego jest rzeczywistością, a co zabawą retoryczną?) było widać już kilkanaście lat temu, a kilka lat temu zaczęło się wyraźne podważanie wierności małżeńskiej. Dziś wiemy dlaczego. No cóż, Mikke, jako wielki konserwatysta i zwolennik dotrzymywania dobrowolnie zawartych umów, powinien wiedzieć, że "chcącemu nie dzieje się krzywda", i jak przysięgałem miłość, wierność i uczciwość małżeńską, to obowiązują mnie bezwzględnie wszystkie trzy punkty przysięgi. Inaczej jestem krzywoprzysięzcą i gnidą, która utraciła zdolność honorową. Co najwyżej można mi w pysk dać.
anonim2015.04.22 7:53
A czy w ogóle mamy jakiegoś normalnego kandydata na prezydenta?
anonim2015.04.22 14:52
no i to jest główny powód, żeby głosować na A. Dudę, który również jest za karą śmierci (słusznie!) tak jak Korwin, ale w kwestii wierności żonie jest bez zarzutu.
anonim2015.04.22 16:16
Greming - nadzorca łożnicy Pana D.?