Kolejny doktorat honoris causa dla Kiko Argüello - zdjęcie
20.04.15, 09:48

Kolejny doktorat honoris causa dla Kiko Argüello

6

Katolicki Uniwersytet Ameryki jest jedynym w USA, który działa pod bezpośrednim zwierzchnictwem Stolicy Apostolskiej. Uroczystość wręczenia doktoratu odbędzie się w sobotę 16 maja.

 

To kolejne wyróżnienie dla ekipy odpowiedzialnej za tę formację w Kościele Katolickim. W 2013 r. Kiko otrzymał doktorat honoris causa na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Podczas laudacji prof. Stanisław Zarzycki określił go jako „proroka naszych czasów”. W 2009 r. ten sam tytuł przyznał mu Instytut Jana Pawła II w Rzymie.

 

Droga Neokatechumenalna funkcjonuje w amerykańskim Kościele Katolickim od 1974 r. Pierwsza wspólnota powstała w nowojorskim Brooklynie. Obecnie formacja jest obecna w 82 diecezjach w Stanach Zjednoczonych, w 350 parafiach całego kraju. Liczy ponad 1 tys. wspólnot, najwięcej w Bostonie, Waszyngtonie, Newark, Filadelfii, Denver, Dallas i Miami.

 

Papież Franciszek 6 marca rozesłał na misję ad gentes kolejne 250 rodzin, aby tworzyć Kościół od nowa na terenach zdechrystianizowanych. Na całym świecie do wspólnoty należy już 1,5 mln katolików w 125 krajach świata, biorących czynny udział w dziełach nowej ewangelizacji.

 

Tomasz Teluk

 

 

Komentarze (6):

anonim2015.04.20 12:15
Kiko niezwykle charyzmatyczny człowiek ale neony w Polsce to czasami są jak sekty
anonim2015.04.20 13:26
Neony (tj neokatechumenat) w Polsce nie są jak sekty
anonim2015.04.20 13:35
Droga neokatechumenalna czyli boczna uliczka katolicyzmu.
anonim2015.04.20 22:25
Bebo ma rację - nie są jak sekty, jest znacznie gorzej - są jak sekty aprobowane przez władze Kościoła...
anonim2015.04.20 23:07
Wałęsa też ma ileś tam doktoratów. I co - świat przez to jest mądrzejszy
anonim2015.04.20 23:46
Dlaczego nikt nie mówi, z jakiego powodu papież Jan Paweł II zatwierdził statuty Drogi? Ponieważ byli oni tylko o krok od "odpadnięcia" od wspólnoty Kościoła i mogliby spowodować kolejny potężny rozłam. JPII chronił się tym krokiem od bolesnego rozłamu. Dlaczego nikt, oprócz wąskiego grona ludzi, nie ma wglądu do podręczników dla katechistów? Dlaczego Carmen nazywa spowiedź głupotą i żenadą? Dla mnie jest to sekta wewnątrz Kościoła.