Kiszczak prosił przed śmiercią o księdza. Żona to odwlekała... aż umarł - zdjęcie
08.11.15, 18:56

Kiszczak prosił przed śmiercią o księdza. Żona to odwlekała... aż umarł

39

Generał Czesław Kiszczak miał przed swoją śmiercią prosić o katolickiego księdza. Według relacji swojej żony leżąc na łożu śmierci wielokrotnie robił znak krzyża, mówiąc, że umiera. Z księdzem ostatecznie się nie zobaczył. Żona twierdzi, że nie sądziła, iż śmierć jest tak blisko, wobec czego sprowadzenie kapłana odwlekała. Ostatecznie Kiszczak zmarł więc bez spowiedzi. 

"W ostatnich dniach mąż szeptał, że umiera i robił znak krzyża" - mówi według "Super Expressu" żona generała, Maria Kiszczak.

"Kilka dni przed śmiercią mąż chciał zaprosić do domu księdza, chciał przyjąć ostatnie namaszczenie. Odkładałam to, bo nie sądziłam, że śmierć będzie tak blisko... Nie zdążyłam..." - dodaje.

"Od kilku dni szeptał do mnie, że umiera, i robił wtedy znak krzyża. Mąż dobrze żył z Kościołem, czytał Pismo Święte" - twierdzi Kiszczakowa.

Teraz generał Kiszczak stoi tylko przed Panem Bogiem. Jego śmierć bez przyjęcia sakramentów niech będzie doskonałym przykładem dla wszystkich, którzy odkładają swoje pojednanie z Chrystusem na jutro. Jutro, jutro... Jutro może nigdy nie nadejść. Ufamy w miłosierdzie Pana - ale Jego gniew jest straszny. Nie każdy, kto woła Mu "Panie, Panie", wejdzie do Królestwa. 

Co z Kiszczakiem? Możemy tylko modlić się za jego duszę. Choć zawinił Polsce i Polakom, oby Bóg mu przebaczył i oby zaliczył go w poczet tych, którzy będą mogli oglądać przez wieczność Jego chwałę. 

Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie,
a światłość wiekuista niechaj mu świeci.
Niech odpoczywają w pokoju.
Amen.

kad

<<< KUP SENSACYJNĄ KSIĄŻKĘ O JANIE KULCZYKU JUŻ DZIŚ !!! TUTAJ >>>


Komentarze (39):

anonim2015.11.8 15:52
Może ktoś mnie oświeci co znaczy : "Mąż dobrze żył z Kościołem"?
anonim2015.11.8 15:52
Są tacy ludzie, którzy wzywani do nawrócenia mówią NIE, określając je nawet jako psychiczną aberrację. Nie widzą, albo nie chcą zobaczyć, że czas ucieka i nie sposób go dogonić. Jeśli zaś nie nie pogodzą się tutaj z Bożym Miłosierdziem, to czego oczekują po Jego Sprawiedliwości ? - Jej przecież ani nie przekupią, ani nie zastraszą i nie ma już od Niej żadnego odwołania. Jedynym jest Boże Miłosierdzie, z którego można jeszcze skorzystać, póki czas.
anonim2015.11.8 15:58
Bardzo kochał kapłanów i Kościół bardzo pragnął aby się przeniósł do nieba dlatego kazał go niszczyć na ziemi i mordować kapłanów na ziemi.
anonim2015.11.8 16:04
PObożny to on był wierzył uparcie w Marksa i Engelska, przed sierpem i mlotem przyklękał, Lenin był dla Kiszczaka Prorokiem, Moskwa ojczyzną, Rosja wyzwolicielem od pazernego Kleru.
anonim2015.11.8 16:06
Jacek Dobry chyba, że o to chodzi
anonim2015.11.8 16:33
Wędrowny Filozof miał całe życie na lepsze się zmienić, ty wierzysz w jego na łożu śmierci przemianę, naiwny jesteś POlszewiku.
anonim2015.11.8 16:33
Jak naprawdę chciał to Bóg odpuścił mu grzechy przez co uniknął piekła.
anonim2015.11.8 16:36
No bo ile można czekać i czekać. I tak podziwiać cierpliwość Boską do 90 lat... I to takie nierzadkie myślenie. Najlepiej jak już nie będzie mógł mówić, to się go "naoliwi" na ostatek, co wszystko załatwi i taki zamelduje się przed Panem... Zabobon! Nie ma ostatniego namaszczenia tylko Sakrament Chorych. A nie chorował? Pewnie w samym sądzie by uzbierał niezły plik zaświadczeń jaki to mocno chory był, że nie może stawić się na rozprawę. Wtedy się przyjmuje Sakrament Chorych. A do tego dochodzi jeszcze obowiązek pokuty za całożyciowe wysługiwanie się ateistycznej szatańskiej ideologii. Odkładanie nawrócenia i pokuty i nawrócenia do śmierci to grzech przeciw Duchowi Świętemu ( nieodpuszczalny). To kiedy on chciał pokutować? W przypadku człowieka ochrzczonego to zbrodnia nad zbrodniami gorsza od komunistycznej... Tłumaczył to w XI wieku kaznodzieja Peregryn z Opola " Chrześcijanie płoną w piekle większym ogniem niż niewierni, bowiem ciała namaszczone mocniej goreją niż nienamaszczone. A chrześcijanie zostali namaszczeni olejami i krzyżmem (Chrzest), dlatego boleśniej odczuwają skutki ognia" Ot i tyle może być z namaszczenia, jeśli nie jest ono powiązane z wiarą, przylgnięciem do Chrystusa- Kościoła, i pokutą. Tylko lepszy ogień... Więc dajmy już spokój z tymi próbami "kanonizacji" za przeżegnanie się, to zostawmy Panu i jego miłosierdziu. Wieczny odpoczynek...
anonim2015.11.8 16:48
Uczmy się na cudzych błędach..... odwlekała zaproszenie księdza do 90- letniego męża, który o to prosił.... szeptem...robił znak krzyża. Boże, proszę o Twoje miłosierdzie dla tej rodziny. A teraz już człowiek stoi przed Bogiem i sam musi zdać sprawę ze swego życia. Sytuacja nie do pozazdroszczenia....i moim zdaniem nie na miejscu są ironiczne komentarze.
anonim2015.11.8 16:51
@Anaja Nie dziw się. Różne niedorzeczności ludzie gadają. A to że przestępca jest "człowiekiem honoru", a to że rozgoryczona ofiara "niecnym Polakiem"... No i to "dobrze żył z Kościołem"....;-) dlatego był szefem wszystkich uboli do rozwalania Kościoła... Po okrągłym stole już ładu nie dojdziesz...:-) To "grzech pierworodny" polskich przemian...
anonim2015.11.8 17:01
co zrobi Urban i zabójca Popiełuszki Piotrowski jak to przeczytają? czas ucieka wieczność czeka.
anonim2015.11.8 17:03
@Lorien Jeśli do mnie pijesz, to moja ironia dotyczy ogólnie pogańskiego "nierzadkiego myślenia" myślenia o Sakramentach. I tak "na kanwie"... Bo kiedy?
anonim2015.11.8 17:08
@campeador, gdy pisałam, Twojego komentarza jeszcze nie było.....a po przeczytaniu nie zaliczam go do uszczypliwych :-)))
anonim2015.11.8 17:25
A to dobrze, ze tak sądzisz, bo już się wystraszyłem że przesadziłem :-)))
anonim2015.11.8 17:31
"robił wtedy znak krzyża. Mąż dobrze żył z Kościołem, czytał Pismo Święte" Normalnie jakbym czytał o przeciętnym, szarym polskim katoliku. Santo subito!
anonim2015.11.8 18:18
Tak kochała męża, że nie wezwała do męża księdza, choć sam prosił...a moim zdaniem Bóg był dla nich tak mało ważny, że zignorowali przychodzącą śmierć...jakie to smutne i głupie..., ale cóż....jak mówi piosenka, czasem bardzo trafnie: "jakie życie, taka śmierć" - pożegnanie z tym światem w asyście kapłana po spowiedzi i komunii św.jest wielkim darem, o który każdy z nas powinien się modlić!!
anonim2015.11.8 18:22
Gdyby mój mąż poprosił mnie o księdza, to zaraz bym pobiegła po kapłana z szacunku do Boga i małżonka, z szacunku do wielkiej tajemnicy jaką jest relacja człowieka z Bogiem, a babcia zwlekała, pewnie wiedziona myśleniem, że jak zawoła księdza, to już człowiek umrze na pewno, a może jest wręcz odwrotnie...??
anonim2015.11.8 18:30
I co z tego, że czytał Pismo św.skoro nie przeprosił ludzi za swoje błędy...A tak nawiasem mówiąc Wałęsa ten będzie miał przerąbane po drugiej stronie, bo zgodziwszy się na kompromis okrągłego stołu dał jednocześnie przyzwolenie takim jak Kiszczak czy Jaruzelski do prowadzenia swoich gierek pt."Jestem prawdziwym patriątą". Gdybyśmy żyli od '89roku w wolnej Polsce tacy komuniści jak ten zmarły dostaliby słuszną karę i mieliby szansę na nawrócenie, a tak...niestety pokuta musi być...tak to wygląda wg mnie Pan Bóg może w jednej chwili kogoś zbawić zaprosić do życia ze Sobą jak dobrego łotra, ale pokuta skrucha żal musi być i kropka.
anonim2015.11.8 18:32
@Anaja"Może ktoś mnie oświeci co znaczy : "Mąż dobrze żył z Kościołem"? --- Nie wiesz? Przecież dzięki niemu Kościół ma męczennika, ks. Jerzego!
anonim2015.11.8 18:36
@twardyg Nie znamy jego intencji. Ludzie mogą się spowiadać i chodzić do komunii i co z tego. Kiedyś powiedział mi pewien kapłan, wg mnie mądry ksiądz, "ja spowiadam, daję rozgrzeszenie, ale czy ta spowiedź jest ważna...tego nie wiem". Życzę jak i Ty żeby każdy człowiek się zbawił. Niestety wg objawień Matki Bożej tak nie jest, mnóstwo dusz trafia do piekła. Bójmy się o nasze dusze trwajmy przy Bogu, a gdy od Niego odejdziemy powróćmy jak najszybciej, bo nie wiemy kiedy przyjdzie kres naszego życia, czy nie jutro...
anonim2015.11.8 19:14
Powinna podać nazwiska z którymi dobrze żył, z tym Kościołem, to by było fer.
anonim2015.11.8 20:46
Super Express to był u jasnowidza albo i u WIEDZMINA
anonim2015.11.8 21:41
Trudno coś powiedzieć, pamiętajmy, że dobry łotr umierający wraz z Panem Jezusem po chwili skruchy i prośbie o wybaczenie został prosto z szamba grzechu zabrany do Nieba. Módlmy się do owego świętego Dyzmy, patrona nawracających się złoczyńców, aby i on modlił się za duszę gen. Kiszczaka. Jeśli faktycznie Kiszczak przed śmiercią poprosił o księdza i miał intencję szczerej spowiedzi, to Pan Bóg go na pewno nie odrzucił. A my faktycznie - patrzmy, co się dzieje, jeśli nie zadbamy wokół nas i w samych sobie o otwartość na Boga. Jeśli będziemy odkładać na sam koniec nasze nawrócenie - może się okazać, że nawet nasza własna rodzina nie zdąży wezwać kapłana do naszego łoża śmierci... Albo, co gorsza, potraktuje to wezwanie jako majaki umierającego, ciężko chorego człowieka.
anonim2015.11.9 7:54
Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem...
anonim2015.11.9 11:23
No to nieźle sobie nagrabiła. Kto odmawia ratunku duszy umierającego jest gorszy od samego diabła. Jest jego współpracownikiem. Widać jak olewała wszystko ta kobitka.
anonim2015.11.9 14:43
Myślę, że dla Boga grzechy Kiszczaka nie są problemem. Wielu ma z tym problem, ale Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czy nie o denara umówiłeś się ze mną?
anonim2015.11.9 18:08
Jego sam Belzebub rozgrzeszy. To co piszę jest straszne. Tak kończą ci co służyli nie Bogu.
anonim2015.11.9 18:58
Bł.Jerzy Popiełuszko,ks. Niedzielak,ks.Zych,ks.Suchowolec i wielu,wielu innych kapłanów ,o których tajemniczych zgonach milczały łże-media.To były tzw."mordy rytualne", za sprawą których Polska miała zostać zniewolona i spętane miały być serca i umysły. Tylko modlitwa i pokuta na praktyki kabalistów.
anonim2015.11.9 21:40
nie macie miłosierdzia
anonim2015.11.9 21:40
nie macie miłosierdzia
anonim2015.11.9 21:52
Ktoś kto pcha się do władzy i kiepsko spełnia swe powinności zasługuje na miłosierdzie takie jakie serwował innym. Wielu, którzy decydują o losie milionów innych ludzi często zupełnie nie zdaje sobie sprawy jaki żar nagarnia na swoja głowę. W naturze nic nie ginie a sprawiedliwość wyrównuje wszelkie rachunki.
anonim2015.11.10 3:13
@Marti - a czy "ruski generał" Kiszczak miał miłosierdzie dla górników z KWK Wujek, dla Grzegorza Przemyka, dla ks. Jerzego Popiełuszki, dla ks. sylwestra Zycha, dla ks. Suchowolca. Czy kiedykolwiek wyyraził publicznie żal i skruchę? Za gerzechy publiczne osób publicznych winna być pokuta publiczna - vide Teodozjusz Wielki, Canossa itp. Odpowiedz jeśli masz odwagę?
anonim2015.11.11 0:30
Wazne ze dokonal aktu woli wyspowiadania sie... Wykonywał znak Krzyza... Oby Milosiern Bog wybaczyl mu jego przewinienia i przyjal do Siebie. Poza tym ksiedza sie nie wzywa tylko po to, aby bylo namaszczenie juz na koniec zycia, ale by bylo uzdrowienie: fizyczne, duchowe. Dla tego zwlekac nie nalezy... Ale tez odkladac nawrocenia na ostatnia chwile nie nalezy. Wieczny odpoczynek racz mu dac Panie, a Światłość Wiekuista niechaj mu swieci. Amen.
anonim2015.11.11 10:54
A ze czytal Pismo Swiete jeszcze piekniej : ) Ale tlumaczenie, ze "Kilka dni przed śmiercią mąż chciał zaprosić do domu księdza, chciał przyjąć ostatnie namaszczenie. Odkładałam to, bo nie sądziłam, że śmierć będzie tak blisko..." - jest bez sensu. Ksiedza sie nie zaprasza z Sakramentem Namaszczenia bo ktos juz umiera, tzn wtedy jest to tym bardziej wskazane, ale jak choruje... I Bog przez ten Sakrament uzdrawia... duchowo i fizycznie. Wiec tu nie ma na co czekac, ale jesli sie ktos leczy, choruje, pownien przyjmowac Sakrament Chorych nawet wiele razy w zyciu.. Dla umocnienia duszy i ciala. Z Bogiem. : )
anonim2015.11.11 11:06
Nie oceniam jego zony, moze nie chciala "puscic" meza na tamten swiat, moze myslala ze jak bedzie odwlekac ksiedza, to Bog poczeka... ale Bog ma dla kazdego czas. Ale tak sie nie robi, czlowiek odchodzi prosi o ksiedza, czy cos przekazuje - trzeba ta ostatnia wole uszanowac. Choc to ciezkie i bolesne... Choc po luzku ja rozumiem, ze chciala go.. jeszcze na troche zostawic przy sobie.
anonim2015.11.12 8:12
Nie potępiajmy a nie będziemy potępieni. Jezus umarł na krzyżu i zmartwychwstał również za zbrodniarzy i kanalie. Jeżeli Kiszczak przed śmiercią otrzymał od Boga dar żalu za grzechy, to co nam do tego ? Chyba tylko to, żeby się za niego modlić. Czy Jezus nie powiedział przypadkiem, że mamy dobrze czynić swoim wrogom i się za nich modlić ? Polecam również "Dzienniczek" św. Faustyny dla tych, którzy wątpią, że Kiszczak może być zbawiony POMIMO WSZYSTKO...
anonim2015.11.12 10:16
Anaja ... zapewne to chodzi o to ,że ....czytał Pismo Święte Głupia baba,plecie trzy po trzy i ma czelność zaklamywac historię!!!
anonim2015.11.12 10:16
Anaja ... zapewne to chodzi o to ,że ....czytał Pismo Święte Głupia baba,plecie trzy po trzy i ma czelność zaklamywac historię!!!
anonim2015.11.12 10:24
Pamiętacie złoczyńców, którzy byli ukrzyżowani z Jezusem? Jeden z nich w ostatniej chwili życia wyraził skruchę i żal z powodu popełnionych grzechów i prosił Jezusa o miłosierdzie. I Jezus mu przebaczył, bez udziału księdza czy popa. Łukasz 23:(39) Tedy jeden z zawieszonych złoczyńców urągał mu, mówiąc: Czy nie Ty jesteś Chrystusem? Ratuj siebie i nas. (40) Drugi natomiast, odezwawszy się, zgromił tamtego tymi słowy: Czy ty się Boga nie boisz, choć taki sam wyrok ciąży na tobie? (41) Na nas co prawda sprawiedliwie, gdyż słuszną ponosimy karę za to, co uczyniliśmy, Ten zaś nic złego nie uczynił. (42) I rzekł: Jezu, wspomnij na mnie, gdy wejdziesz do Królestwa swego. (43) I rzekł mu: Zaprawdę, powiadam ci, dziś będziesz ze mną w raju.