11.09.19, 11:40(fot. screen)

Kard. Gerhard Müller: Wierzymy w Chrystusa, a nie w papieża

- Ci, którzy krytykowali ostro poprzednich papieży, a dziś robią z Franciszka jakiegoś super-papieża, pracują już nad nowym konklawe. Nie chcą, by Duch Święty popsuł im budowę „nowego Kościoła” bez Boga i Chrystusa – mówi w wywiadzie dla austriackiego katolickiego portalu Kath.net kard. Gerhard Müller.

Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary odniósł się do postrzegania papieża Franciszka. Według niego są hierarchowie, którzy niezgodnie z Pismem Świętym i Tradycją wyolbrzmiają rolę Ojca Świętego. Jako przykład podał prace przy dokumencie przygotowującego Synod Amazoński.

- Dokument przygotowawczy nie zważa na istotne prawdy objawionej wiary. Gdzie jest tam odniesienie do pojęcia objawienia z Dei verbum oraz do rozumienia Kościoła Lumen gentium na II Soborze Watykańskim? Pewien teologiczny ignorant noszący piuskę powiedział, że Instrumentum laboris to po prostu zastosowanie encykliki Laudatio si i stąd jest wyrazem nieomylnego Urzędu Nauczycielskiego papieża, który miałby stać ponad Słowem Bożym lub być równy źródłom objawienia. Stąd każdy, kto poddawałby Instrumentum laboris krytyce teologicznej, byłby heretykiem, który ipso facto ściąga na siebie karę piekła. Ter wielki myśliciel i wielce godny następca Apostołów zapomniał jednak wykazać, gdzie w Laudatio si sformułowana jest nieodwracalna wypowiedź nauczycielska ex cathedra” - powiedział kardynał.

Zdaniem hierarchy tego rodzaju biskupi wykorzystują autorytet papieża dla swojej własnej „antykatolickiej agendy”. 

- Przy następnym papieżu, który nie będzie odpowiadał ich oczekiwaniom, da o sobie na powrót znać antyrzymskie DNA ich zeświecczonego myślenia. Dlatego przygotowują już taktykę i [organizują] porozumienia w sprawie następnego konklawe, tak, by Duch Święty nie popsuł im ich nowego pięknego Kościoła bez Boga i Chrystusa – dodał.

- Historia Kościoła wyda osąd na temat tego, na kim powinien był raczej polegać papież Franciszek – stwierdził.

- Tak czy inaczej, Franciszek jest papieżem zgodnie z prawem, okazujemy głęboki szacunek i posłuszeństwo, które jesteśmy mu winni w związku z jego powołaniem jako zastępcy Chrystusa na ziemi – podkreślił.

„Wierzmy (…) w Chrystusa, który nas usprawiedliwia i zbawia, a nie w papieża, którego religijny autorytet wszakże uznajemy” - dodał.

Kardynał odniósł się również do relacji chrześcijan z muzułmanami.

- My, chrześcijanie, modlimy się do Boga poprzez Chrystusa w Duchu Świętym. Wobec tego nie możemy modlić się do Boga wspólnie z tymi, którzy odrzucają Go jako Ojca Jezusa Chrystusa, którzy boskość wiecznego Syna Ojca uważają za bluźnierstwo i nie uznają Ducha Świętego jako trzeciej Osoby Trójcy Przenajświętszej. Tej logicznej sprzeczności nie może usunąć i nie usunie nawet papież” – powiedział.

bz/pch24.pl

Komentarze

Darek2019.09.11 20:22
"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań." (gen. Tadeusz Kościuszko)
krzysztof2019.09.12 9:17
KOMUNIŚCI I HITLEROWCY WYMORDOWALI SETKI MILIONÓW LUDZI PUKNIJ SIĘ W ŁEB ZA NIM COŚ NAPISZESZ
Jarek2019.09.12 16:18
Hitlerowcom błogosławił Papież Pius XII.
ciekawy2019.09.11 18:53
A nibt dlaczego ten kardynał ma rację a nie papież? Bo głośniej wrzeszczy?
Tfu2019.09.11 19:12
Bo się boi, że utraci swoją władzę.
kolo2019.09.11 18:48
Warto przypomnieć sobie życiorys średniowiecznego ascety zamieszczony niedawno na frondzie, wzór człowieka sukcesu, który wskrzeszał zmarłych i czy czcigodny kardynał również zmierza tą drogą. Czy zależy mu na duchowym sukcesie, czy finansowym.
tylma2019.09.11 18:17
Wydaje sie, ze nastepneko konklawe nie bedzie. Po prostu bedzie to biskup rzymu i tyle. A powodem będa bracia prawosławni. Po prostu po rzezi rzymskiej, tron piotrowy będzie pusty. To nie musi być złe
andrzejhahn ddie eine kleine jüdische läuse 2019.09.11 17:13
𝐚𝐧𝐝𝐫𝐳𝐞𝐣𝐡𝐚𝐡𝐧 die eine kleine jüdische läuse 𝐚𝐧𝐝𝐫𝐳𝐞𝐣𝐡𝐚𝐡𝐧 za stary, na mydło się nie nadaje 𝐚𝐧𝐝𝐫𝐳𝐞𝐣𝐡𝐚𝐡𝐧 znudzony gudłaj w kibucu
Pawel2019.09.11 19:41
Naucz sie najpierw niemieckiego, zanim cokolwiek napiszesz w tym jezyku.
andrzejhahn32019.09.11 16:54
wy koscielne nieroby i pasozyty spoleczne wierzycie ale w moc kasy
Jana2019.09.11 18:34
Wy towarzyszu ciąglę żyjecie w przeszłośći-obudż się .
andrzejhahn32019.09.11 19:36
a wy katolicy sekciarze zyjecie w ciemnocie i zacofaniu .......ogarnij sie katolu
alex2019.09.12 9:24
ale my tak chcemy to nasz wybor, nasza wiara co tobie do tego
Jarek2019.09.11 16:08
Przypominam wszystkim podniecającym się słowami hierarchy i samemu Kardynałowi. Dogmat o nieomylności papieża przyjęty w 1870 roku nie został zniesiony! Teolog i duchowny rzymskokatolicki Hans Küng nawołujący do debaty na temat dogmatu o nieomylności papieża, przez Jana Pawła II został usunięty z katedry teologii. Chcecie być przeciw Św. JPII? - wow! To co purpuratom nie na rękę - "nie było natchnione przez Ducha Św." Skąd ta pewność? To PYCHA! Purpuraci - PYCHA.
reline2019.09.11 21:19
widocznie nie masz pojęcia co oznacza dogmat o nieomylności papieża. Nie oznacza on, że papież we wszystkim jest nieomylny, a jedynie w wyjątkowych ściśle określonych warunkach. Akurat ani Franciszek, ani nawet JPII nie wypowiadali się w sprawach, w których ten dogmat miałby zastosowanie. Więc oszczędź sobie swoich dywagacji, bo się całkowicie mylisz.
Jarek2019.09.11 22:07
@ reline Może jakiś konkret proszę. Masz dostęp do dokumentu, który określa w jakich kwestiach papież jest nieomylny, a w jakich się może mylić? Przedstaw proszę. Napisałem, i to fakt, że JPII "spacyfikował" jednego śmiałka, który chciał rozpocząć dyskusję na temat tego dogmatu. Poza tym 1545 rok - Sobór w Trydencie uznał Tradycję Apostolską przekazywaną w Kościele (w tym także dogmaty) za autorytet w sprawach wiary równe Pismu Świętemu @ reline Pewnym grupom hierarchów ograniczył papież Franciszek ich wpływy, Jędraszewski był pewny czerwonych szatek - a tu klops. Czysta walka o wpływy i o władzę. Boją się soboru amazońskiego, bo pewnie jeszcze bardziej stracą swoje wpływy. A ideologię można dorabiać. Ale nie wszyscy to kupują.
wio2019.09.11 15:44
Papież jest zwierzchnikiem kościoła katolickiego i każdy klecha musi mu być posłuszny. W końcu jest papież dla ludzi, który nie boi się wprowadzać reform. JP2, również był dla ludzi, jednak albo się bał albo miał złych doradców. Spasieni kardynałowie i biskupi, w Polsce i za granicą, krytykują obecnego papieża bo ogranicza powoli ich władzę. W tym wszystkim chodzi tylko o władzę i pieniądze, nie o Chrystusa. Wiara katolicka schodzi na psy, właśnie przez pazernych klechów.
JPIII2019.09.11 15:37
Ty durniu wierzysz takiemu indywiduum, który przecwelował 12 kolesiów zw. apostołami?
anonim2019.09.11 14:47
Jezu, ufam Tobie. +++
matis892019.09.11 16:58
Może jakieś zdanie, stanowisko, a nie tak nijako stanąć w sporze po środku. Jezus tak nie robił.
matis892019.09.11 13:54
Czy lewakoateiści mają lepsze rozeznania co do Bergogliio niż katolicy. Oni od razu, od pierwszego dnia rozpoznali swojego oszusta, nie katolika na ukradzionym tronie papieskim. Od razu przestawili się z ich tradycyjnej nienawiści do katolickich papieży, na lewackoateistyczne, historyczne uwielbienie Głowy Watykanu Bergoglio. Bo Bergoglio już od pierwszych chwil dał wszystkim do zrozumienia że jest lewakiem, nie katolikiem i kontynuuje to przez te lata do dziś. I lewakoateiści rozpoznali to doskonale, od pierwszego dnia rozpoznali swojego lewaka, a wielu katolików widzi herezje, pogaństwo, rozwalanie KK, bałamucenie Bergoglio, ale jakoś dalej udają że on jest chyba wciąż w porządku. Noe nie jest od pierwszego swojego dnia i nie będzie, bo katolikiem to on nie , ani papieżem, jest tylko Fałszywym Prorokiem z Apokalipsy Św. Jana.
Em2019.09.11 15:45
W przeciwieństwie do frondokatolików obecny papież jest Chrześcijaninem, a przynajmniej zachowuje się jak na Chrześcijanina przystało. Może dzięki temu część "lewaków" się nawróci, bo widać nie przeszkadza im Chrystus, tylko fałszywi Chrześcijanie podobni do ciebie, pełni nienawiści do innych.
violencja2019.09.11 16:13
A czy jest katolikiem?
matis892019.09.11 16:48
No przecież wiemy od dawna że lewakoateiści stali się największymi czcicielami swojego Pana Głowy Watykanu ze wszystkich religii i to historycznie. Bergoglio nie jest katolikiem, a teraz to szczególnie lewakoateiści chcą wszystkim wmawiać jakim jest cudownym właśnie katolikiem. Przez to Wy lewakoateiści jesteś obecnie najbardziej religiijni ze wszystkich religii, aż miło od lat patrzeć jak najniżej ze wszystkich padacie na kolana przed Głową Watykanu, waszym Panem.
Tfu2019.09.11 17:40
Skąd wiesz czy ta osoba jest ateistą i lewakiem?? Ty na pewno katolikiem nie jesteś bo plujesz jadem niż widzisz. Papież jest zwierzchnikiem kościoła i na szczęście zdanie takiego pionka jak ty nie ma żadnego znaczenia.
matis892019.09.11 18:50
Kolejny lewakoateista uwielbiający Głowę Watykanu ponad wszystkie religie :). Określenie forndokatolicy jest określenie jawnie lewackoateistycznym i jawnie pogardliwym. JA wiem że lewakoateiśći trole brejzowi chcieliby grać katolików, ale tego nie da się ukryć w waszych słowach to wyłazi zawsze.
Tfu2019.09.11 19:11
Wydaje mi się, że ty jesteś po prostu poyebanym człowiekiem, pełnym nienawiści. Wolę papieża od polskiego kościoła pseudo katolickiego, gdzie połowa to pedofile, a druga połowa to politycy i złodzieje, żyjący z naszych podatków. Powtarzam, ty jesteś poyebany.
matis892019.09.11 20:00
Kolejny lewackoateistyczny troll gadający kłamstwa. Najwięcej pedofili jest wśród lewactwa co też wyszło na jaw, tak samo najwięcej pedofili w KK jest nie w Polsce tylko na zgodzie przypadkiem gejowskim. A to że lewakoateiści kochają teraz historycznie papę Głowę Watykanu, to już wiemy od kilku lat. Bardziej od katolików i wszystkich religii świata. To wszyscy już wiemy dobrze.
Urszula2019.09.11 18:08
Wow!!!!! Legalnie wybrany na konklawe papież jest wg ciebie oszustem, lewakiem i złodziejem tronu papieskiego. Sam to wymyśliłeś czy jakiś niedorozwój umysłowy ci pomógł? Plujesz i oczerniasz głowę swojego kościoła. Tylko katol jest do tego zdolny.
matis892019.09.11 18:44
Jak ja to uwielbiam od lat, od pierwszego dnia Franciszka. Jak wy lewakoateiśći tak historycznie i masowo, od razu, wielbicie Głowę Watykanu, swojego Pana, ponad wszystkie religie. Nawet jak lwy bronicie Głowy Watykanu przed samymi katolikami i to od lat, od pierwszego dnia Bergoglio. Uwielbiam na to patrzeć tak masowo od lat. Lewaczko wspierająca sodomię, papież jest tylko jeden, jest nim Benedykt XVI usunięty celowo. Ale taki spór z wami lewakami i sodomitami mi się podoba, kto dla was jest większym Panem w Watykanie :).
ble2019.09.11 19:14
Nie bronimy głowy kościoła przed katolikami tylko przed pazernymi klechami i takimi debilami jak ty.
matis892019.09.11 19:24
O nie, lewakoateiści i sodomici jawnie i historycznie bronią Głowy Watykanu nie tylko przed katolikami, ale przed wszystkimi religiami. I to masowo i dobitnie już od pierwszego dnia Bergoglio. Obserwuję to masowo od lat.
trrr2019.09.11 19:29
od lat to powinieneś się leczyć na głowę.
Wojtek Polak 2019.09.11 12:46
dziękuje Panu Bogu za takich hierarchów KK jak Abp. Jędraszewski czy Kard. Muller. Papież Franciszek za bardzo ulega ''reformatorom''' czy oni są jeszcze Chrystusowi czy z braku wiary chcą zniszczyć kościół. tego nie wiem. ale dla dobra całego KRK bym ich odsunął od decydowania w sprawach ważnych dla kościoła. w czasach zamętu trzeba słuchać Pan Boga czytać Pismo Święte i wspierać mądrych i wierzących biskupów i kardynałów.
Krakus2019.09.11 13:07
Dziękuję Bogu, że są tacy jak Papież Franciszek czy arbp Polak. Mullera nie znam, ale Jędraszewski to szkodnik - to przez takich jak on kościoły pustoszeją. Pełno w nim buty i nienawiści, a nie jezusowego miłosierdzia i mądrego ekumenizmu. Dzieli Polaków, szczuje, jątrzy, wtrąca się we wszystko.
Reytan2019.09.11 13:39
Jestes komunistycznym prowokatorem z GWna.
Krakus2019.09.11 14:13
Nie dyskutuj z trollem lub głupcem! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem. ;)
Wojtek Polak 2019.09.11 14:05
TY nie masz pojęcia o KK więc daj se spokój.''miłosierdzie'' to nie jest ''rubta co chceta'' a ekumenizm ma służyć nawracaniu a nie tworzenia multikulturalistycznego tygla religijnego. jedna jest prawda drga i zmartwychwstanie jest nią Jezus Chrystus.
Krakus2019.09.11 14:17
Mam więcej wspólnego z KK, niż większość tzw. "prawdziwych katolików". Zarówno jako katolik, jak i w związku z moją pracą. Zarówno z w wiedzy, jaką łatwo zdobyć, jak i z własnych doświadczeń i obserwacji. Tacy jak Jędraszewski i Ty, Wojtku Polaku chcielibyście wrócić do Średniowiecza. Na szczęście to się nie stanie. Kościoły tak długo zaczną pustoszeć, aż wreszcie kler zacznie myśleć i działać jak Papież Franciszek, a nie jak ten siewca nienawiści i obrońca pedofilów Jędraszewski. PS: Krakowianie go nie cierpią ;)
Wojtek Polak 2019.09.11 15:32
tłumaczę ci ''katoliku nowej synagogi reformowanej '' że kościół to nie plac zabaw tu się nie wybiera zabawek. nie ma większych ludzi ziejących nienawiścią od ''modernistów''. i w cale kościoły w Polsce nie pustoszeją tak jak byś chciał. a jak troch ludzi odeszło to przez takich jak ty. Krakowianie go nie cierpią po co te brednie.
Em2019.09.11 15:48
Cała doktryna kościoła powstałą na zasadzie "wybierania" elementów wiary (patrz dla przykładu apokryficzne ewangelie). A Polska jest obecnie najszybciej laicyzującym się państwem w Europie, co potwierdzają statystyki Kościoła, więc przeproś za kłamstwa.
Wojtek Polak 2019.09.11 16:01
idz klepać te bzdury na zlewaczałe portaliki tam będziesz miał lepszy posłuch . nie rozsiewaj swojej głupoty po całym internecie.
Jarek2019.09.11 19:17
Krakusy to mądry lud.
Mikołaj 2019.09.11 12:25
No pięknie ! - witryna blokuje mi możliwość wpisu pod własnym postem 1.
nie ślepy2019.09.11 12:52
No i dobrze, bo się nie da tych waszych plugastw czytać!
Mikołaj 2019.09.11 15:10
Prawda prosto z Przybytku Świadectwa , to plugastwo ?!.
Max Fiend2019.09.11 12:11
Rozumiem przez to, że rola JP2 i innych papieży też była wyolbrzymiona niezgodnie z Pismem Świętym i Tradycją.
Reytan2019.09.11 13:37
Znowu ten snmierdzacy komuch,wrog Polski.
Max Fiend2019.09.11 16:43
Fajnie się przedstawiłeś! Masz tak od zawsze? :-D
az2019.09.11 12:06
Bogu niech będą dzięki za głos rozsądku Kardynała Müller'a! Św.Paweł daje wskazówki, za Kim mamy podążać: „Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście - niech będzie przeklęty! A zatem teraz: czy zabiegam o względy ludzi, czy raczej Boga? Czy ludziom staram się przypodobać? Gdybym jeszcze teraz ludziom chciał się przypodobać, nie byłbym sługą Chrystusa. Oświadczam więc wam, bracia, że głoszona przeze mnie Ewangelia nie jest wymysłem ludzkim. Nie otrzymałem jej bowiem ani nie nauczyłem się od jakiegoś człowieka, lecz objawił mi ją Jezus Chrystus”. (Gal 1,6-12)
Jarek2019.09.11 16:12
Najważniejsze dogmaty Kościoła Katolickiego 325 rok– Sobór Nicejski wprowadza dogmat o Trójcy Świętej, który twierdzi, iż Jezus jest współistotny Ojcu. 431 rok - Sobór w Efezie ogłasza dogmat o Bogurodzicy. Potwierdził oficjalnie tytuł Theotokos - "Bogarodzica", "Matka Boża" za prawowierny. 553 rok – Sobór Konstantynopoliański II ogłasza dogmat istnienia piekła i kary wiecznej 649 rok – Papież Marcin I na Synodzie Laterańskim w Rzymie ogłasza dogmat "O Maryi zawsze Dziewicy". Dogmat został potwierdzony dekretem Soboru Trydenckiego w 1555 roku 787 rok – Siódmy Sobór Powszechny w Nicei ogłasza dogmat o Bożym wcieleniu Jezusa Chrystusa 1215 rok - IV Sobór Laterański wprowadza dogmat o spowiedzi usznej (werbalnej, w przeciwieństwie do wewnętrznej spowiedzi serca) 1215 rok - IV Sobór Laterański ogłasza dogmat o transsubstancji - przeistoczeniu chleba i wina w ciało, i krew Chrystusa w czasie mszy świętej 1439 rok - Sobór we Florencji ogłasza dogmat o istnieniu czyśćca, według którego także można zdobyć zbawienie cierpieniem w czyśćcu i ofiarami. 1513 rok – Sobór Laterański V ogłasza dogmat o nieśmiertelności duszy 1545 rok - Sobór w Trydencie uznał Tradycję Apostolską przekazywaną w Kościele (w tym także dogmaty) za autorytet w sprawach wiary równe Pismu Świętemu 1546 rok - Sobór Trydencki ogłasza dogmat o grzechu pierworodnym 1854 rok - Pius IX ogłasza dogmat o niepokalanym poczęciu Maryi, rozumianym jako poczęciu bez grzechu, a nie poczęciu w stanie dziewictwa. Głosi, iż Maryja była wolna od grzechu pierworodnego już od chwili poczęcia dzięki cudownej łasce uświęcającej. 1870 rok - Pius IX ogłosił dogmat o nieomylności papieskiej. 1950 rok - Pius XII ogłasza dogmat o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny, wynosząc jej kult jako "Orędowniczki" Katolicy muszą przestrzegać i stosować się do dogmatów 1870 rok - Pius IX ogłosił dogmat o nieomylności papieskiej. Oj grzeszycie!
az2019.09.11 17:52
@Jarek – Nie grzeszymy, ani Kardynał nie grzeszy. Kardynał pochyla się z miłością nad problemami, z którymi zmaga się KK i mówi z szacunkiem o Papieżu Franciszku. To nie znaczy, że ze wszystkim się z nim zgadza. Dogmat o papieskiej nieomylność oznacza, że papież może być nieomylny, gdy naucza w określony sposób tzn. „ex cathedra” , a nie, że jest nieomylny cały czas. Papieże bardzo rzadko powołują się na ten autorytet, a jeśli to robią, to tylko gdy głoszą coś ostatecznie wiążącego dla całego Kościoła, jak np. kiedy ogłaszają wymienione przez Ciebie dogmaty. A zatem nieomylność dotyczy tylko doktryny wiary, nie świątobliwości papieża. Każdy ze znanych mi papieży, w tym również Franciszek, pokornie przyznaje, że jest grzeszną osobą, która potrzebuje Bożej łaski i spowiada się tak jak każdy katolik. Jak pewnie wiesz, Jezus powiedział Piotrowi, że będzie “skałą" na której On zbuduje Swój Kościół i że “bramy piekielne go nie przemogą" (Mt 16,18). Jeśli Kościół został zbudowany na Piotrze (którego następcą jest papież), i ten Kościół nie upadnie, to oznacza, że każdy papież ma pełną asystencję Ducha Świętego, dzięki której nie zmienią się dogmaty – czyli prawdy wiary będące drogowskazami naszej katolickiej wiary. To jest istota papieskiej nieomylności. Katolicy jak wiadomo zwracają się do papieża – Ojcze Święty, co nie znaczy, że ta osoba jest święta, ale oznacza, że urząd który piastuje jest święty. Bardzo zachęcam do wysłuchania tego krótkiego fragmentu konferencji ks.prof Guza, który wyjaśnia sprawy dotyczące papieża Franciszka i wpływu liberalnych, niemieckich kardynałów na dokument Amoris Laetitia Ks.prof.Guz powiedział m.innymi: „Módlmy się za papieża Franciszka, a szczególnie (niestety) za tych księży kardynałów, którzy inspirują Papieża do tego, żeby nam zrelatywizował naukę moralną całego Kościoła Katolickiego.” . Oto ten fragment (ok.10 min.): https://www.youtube.com/watch?v=dKxRk339e3E&feature=youtu.be&t=4428 Pozdr.
Urszula2019.09.11 18:37
"Jak pewnie wiesz, Jezus powiedział Piotrowi, że będzie “skałą" na której On zbuduje Swój Kościół i że “bramy piekielne go nie przemogą". Czy w tej wypowiedzi Jezusa chodzi o kościół literalny czy raczej o kościół duchowy? Czy Jezusowi chodziło o kościół bogatych, żerujących na ludziach hierarchów, o mariaż tronu i ołtarza? Wiara w apostoła Piotra - skałę doprowadziła do tego, że jest tyle wypaczeń w religii KK. Czy nie należy raczej wierzyć, że to Jezus jest ta skałą, na której zbudowany jest Kościół Chrystusowy. Nie należy traktować Biblii wybiórczo. Termin "skała" występuje wielokrotnie w Piśmie Świętym, zawsze odnoszący sie do Boga lub Jezusa. Piotr nie był pewniakiem, na którym Jezus mógłby zbudować kościół. Nie wierzył Jezusowi, zaparł się Jezusa przed jego pojmaniem. Jezus wiedział, że Piotr jest chwiejny, niepewny. Ponadto nigdzie nie znajdziemy najmniejszej wzmianki o tym, ze Piotr był kiedykolwiek w Rzymie i w żadnym miejscu Biblii nie znajdziemy słowa o takim stanowisku jak papież. Pomijam już fakt, że Jezus nauczał aby nikogo nie nazywać ojcem bo jeden jest tylko ojciec - ten w niebie. Katolicy nauczają dodatkowo, że jest to ojciec święty. Bluźnierstwo do kwadratu.
az2019.09.11 19:32
@Urszula - W moim poprzedni wpisie wyjaśniam, że zwracamy się do papieża – Ojcze Święty, nie dlatego, że ta osoba jest święta, ale dlatego, że urząd który piastuje jest święty – bo powstał z Bożego nadania. I to Jezus powiedział: „Ty jesteś Skała i na tej skale zbuduję Kościół MÓJ…”. I słusznie Pani pisze, że Skałą określa się Pana Boga – co możemy znaleźć choćby w: • Księdze Powtórzonego Prawa 32:4 „(...) On jest SKAŁĄ !(...)” • albo u Izajasza 44,8 „(...) … czy jest jaki Bóg oprócz Mnie? albo inna SKAŁA? - Ja nie znam takiego! (...)” Natomiast w wypadku Piotra to Jezus - Bóg - nadając już wcześniej Szymonowi to nowe imię - Petrus - niejako wpisał w to imię Siebie (jako Skałę) – i dlatego obiecuje, że Kościoła, który tenże Chrystus zakłada „moce piekielne nie przemogą”. Jak wiadomo nowe imię nadał Jezus Szymonowi podczas ich pierwszego spotkania – czytamy o tym u Jana 1,42: „I przyprowadził go do Jezusa. A Jezus wejrzawszy na niego rzekł: Ty jesteś Szymon, syn Jana, ty będziesz nazywał się Kefas - to znaczy: Piotr.” Osoby, które interesują się Pismem Świętym wiedzą, że w języku Biblii zmiana imienia ma znaczenie symboliczne: oznacza nowe powołanie i nową funkcję z zbawczym planie Boga. Nowe imię, to nowy etap życia – w tym wypadku Szymona, który staje się dzięki temu zabiegowi niejako inną osobą. Tak było też w przypadku Abrama, którego Bóg nazwał Abrahamem, albo Jakuba, któremu nadał imię Izrael. Dodatkowo zmiana imienia wyraża w Piśmie Świętym zależność tego, który imię otrzymał, od tego który je nadawał - czyli w tym wypadku zależność od samego BOGA. cdn.
az2019.09.11 19:34
cd.- Tutaj jest cały wątek powołania Piotra z (Mt 16,15-19): „Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?» Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego». Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew6, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół MÓJ, a bramy piekielne go nie przemogą. I TOBIE dam KLUCZE królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie”. W tej scenie są trzy metafory, którymi posługuje się Jezus: Piotr – skała będzie fundamentem, na którym będzie się wspierał gmach Kościoła Chrystusowego. Będzie dysponował kluczami Królestwa niebieskiego, aby je otwierać lub zamykać zgodnie z tym, co uzna za słuszn. I wreszcie będzie mógł wiązać lub rozwiązywać, wszystko to, co uzna za konieczne dla życia Kościoła, który jest i pozostaje CHRYSTUSOWY. Kościół jest zawsze Chrystusa, a nie Piotra, ale Piotr po Wniebowstąpieniu Jezusa jest widzialną głową Kościoła powszechnego, któremu Jezus obiecał, że: „Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze - Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie. Nie zostawię was sierotami: Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie oglądał. Ale wy Mnie widzicie, ponieważ Ja żyję i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was.” (J 14,15-20) I Pan Bóg, w którego wierzę, jest Bogiem doskonałym - nie jest Bogiem chaosu, że coś tam powiedział i dalej to już "róbta co chceta" - dlatego od początku Jezus porządkuje zasady mające obowiązywać przez wieki w Jego Kościele, w którym On jest cały czas obecny, żywy w Sakramentach Świętych. Jak byśmy zaczęli rozwijać wątek Piotra, to we wszystkich czterech Ewangeliach czytamy, że właśnie Piotr był wybrany przez Jezusa na pierwszego Apostoła….
ect2019.09.11 22:04
Świadkowie Jehowy to jedno wielkie wypaczenie.
Jarek2019.09.11 19:16
@ az A może αω? Kilku facetów w sukienkach chcąc rządzić w sposób bezgraniczny światem ustalili, co ustalili. Wytłumacz mi dlaczego nie uznali Kanonu Nowego Testamentu przyjętego w IV wieku? Dlaczego obowiązuje ten uznany w XVI wieku? Czyżby był purpuratom (o nie czerwonym - kardynałowie mają czerwone szaty) nie na rękę, tak jak obecny Papież Franciszek? Dziwicie się, że ludzie odwracają się od KK. Jak mają tego nie robić widząc taką szopkę.
az2019.09.11 20:58
@Jarek – nie rozumiem skąd ten sarkazm w moim kierunku? I nie „ah” (αω) - ale „az” – to jest mój nick na Frondzie…. Już kiedyś wymienialiśmy poglądy i nie było takiej pogardy z Twojej strony pod moim adresem…. Ale wracając …ustalenie kanonu PŚ jest ściśle związane z uznaniem Biblii za dzieło powstałe z inspiracji Boga. Jezus zapewnia: „A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem” (J 14,26)– stąd wiemy, że Duch Święty prowadzi dalej Apostołów i Kościół. W IV wieku Kościół dopiero zaczął wychodzić z katakumb…. A dlaczego XVI wiek? Dlatego, że rewolucja protestancka spowodowała destrukcyjne zamieszanie w Kościele. Luter w sposób dowolny wybrał i zmienił Biblię, przeciwstawiając ją reszcie nauki katolickiej odrzucił pewne księgi. Dlatego pod wpływem tych wydarzeń KK uściślił kanon Pisma Św. I do dzisiaj mamy podział na kanony: katolicki, prawosławny i protestancki. A już tego Twojego pytania nie rozumiem: co jest nie na rękę purpuratom? Obecnie obowiązujący kanon PŚ? Co to ma za związek z wypowiedzią kard. Müller”a? I nie "dziwimy się", że ludzie wyskakują z łodzi Piotrowej, choć jest to najgorsza możliwa decyzja. Zapowiada to PŚ i pisze o tym w KKK 675: „Przed przyjściem Chrystusa Kościół ma przejść przez końcową próbę, która zachwieje wiarą wielu wierzących….” Całość KKK 675 - http://www.teologia.pl/m_k/kkk1o06.htm
Jarek2019.09.11 23:04
@ az, Jesteś przewrażliwiony - sarkazm tak, nie pogarda. Walnę z grubej rury. Benedykt XVI zdezerterował, widział co się będzie działo w KK i usunął się. Papież Franciszek zaskoczył wszystkich, mnie i wielu innych pozytywnie, wielu negatywnie. Negatywnie zaskoczył skostniałych, starych hierarchów kościelnych, którzy pławili się w luksusach i cieszyli z wpływów jakie mieli, czuli się bezkarnie robiąc, lub skrywając bezeceństwa swoje i koegów. Pokazał inny pontyfikat - pontyfikat miłości i poszanowania drugiego człowieka, jakikolwiek by on nie był. Starzy, skostniali hierarchowie KK, doprowadzili do wielu skandali, tuszując bezeceństwa. Patrz: Irlandia, Chile. W Polsce nie zrobił kipiszu, jak w Chile, ze względu na pamięć Św. JPII, ale dał do zrozumienia, że tego nie pochwala. Nikt z polskich hierarchów nie dostał czerwonych szatek. Ci twardogłowi skostnialcy, tacy jak Jędraszewski i Muller, boją się synodu amazońskiego, bo czują, że Franciszek im i ich podobnym pogoni kota. az - książkowa walka o wpływy i rządy. Już kiedyś pisałem. Dzisiejsze pokolenie ludzi: myśli, jest wykształcone, ma szybki dostęp do informacji i to z wielu źródeł (nie tylko z Frondy, TVP, czy TVN). Nie tak łatwo nimi sterować. Dlatego dzieli się społeczeństwo, aby mieć zwolenników (żołnierzy/mięso armatnie). Napuszcza się jednych na drugich. Szuka się sztucznych wrogów. Próbuje straszyć apokalipsą - Ty też to robisz. Jeśli straszysz, to sam się boisz, klasyka - szukasz tłumu, który będzie się bał razem z Tobą. Ja, jeśli będzie jakikolwiek totalny kataklizm - chcę "siedzieć" w pierwszym rzędzie i nie przeżyć. Ponoć "tam" jest lepiej. Problem będą mieli Ci, co przeżyją. Ale, poczytaj w Biblii o przymierzu Boga z Noem. Po potopie Bóg zaingerował tylko raz - przy Wieży Babel, ale nie było totalnej kary, tylko pomieszanie języków. Dlatego nie wierzę "chorym" współczesnym prorokom straszącym końcem świata.
az2019.09.12 10:51
@Jarek – Rzeczywiście walisz z „grubej rury”, ale przepraszam - niestety walisz na oślep, kpiąc dodatkowo ze swoich rozmówców… Nie znasz choćby rzeczywistych kulisów odejścia Benedykta XVI, a autorytatywnie piszesz, że „zdezerterował”, co jest kłamstwem i wyłącznie twoim wyobrażeniem na ten temat. Benedykt XVI został zmuszony do abdykacji pod groźbą śmierci, także rzeczywistość jest dużo bardziej skomplikowana niż nam się może przyśnić, bo takie były ataki na Ojca Św. Benedykta XVI, że trudno je nawet opisać – zagrażano Benedyktowi XVI śmiercią, jeżeli nie dokona aktu abdykacji. Wcześniej, z tego co wiem, żeby „zachęcić” Papieża do abdykacji, w dziwnych okolicznościach zaczęli ginąć członkowie jego rodziny Nie wierzysz ? – posłuchaj: https://youtu.be/XvEUNFcjOeY?t=2426 I nikt zdrowy na umyśle i świadomy duchowej rzeczywistości, jaka nas „dopadła”, nie krytykuje Papieża Franciszka, bo to jest bardzo niebezpieczna pułapka szatańska, żeby krytykować głowę KK – „Bo jest napisane: Uderzę pasterza, a rozproszą się owce stada” (Mt 26,31). Od SĄDZENIA jest tylko Pan Bóg, nam jednak wolno (kierując się miłością) ocenić pewne decyzje, postawy czy wypowiedzi papieża, pod warunkiem, że nie podważamy jego decyzji wypowiedzianych „ex cathedra”. Po to Pan Bóg obdarzył człowieka rozumem, żeby mógł rozeznawać, a nie po to żeby na ślepo przyjmować wszystko, co powie ten czy inny hierarcha. Chrystus jest Głową Kościoła i to Jego mamy przede wszystkim słuchać, dlatego św. Piotr mówi: „Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi”. (Dz 5,29)
az2019.09.12 10:53
Warto uświadomić sobie, że szatan jest systematykiem i od początku chce zniszczyć Kościół Chrystusowy, a już od ostatnich pięciu wieków widać jak na dłoni, jak to szatańskie działanie się domyka. Kościół zawsze miał swoich Judaszy, bo i przecież wśród 12-stu był Judasz. Wśród najwyższych hierarchów mamy masonów, satanistów i osoby kompletnie niewierzące. Moderniści zdominowali wiele stanowisk w KK i robią wszystko żeby zniszczyć od wewnątrz to Boże dzieło jakim jest Kościół. Szczególnie „aktywni” na tym polu są niektórzy niemieccy hierarchowie, którzy od dziesiątków lat relatywizują moralność katolicką i protestantyzują Kościół, używając swoich wpływów, nie tylko w Niemczech. Czy wiesz coś na temat tych procesów? Czy znasz owoce protestantyzmu? Może warto pogłębić swoją wiedzę na ten temat, to ogląd rzeczywistości ci się poszerzy! Przykład ?– proszę bardzo - jeden z najwyższych doradców Ojca Św. Franciszka – ks.kard.Walter Kasper - niemiecki uczony - podkłada pod wszystkie treści Pisma Świętego czy nauki Kościoła rzymskokatolickiego - ideologię Schelinga i częściowo Hegla. Czyli właściwie podkłada tę matrycę, na której także Karol Marks dalece budował rewolucję polityczną, materialistyczną i ateistyczną. Pisać dalej, bo może wiesz coś na ten temat? A wiesz może na czym ta kwestia polega u Schelinga? Bóg wg Schelinga jest procesem. Pan Bóg wg Schelinga rozwija się tak jak my, tak jak świat zwierząt i roślin. Co więcej, tylko dlatego, że są ludzie, zwierzęta i rośliny, to Pan Bóg, wg Schelinga, ma szansę wydoskonalenia swojej Boskości. Czyli ludzie nie są po to tutaj, żeby wydoskonalić siebie, czy nawet świat zwierząt i roślin, tylko my jesteśmy po to (wg Schelinga), żeby Pan Bóg, który jest niedoskonały, wydoskonalił się. Na takie pojęcie Pana Boga, to jak my możemy powiedzieć małżonkom: „bądźcie sobie wierni aż do śmierci”?. Albo na jakiej podstawie bazując na Schelingu i tym, że Pan Bóg się „rozwija” - możemy od kapłana, biskupa, czy Papieża wymagać wierności Pismu Świętemu? To wtedy wszystko i w sensie intelektualnym, moralnym i religijnym się załamuje.
az2019.09.12 10:59
Co więcej, wokół problemu: co jest małżeństwem, a co nim nie jest ?– czy np. związek rozwiedzionych jest małżeństwem czy nie, to przecież o tym dyskutowano (sic!), nawet na synodzie biskupów poświęconym kwestii małżeństwa i rodziny. I co ks.kard.Walter Kasper zaproponował? Zaproponował żeby pomiędzy małżeństwem sakramentalnym a związkiem rozwiedzionych zaproponować tylko różnicę „stopnia”. Czyli wtedy to w większym stopniu małżonkowie sakramentalni są małżeństwem, a związek rozwiedzionych też jest wg niego małżeństwem, tylko, że w „mniejszym” stopniu. Może dla Ciebie to nie są ważne kwestie, ale dla mnie i dla wielu wierzących katolików to są podstawy naszej wiary. I ważne jest dla mnie również to, żeby na synodzie Amazońskim nie doszło do heretyckich ustaleń, ponieważ dla modernistów (zwłaszcza niemieckich) Kościół nie jest już postrzegany jako mistyczne ciało Chrystusa ani lud Boży w planie zbawienia, lecz jako zjawisko socjologiczne. Dlatego uważają, że musi zajmować się gospodarką, ekologią i polityką, a zatem tematami, w kwestii których Kościół może, co najwyżej, wyrażać swój osąd moralny. Niemcy chcą zmienić cztery rzeczy, z czego aż trzy to tak naprawdę… plan Synodu Amazońskiego: 1- odrzucić tradycyjną moralność seksualną (śluby dla homoseksualistów), 2 - zmienić podział władzy między biskupami, księżmi a świeckimi, 3 - odrzucić obowiązek celibatu, 4 - zmienić rolę kobiet w Kościele – wprowadzić diakonat kobiet. Na koniec jeszcze jedno – nikogo nikt nie straszy „końcem świata”, bo nie o koniec świata tutaj chodzi. Mowa jest o Paruzji Pana Jezusa – o Dniu Pańskim - czyli o powtórnym Jego przyjściu, przed którym nastąpi oddzielenie kozłów od owiec i „potężne” oczyszczenie ludzkości. Pisze o tym w PŚ, więc sobie poczytaj: (1 Tes 5,1-6.9-11)”Nie potrzeba wam, bracia, pisać o czasach i chwilach, sami bowiem dokładnie wiecie, że dzień Pański przyjdzie tak jak złodziej w nocy. Kiedy bowiem będą mówić: «Pokój i bezpieczeństwo» – tak niespodzianie przyjdzie na nich zagłada, jak bóle na brzemienną, i nie umkną. Ale wy, bracia, nie jesteście w ciemnościach, aby ów dzień miał was zaskoczyć jak złodziej. Wszyscy wy bowiem jesteście synami światłości i synami dnia. Nie jesteśmy synami nocy ani ciemności. Nie śpijmy przeto jak inni, ale czuwajmy i bądźmy trzeźwi. Ponieważ nie przeznaczył nas Bóg na to, abyśmy zasłużyli na gniew, ale na osiągnięcie zbawienia przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa, który za nas umarł, abyśmy – żywi czy umarli – razem z Nim żyli. Dlatego zachęcajcie się wzajemnie i budujcie jedni drugich, jak to zresztą czynicie.”
Jarek2019.09.12 16:30
@ az, "Benedykt XVI został zmuszony do abdykacji pod groźbą śmierci,.." To czemu nie został męczennikiem? Księża wszystkim maluczkim wmawiają, że śmierć za wiarę to najkrótsza droga do świętości. Jan Paweł I - co? "Wcześniej, z tego co wiem, żeby „zachęcić” Papieża do abdykacji, w dziwnych okolicznościach zaczęli ginąć członkowie jego rodziny ..." Widzisz az, a jak nasi w czasie komuny byli szantażowani i zmuszani do współpracy z SB, np. poprzez takie naciski jak potrącenie dziecka samochodem, a potem info, że jeśli nie, to następnym razem ... - nazywani są zdrajcami przez PIS, IPN. Tłumaczysz Benedykta tak, jak Radziwiłł tłumaczył się przed Kmicicem. A ja odpowiem jak Kmicic, powinien zginąć. Innych namawiać do męczeństwa i ofiary, a samemu co? Chrystus powiedział, kto chce iść za mną i być uczniem moim musi się zaprzeć nie tylko rodziny, ale i sam siebie.
Jarek2019.09.11 23:06
@ az, Przepraszam nie mogę się oprzeć. Napisałeś: "Kardynał pochyla się z miłością .." Oj lepiej żeby się nie pochylał.
az2019.09.12 11:17
Głodnemu chleb na myśli .... Czy na prawdę uważasz, że wszystkie osoby konsekrowane są zboczone? Myśląc w taki pokrętny, „kudłaty” sposób wykorzystujesz osobiste grzechy niektórych duchownych do stosowania odpowiedzialności zbiorowej wobec każdej osoby duchownej - zdajesz sobie z tego sprawę? To nie jest śmieszne, to jest chore....
Jarek2019.09.12 16:17
@ az Gdyby, powiedzieli przepraszam - publicznie. Zadośćuczynili pokrzywdzonym - wówczas bym nie drwił. 5-ty warunek dobrej spowiedzi, dotyczy tylko plebsu? Dlaczego Bractwo Chrystusowe wystąpiło o kasacje wyroku wypłacenia odszkodowania? Co wyklepanie zdrowasiek za grzech pedofilii wystarczy? dZ faceta, który był wykorzystany w młodości przez zboczonego klechę, sąd biskupi zrobił współwinnym grzechu sodomii. To jest wg Ciebie normalne i godne naśladowania? To jest wzorzec KK? Zacznij myśleć.
az2019.09.12 18:03
"Zaczynam myśleć" i uważam, że czyn jest zawsze czynem konkretnej osoby i jeśli jest moralnie złym, to jego konkretny sprawca jest prawnie i moralnie zobowiązany do sprawiedliwego zadośćuczynienia wyrządzonego drugiemu zła, a nie jak w tym wypadku całe zgromadzenie zakonne. Stosując zasadę odpowiedzialności kolektywnej, niektórzy chytrze chcieli by uczynić z tego instrument do walki z Bogiem i Jego Kościołem, wykorzystując osobiste grzechy niektórych duchownych katolickich. Przed Panem Bogiem nie ma odpowiedzialności zbiorowej, każdy z nas sam odpowie za swoje czyny i nie będzie odpowiadał za grzechy innych. Jednak każdy grzech ma wymiar społeczny, wspólnotowy. On zawsze rani innych, uderza w Kościół. Dlatego powstanie z grzechu wymaga stanięcia przed Bogiem również w wymiarze społecznym. Tu nie chodzi o jakąś zbiorową odpowiedzialność, ale o pokutowanie za grzechy, które uderzają w całe społeczeństwo. Dlatego odpowiedzialność powinni ponieść konkretni sprawcy ( osoby fizyczne) bezpośredni i pośredni w pierwszej kolejności. Natomiast zgromadzenie jako osoba prawna w drugiej kolejności - jeśli jej wina jest dostatecznie dowiedziona. Natomiast zrzucanie całej winy na osobę prawną a zdejmowanie jej z bezpośrednich sprawców jest demoralizujące i stanowi zachętę dla pozostałych potencjalnych przestępców. Nie ma dwóch zdań, że Pan Jezus potępia osoby popełniające taki haniebny grzech, jednak nie mówił nic o odpowiedzialności zbiorowej: „Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza. Biada światu z powodu zgorszeń! Muszą wprawdzie przyjść zgorszenia, lecz biada człowiekowi, przez którego dokonuje się zgorszenie.” (Mt 18,6-7)
Mikołaj 2019.09.11 11:59
Pontyfikat Benedykta XVI -tego i Franciszka , jest opisany słowami proroka w tym urywku ; " 25 W ów dzień, mówi Pan Zastępów, kołek wbity na miejscu pewnym nie wytrzyma, lecz złamie się i spadnie, a cały ciężar, który na nim wisiał, roztrzaska się. Albowiem Pan powiedział." Ten fakt nastąpił wtedy gdy Benedykt XVI - ty abdykował , i kikut który po złamaniu zostaje w ziemi to papież emeryt , a ten który upadł na ziemię , to Franciszek .Cały rozdział jest o urzędzie najwyższego kapłana ludu Bożego , a od wersu 20 -tego o papiestwie .
Mikołaj 2019.09.11 15:43
Odkąd ten " kołek " runął na ziemię , słyszycie z ust papieża ludzkie mądrości , a ci którzy rozumieją głębiej słowo Boże , są zdruzgotani .
rt2019.09.11 11:58
Panie Boże nie pozwól Papieżowi i hierarchom siać zgorszenia i niszczyć Twój Kościół /i to jest hańba Episkopacie/
lech2019.09.11 16:16
Wiesz Rusie co to Episkopat?
Karol2019.09.11 11:51
Dziekowac trzeba Bogu za takiego Kardynala ! " Najpierw trzeba sluchac Boga , nie ludzi ".
lech2019.09.11 11:55
Kto słyszał Boga?
Jana2019.09.11 18:28
Może wątpić tylko ten który nie modlił się szczerze.
lech2019.09.11 15:40
Były czasy, że było dwóch papieży. Poczytaj historię! Może i mi nie podobają się pewne postawy Franciszka, to tylko człowiek, ale to nie powód by go odwoływać A ten kardynał pochodzi w państwa rozbierającego Polskę, a także gdzie urodził się Hitler.
lech2019.09.11 11:48
Dogi faszystowski kardynale ślubowałeś POSŁUSZEŃSTWO.
zyx2019.09.11 12:31
"faszystowski"??? Hmmm... Cóż za głupi epitet ??? „Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi - odpowiedział Piotr i Apostołowie. Bóg naszych ojców wskrzesił Jezusa, którego straciliście, zawiesiwszy na drzewie. Bóg wywyższył Go na prawicę swoją jako Władcę i Zbawiciela, aby dać Izraelowi nawrócenie i odpuszczenie grzechów. Dajemy temu świadectwo my właśnie oraz Duch Święty, którego Bóg udzielił tym, którzy Mu są POSŁUSZNI”. (Dz 5,29-32)
Urszula2019.09.11 17:58
"Bóg naszych ojców wskrzesił Jezusa.." Kościół katolicki naucza, że Jezus sam się wskrzesił swoją mocą. Jest to absolutnie poroniony wymysł, ale taki funkcjonuje w KK. Wbrew Biblii, niestety.
ect2019.09.11 22:00
A świadkowie Jehowy wiedzą lepiej.
lech2019.09.11 16:10
Kardynał chce być Chrystusem? Nie będzie nim nigdy! Ten pan pochodzi z kraju uczestniczącego w rozbiorach Polski, a także z kraju w którym urodził się A. Hitler.
xjt2019.09.11 19:40
A w którym miejscu tu się okazał nieposłuszny?
izydor2019.09.11 20:58
Slubował ale nie tobie lewacki baranie.
Zephyr2019.09.11 11:48
Mądre słowa. Warto przeczytać je ze zrozumieniam. Niestety nasz Kościół boryka się z wieloma problemami. Kardynałowie i biskupi, często nie wierzący w Chrystusa, próbują z niego zrobić organizację, która będzie zaspokajać ich potrzeby i wybujałe ego. My katolicy, nie możemy tego akceptować. Wszystko co nie przybliża do Chrystusa i jego nauki, powinno zostać odrzucone. Papież Franciszek ma czasami z tym problem, ale wierzmy, że oświecony przez Ducha Świętego i wsparty naszą modlitwą, będzie potrafił stanąć na wyskości zadania i urzędu, który sprawuje.