16.04.18, 08:45

Karczewski wyjaśnia, co z premiami za szybkie urodzenie drugiego dziecka

Prawo i Sprawiedliwość pokazuje, że priorytetem partii jest poprawa życia rodzin i rozruszanie polskiej demografii. Ważne jest też wsparcie małego i średniego biznesu. O tym mówił w rozmowie z ,,Rzeczospolitą'' Stanisław Karczewski.

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski przekonywał między innymi, że program rozbudowy sieci dróg lokalnych będzie dla Polski podwójnie korzystny. Nie tylko poprawione zostaną połączenia w całym kraju, ale zyskają także lokalne firmy - bo to właśnie one mają zająć się wykonywaniem budów.


Polityk zapewnił, że cały program zaproponowany w sobotę przez PiS jest dobrze przemyślany i jego finansowanie jest zapewnione. Na tym zresztą nie koniec. ,,„Dostępność+" to 23,2 mld na 8 lat, drogi – 5 mld, ZUS i CIT łącznie nie stanowią dużego obciążenia, wyprawkę dla uczniów łatwo przeliczyć, mnożąc 300 zł przez ok. 5 mln dzieci uczących się, do 18. roku życia, co daje koszt ok. 1,5 mld zł. Na „piątce Morawieckiego" się nie skończy. Będziemy realizować wcześniejsze propozycje; jak np. program medycyny szkolnej'' - mówił Karczewski. W rozmowie przypomniano też, że PiS planuje dofinansowywać ocieplanie domów, co jest związane z programem walki ze smogiem.


Karczewski krytycznie odniósł się za to do propozycji głosowania rodzinnego złożonej przez wicepremiera i szefa Polski Razem, Jarosława Gowina. ,,Jest to propozycja, która radykalnie zmieniłaby dotychczasowy model demokracji. Polega on na tym, że świadomi, ponoszący za to odpowiedzialność obywatele wybierają swoje władze. Większość tych obywateli to rodzice, którzy decydując, na kogo zagłosują, uwzględniają również przyszłość swoich dzieci'' - powiedział Marszałek, dodając, że realizacja propozycji Gowina wymagałaby zmiany konstytucji, a na to nie ma widoków.


Polityk wyjaśnił też, że propozycja wicepremier Beaty Szydło dotycząca premii za szybkie urodzenie drugiego dziecka ma bardzo duże znaczeni dla demografii. ,,Badania wskazują, że wszędzie w Europie ludzie chcieliby mieć więcej dzieci, niż rzeczywiście mają. Jest tak m.in. dlatego, że zegar biologiczny jest nieubłagany. Dlatego ważne jest, by decyzji o kolejnych dzieciach nie odkładać. W Polsce na ok. 7 mln dzieci połowa jest jedynakami'' - powiedział Karczewski. Jak dodał, premiowane będzie urodzenie drugiego dziecka w ciągu dwóch lat od urodzenia pierwszego.

mod/rzeczpospolita