Jaruzelska w Senacie, czyli: komusze emerytury, aborcja, homozwiązki - zdjęcie
31.08.19, 16:50

Jaruzelska w Senacie, czyli: komusze emerytury, aborcja, homozwiązki

23

Na antyPiSowskim portalu „Na temat” ukazał się wywiad „"Biedroń przyprawił mi konserwatywne rogi". Jaruzelska mówi, dlaczego startuje do Senatu” przeprowadzony przez Annę Dryjańską z kandydatką do senatu Moniką Jaruzelską.

 

Córka Jaruzelskiego twierdzi, że oszukał ją Czarzasty i SLD, i dlatego kandyduje do senatu z poparciem Polskiej Lewicy. Według publicystki antyPiSowskiego portalu „dla wielu kobiet nie było miejsca na listach Lewicy. Nie było miejsca dla znanej i lubianej Katarzyny Piekarskiej, liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet Marta Lempart dostała propozycję startu z tak odległego miejsca, że było wiadomo, że nie ma szans się dostać do parlamentu. Nie ma także miejsca na listach dla Danuty Waniek. Trzej tenorzy pozbyli się wielu kobiet”. W opinii pani Moniki nawet działaczki SLD nie zostały umieszczone na listach - „w Rzeszowie jedynkę dostał mężczyzna z SLD, a nie Marta Niewczas, czterokrotna mistrzyni świata w karate, najbardziej popularna działaczka Sojuszu w regionie. Nie jestem zwolenniczką parytetów, uważam, że decydujące powinny być kompetencje. Jednak w przypadku Lewicy parytet powinien być czymś oczywistym”.

Monika Jaruzelska w działalność polityczną się zaangażowała, bo PiS rzekomo chciał pozbawić poprzez ustawę degradacyjną” „podstawowych praw” żołnierzy, którzy rzekomo „służyli naszemu krajowi”.

Po roku piastowania mandatu radnej córka generała chce w senacie zająć się kwestiami edukacji (by matematyków nie dręczono literaturą, a humanistów matematyką)

Chcę zadbać o sprawy edukacji. Nie chodzi mi tylko o tę nieszczęsną reformę, która sprawiła, że szkoły pękają w szwach, ale o sam proces nauczania jako taki. W senacie kandydatka lewicy zadeklarowała głosowanie za Trybunałem Stanu dla Ziobry (by dociec prawdy o wydarzeniach w resorcie sprawiedliwości).

Monika Jaruzelska w senacie będzie głosować, że „za liberalizacją ustawy aborcyjnej i za legalizacją związków partnerskich, jedno- i dwupłciowych”. W kwestii homo adopcji, córka generała głosowałaby za „w przypadku adopcji wewnętrznej, gdy dziecko adoptuje partner rodzica biologicznego”, ale „w przypadku adopcji zewnętrznej” kandydatka „wiele wątpliwości. Z jednej strony lepiej, by dziecko miało rodziców dowolnej płci, niż przebywało w domu dziecka. Z drugiej, gdy dzieci zauważą, że kolegę do szkoły przyprowadzają dwaj ojcowie, mogą mu zgotować piekło”. W opinii Moniki Jaruzelskiej na zewnętrzne homo adopcje „jako społeczeństwo nie jesteśmy na to gotowi. Nie wiem, czy kiedykolwiek będziemy. Jak pokazało kilka ostatnich lat, społeczeństwa niekoniecznie muszą iść do przodu – mogą odwracać się w stronę bardziej tradycyjnych wartości”.

W senacie działaczka lewicy zajmie się też ekologią (zakazem posypywania solą chodników w zimie).

Według Wikipedii 56-letnia Monika Anna Jaruzelska „ukończyła Wydział Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. […] Na początku lat 90. współtworzyła miesięcznik „Twój Styl”, przez osiem lat kierowała w nim działem mody i stylizacji. Pełniła funkcję dyrektor kreatywnej i członkini zarządu grupy kapitałowej, w której skład wchodziły między innymi firmy W. Kruk i Deni Cler. Publikowała w magazynie „Existence”, współpracowała też z czasopismem „Place for Dance”. Założyła Szkołę Stylu, była także autorką programu „Monika Jaruzelska zaprasza”, nadawanego dwa lata przez stację Chilli Zet i jego kontynuacji pt. „Bez Maski”. Napisała trzy książki autobiograficzne: „Towarzyszka panienka” (2013), „Rodzina” (2014) oraz „Oddech” (2015) opublikowane przez Wydawnictwo Czerwone i Czarne. W październiku 2016 ukazała się kolejna książka pod tytułem „Zmiana” (wyd. Prószyński Media). Jest członkinią rady Fundacji Archiwum Dokumentacji Historycznej PRL. Od marca 2018 działała w powołanym we współpracy z działaczami Sojuszu Lewicy Demokratycznej Centrum Monitorowania Konsekwencji Ustawy Degradacyjnej. W wyborach samorządowych w 2018 startując z listy SLD Lewica Razem, zdobyła mandat radnej m.st. Warszawy”. Ma 15-letniego syna Gustawa.

Jan Bodakowski

Komentarze (23):

anonim2019.09.3 3:20
zastanawia mnie kto czyta książki tego komuszego wypierdka chyba takie same komuchy jak ona.
Glaudiusman2019.09.2 0:32
W senacie nie potrzebujemy osób o lewackich poglądach, chcących legalizacji zbrodni.
Dariusz Andrzej2019.09.1 20:14
Monika, nie chcialbym, zeby twoje kacapie wynurzenia mialy sie ziscic. Spadaj.
Kajfasz2019.09.1 16:53
Bolszewickiej mentalności nie da się wyrugować z umysłu. Polska nie potrzebuje takich osobników ani w Sejmie, ani w Senacie, ani w żadnym innym obszarze życia społecznego i politycznego.
Rom-ld2019.09.1 16:31
Poszła za tatusiem, przekręconego synka ziemian mazowieckich na komunistycznego lennika po pobycie na Syberii. A przecież mogłaby odwołać się do dziada czy pradziada i zaprzeć się zaprzańca, przez co nie musiałaby oddawać hołdu szatanowi i deklarować, że jest za tym, żeby kobieta miała prawo do tworzenia cmentarza ze swojego łona, jako jego współmorderczyni.
Józek2019.09.1 14:14
CZERWONA ZARAZA-wiecznie żywa?
ebi2019.09.1 1:19
Nie nawróciłaś się pani Moniko, no cóż jeszcze twój czas nie nadszedł.
pastuch konny2019.08.31 20:45
Przed rokiem wybuchł skandal, kiedy służba więzienna obwieściła, że znany z akcji „Biblia dla więźnia” kapelan zakładu karnego w Stargardzie Emil P. zamiast Pisma Świętego przekazywał skazańcom komórki i informacje. Początkiem tej sprawy była rutynowa rewizja przeprowadzona w jednej z cel. Znaleziono w niej dwa telefony komórkowe wraz z kartami SIM. „W efekcie szczegółowych czynności wyjaśniających ustalono, że telefony na teren jednostki penitencjarnej zostały wniesione przez kapelana więziennego” – informował mjr Sebastian Matuszczak, rzecznik dyrektora okręgowego Służby Więziennej w Szczecinie. Służba więzienna twierdzi, że ma dowody nie tylko na to, że ksiądz Emil P. dostarczał telefony „w celu osiągnięcia korzyści majątkowej”. Duchowny miał też przekazywać skazańcom informacje zdobyte podczas kontaktów z administracją więzienną. Dlaczego więc prokuratura prowadząca od ponad roku śledztwo w tej sprawie nie przedstawiła mu zarzutów? Nieoficjalnie w kuluarach tej sprawy mówi się, że „zadecydowały naciski przełożonych, żeby zarzutów nie stawiać”.
AB2019.08.31 19:25
Nie należy zapominać, że jej ojciec ma na rekach krew wielu Polaków. Że ta paniusia miała życie jak królewna i do dziś mieszka w willi ukradzionej. Ojciec powinien być zdegradowany, osądzony i zgnić w więzieniu, a córunia w Moskwie dożywać swoich dni, bo całe życie jej rodziny to była antypolska służba Moskwie. Sprawiedliwość nie zawsze jest na tym świecie niestety, ale mam nadzieję, że na tamtym będzie wymierzona i tatusiowi, i córeczce, chociażby za popieranie aborcji.
Sauergurke2019.09.3 9:23
Akurat w willi ukradzionej rodzinie bohatera Lisa-Kuli to żyje Słońce Żoliborza...
PZPR2019.08.31 18:53
dzielnicowy, komunistyczny pomiocie w zaćmieniu umysłowym piszesz brednie
edi2019.08.31 18:30
Mogła iść do PiS oni też pozwalają na mordowanie dzieci nienarodzonych i pełno tam komuchów oraz złodziei!
PZPR2019.08.31 18:52
dzielnicowy, komunistyczny pomiocie w zaćmieniu umysłowym piszesz brednie.
Walter2019.09.1 16:27
Andrzej Kryże i Stanisław Piotrowicz w PRL-u oskarżali opozycjonistów, a teraz działają w PiS-ie. Piotr Duda w stanie wojennym stał przy koksowniku, a teraz popiera PiS. To tylko trzy przykłady spośród wielu.
Cogito ergo sum2019.08.31 18:28
Program pani Moniki to "Dla każdego coś miłego". Wielu ludzi wywodzących się ze środowiska komunistycznego usiłuje się odnajdywać dalej w "postępowych" wizjach świata. Taki postępowy miał być komunizm ale wylądował na śmietniku historii. Teraz postępem jest homoseksualna rewolucja. O ile komunizm miał racjonalne hasła (sprawiedliwość społeczna), to tęczowy bolszewizm jest jedną z najgłupszych aberracji jaką człowiek wymyślił. Oczywiście jest to produkt chorej populacji z wyższym wykształceniem. Wykształcenie nie chroni przed błędem czy głupotą bo wykształcenie nie jest na szczęście tożsame z mądrością. Dlatego mądrość jest dostępna dla wszystkich ludzi niezależnie od wykształcenia.
PZPR2019.08.31 17:40
Polska będzie jeszcze długo miała problemy z pokomunistyczną spuścizną.
MYMŁON2019.08.31 17:40
Współczesne, cywilizowane państwo, powinno obywateli chronić - a nie nakazywać im - jak mają żyć. /Ronald Reagan/. Każdy powinien mieć prawo wierzyć i nie wierzyć - w co tylko zechce - ale w 100% DLA SIEBIE I ZA SWOJE. Państwowe prawo, w żadnym wypadku, nie może realizować zaleceń jakiejkolwiek ideologii, czy religii. Państwo ma być NEUTRALNE - bo reprezentuje wszystkich obywateli!!!! Musi tylko pilnować, aby ideologie i religie nie glosiły treści sprzecznych z prawem.
Jan Bodakowski2019.08.31 18:47
pilnowanie by "aby ideologie i religie nie glosiły treści sprzecznych z prawem" jest sprzeczne z zasadą neutralności
MYMŁON2019.08.31 19:22
Jak można takie bzdury pleść.
diki2019.08.31 21:43
niby dobrze piszesz ale nie do końca.. co to znaczy : " treści sprzecznych z prawem." ? bo skąd się wzięło prawo ? ano z prawa naturalnego i przekonań religijnych ....dlaczego w cywilizacji łacińskiej nie można mieć dwóch żon a u Muzułmanów można ? tak więc prawo cywilizacji łacińskiej oparte jest na chrześcijaństwie ... no to rodzinę się promuje a homo ledwie toleruje .. ale w starożytnej Grecji mogło być inaczej.. a Muzułmanie myślą inaczej... generalnie dyskusji o prawie nie da się nie odnieść do "Absolutu" ale różni ludzie różnie go pojmują.. co nazywamy konfliktem cywilizacji... tak więc takie to nie proste... to co piszesz.. .
moher2019.08.31 16:57
Brawo Monika Jaruzelska.
NATALKA2019.08.31 17:17
KOMUNISTYCZNA SUCZ....
antypoko2019.09.1 9:30
Ponieważ zbrodniarz ją spłodził i ,,wychował", to tłumaczy jej postbolszewickie rozumowanie.