- Mamy tu na sali zapewne wiele osób, które są rodzicami dzieci w wieku szkolnym. Także osoby, które są dziadkami. A przed nami nowy rok szkolny. Już za 3 dni. Dlatego warto na ten temat kilka słów powiedzieć, bo jest to sprawa ważna zawsze - w każdym roku. Teraz, w tym roku, w tym okresie, w którym jesteśmy, stała się szczególnie ważna. Stała się też przedmiotem politycznej dyskusji, politycznego sporu -  mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński.

- Jakiej szkoły chce nasza formacja polityczna i można to chyba dzisiaj powiedzieć - nasza formacja społeczna? Otóż chcemy szkoły, która będzie uczyła, ale, która także będzie kształtowała postawy, czyli wychowywała, szkoła która będzie przygotowywała do życia. Jeśli chodzi o umiejętności o charakterze technicznym, ale także w sferze duchowej. Która będzie potrafiła nauczyć młodych ludzi odnajdywania się w sferze kultury  -  podkreślił Kaczyński.

- Chcemy po prostu takiej szkoły, która będzie służyła rozwojowi i poszczególnych osób, obywateli - bo to są nasi młodzi obywatele, którzy niedługo wejdą w dorosłość, a w każdym razie pełnoletniość. Chcemy szkoły, która będzie służyła naszej wspólnocie, czyli Polsce i jej przyszłości. Nie chcemy szkoły, która będzie przygotowywała ludzi do prostych prac. Nie chcemy, by Polska była zapleczem dla silniejszych od nas sąsiadów - stwierdził prezes PiS.

- Szkoła nie może być terenem eksperymentów społecznych, nie może godzić w prawa rodziców do wychowywania dzieci, nie może podważać fundamentu jakim jest rodzina. (...) Rządy Prawa i Sprawiedliwości są i będą gwarancją tego, że w polskiej szkole nie będzie eksperymentów. Szkoła będzie wspierana - zaznaczył Jarosław Kaczyński.

bz/niezalezna.pl