Jan Pospieszalski dla Fronda.pl: To daje dużo do myślenia, że ci ludzie zamiast kierować placówką, są niezwykle aktywni właśnie w obrażaniu uczuć religijnych - zdjęcie
29.07.14, 14:09fot. You Tube

Jan Pospieszalski dla Fronda.pl: To daje dużo do myślenia, że ci ludzie zamiast kierować placówką, są niezwykle aktywni właśnie w obrażaniu uczuć religijnych

11

To znamienne, że przedstawiciele pewnej antykultury, której swoistym elementem ma być rewolta obyczajowa, walka z tradycją, z chrześcijaństwem, połączona z promocją zboczeń, itd. zajmują często kierownicze stanowiska w ważnych instytucjach i pod ich adresem kierowane są również zarzuty merytoryczne - natury finansowej, organizowanej, etc. Jakoś te dwa rodzaje zarzutów idą w parze.

Pani Wójciak, która obrażała Ojca Świętego, okazuje się jednocześnie nieudolnym dyrektorem placówki. Podobne zarzuty dotyczyły przedstawiciela gejowskiej kontrkultury, pana Macieja Nowaka, gdy był szefem Instytutu Teatralnego im. Raszewskiego.

To daje dużo do myślenia, że ci ludzie zamiast kierować placówką, zamiast kierować dobrze tą pracą zespołu ludzkiego, są niezwykle aktywni właśnie w obrażaniu uczuć religijnych, stoją na pierwszej linii frontu walki o zmianę obyczajową w Polsce, o dewastację naszej kultury. Tylko, że w ślad za tym idą właśnie malwersacje, nieprzestrzeganie regulaminu, skłócenie zespołu itd., itd.

Może jakaś z tego nauka powinna wyjść dla decydentów, którzy obsadzają takimi osobami ważne stanowiska dotyczące naszej polskiej kultury. 

Rozmawiała Emilia Drożdż

 

Komentarze (11):

anonim2014.07.29 14:18
Nie ma przypadków,są: konkretne-osobowe mianowania,jest brak kompetencji,ponieważ nie one się liczą.Prawdziwe autorytety nie będą ujadać za michę,bo są autorytetami i nie wdają się w geszefty.
anonim2014.07.29 14:40
Co za bzdury! Ewa Wójciak jest jednym z założycieli ósemek, więc wychodzi na to, że Teatr był z góry przewidziany jako antychrześcijańska prowokacja i strefa nadużyć. Puknij się Pospieszalski w swój pusty łeb.
anonim2014.07.29 15:34
Co gorsze w wielu mediach lansuje się podupadłe grajków, którzy zabili własne dzieci - co pan na to panie pospieszalski.
anonim2014.07.29 16:01
To tak jak nasi politycy z prawicy. Są aktywni jeśli chodzi o szerzenie konserwatywnych poglądów, a nic dobrego dla Polski nie robią.
anonim2014.07.29 16:03
Najbardziej stronniczy dziennikarz zabiera głos, ho ho ho.
anonim2014.07.29 16:38
Mam wrazenie ze diabel wysyla swoje slugi aby niszczyc przedewszystkim Prawde objawona zwlaszcza w tych ludziach i poszczegulnych narodach gdzie chrzescijanstwo jest najwazniejsze
anonim2014.07.29 16:39
skompromitowany babsztyl której mąż nie dogadza a zapomniałam to pewnie stara lesba
anonim2014.07.29 17:35
,,....zamiast kierować palcówką" (ogłoś upadku i tarzania się ze śmiechu) Nawet nasz Prezydent takie gafy by nie strzelił :D
anonim2014.07.29 20:43
ObroncaWiary - A ty się pukasz i co z tego zamiast myślenia bełkot.
anonim2014.07.29 23:05
*Neutralność światopoglądowa nie jest możliwa z tej prostej przyczyny, iż sama jest elementem jakiegoś światopoglądu. W związku z tym jest to postulat wewnętrznie sprzeczny. *Twierdzenie iż światopogląd religijny nie może się mieszać do tego, czy tamtego, a naukowy, czy polityczny, jest nieuzasadnione, albo jest po prostu elementem kolejnego światopoglądu... *wg konstruktywistów i nie tylko nawet wiedza naukowa musi być uwikłąna w światopogląd. Zresztą już samo rozdzielenie wiedzy od światopoglądu jest elementem światopoglądu, itd... Stąd *.. Literatury nie da się naukowo udowodnić, pisania, czytania też nie, i innych prostych rzeczy, od których trezba zacząćedukację. Na początku dziecko myśli światopoglądowymi schematami i bez nich nie da się dziecka przeprowadzić do poziomu naukowego myślenia. To długi proces który mało kto przez całą edukację osiąga. Bo nie każdy chce, i powinien być naukowcem... NA początku trzeba uczyćco to jest ziemia, niebo, kwiatuszki, tu zawsze nauczyciel wejdzie w konflikt z dzieckiem z domu religijnego, bo tam uczono mitologii katolickiej, czy muzułmańskiej. Twierdzenie, że trzeba zawiesić tą wiedzę będzie dla dziecka niezrozumiałe. No i nie będzie neutralne światopoglądowo, bo samo będzie elementem światopoglądu. Zadanie niemożliwe. Stąd pozostaje nam państwo wyznaniowe i szkoły wyznaniowe, nie da się inaczej. Tzn dzisiaj teżjest wyznaniowe, tylko niekoniecznie wyznania religijnego, ale tego "neutralnego", za którym kryjąsiękonkretne światopogląowe załozęnia .Zresztą twierdzenie, zęświatopoglą religijny nie możęsięmieszać, a inne niereligijne jest zupełnie nieuzasadnione, jest elementem światopoglądu... Konflikt jest tu nieusuwalny. Bo zasady ustalone jako "wspólne", "uniowersalne", "neutralne", zawsze mogą kogoś razić i tego nie przewidzimy: http://www.fronda.pl/forum/o-panstwie-wyznaniowym-na-pozegnanie,40449.html
anonim2014.07.30 7:47
Panie Janie kochany, to proste. To są po prostu inteligentni ludzie, dlatego zostali dyrektorami :-)