Jak czytać Pismo Święte? KONKRETNE RADY - zdjęcie
18.04.21, 18:55Fot. via Pixabay

Jak czytać Pismo Święte? KONKRETNE RADY

25

PIERWSZA RADA

Nie rozpoczynaj czytania Biblii tak, jak się zaczyna czytać inne książki – od jej początku. Przeciwnie: Biblię należy raczej czytać od końca, tzn. zaczynając od Nowego Testamentu. Kolejność przy tym nie jest obojętna. Najlepiej zacząć od historii powstawania Kościoła, a zatem od Dziejów Apostolskich. Potem czytać Listy św. Jana, cztery Ewangelie, Listy św. Pawła, Listy Apostolskie.

Apokalipsę, mimo że opisuje współczesne życie Kościoła, należy raczej odłożyć na koniec: do czasu, kiedy zapoznasz się bliżej z apokaliptycznym gatunkiem literackim u proroków, zwłaszcza u Daniela i Ezechiela.

Jeśli chodzi o Stary Testament, to nie należy zaczynać go od Księgi Rodzaju, gdyż wbrew pozorom pierwsze 11 rozdziałów tej Księgi – to najtrudniejsze rozdziały Biblii. Proponuję rozpoczynać od lektury Ksiąg najbliższych nam czasowo: Mądrości, Syracha, od Ksiąg Machabejskich, Przysłów, Hioba, Psalmów.

Z czasem – jak Ci już o tym pisałem – zauważysz, że Stary i Nowy Testament stanowią jedną zwartą całość – tworzą Biblię Katolicką (Katechizm Kościoła Katolickiego nr 128-130).

 

DRUGA RADA

Nie wdawaj się z własnej inicjatywy w dyskusje dotyczące Biblii – z ludźmi, przed którymi przestrzega św. Jan:

Dzieci, jest już ostatnia godzina i – tak, jak słyszeliście – Antychryst nadchodzi.

Św. Jan terminem Antychryst określa głosicieli błędnych nauk i odstępców (też 1 Tm 4,1).

Oto teraz właśnie pojawiło się wielu Antychrystów: stąd poznajemy, że już jest ostatnia godzina. Wyszli oni z nas, lecz nie byli z nas; bo gdyby byli naszego ducha, pozostaliby z nami. (J 13,23; 1 J 2,18)

Zastanów się:

– Kto, kiedy i od kogo odszedł? To prosty sposób rozeznawania duchów (1 Kor 12,10; 2 P 1,21 i 3,16).

Trzymaj się prostej linii prawdy. Unikaj światowej gadaniny, albowiem uprawiający ją coraz bardziej będą się zbliżać do bezbożności, a ich nauka jak gangrena będzie się szerzyć wokoło. (2 Tm 2,15)

Wiedz o tym, że w dniach ostatnich nastaną chwile trudne. Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, wyniośli, pyszni, bluźniący, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, bez serca, bezlitośni, miotający oszczerstwa, niepohamowani, bez uczuć ludzkich, nieprzychylni, zdrajcy, zuchwali, nadęci, miłujący bardziej rozkosz niż Boga. Będą okazywać pozór pobożności, ale wyrzekną się jej mocy. I od takich stroń! Z takich bowiem są ci, co wślizgują się do domów i przeciągają na swą stronę kobietki obciążone grzechami, powodowane pożądaniami różnego rodzaju: takie, co to zawsze się uczą, a nigdy nie mogą dojść co poznania prawdy. Jak Jannes i Jambres wystąpili przeciw Mojżeszowi – tak też i ci przeciwstawiają się prawdzie: ludzie o spaczonym umyśle, którzy nie zdali egzaminu z wiary. Ale dalszego postępu nie osiągną, bo ich bezmyślność będzie jawna dla wszystkich, jak i tamtych jawną się stała.

Ty natomiast poszedłeś śladami mojej nauki, sposobu życia, zamierzeń, wiary, cierpliwości, miłości, wytrwałości, prześladowań, cierpień jakie mnie spotkały… Jakież to prześladowania zniosłem – a ze wszystkich wyrwał mnie Pan! I wszystkich, którzy chcą żyć zbożnie w Chrystusie Jezusie, spotykają prześladowania.

Tymczasem ludzie źli i zwodziciele będą się dalej posuwać ku temu, co gorsze – błądząc i innych w błąd wprowadzając. Ty natomiast trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci powierzono, bo wiesz, od kogo się nauczyłeś. Od lat bowiem niemowlęcych znasz Pisma Święte, które mogą cię nauczyć mądrości wiodącej ku zbawieniu przez wiarę w Chrystusie Jezusie (2 Tm 3,1-15).

Nienawiść ma swoich geniuszów. Voltaire, mistrz francuskiego Oświecenia, tak nauczał swoich uczniów: Okłamujcie ludzi, ile wlezie. Co im będziecie wmawiać – być może – odrzucą. Ale spokojna głowa: to, o co nam chodzi najbardziej, z pewnością w ludziach pozostanie!

I tak też się działo…

 

TRZECIA RADA

Jeżeli otrzymałeś od swojego biskupa misję kanoniczną do rozmów z ludźmi, o jakich wspomina Apostoł – rozmawiaj. Pamiętaj jednak, że walka na wersety jest walką niebezpieczną. Sam Pan Jezus miał z nią trudności. Diabeł, który Go kusił, w szermierce na wersety był doskonały.

Czytamy w Ewangelii:

 

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy pościł już czterdzieści dni i czterdzieści nocy, poczuł w końcu głód. Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego: Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem. Lecz On mu odparł: Napisane jest: Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych. Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na szczycie narożnika świątyni i rzekł Mu: Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, napisane jest bowiem: Aniołom swoim da rozkaz co do ciebie, a na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień. Odrzekł mu Jezus: Ale napisane jest także: Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego. Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon. Na to odrzekł mu Jezus: Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz. Wtedy opuścił Go diabeł, a oto przystąpili aniołowie i usługiwali Mu. Mt 4,1-11

 

Jezus dał mu odprawę, bo był Jednorodzonym Synem Bożym. A ja, mizerota – jak ja się zachowam? Co ze mną będzie? Uświadamiam sobie, że moje ewentualne zwycięstwo w szermierce na wersety może łatwo doprowadzić mnie do tego, o co w zasadzie diabłu chodzi: stanę się pyszny (wyniosły choćby z tego powodu, że w danym wypadku zwyciężyłem). I tu już jest moja klęska. Więc wyrwane z całości tekstu Biblii wersety – to broń obosieczna.

Po gorzkich doświadczeniach nauczyłem się metody, mającej jakąś szansę powodzenia w spotkaniach z emisariuszami Złego (które bywają nie do uniknięcia. Można by tę metodę streścić w trzech punktach):

 

  • Po dobrej spowiedzi, po Mszy świętej, po przyjęciu Komunii, związać się paktem wzajemnej miłości z innymi chrześcijanami, którzy będą uczestniczyć w rozmowie.
  • Ściskać w ręce odmawiany codziennie różaniec.
  • Pytać – zanim się zostanie zapytanym.

 

Mam przy tym do Ciebie pytanie (może niezbyt delikatne, za co z góry Cię przepraszam):

Czy znasz na tyle problematykę biblijną, żeby zadawać sensowne pytania?

I czy na pewno znasz wyczerpujące odpowiedzi na te pytania?

 

CZWARTA RADA

Chodzisz do kościoła. Pamiętaj, że szatan wokół kościoła krąży jak lew ryczący, szukając, kogo by pożreć (1P 5,8). I porywa: tych, co stoją na zewnątrz, pod murem, koło cmentarza, tych, co do wnętrza kościoła nie wchodzą.

Ty – idąc do kościoła – dbaj o pełne uczestnictwo we Mszy Świętej. Regularnie przystępuj do sakramentu pojednania – do spowiedzi – by możliwie zawsze być u Komunii świętej.

 

PIĄTA RADA

Lectio divina – czytanie Słowa Bożego (określenie z Reguły św. Benedykta, podejmowane często w nauce Kościoła, parokrotnie przez Katechizm Kościoła Katolickiego) wymaga stosowania dodatkowej pomocy: zaglądania do komentarzy i innych książek. One bowiem czynią bardziej przystępnym i zrozumiałym słowo Boże, pisane specyficznym językiem ludzi sprzed tysięcy lat.

Książki, które Ci polecam.

Pragnącemu ze zrozumieniem wsłuchiwać się w natchnione teksty Biblii, proponuję raz – a dobrze – przestudiować książkę księdza profesora Józefa Kudasiewicza: Biblia, historia, nauka (Znak, Kraków 1987). Obejmuje ona trzy części:

ABC katechizmu biblijnego, Biblia na cenzurowanym oraz Ewangelie a historia. Jest to praktyczny wykład konstytucji II Soboru Watykańskiego O objawieniu Bożym, jak również odnośnych pouczeń dwóch Konstytucji o Kościele, dogmatycznej i pastoralnej.

A oto inne książki:

Alonso-Schoekel L. Słowo natchnione (Kraków 1983).

Balthasar H.U. von Medytacja chrześcijańska (Poznań 1998).

Bednarz M. Zanim zaczniesz czytać Pismo Święte (Tarnów 1997). Wprowadzenie do lektury Pisma Świętego (Tarnów 2005).
Bianchi E. Przemodlić słowo. Wprowadzenie w lectio divina (Kraków 1998).

Bosak C. Postacie Nowego Testamentu: słownik – konkordancja (Pelplin 1996).

Brandstaetter R. Krąg biblijny (Warszawa 1977). Jezus z Nazaretu (Warszawa 1979).

Brown R.E. – Fitzmyer J.A. – Murphy R.E. Katolicki komentarz biblijny(Warszawa 2004).

Charpentier E. Czytając Nowy Testament (Włocławek 1992)

Czytając Stary Testament (Włocławek 1993).

Czerski J. Wprowadzenie do Ksiąg Nowego Testamentu (Opole 1996).

Dąbrowski E. Prolegomena do NT (Warszawa 1959).

Drosnin M. Kod Biblii (Warszawa 1998).

Farmer W.R. Międzynarodowy komentarz do Pisma Świętego: komentarz katolicki i ekumeniczny na XXI wiek (Warszawa 2000).

Fitzmyer J. Pismo duszą teologii, (Kraków 1997).

Gądecki S. Wstęp do pism Janowych (Gniezno 2000).

Gryglewicz F. Wstęp do Nowego Testamentu, (Poznań 1969).

Hergesel T. Rozumieć Biblię, (Kraków 1992).

Jankowski A. Z rozważań nad Nowym Przymierzem (Poznań 1958). Apokalipsa św. Jana (Poznań 1959). Zarys pneumatologii NT (Kraków 1982). Eschatologia powszechna NT (Kraków 1974). Trwajcie mocno w wierze (Kraków1999). Porozmawiajmy o Apokalipsie (Kraków 2003). Królestwo Boże w Przypowieściach (Kraków 2003).

Jankowski A. – Romaniuk K. – Stachowiak L. Komentarz praktyczny do Nowego Testamentu (Poznań – Kraków 1999).

Jelonek T. Biblia Księga Kościoła (Kraków 1978). Przed lekturą Nowego Testamentu (Kraków 1993). Jak czytać Pismo Święte (Kraków 1994). Nowy Testament dla ciebie (Kraków 1998). Biblijna historia zbawienia (Kraków 2004).

Kajfosz J. – Szymanek A. Konkordancja biblijna (Poznań 1990).

Keener C. S. Komentarz historyczno-kulturowy do Nowego Testamentu(Warszawa 2000).

Kremer J. Czytać Biblię, ale jak? (Lublin 1988).

Krzysiuk M. – Kwiecień M. Wykład Pisma Świętego Nowego Testamentu(Warszawa 1995).

Kudasiewicz J. Biblia dzisiaj (Kraków 1969). Biblia, historia, nauka (Kraków 1987). Jezus historii a Chrystus wiary (Lublin 1987).

Langkammer H. Wprowadzenie do Ksiąg Nowego Testamentu (Wrocław 1979). Słownik biblijny (Katowice 1989). Teologia Nowego Testamentu (Wrocław 1991). Stary Testament odczytany na nowo: wprowadzenie, treść teologiczna, etos(Lublin 1992). Wprowadzenie do ksiąg Nowego Testamentu (Wrocław 1997).

Laepple A. Od Księgi Rodzaju do Ewangelii (Kraków 1977).

Leon-Dufour S. Słownik teologii biblijnej (Poznań 1985). Słownik Nowego Testamentu (Poznań 1986).

Łach S. Wstęp do Starego Testamentu (Poznań 1973).

Mień A. Apokalipsa: komentarz (Kraków 2000).

Muszyński H.J. Biblia – księga natchniona (Gniezno 1995). Słowo natchnione(Kraków 1983).

Paciorek A. Wstęp ogólny do Pisma Świętego (Tarnów 1994). Ewangelia umiłowanego ucznia (Lublin 2000).

Peter M. W kręgu Starego Przymierza (Poznań 1975).

Peter M. – Wolniewicz M. Zanim otworzysz Biblię (Poznań 1981).

Pindel R. Od ewangelizacji do wspólnoty (Kraków 2000).

Pritchard J.E. Wielki atlas biblijny (Warszawa 1994).

Pronzato A. Niewygodne Ewangelie (Poznań 1994).

Romaniuk K. Nowy Testament bez problemów (Warszawa 1983). Lectio divina. Ascetyczna lektura Biblii (Częstochowa 1994). Komentarz praktyczny do Nowego Testamentu (Poznań – Kraków 1999).

Rops D. Dzieje Chrystusa (Warszawa 1950). Od Abrahama do Chrystusa(Warszawa 1952). Co to jest Pismo Święte? (Poznań 1959). Życie codzienne w Palestynie w czasach Chrystusa (Poznań 1964).

Schmidt W. Wprowadzenie do Starego Testamentu (Bielsko- Biała 1997).

Szlaga J. Wstęp ogólny do Pisma Świętego (Poznań 1986).

Staniek E. Bogactwo natchnionych ksiąg. Nowy Testament (Kraków 1993).

Stern D.H. Komentarz żydowski do Nowego Testamentu (Warszawa 2004).

Szymanek E. Wykład Pisma Świętego Nowego Testamentu (Poznań 1990).

Wolniewicz M. W kręgu Nowego Przymierza (Poznań 1985).

Ziółkowski Z. Najtrudniejsze stronice Biblii (Poznań 1989). Spotkanie z Biblią(Poznań 1989).

Seria WAM-u Źródła myśli teologicznej zawiera liczne komentarze Ojców Kościoła do poszczególnych ksiąg Pisma Świętego (Orygenesa, Hilarego, Hieronima, Teodoreta, Tomasza z Akwinu i innych).

W bibliotekach mamy wielotomową Prymasowską Serię Biblijną z interlinearnym grecko-polskim tekstem Nowego Testamentu, z Konkordancją Biblijną, z Katolickim Komentarzem Biblijnym (Oficyna Wydawnicza Vocatio).

Są komentarze do poszczególnych Ksiąg Biblii wydawane przez KUL. Ukazała się warszawska seria „Wprowadzenie w myśl i wezwanie ksiąg biblijnych”. W Wydawnictwie Księży Sercanów można nabyć serię Lectio Divina. W Wydawnictwie Benedyktynów – serię pod wspólnym tytułem Czytając Pismo Święte.

 

Cieszę się z naszego braterskiego spotkania i na koniec lektury tego kursu proponuję Ci modlitwę:

Boże, mój Boże, szukam Ciebie
i pragnie Ciebie moja dusza.

Ciało moje tęskni za Tobą,
jak zeschła ziemia łaknąca wody.

Oto wpatruję się w Ciebie w świątyni,
by ujrzeć Twą potęgę i chwałę.

Twoja łaska jest cenniejsza od życia,
więc sławić Cię będą moje wargi.

Będę Cię wielbił przez całe me życie
i wzniosę ręce w imię Twoje.

Moja dusza syci się obficie,
a usta Cię wielbią radosnymi wargami,
gdy myślę o Tobie na moim posłaniu
i o Tobie rozważam w czasie moich czuwań.

Bo stałeś się dla mnie pomocą
i w cieniu Twych skrzydeł wołam radośnie:
Do Ciebie lgnie moja dusza,
prawica Twoja mnie wspiera.

Psalm 63

o. Ludwik Mycielski OSB

Ordo et Pax

ps-po.pl

Komentarze (25):

ladychapel2021.04.19 11:57
Zanim zacznie sie czytac Slowo Boze, nalezy prosic w modlitwie o wiare, zrozumienie i poprowadzenie Slowa. To powinno byc moim zdanie, na 1szym miejscu
Apateista2021.04.19 8:27
.."Jeśli chodzi o Stary Testament, to nie należy zaczynać go od Księgi Rodzaju, gdyż wbrew pozorom pierwsze 11 rozdziałów tej Księgi – to najtrudniejsze rozdziały Biblii."... ? Chyba dla apologetyków?
Grizzly2021.04.19 8:54
Księga Rodzaju otwiera oczy, dlatego nie chcecie, aby ją czytać. Książkę zaczynamy od początku i od początku możemy zacząć budować sobie wizerunek tego dziwacznego boga.
Grizzly2021.04.19 10:59
Won trollu wystrugany z buraka przez POmioty SBeckie ! Won od mojego nicka!
czekista2021.04.18 23:42
Jak czytać Pismo Święte? Pytaj o to katolickiego duchownego...... albo zyda. Nie angazuj w to swojego umyslu i nie bierz wszystkiego doslownie.
chłopka2021.04.18 23:17
O ja pierniczę . Ale tych rad na pęczki . Najpierw musiałabym się uczyć tych rad na pamięć a później je do każdego słowa dostosowywać . Ta nie pasuje , ta też nie , a może ta spasuje ? Też nie pasuje . No to łączę rady ....nie pasuje . Rozdzielam i dopasowuję na różne sposoby . I tak przez kilka lat przebrnęłam przez pierwszą stronę . Pewnie biorąc pod uwagę moje zaangażowanie w tym czytaniu z radami , które są kluczem ( czyli szyfrem ) do zrozumienia Pisma Świętego Bóg pozwoli mi żyć tak z 50 razy by się dowiedzieć co w nim jest napisane ? SERCEM NALEŻY CZYTAĆ SPISANE SŁOWO BOŻE . Sercem , gdyż nie wszystkie brednie spisane w Biblii są Bożym czy Jezusa Słowem . To właściwe , BOSKIE samo wpadnie w ucho czy oko .
Anonim2021.04.18 21:11
Był sobie jeden kanonik w Krakowskiej Parafii był pobożny i cnotliwy, na Ministranta nawet nie spojrzał, miał gosposię lubieżną i chętną, ale ta gosposia go też zostawiła, co on to nie miał, kiedy jego gosposia uciekła z pieniędzmi ze skarbonki z kościelnym. I ten kanonik na stare lata wziął się za studiowanie świętego Augustyna, o którym mówią że należy do Ojców Kościoła. No i doczytał się że kto wierzy w Antypody, ma być przeklęty. To zawołał nową gosposię i powiada: "Słuchajcie no Anielakowa, wyście mi mówili że wasz syn jest ślusarzem mechanikiem i wyjechał do Australii. To on byłby na antypodach, a święty Augustyn nakazuje, by każdy kto wierzy w Antypody był przeklęty". "Ależ księże proboszczu"- babina na to- "przecież syn posyła mi z Australii listy i pieniądze!". "Słuchajcie Anielakowa, to jest omam diabelski"- mówi na to ksiądz kanonik-"żadna Australia wedle świętego Augustyna nie istnieje, to Antychryst was mami i kusi". W niedzielę wyklął ją z ambony i zapewniał że Australia nie istnieje, bo tak twierdzi święty Augustyn. Więc ksiądz biskup wprost z ambony musiał księdza kanonika zabrać do szpitala na leczenie. U urszulanek mają w klasztorze buteleczkę z mlekiem Panny Marii, którym karmiła Jezuska, wystarczy tą buteleczkę przyłożyć w chore miejsce a ból ucieka gdzie pieprz rośnie. Niestety kanonika nigdy nie wyleczono z obsesji uważał do końca życia że Australia nie istnieje, że są to zwidy szatana...
Jak czytać Pismo Święte?2021.04.18 20:33
PIERWSZA RADA Nie rozpoczynaj czytania Biblii tak, jak się zaczyna czytać inne książki – od jej początku. Przeciwnie: Biblię należy raczej czytać od końca, tzn. zaczynając od Nowego Testamentu. Kolejność przy tym nie jest obojętna. Najlepiej zacząć od historii powstawania Kościoła, a zatem od Dziejów Apostolskich. Potem czytać Listy św. Jana, cztery Ewangelie, Listy św. Pawła, Listy Apostolskie. Apokalipsę, mimo że opisuje współczesne życie Kościoła, należy raczej odłożyć na koniec: do czasu, kiedy zapoznasz się bliżej z apokaliptycznym gatunkiem literackim u proroków, zwłaszcza u Daniela i Ezechiela. Jeśli chodzi o Stary Testament, to nie należy zaczynać go od Księgi Rodzaju, gdyż wbrew pozorom pierwsze 11 rozdziałów tej Księgi – to najtrudniejsze rozdziały Biblii. Proponuję rozpoczynać od lektury Ksiąg najbliższych nam czasowo: Mądrości, Syracha, od Ksiąg Machabejskich, Przysłów, Hioba, Psalmów. Z czasem – jak Ci już o tym pisałem – zauważysz, że Stary i Nowy Testament stanowią jedną zwartą całość – tworzą Biblię Katolicką (Katechizm Kościoła Katolickiego nr 128-130).
DRUGA RADA2021.04.18 20:34
Nie wdawaj się z własnej inicjatywy w dyskusje dotyczące Biblii – z ludźmi, przed którymi przestrzega św. Jan: Dzieci, jest już ostatnia godzina i – tak, jak słyszeliście – Antychryst nadchodzi. Św. Jan terminem Antychryst określa głosicieli błędnych nauk i odstępców (też 1 Tm 4,1). Oto teraz właśnie pojawiło się wielu Antychrystów: stąd poznajemy, że już jest ostatnia godzina. Wyszli oni z nas, lecz nie byli z nas; bo gdyby byli naszego ducha, pozostaliby z nami. (J 13,23; 1 J 2,18) Zastanów się: – Kto, kiedy i od kogo odszedł? To prosty sposób rozeznawania duchów (1 Kor 12,10; 2 P 1,21 i 3,16). Trzymaj się prostej linii prawdy. Unikaj światowej gadaniny, albowiem uprawiający ją coraz bardziej będą się zbliżać do bezbożności, a ich nauka jak gangrena będzie się szerzyć wokoło. (2 Tm 2,15) Wiedz o tym, że w dniach ostatnich nastaną chwile trudne. Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, wyniośli, pyszni, bluźniący, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, bez serca, bezlitośni, miotający oszczerstwa, niepohamowani, bez uczuć ludzkich, nieprzychylni, zdrajcy, zuchwali, nadęci, miłujący bardziej rozkosz niż Boga. Będą okazywać pozór pobożności, ale wyrzekną się jej mocy. I od takich stroń! Z takich bowiem są ci, co wślizgują się do domów i przeciągają na swą stronę kobietki obciążone grzechami, powodowane pożądaniami różnego rodzaju: takie, co to zawsze się uczą, a nigdy nie mogą dojść co poznania prawdy. Jak Jannes i Jambres wystąpili przeciw Mojżeszowi – tak też i ci przeciwstawiają się prawdzie: ludzie o spaczonym umyśle, którzy nie zdali egzaminu z wiary. Ale dalszego postępu nie osiągną, bo ich bezmyślność będzie jawna dla wszystkich, jak i tamtych jawną się stała.
c.d.2021.04.18 20:34
Ty natomiast poszedłeś śladami mojej nauki, sposobu życia, zamierzeń, wiary, cierpliwości, miłości, wytrwałości, prześladowań, cierpień jakie mnie spotkały… Jakież to prześladowania zniosłem – a ze wszystkich wyrwał mnie Pan! I wszystkich, którzy chcą żyć zbożnie w Chrystusie Jezusie, spotykają prześladowania. Tymczasem ludzie źli i zwodziciele będą się dalej posuwać ku temu, co gorsze – błądząc i innych w błąd wprowadzając. Ty natomiast trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci powierzono, bo wiesz, od kogo się nauczyłeś. Od lat bowiem niemowlęcych znasz Pisma Święte, które mogą cię nauczyć mądrości wiodącej ku zbawieniu przez wiarę w Chrystusie Jezusie (2 Tm 3,1-15). Nienawiść ma swoich geniuszów. Voltaire, mistrz francuskiego Oświecenia, tak nauczał swoich uczniów: Okłamujcie ludzi, ile wlezie. Co im będziecie wmawiać – być może – odrzucą. Ale spokojna głowa: to, o co nam chodzi najbardziej, z pewnością w ludziach pozostanie! I tak też się działo…
rebeliant2021.04.18 20:19
"Jak wyzwolić energie życia. Seksualna droga do wyższej świadomość czyli Tantra Kriya Joga " - o to jest pozycja dla płodzenia zdrowszego i silniejszego życia.
Jak czytać Pismo Święte?2021.04.18 20:01
PIERWSZA RADA Nie rozpoczynaj czytania Biblii tak, jak się zaczyna czytać inne książki – od jej początku. Przeciwnie: Biblię należy raczej czytać od końca, tzn. zaczynając od Nowego Testamentu. Kolejność przy tym nie jest obojętna. Najlepiej zacząć od historii powstawania Kościoła, a zatem od Dziejów Apostolskich. Potem czytać Listy św. Jana, cztery Ewangelie, Listy św. Pawła, Listy Apostolskie. Apokalipsę, mimo że opisuje współczesne życie Kościoła, należy raczej odłożyć na koniec: do czasu, kiedy zapoznasz się bliżej z apokaliptycznym gatunkiem literackim u proroków, zwłaszcza u Daniela i Ezechiela. Jeśli chodzi o Stary Testament, to nie należy zaczynać go od Księgi Rodzaju, gdyż wbrew pozorom pierwsze 11 rozdziałów tej Księgi – to najtrudniejsze rozdziały Biblii. Proponuję rozpoczynać od lektury Ksiąg najbliższych nam czasowo: Mądrości, Syracha, od Ksiąg Machabejskich, Przysłów, Hioba, Psalmów. Z czasem – jak Ci już o tym pisałem – zauważysz, że Stary i Nowy Testament stanowią jedną zwartą całość – tworzą Biblię Katolicką (Katechizm Kościoła Katolickiego nr 128-130).
DRUGA RADA2021.04.18 20:01
Nie wdawaj się z własnej inicjatywy w dyskusje dotyczące Biblii – z ludźmi, przed którymi przestrzega św. Jan: Dzieci, jest już ostatnia godzina i – tak, jak słyszeliście – Antychryst nadchodzi. Św. Jan terminem Antychryst określa głosicieli błędnych nauk i odstępców (też 1 Tm 4,1). Oto teraz właśnie pojawiło się wielu Antychrystów: stąd poznajemy, że już jest ostatnia godzina. Wyszli oni z nas, lecz nie byli z nas; bo gdyby byli naszego ducha, pozostaliby z nami. (J 13,23; 1 J 2,18) Zastanów się: – Kto, kiedy i od kogo odszedł? To prosty sposób rozeznawania duchów (1 Kor 12,10; 2 P 1,21 i 3,16). Trzymaj się prostej linii prawdy. Unikaj światowej gadaniny, albowiem uprawiający ją coraz bardziej będą się zbliżać do bezbożności, a ich nauka jak gangrena będzie się szerzyć wokoło. (2 Tm 2,15) Wiedz o tym, że w dniach ostatnich nastaną chwile trudne. Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, wyniośli, pyszni, bluźniący, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, bez serca, bezlitośni, miotający oszczerstwa, niepohamowani, bez uczuć ludzkich, nieprzychylni, zdrajcy, zuchwali, nadęci, miłujący bardziej rozkosz niż Boga. Będą okazywać pozór pobożności, ale wyrzekną się jej mocy. I od takich stroń! Z takich bowiem są ci, co wślizgują się do domów i przeciągają na swą stronę kobietki obciążone grzechami, powodowane pożądaniami różnego rodzaju: takie, co to zawsze się uczą, a nigdy nie mogą dojść co poznania prawdy. Jak Jannes i Jambres wystąpili przeciw Mojżeszowi – tak też i ci przeciwstawiają się prawdzie: ludzie o spaczonym umyśle, którzy nie zdali egzaminu z wiary. Ale dalszego postępu nie osiągną, bo ich bezmyślność będzie jawna dla wszystkich, jak i tamtych jawną się stała.
c.d.2021.04.18 20:02
Ty natomiast poszedłeś śladami mojej nauki, sposobu życia, zamierzeń, wiary, cierpliwości, miłości, wytrwałości, prześladowań, cierpień jakie mnie spotkały… Jakież to prześladowania zniosłem – a ze wszystkich wyrwał mnie Pan! I wszystkich, którzy chcą żyć zbożnie w Chrystusie Jezusie, spotykają prześladowania. Tymczasem ludzie źli i zwodziciele będą się dalej posuwać ku temu, co gorsze – błądząc i innych w błąd wprowadzając. Ty natomiast trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci powierzono, bo wiesz, od kogo się nauczyłeś. Od lat bowiem niemowlęcych znasz Pisma Święte, które mogą cię nauczyć mądrości wiodącej ku zbawieniu przez wiarę w Chrystusie Jezusie (2 Tm 3,1-15). Nienawiść ma swoich geniuszów. Voltaire, mistrz francuskiego Oświecenia, tak nauczał swoich uczniów: Okłamujcie ludzi, ile wlezie. Co im będziecie wmawiać – być może – odrzucą. Ale spokojna głowa: to, o co nam chodzi najbardziej, z pewnością w ludziach pozostanie! I tak też się działo…
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2021.04.18 20:00
jak czytać biblię? najlepiej te bajki czytać podczas syrania, a na finiszu podetrzeć sobie tymi bzdurami doopę! bardzo miękki papier i dobrze zbiera gwno! polecam...
Anonim2021.04.18 19:53
Znam tylko jednego może dwóch katolików na tysiące którzy czytają Biblię. Wystarczy to co przeczytają w kościele, nic więcej katolikom nie trzeba.
Grizzly2021.04.19 8:58
Przeczytają fragment wyrwany z kontekstu i nadadzą mu własny, zgodny z wiarą katolicką.
Grizzly2021.04.19 10:59
Won trollu wystrugany z buraka przez POmioty SBeckie ! Won od mojego nicka!
Foster2021.04.18 19:30
Oczywiście ze zrozumieniem - ale to jest zbyt trudne, w zasadzie niemożliwe. Jak ks. prof. Węcławski sobie z tym nie poradził, to pozostaje dać sobie z tym spokój i uwierzyć miejscowemu ks. proboszczowi. Niech się dzieje wola Boża.
Lennon2021.04.18 19:13
Koniecznie należy czytać od początku, od Starego Testamentu. Wówczas, jak już się dojdzie do Nowego Testamentu, to jest się ateistą. I wtedy można docenić mądrość Jezusa - humanisty i filozofa z Nazaretu.
rebeliant2021.04.18 19:12
A czy ci doradcy są pewni swoich rad ? Jak bowiem można cokolwiek czytać ze zrozumieniem jeżeli czytania nie wyprzedza doświadczenie/poznanie ? Do tych porad śmiało można jeszcze dodać uderzanie tą grubą księgą w łepetyne przy jednoczesnym okrzyku "tak jest i nie może być inaczej !!!". A co do stojących pod murem kościoła lub przy wejściu... - ci w odróżnieniu od niektórych ministrantów oraz innych małych owieczek, które stały blisko Pana uniknęli konsekrowanej pyty w swoich bubkach. AAA - i nie doradziliście jak mocno ściskać ten różaniec
wujek dobra rada2021.04.18 19:07
A co z zasadą "zacznij myśleć samodzielnie" ?
Anonim2021.04.18 19:07
"a usta Cię wielbią radosnymi wargami, gdy myślę o Tobie na moim posłaniu" - katolickie porno.
rebeliant2021.04.18 19:16
I pomyśl, że niektóre dzieci mają to wciskane na przymus przez przykładnego... no lubi czasem popić, ale mówi ładnie dzień dobry, a plebanowi się kłania, więc męża stanu.
Anonim2021.04.18 19:20
Dlatego dzieci trzeba trzymać jak najdalej od kleruchów.