Jądrowe wsparcie Amerykanów dla Rumunii - zdjęcie
28.03.19, 13:00

Jądrowe wsparcie Amerykanów dla Rumunii

3

Zainicjowano rozmowy, które w przyszłości mogą poskutkować budową nowej elektrowni jądrowej. Tym razem nie chodzi jednak o ogromny zakład energetyczny, jak ten istniejący w miejscowości Cernavodă, a możliwość wykorzystania nowoczesnych modułowych jednostek.

Ustalenia prowadzone są pomiędzy rumuńskim państwowym przedsiębiorstwem energetycznym Societatea Națională Nuclearelectrica (SNN) a amerykańskim koncernem NuScale Power. SNN jest operatorem jedynej w Rumunii elektrowni jądrowej, położonej w miejscowości Cernavodă na południu kraju. NuScale posiada z kolei technologię, którą chce rozpowszechnić. Początkowo obie strony zamierzają ocenić możliwość wykorzystania zaproponowanego rozwiązania. Jeśli rozmowy zakończą się sukcesem, w przyszłości może dojść do budowy małego reaktora nowego typu.

Ma to w przyszłości doprowadzić do uzupełnienia miksu energetycznego Rumunii. Obecnie niecałe 20% energii pochodzi z działającej od dwóch dekad elektrowni atomowej. Energię wytwarzają tam kanadyjskie reaktory CANDU (Canadian Deuterium Uranium) – są to reaktory ciśnieniowe potrzebujące do pracy ciężkiej wody. Dwa reaktory wytwarzają po 650 MW energii, od lat prowadzone są prace nad oddaniem do użytku kolejnych dwóch jednostek.

Tymczasem technologia proponowana przez NuScale to konstrukcja opierająca się na fabrycznie wyprodukowanym małym reaktorze lekkowodnym SMR (Small Modular Reactor). Ma być tani i bezpieczny. Pojedyncza jednostka pozwala na generowanie 60 MW energii, co na pierwszy rzut oka nie robi wielkiego wrażenia. Modułowa konstrukcja pozwala jednak na łączenie według potrzeb większej liczby małych reaktorów – i tym saym elektrownia może pomieścić do 12 takich jednostek. Wstępne rozmowy spotkały się z entuzjazmem ze strony rumuńskiej: „Jako jedyni dostawcy energii jądrowej w Rumunii widzimy ogromny potencjał SMR ze względu na czystą, bezpieczną i niedrogą moc, jaką zapewniają. Z niecierpliwością oczekujemy współpracy z NuScale, aby zobaczyć, jak ich przełomowa technologia może przynieść korzyści naszym klientom i zaspokoić potrzeby energetyczne Rumunii” – powiedział Cosmin Ghiță, dyrektor generalny Nuclearelectrica.

W rozmowach brał udział między innymi amerykański Sekretarz Energii Rick Perry. Przyznał, że Departament Energii pracuje nad wdrażaniem tego typu rozwiązań. Opracowany przez NuScale reaktor poddawany jest obecnie certyfikacji przez amerykańską Komisję Regulacji Jądrowych. Proces ten ma zakończyć się do 2020 roku. Równolegle do rozmów w Rumunii, Amerykanie prowadzili podobne w Kanadzie i Jordanii.

Warsaw Institute

Komentarze (3):

anonim2019.03.28 15:14
Proces certyfikacji ma się zakończyć do 2020, ale wejście na rynek nie szybciej niż 2025. Będzie dobrze jak Rumuni dostaną tę technologię jeszcze w XXII (tak, to nie pomyłka!) wieku.
Auferetur Inferunt Insaniam2019.03.28 13:45
Jedni kupują elektrownie inni obrażają wszystkich dookoła i kupują rakiety. Słuszną ma linię nasza władza.
1235813...2019.04.2 12:37
najrozsądniej zaś jest budowanie elektrowni i kupowanie rakiet