"Islam jako rakowy wrzód, który ma szkodliwy wpływ na (jeszcze) wolnych ludzi tej planety” - zdjęcie
14.10.13, 13:30fot. Ali Mansuri/Wikimedia Commons

"Islam jako rakowy wrzód, który ma szkodliwy wpływ na (jeszcze) wolnych ludzi tej planety”

13

Michael Stürzenberger opublikował w marcu artykuł, w którym napisał:

„Islam jest niczym rakowy wrzód, który ma szkodliwy wpływ na (jeszcze) wolnych ludzi tej planety i stopniowo zaraża ich trucizną swojej ideologii, zapalczywej, nietolerancyjnej, wrogiej kobietom, pełnej przemocy i żądnej władzy”.

Jak donoszą media, ktoś o arabsko brzmiącym nazwisku zaraz po publikacji złożył doniesienie na Stürzenbergera, jakoby ten „obrażał wiarę”. Sąd uznał, że krytykowi należy się grzywna 1200 euro. Stürzenberger odwołał się od decyzji sądu. Napisał min.: „Jeżeli sąd byłby rzeczwyiście zainteresowany odnalezieniem prawdy, musiałby uznać, że islam działa dokładnie jak rak: tak jak zdrowe komórki stopniowo i systematycznie są zastępowane przez komórki zmutowane, tak zdrowi ludzie, zdrowe społeczeństwa, miasta, kraje i kontynenty stopniowo rozkładają się [i pojawiają się] konwertyci, meczety, islamskie społeczeństwa, szkoły koraniczne, nadzór religijny, sądy bazujące na szariacie, terrorystyczne grupy dżihadystów. W końcu całe ciało jest przeżarte rakiem i umiera;  w końcu cała ludzkość będzie zislamizowana i będzie wegetowała jako religijno-faszystowskie państwo. Takie były zamiary Mahometa i takie są zamiary mahometan.”

Stürzenberger przedstawił sądowi 150-stronicowy list, w którym stara się dowieść, że islam jest rzeczywiści jak rakowy wrzód. Na decyzję sądu trzeba jeszcze poczekać.

Pac/tundratabloids.com/midnightwatcher.wordpress.com

Komentarze (13):

anonim2013.10.14 13:58
Są różne odmiany islamu. I wydaje się, że ten Niemiec krytykował ten najgorszy odłam, który także źle oceniają sami muzułmanie.
anonim2013.10.14 13:59
Prawdę napisał...
anonim2013.10.14 14:29
Prawda
anonim2013.10.14 14:38
"... tak zdrowi ludzie, zdrowe społeczeństwa, miasta, kraje i kontynenty stopniowo rozkładają się [i pojawiają się] konwertyci, meczety, islamskie społeczeństwa, szkoły koraniczne, nadzór religijny, sądy bazujące na szariacie, terrorystyczne grupy dżihadystów." Akurat to nie prawda, Europa wcale nie ma zdrowego społeczeństwa, tylko słabe, dekadenckie z przetrąconym kręgosłupem moralnym. Przez 1400 lat nie było wątpliwości jak odpowiadać na zakusy muzułmanów, a islam dzisiaj wcale się nie różni się od tego, który pchał Turków na Maltę czy pod Wiedeń. Wtedy nasi przodkowie chwytali za miecz i rozmawiali z nimi w ich języku bo poważnie traktowali swoją wiarę i tradycję. Teraz przeżarte rewolucją obyczajową, lewackimi ideami, odcięte od korzeni, syte, stare, hedonistyczne, materialistyczne i bezmyślne państwa zachodnie łamią się pod naporem tej samej siły, która od ponad milenium próbowała ponieść barbarzyństwo i pogaństwo do serca naszego kontynentu. W końcu im się udało bo sami im w tym pomogliśmy.
anonim2013.10.14 15:09
Nie wolno pisać prawdy, kiedy obraża kogoś wierzenia. Szkoda, że religia jest więcej warta niż prawda.
anonim2013.10.14 15:37
A co on proponuje wzamian? Ten nowy, wspanaiały świat lichwy, wyzysku, pracy po 60 godzin w tygodniu za najniższą krajową i eutanazję dla "zmęczonych życiem", itd? Więcej nas dzisiaj, kulturowo i cywilizacyjnie, łączy z Muzułmanami, niż z odmóżdżonym i zdechłym, nihilistycznym zachodem. Muzułmanie zakładają rodziny, żyją tym, co dla człowieka najważniejsze - domem, wspólnotą, wiarą... Są przyszłością Europy, bo ich myślenie jest nastawione na przyszłość.
anonim2013.10.14 17:26
islam jest tak wspaniały jak dokonania Józefa Stalina
anonim2013.10.14 19:22
Też bym coś takiego napisał, ale antolek ma rację.Bo nie wiem o który islam mu chodziło i jakich muzułmanów. To że wśród muzułmanów są terroryści to rozumiem ale to wcale nie znaczy że wszyscy muzułmanie są źli i wszyscy muzułmanie prą do wojny. A co do obrazy uczuć religijnych. No cóż... gdyby tak skrytykował chrześcijan to pewnie nic by nie było. Sędziowie na zachodzie Europy podobnie jak u nas w Polsce używają podwójnej miary. Innej dla innych religii innej dla chrześcijan.
anonim2013.10.14 20:06
@Gipsen Porównywanie islamu z chrześcijaństwem, to jak porównywanie pistoletu z pomarańczą.
anonim2013.10.14 23:57
Umiera imam. Staje u wrót nieba, otwiera św. Piotr. Imam na to: - ale jak to? to katolicy mieli rację? ale... ale... gdzie Allah? Piotr na to: a nieeee.... no Allah jest, ale wyżej, najwyżej! - Ufff... westchnął uspokojony Immam, ale sie wystraszyłem, że nie miałem racji. Mogę tam pójść??? - Jasne odpowiada Piotr. Imam wchodzi do przepięknej sali, widok boski! Zachwycony rozgląda się i.... Wychodzi do niego Jezus. - Jak to??? - krzyczy - przecież miał tu być Allah! - spokojnie - odpowiada Jezus - nie denerwuj się przyjacielu, jest, ale wyżej, u Boga Ojca! - ufff.... pomyslał imam. Kamień z serca! Idzie wyzej i spotyka Boga Ojca. Lekko zdenerwowany pyta, czy jest tu Allah??? - Bóg Ojciec odpowiada, ależ oczywiście dziecko, że jest! Pomyślał, że Bóg Ojciec zaprowadzi go do niego, jak w poprzednim przypadku, że Allah jest najwyższym w niebie, zniecierpliwiony więc czeka na wytyczne Boga Ojca.... Tymczasem: - Allah!!! - woła z klaśnięciem w dłonie Bóg Ojciec - przynieś dwie herbaty!!! haha :P tak będzie :D
anonim2013.10.15 2:41
@Sual Świetny dowcip .... naprawdę głęboki sens teologiczny
anonim2013.10.16 16:50
A przypadkiem Islam nie wierzy w tego samego Boga co chrześcijanie?
anonim2013.10.20 13:30
VENIMUS, VIDIMUS ET DEUS VICIT* „Te kościoły już jutro będą meczetami!”/ Wołał Kara Mustafa pod Wiednia murami./ Trzysta tysięcy gardeł ryknęło pod niebo:/ „Allah akbar!** Mahomet jest prorokiem jego!”/ I każdy z nich był gotów umrzeć za swą wiarę,/ I czuło się moc wielką nad wojsk tych bezmiarem.../ Słysząc to garść obrońców na murach struchlała,/ Już ni siły, ni ducha do walki nie stało,/ Zwłaszcza, że król Leopold – by chronić dynastię –/ Uciekł z oblężonego przez Osmanów miasta/ I z bezpiecznej oddali czekał rozwiązania;/ Bez wiary... Bez nadziei... Bez woli przetrwania.../ Lecz nim przyszło zapalać żałobne gromnice/ Człek pobożny nadciągnął z północnej granicy./ Wiódł za sobą skrzydlato-barwny hufiec zbrojny/ Dzielnych i w stal zakutych mężów bogobojnych,/ Gotowych życie oddać za swych ojców Wiarę.../ Z Bogiem w sercach, z Madonną Czarną na sztandarach,/ Król Jan Trzeci Sobieski (on ci był tym wodzem)/ Spadł jak jastrząb na wroga, utopił w pożodze,/ I zastępy sułtana spod Wiednia przegonił.../ Tak na ponad trzy wieki wolność nam obronił!/ Na koniec, gdy tłum gromko głosił jego męstwo/ Rzekł: „Starły się dwa Światy. Bóg nam dał zwycięstwo!”/ Dziś bez walki Europę Islam wziął, niestety;/ Wykupuje kościoły, zmienia je w meczety.../ Tolerancja przekracza dopuszczalne ramy;/ Już sami swe korzenie (głupcy!) wycinamy.../ Goście – gospodarzami? Wszak to chwila bliska;/ W puste miejsce po Krzyżu Półksiężyc się wciska./ Bezideowa tłuszcza przegrywa z kretesem;/ Nikt nie zechce umierać za tęczowy deseń!/ Zbrakło Wiary. Idei. Nie masz Sobieskiego./ Kończy się multi-kulti. Ucz się arabskiego.../ Lech Makowiecki