Imam w Watykanie modli się o zwycięstwo nad niewiernymi? - zdjęcie
10.06.14, 18:19

Imam w Watykanie modli się o zwycięstwo nad niewiernymi?

25

Według Hameda Abdela-Samada, znanego krytyka islamu z Niemiec, w Watykanie doszło w niedzielę do niezwykłej sytuacji. Modlący się tam na zaproszenie papieża muzułmanin miał bowiem jego zdaniem prosić Allaha o… zwycięstwo nad niewiernymi. Tymczasem Franciszek chciał, by modlono się do Boga o pokój.

Hamed Abdel-Samad opublikował swoją interpretację arabskiej modlitwy muzułmanina na swojej stronie na Facebooku jeszcze w niedzielę. Jego zdaniem muzułmanin w ten sposób zakończył swoją modlitwę w Watykanie: „Oby Allach dopomógł nam w zwycięstwie nad niewiernymi! To nazywam modlitwą o pokój!”.

Tej interpretacji nie potwierdza niemieckie "Radio Watykańskie". Jego dyrektor powołał się na angielskie tłumaczenie modlitwy imama, gdzie takich słów nie ma. 

Z kolei arabska telewizja Al-Arabiya opublikowała w poniedziałek materiał zatytułowany: „Imam po raz pierwszy cytuje w Watykanie Koran”. Nie podano jednak konkretnych słów, jakie miał wypowiedzieć rzeczony muzułmanin.

Hamed Abdel-Samad zna język arabski, urodził się bowiem w Egipcie. We wtorek jeszcze raz potwierdził, że muzułmanin rzeczywiście modlił się w Watykanie o zwycięstwo nad niewiernymi. Stwierdza jednak, że imam miał być może dobre intencje, bo w surze, z której częsciowo cytował, podkreśla się równorzędność wszystkich proroków. 

Interpretację Abdela-Samada uważa za słuszną także Michael Hesemann, znany niemiecki historyk. Wskazuje on, że w niemieckim "Radiu Watykańskim" po prostu nikt nie zna arabskiego, i stąd oświadczenie dyrektora tegoż "Radia" jest niewiarygodne.

Sprawa jest niezwykle trudna. Rzeczywiście można zakładać, że muzułmanin nie miał na myśli chrześcijan ani żydów, mówiąc o "niewiernych". Koran pozwala jednak także na przeciwną interpretację. Jeżeli racjęma Abdel-Samad, to doszło do prawdziwego skandalu, który obnaża z całą ostrością problemy dialogu z islamem.

Potrzebne jest w tej sprawie oficjalne stanowisko Watykanu, który przedstawiłby prawidłowe w pełni prawidłowe i dokładne tłumaczenie modlitwy muzułmanina. 

Paweł Chmielewski/kath.net

Komentarze (25):

anonim2014.06.10 18:56
No cóż, cała ta szopka jest niepoważna i szkodzi KK.
anonim2014.06.10 19:20
Nie znają łaciny, nie znają arabskiego. To raz. A druga rzecz. Watykan bije rekordy poprawności politycznej. Za chwilę w imię pokoju położymy głowę pod topór. Załosne, jak nisko upada chrześcijaństwo skamlące o możliwość modlitwy razem z ludźmi, którzy nas nienawidzą.
anonim2014.06.10 19:21
oj spsiło się... odkąd Kościół zagubił gdzieś swą nauczycielską misję... Swoją drogą ten muzułmanin ma całkiem zdrowe podejście do dialogu... (wykorzystuje go jako narzędzie...) Mam nadzieję że Watykan opublikuje treść tej modlitwy....
anonim2014.06.10 19:24
obnaża z całą ostrością problemy dialogu z islamem. - nie tylko, bardziej obnaża brak rozsądku ze strony Franciszka. jak zwykle, zresztą!
anonim2014.06.10 19:28
@tomtom Nie wiem czy zdrowe, bo to także złamanie zasad jego religii. Cejrowskiemu nie pozwolili dotknąć Koranu, a Papieżowi pozwolili go pocałować. Mahomet, jak to mówią, przewraca się w grobie.
anonim2014.06.10 19:58
@Paweł_student Ja o jednym Ty o drugim... Jego "zdrowe podejście" to posłużenie się dialogiem do przekazywania wiary w przeciwieństwie do soborowych zaleceń KK... (zgodnie z duchem SVII mamy "ewangelizować" w taki sposób aby forma ewangelizacji nie zakłucała dialogu)... co stawia dialog przed wspomnianą misją nauczycielską... Oj jeszcze zatęsknią "dialogiści" za Tradycyjnym nauczaniem KK...
anonim2014.06.10 20:13
I kto wyszedł na tuka?
anonim2014.06.10 20:14
"Hamed Abdel-Samad zna osobiście język arabski." Paweł Chmielewski nie zna polskiego.
anonim2014.06.10 20:19
Zrobił się skandal i mam nadzieję, że w Watykanie wyciągną wreszcie z tego nauczkę. Czekam teraz na ekumeniczną modlitwę żydów, chrześcijan i muzułmanów w... Mekce :D
anonim2014.06.10 20:33
To nie nasza - ludzi (tłumaczów, ekspertów, znawców koranu itd.) interpretacja jest najważniejsza. Najważniejsza interpretacja, to interpretacja samego BOGA. Jeśli tekst (a może bardziej myśli) modlitwy tego muzułmanina nie spodobały się Bogu to mu nie zazdroszczę. :)
anonim2014.06.10 20:50
My nie jesteśmy dla nich "niewierni", ale nawet jakby się pomylili i zabili nas, to co takiego się stanie? Pójdziemy do Nieba jako męczennicy i będziemy się za nich modlić, i oni się w końcu nawrócą. Przecież Pan powiedział, że przyjdzie Eliasz i naprawi wszystko. Może uwierzą Św. Eliaszowi.
anonim2014.06.10 21:21
muslimy nigdy nie zrezygnują, Mahomet był dewiantem!
anonim2014.06.10 21:23
Śmieszą mnie dywagacje chrześcijan na temat muzułmanów, ich religii, czy koranu. Dlaczego, bo zamiast gadać głupoty o tolerancji należy posłuchać byłych muzułmanów np.pana Walida Shoebata. Mi to w zupełności wystarczy, żeby nie chcieć z tymi ludźmi mieć nic wspólnego. Co to za bóg, który karze zabijać swoim wyznawcom tych, którzy nie wierzą?! To potwór a nie bóg. ma na imię Allah. I co za bezczelność modlić się takimi słowami pod nosem papieża. Chora ta religia. Pan Shoebat udowadnia tekstami Biblii iż islam jest religią szatana, którą Bóg ostatecznie pokona.
anonim2014.06.10 21:27
współczuję
anonim2014.06.10 21:28
https://www.youtube.com/watch?v=rhUE2tg9igg Kto jeszcze tego nie widział, niech koniecznie obejrzy. Najlepszy jest kawałek z programu, w którym rodzina mówi jak bardzo chcą, żeby ich dzieci były "męczennikami", widać, że to jest sztuczne, a dzieciaki bezmyślnie powtarzają za rodzicami, uczą się od małego nienawiści do innowierców...
anonim2014.06.10 21:30
Islam to nie religia, ale system społeczno-polityczny!
anonim2014.06.10 21:33
Chyba zacznę się uczyć tego dziwnego języka, może się przyda, dla Polaka fonologia tego języka brzmi jak szczekanie, albo kłótnia z wyzwiskami, no przynajmniej dla mnie...
anonim2014.06.10 21:35
Kocham Kościół bo to mój dom ... ale z całą powagą mogę powiedzieć : JA JEBIĘ! Dokąd prowadzą nas nasze pasterzyki (ciężko nazwać ich pasterzami).
anonim2014.06.10 21:37
@Cezar Racja, papież powinien starać się wykorzystać każdą sytuację, by bronić nas przed nienawiścią muślinów. Problem polega na tym, że ich niby religia zezwala na kłamstwa, by dopaść innowiercę, by go zabić, torturować, okaleczać, lub...nawrócić..., więc z nimi raczej nie da się dojść do żadnego porozumienia...
anonim2014.06.10 21:42
Zastanawiam się co zrobię gdy we francji lub anglii będę szła chodnikiem, a tu nagle muśliny na środku drogi klękają i się modlą, do kogoś tam, nie wiadomo kogo...mam im powiedzieć: ej, weź się posuń, bo chcę przejść...???
anonim2014.06.10 23:38
Bóg wie co robi w przeciwieństwie do ludzi. Jeśli modlitwa muzułmanina trafiła do Boga, to "zwycięstwo nad niewiernymi" stanie się niedługo faktem. Pozostaje pytanie: KTO jest tymi "niewiernymi" w oczach Boga.
anonim2014.06.11 3:29
Po owocach poznamy. Czas pokaże czy papież Franciszek robi dobrze. Obecnie nie wiem co o tym myśleć.
anonim2014.06.11 5:45
@olla - Nie wiesz, co o tym myśleć? Tak niewiele trzeba, by zrozumieć, ile zamętu robi pp Bergoglio... Módlmy się, aby Benedykt XVI żył jak najdłużej!
anonim2014.06.11 7:10
Mocny ruch papieża..Islam to swego rodzaju imperialny ustrój polityczno-społeczny. Innych zabijać, swoich płodzić i na podbitych ziemiach ustawiać. Bardzo trudno jest to pokojowo rozwiązać !
anonim2014.06.11 8:42
Niech się modlą jak chcą- Bóg wysłucha swoich.