Ikona antykomunizmu sceptycznie odnosiła się do Solidarności? - zdjęcie
27.02.12, 16:24

Ikona antykomunizmu sceptycznie odnosiła się do Solidarności?

8

 

Według niemieckiej gazety dotychczas uznawano, że na Zachodzie jedynie niemiecki kanclerz Helmut Schmidt w latach 80. Poprzedniego wieku sceptycznie się odnosił do wielkiego ruchu Solidarności. Okazuje się, że również najbliższa współpracowniczka Ronalda Reagana mogła nieufnie patrzeć na polski zryw wolnościowy. Według „Spiegla”  dowodzić ma tego notatka wykonana przez niemieckich dyplomatów z Nowego Jorku, gdzie wypowiadał się szef brytyjskiego MSZ Lord Peter Carrington, który mówił podobno, że Wielka Brytania i rząd Thatcher zasadniczo popierają Solidarność. Jednak gabinet miał się obawiać, że związek zawodowy "wyrwie się spod kontroli", co zmusi władze PRL do sięgnięcia po drastyczne metody. Obawiano się także ewentualnej interwencji ZSRR.



Lord Carrington miał powiedzieć, iż Wielka Brytania popiera Solidarność tylko z powodu sympatii, jaką przejawia do niej opinia publiczna. Gabinet Thatcher miał jednak w potencjalnym otwartym konflikcie Solidarności z władzami rozważać stanięcie raczej po stronie tych drugich, co traktowano jako racjonalny wybór. Brytyjczycy obawiali się podobno radykalizacji nastrojów w Polsce, które mogły źle wpłynąć na całą sytuację w komunistycznym bloku. Według Niemców właśnie między innymi z powodu tego sceptycznego nastawienia do Solidarności, Wielka Brytania pod rządami Thatcher nie przyłączyła się do sankcji nałożonych przez USA na PRL po wprowadzeniu stanu wojennego.

 

Ł.A/TVN24

Komentarze (8):

anonim2012.02.27 20:57
<p>Tak.Nie zapomnę wywiadu pani Tacher&nbsp; dla TVP podczas oficjalnej wizyty w Polsce kiedy zapytano ja o to jak Anglia postapiła z Polską w 1939 r. i jej odpowiedzi.</p>
anonim2012.02.27 21:17
<p>Może co do samej osoby Wałęsy Pani Thatcher czuła to, co my już dziś wszyscy wiemy - że ten człowiek był nieszczery (pomijajac jego pr&oacute;żną butę i arogancję) i wsp&oacute;łpracował z wrogiem jako \"Bolek\"...</p>
anonim2012.02.27 21:18
<p>mnie do MT zniecheca jej polityka w okupowanej Irlandii P&oacute;łnocnej</p>
anonim2012.02.27 22:04
<p>Nigdy nie rozumiałem tego ciągłęgo uporu liberał&oacute;w dotyczącego kwestii społecznych i socjalnych. Oni chyba mają na prawde nie rozumieją, że nie każdy rodzi się ze zdolnościami do biznesu, samokształcenia, interes&oacute;w itd. Bardzo szanuję postać pani Thatcher za jej walkę z komuną haniebną, ale daleko mi do fanatyk&oacute;w wolnego rynku, dla kt&oacute;rych jest on istnym rajem, jak dla socjalist&oacute;w rajem miał być kolektyw.</p>
anonim2012.02.27 22:23
<p>A ja mam dla Lady Thatcher dużo sympatii. Trudno się dziwic, że nie wspierała \"S\" skoro nie miała absolutnie zadnych środk&oacute;w, by to robic. Anglia nie była wtedy&nbsp;r&oacute;wnym partnerem&nbsp;dla ZSRR - USA tak. Więc wspieranie Solidarności mogło przypominać niegodziwy sojusz z wiosny 1939 roku - puste obietnice obliczone na to, by Polska postawiła się Hitlerowi. ======================================================================================================================================================= Ale jej twarda postawa wobec argentyńskiego napadu na Falklandy (propagandowo wspieranego przez komunę) budziła wtedy powszechna sympatę w Polsce. Na zasadzie \'wr&oacute;g mojego wroga jest moim przyjacielem\'. Wśr&oacute;d internowanych był żywiołowy wybuch radości, jak radio doniosło, że angielskie wojska wylądowały w Port Stanley - w czerwcu 1982. ================================================================================================ Na bardziej poważnie - rola p.Thatcher w historii dopiero się okaże. Dzis wygląda, że to jej szarpnięcie w stronę wolności dla przeciętnego człowieka psu na budę, bo wszystko wr&oacute;ciło w koleinę Eurosocu. Ale może coś jednak zostanie - będzie do czego nawiązywać.</p>
anonim2012.02.28 8:13
<p>Boże daj nam więcej takich kobiet w polityce&nbsp;</p>
anonim2012.02.28 11:07
<p>Wydaje mi sie ,ze Polska nie jest pępkiem świata. Tym bardziej powinniśmy to sobie uświadomic i spojrzec realiom w oczy. Bądźmy takimi patriotami dla swej ojczyzny jak M. T. dla Anglii Sympatie badź antypatie M. T. przestaną miec dla nas znaczenie. &nbsp;Jesteśmy krajem wielkiej kultury i nie musimy sie wcale tak łasic do wielkich tego świata. Dobrze mieć sympatyk&oacute;w w osobach znanych , ale odwr&oacute;cmy sytuacje i pomyslmy np. z sympatia o jakims ruchu społecznym w innym kraju wstrząsanym niepokojami społecznymi. Dla mnie jest bez znaczenia kogo lubi M. T. Polska może istniec i rozwijac sie bez jej wsparcia, ale ja bez Polski jestem nikim. Popatrzcie co sie dzieje z Polski uciekają młodzi i zdolni ludzie. Budują swa pracą dobrobyt Niemcom Anglikom i innym krajom rozwinietym gospodarczo. My nawet nie potrafimy przegnać na cztery wiatry jełopa &nbsp;od żyrandola i płemieła dajacego wziatke ukradziona z rezerwy walutowej . Co sie stało z Solidarnością. Mozna powiedziec że Żelazna Dama chyba przewidziała co będzie i nie było to co m&oacute;wiła sympatyczne ale chociaz szczere.&nbsp;</p>
anonim2012.02.28 11:30
<p>I miała rację.</p>