Grillowanie Polski i Węgier oraz spektakl ,,praworządności'' Niemiec i nie tylko - zdjęcie
22.09.20, 19:44fot. pixabay.com

Grillowanie Polski i Węgier oraz spektakl ,,praworządności'' Niemiec i nie tylko

8

Coraz wyraźniej i w sposób bardziej otwarty niemieccy politycy pokazują, że tak naprawdę Unia Europejska ma w ich przekonaniu służyć głównie interesom Niemiec. Euro zastąpiło niemieckie marki, ale to właśnie Niemcy i służalczo im posłuszne kraje takie jak na przykład Francja i Holandia chcą nadal traktować pozostałe kraje jak swoje kolonie. Wszystko też wskazuje na to, że ideologia „rasy panów” nie umarła w tym kraju wraz z Hitlerem i upadkiem III Rzeszy.

Tym razem wykazał się kolejny polityk niemiecki i minister ds. europejskich Michael Roth, który po Radzie ds. Ogólnych  powiedział:

- Nie ma podstawy do tego, żeby zakończyć procedurę z art. 7 wobec Polski i Węgier 

Dodał też:

- Dziś na podstawie obszernego sprawozdania KE w sprawie sytuacji na Węgrzech i w Polsce odnotowaliśmy, że dalej nie ma warunków do tego, żeby zakończyć procedurę z art 7., dlatego musi być ona kontynuowana

Podobno – jak nieoficjalnie ustalił PAP – chodzi o polskie „problemy z praworządnością” w odniesieniu do dyscyplinowania sędziów oraz dalsze zmiany zapowiadane przez ministra Zbigniewa Ziobro.

Źródło PAP podało, że kraje takie jak Holandia wypowiadająca się także w imieniu Belgii i Luksemburga, Dania, Francja, Finlandia, Szwecja, Włochy i Hiszpania miały zastrzeżenia co do systemu praworządności w Polsce.

Roth podkreślił także:

- Na podstawie wniosków z Rady Europejskiej musimy mieć coś, coś co przynosi efekty i działa w praktyce; mechanizm, w ramach którego na końcu, po propozycji KE, Rada będzie mogła zdecydować o obcięciu funduszy tym krajom, które łamią zasady praworządności

Roth wskazał też konieczność przesłuchania Polski i Węgier w trybie art. 7. Według informacji PAP Polska miałaby się wypowiadać w tej sprawie w grudniu br.

 

mp/pap

Komentarze (8):

ladychapel2020.09.23 13:04
40 500 - tyle ton śmieci przyjedzie z Niemiec i będzie składowanych w miejscowości Rębiszów w woj. dolnośląskim. Zgodę w tej sprawie wydał Główny Inspektor Ochrony Środowiska w Warszawie. Jak informuje "Przegląd Lubański", odbiorcą odpadów będzie jedna z polskich firm, która ma swoją siedzibę w Rębiszowie w gminie Mirsk. Odpady po przetransportowaniu oraz zeskładowaniu, mają zostać poddane "operacji odzysku". https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/smieci-z-niemiec-w-polsce/jh8e2r9
Jazzz2020.09.23 11:06
Niemcy nie zniosą tego że Polska podniodła dumnie głowę, że przestała ślepo wykonywać polecenia z Berlina. Widać od dawna że mieli inny plan dla Polaków. Wszystko było dobrze dopóki Gazeta Wyborcza skutecznie uprawiała pedagogikę wstydu, a Polacy sami się biczowali, sami mówili że wszystko co Polskie jest do niczego, że Polacy mają tylko wady i za to wszystko mają się nieustannie wstydzić, przepraszać i być pokorni. Mają się cieszyć się że nasze nic niewarte fabryki ktoś kupi za symboliczną złotówkę. Tak już nie jest a Poska tworzy nową grupę polityczną w Europie, bo idea miedzymorza nabiera kształtów i ma poparcie USA. Niemcy nam nie odpuszczą, będą przeszkadzali na wszystkie możliwe sposoby aby Polska nie była dla nich ani konkurentem gospodarczym, a tym bardziej politycznym.
ladychapel2020.09.23 13:02
I dlatego dumna Polska bierze za niemieckie € niemieckie odpady elektrowniane, które są koszmarnie drogie w utylizacji a du(r)na Polska wykorzysta je niby do zasypywania dziur w kopalniach :)
Michał2020.09.23 7:42
Bardzo dobrze, póki polski rząd nie stosuje się do ogólnie przyjętych zasad nie powinien dostawać pieniędzy.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.09.22 20:17
Pies z nimi tańcował ...
Anonim2020.09.22 20:07
Ta szwabska rasa robi to Polsce za nasze pieniądze które zrabowali Polsce podczas DRUGIEJ WOJNY ŚWIATOWEJ. Szkalują dobre imię Polski na całym świecie. Chcą unicestwić przyspieszenie rozwój gospodarczy Polski. A najchętniej zniszczyć ekonomicznie Polskę wespół z Putinem opłacając dużymi sumami ludzi pełniących obowiązki polskich polityków opozycji PO KO czyli POLSKIEJ TARGOWICY, a także pseudoekologów którzy niby to walczą o ziemię a patrzą ile łapówki dostaną i od kogo.
Anonim2020.09.22 20:01
No i ciągle dla nich wzorem praworządności jest praworządność radziecka. Świetnie to pokazują kolejne pomniki Lenina czy Marksa.
Portofino2020.09.22 19:59
"Rasa panów" była już przed Hitlerem. Tkwi to w nich głęboko i nadal dyskretnie jest wpajane w nich także przez media publiczne. Porażka Hitlera i okupacja przez obce armie, nauczyła ich tylko by nie mówić o tym głośno.