Gorzka refleksja Terlikowskiego nt. ,,Christus vivit''. ,,Nie rozumiem tego przestrzegania przed doktryną'' - zdjęcie
03.04.19, 06:25screenshot Youtube - Telewizja Republika

Gorzka refleksja Terlikowskiego nt. ,,Christus vivit''. ,,Nie rozumiem tego przestrzegania przed doktryną''

34

Nie rozumiem tego przestrzegania przed doktryną i nauczaniem moralnym, które rzekomo mają zabijać radość i powodować, że ludzie opuszczają Jezusa. Czy rzeczywiście papież uważa, że gdy mówimy o czystości, małżeństwie, o tym, że antykoncepcja jest zła to… niszczymy wiarę? To niestety, wynika z nowej adhortacji „Christus vivit”

W odniesieniu do wzrostu chcę uczynić ważną przestrogę. Zdarza się w niektórych miejscach, że spowodowawszy w ludziach młodych intensywne doświadczenie Boga, spotkania z Jezusem, które poruszyło ich serca, proponuje się im spotkania „formacyjne”, w których poruszane są jedynie kwestie doktrynalne i moralne. Mowa jest o złu współczesnego świata, o Kościele, o nauce społecznej, o czystości, o małżeństwie, o kontroli urodzeń i o innych sprawach. Powoduje to, że wielu młodych się nudzi, zatraca ogień spotkania z Chrystusem i radość z pójścia za Nim, wielu opuszcza drogę, a inni stają się smutni i negatywni. Uspokójmy chęć przekazywania wielkiej ilości treści doktrynalnych, a starajmy się przede wszystkim pobudzić i zakorzenić wspaniałe doświadczenia, które podtrzymują życie chrześcijańskie. Jak mówił Romano Guardini: „W doświadczeniu wielkiej miłości […] wszelkie zdarzenia następują w obrębie tego odniesienia” - napisał papież Franciszek.

A mnie trudno nie zadać pytania, czy takie podejście nie jest efektem ucieczki zachodnich rozgrywających Synod na temat młodzieży, którzy woleliby, żeby Kościół w ogóle nie mówił o tych tematach, żeby przestał być znakiem zgorszenia, a zamiast tego zajął się tylko Kerygmatem. Oczywiście Kerygmat jest fundamentem, ale… dalej jest także doktryna (jako wyraz naszej wiary, jej piękno) i moralność (jako skutek życia wiarą). Jeśli nie głosimy obu tych rzeczy to w istocie rezygnujemy z wyzwalającej mocy Prawdy. I zostawiamy młodych bez kluczowych odpowiedzi.

I jeszcze jedno, pamiętam doskonale, że akurat mnie (tak jak wielu moich kolegów) do Kościoła i wiary wcale nie przyciągnęło doświadczenie, ale rozum, spójność i piękno wiary, które wyrażało się w doktrynie, a także pełnia propozycji życiowej jaką oferuje nam Chrystus w Kościele. Owszem doświadczałem spotkania, ale jeśli w Kościele zostałem i trwam to z powodu mocy Doktryny i piękna moralności chrześcijańskiej. Obu nie zgłębiłem jeszcze i nie mogę o sobie powiedzieć, że je praktykuje, ale właśnie dynamizm poznanie mnie zachwyca.

Tomasz Terlikowski @ Facebook

Komentarze (34):

EWA2019.04.8 6:49
Terlikowski nie rozumie tego że Bóg dałludziom wolną wolę ! On tak jak w Starym Testamencie zrównałby z ziemia i ukatrupił wszystkich heretyków TO TAKIE PISIE POJECIE MORALNOŚĆI
ratio2019.04.7 21:01
Ostatnio jedna osiemnastolatka w rozmowie ze mną ze zdziwieniem przyjęła informację, że antykoncepcja to grzech. Nie oponowała, nie filozofowała głupio, nie mówiła że kościół niedzisiejszy, tylko... jeszcze o tym nie słyszała. Więc czy na prawdę jest za dużo mówienia o moralności?
EWA2019.04.8 6:52
A ile lat religii ona miała za sobą CZEGO UCZĄ KATECHECI?
Rafał2019.04.4 20:45
Piękne świadectwo redaktora Terlikowaskeigo- co tak na prawdę przyciąga do Kościoła.
anonim2019.04.3 20:12
A cała końcówka: rozeznanie, powołanie, ponad rozumem, rozsądkiem, z jakimś "rachunkiem sumienia", który nie jest rozpoznawaniem grzechów, ale rozpoznawaniem działanie Boga w nas i historii, ta przewaga czasu nad przestrzenią i natchnień i impulsów nad rozumem, wolą, pamięcią, czyli duszą. To przygotowanie biednego nieszczęśnika do totalnej manipulacji, którą określa się mianem działania Ducha. Nie jest wprawdzie napisane, że Świętego, ale taka jest sugestia.
anonim2019.04.3 19:29
Strony 87/88, czego chce od nas Bóg? Przyjaźni, miłość Boga to nie miłość jego prawd, ale kochanie jak przyjaciela.
anonim2019.04.3 19:14
Duszpasterstwo ludowe, strony 81, 82, praktycznie żadnych wymagań, zakazów, nakazów,. poza zakazem prozelityzmu, młodzi wszelkich ras i kultur łączcie się, pod egidą bliżej nieokreślonego bożka, bliżej nieokreślonej miłości.
anonim2019.04.3 19:03
Na stronie 78/79 dowiadujemy się, że ważniejsza od formacji doktrynalnej, czy duchowej (wszak dzieli), jest praktykowanie pomocy ubogim, tudzież sportu, życie jako walka o laury.
anonim2019.04.3 18:56
Strona 78 :" świeża, autentyczna i radosna liturgia," zastanawiam się, czy jeżeli taka świeża i radosna to czy na pewno autentyczna?
anonim2019.04.3 18:11
Strona 75, świat bardziej ludzki, Boży, braterski, co jest jego bazą? Cierpliwość i wybaczanie, nieustanne, czy to nie opis tortur?
anonim2019.04.3 18:05
Strona 73, jeżeli nauka moralna Kościoła to indoktrynacja, a ważniejsze jest osobiste spotkanie z Chrystusem, Bogiem, to ja się pytam co to za Bóg, co to za Chrystus?
anonim2019.04.3 17:49
Strona 66: starzy mają marzenia, a na ich podstawie młodzi mają mieć wizje, chyba tego nowego porządku światowego, to jakieś przygotowywanie rewolucjonistów.
anonim2019.04.3 17:35
Oto motywacja chrześcijańskich męczenników:178. Nie można oczekiwać, że misja będzie łatwa i wygodna. Niektórzy młodzi ludzie oddali życie, byleby nie wstrzymać swojego impulsu misyjnego.
anonim2019.04.3 17:25
Do paragrafu 168 włącznie zachęta do realizacji marzeń, utopii społecznych, jak ma to Królestwo Boga na ziemi wyglądać:" by wzrastały pokój, współistnienie, sprawiedliwość, prawa człowieka, miłosierdzie,".O prawie naturalnym , przykazaniach Boga ani słowa.
anonim2019.04.3 17:06
Paragrafy 154-156, Chrystus jako niewolnik miłości idący wszędzie za człowiekiem, a prawa i zakazy jako rzecz odrażająca, czyli Owsiak!
anonim2019.04.3 16:45
44-46 Ducha Świętego się woła, a on zaspokaja wszystkie nasze potrzeby, a Bóg działa w każdym młodym człowieku. Pytanie czy w terroryście, gangsterze też?!
anonim2019.04.3 16:34
Strony 33-41 dowiadujemy się tu o wielkiej miłości Boga Ojca i Chrystusa, Bóg niczego od nas nie żąda, wszystkich zbawia, 121" darmo przebacza i darmo zbawia", u protestantów dotyczyło to niektórych, tu wszystkich!
anonim2019.04.3 16:15
Strony 28-33, już tylko ciekawiej. Najpierw prezentacja migracji, jako rzeczy tak naturalnej jak okresowe opady deszczu, następnie obciążenie klerykalizmu winą za nadużycia, po czym, jak tu żyć bez sprzeczności, wzmianka o potrzebie autorytetów wśród młodzieży, czyli klerykalizmu.(98-99).
anonim2019.04.3 12:22
Podziwiam Pana determinację, póki co do 28 strony tekstu znalazłam tylko jedną kwestię: oddzielenie wiecznie młodego Chrystusa od "skorupy" kościoła, który wymaga zmian.
Anna Barbara2019.04.3 12:15
Polecam encyklikę Jana Pawła II "Redemptor hominis". Jest wspaniała, pełna wiary, miłości do Chrystusa i wielkiej mądrości. Natomiast Papież Franciszek z formuły "Chrystus vivit" wyciąga wniosek, że można poluzować doktrynę i zdezaktualizować poglądy poprzedników, bo przecież żyjący Chrystus rozumie "ducha czasów". Nie ufam Franciszkowi, trzymam się Jana Pawła II i Benedykta XVI.
Maciek Arczyński2019.04.3 13:35
I słusznie. W KK zawsze jest tylko jeden papież tak jak jeden jest Chrystus. Żadnej władzy zbiorowej. Reszta to popierdułki. Benedykt XVI, nie zrezygnował wbrew pozorom z Urzędu. Zachował wszystkie atrybuty Papieża. Nie miał tylko posłuszeństwa współpracowników, którzy osadzili na Tronie Piotrowym podróbę.
Stanislaw znad Dunajca2019.04.3 9:28
"Przez usta do żołądka, przez rozum do serca, przez poznanie - do wiary. Jeśli odwrotnie - to choroba!"
Anna Barbara2019.04.3 12:20
Nie, drogi Stanisławie - przez wiarę do poznania. To jedyna droga. I nie mieszaj tu żołądka, bo wiara to nie jest porządek przyrody lecz rzeczywistość nadprzyrodzona. Efekciarstwo w wypowiedziach jest zwykle bardzo prymitywne.
Janek2019.04.3 9:07
Dwie refleksje: 1. Do Pana Terlikowskiego: gdy mówimy o czystości, antykoncepcji etc nie niszczymy wiary. Wiarę niszczymy gdy ( tak jak Pan ) mówimy TYLKO o tym ( oczywiście jeszcze aborcja i gender) a nie mówimy o innych aspektach życia ( i innych grzechach). Wiarę niszczymy wszechobecną w KK OBSESJĄ na punkcie seksu i ignorowaniem przemocy np wobec kobiet i dzieci, niepłacenia podatków, kłamstwa wszechobecnego np w TVP ( nie mów fałszywego świadectwa). Tym niszczymy wiarę, opętaniem na punkcie seksu 2. Do frondy: Każda wypowiedź krytykująca Papieża Franciszka jest dobra, prawda? Z przyczyn? Powyższych ( nie ma obsesji na punkcie seksu, patrzy całościowo )
Anna Barbara2019.04.3 12:07
Jeśli ktoś ma obsesję na punkcie seksu, to na pewno nie Fronda i nie pan Terlikowski.
Janek2019.04.3 16:21
To proszę sprawdzić jaki procent wypowiedzi dotyczy aborcji,antykoncepcji, gender, LGBT a jaki innych grzechów
ACTA22019.04.3 8:58
https://twitter.com/tterlikowski/status/770958910652084224
edi2019.04.3 7:42
P. Terlikowski chciałem Pana przestrzec bo zauważyłem że od jakiegoś czasu Pan ciągle krytykuje Papieża Franciszka - NIE PRZESADZA PAN JAKO KATOLIK, bo niektóre Pana wywody są często nadinterpretacją słów Papieża
Maciek Arczyński2019.04.3 10:28
Przecież to heretyk. Bergoglio. Anty-papież. Najprostszy przykład: Komunia Święta dla rozwodników, wprowadzana zresztą na podstawie odwoływania się do Amoris Laetitia. Zresztą wystarczy dokładnie przeanalizować pkt 297 i 311 owej Adhortacji by zrozumieć gdzie tkwi jądro herezji bergogliańskiej. Wszystkie inne herezje są tylko skutkiem tego fałszywie pojmowanego miłosierdzia. Ale w Kościele dzisiaj nie ma myślenia. Są ucucia. I tylko ucucia. Tak jakby nie było "Fides et ratio" i "Splendor veritatis".
Maciek Arczy\305\204ski2019.04.3 10:32
Errata "Veritatis Splendor"
tr2019.04.3 7:16
Papież w tym dokumencie sam przedstawia kerygmat. Cały punkt czwarty to przedstawienie kerygmatu chrześcijańskiego: 1. BÓG, KTÓRY JEST MIŁOŚCIĄ; 2. CHRYSTUS CIĘ ZBAWIA; 3. ON ŻYJE!; 4. DUCH DAJE ŻYCIE. Jeśli można się do czegoś doczepić w tym kerygmacie to bardzo oględnie jest omówiony problem grzechu. Jest on połączony (słusznie) ze zbawieniem w Chrystusie. Ale obawiam się, że takie ujęcie nie daje pełnej prawdy o człiwieku a tym samym o Zbawicielu. Zbawia od Czego?
Anna Barbara2019.04.3 12:26
Encyklika Jana Pawła II "Redemptor hominis" pokazuje Chrystusa jako Zbawcę. Ją trzeba czytać, bo jest wspaniała!
BroneK2019.04.3 6:55
Każda wypowiedź również pana Terlikowskiego - o ile ma znamiona myslenia - jet cenna chociazby dla badaczy. Dobrze by też było, żeby na frondzie przestała obowązywać "wolność" polegająca na pospolitym chamstwie, komentarzach skrajnie fałszywch i krzywdzących ludzi i instytucje. Coraz częściej mam wrażenie, że im większy śmietnik na forum tym dla zarządu frondy lepiej, podobnie jak u kurskiego - ma słupki i piki ogladalności i to jest jego dobre samopoczucie i bezkrytyczna radość.
oooo2019.04.3 7:17
Fajnie jest się odnosić do konkretów a nie robić samemu to co się krytykuje.