Godzina śmierci to ostatnia próba. Jak się na nią przygotować?  - zdjęcie
14.11.20, 12:08Fot. via: Pixabay

Godzina śmierci to ostatnia próba. Jak się na nią przygotować?

4

Ks. Wawrzyniec Scupoli ur. około 1530, zm. 28 listopada 1610,

Utarczka duchowa, Czyli nauka poznania, pokonania samego siebie, I dojścia do prawdziwej doskonałości chrześcijańskiej

Rozdział LXII, Jak się umocnić mamy przeciw wrogom, którzy w godzinę śmierci nacierać na nas będą

Jakkolwiek całe życie na ziemi, nieustanną jest walką, jednakże rzecz niezawodna, że dzień ostatni życia, będzie najbardziej niebezpieczny; jeśli bowiem wtenczas się potkniemy, zwyciężyć się damy, już nie będzie żadnej zbawienia nadziei. Abyś przeto bez powetowania w owej nie zginął chwili, usiłuj, zaprawiaj się do walki w każdej jaką ci Bóg podaje sposobności; kto bowiem w ciągu życia walczy mężnie, będzie zwycięzcą i przy śmierci; bo już nabył wprawy przy każdym spotkaniu pokonywać wrogów swoich.

 Myśl nadto synu, często o śmierci, oswoiwszy się bowiem z tą myślą zawczasu, zbliżająca się śmierć tak straszną ci się nie wyda; a umysł twój stanie się swobodniejszym, bardziej do walki usposobionym. Światowcy usuwają z wyobraźni swej myśl o śmierci, jako przykrą, złowieszczą, z obawy, aby ona nie mieszała im goryczy do przyjemnostek, jakie w rzeczach ziemskich znajdują; bo oni by radzi na zawsze uwolnić się od tego gorzkiego w ich oczach wspomnienia, że przyjdzie chwila, w której muszą rozłączyć się z ulubionymi przedmiotami, za którymi tak szalenie gonią. Ich zatem namiętność nie stygnie, nie zmniejsza się wcale, ale przeciwnie, z każdym dniem coraz więcej wzrasta. Stąd wynika, że dla nich opuścić życie, a z życiem jednocześnie wszystko, do czego najbardziej przywiązywało się ich serce, jest dla nich męką nieznośną, tym dotkliwszą, im dłużej w kałuży mniemanych rozkoszy leżą.

 Abyś synu, nie był z liczby tych nieszczęśliwych i mógł się jak najlepiej przysposobić na to przejście z życia doczesnego, do nieprzeżytej wieczności, często myśl, żeś jest sam jeden, bez żadnego ratunku od ludzi, ściśniony boleściami konania i dopiero sądź o rzeczach, zastanawiaj się szczególnie nad tymi, które by wówczas mogły ci być najbardziej przykrymi, i abyś z tej nie dającej się poprawić ostateczności, mógł wyjść szczęśliwie, nie zaniedbuj środków, jakie w następnym podamy ci rozdziale. Pamiętaj bowiem synu, że trzeba koniecznie dobrze wykonać tę sprawę, którą raz spełnić musimy, a w której błąd niczym powetować się nie da, owszem, prowadzi za sobą nieszczęśliwą wieczność.

Utarczka duchowa czyli nauka poznania, pokonania samego siebie, i dojścia do prawdziwej doskonałości chrześcijańskiej. Przez Księdza Scupoli, Teatyna. Przełożył z francuskiego X. S. U. W. C., Warszawa 1858, ss. 191-193

Oprac.MP

Komentarze (4):

Nie rozumiem Patynowska2020.11.15 11:17
dlaczego wy katole tak panicznie boicie się śmierci i spotkania z waszym bogo?
AAAtomek2020.11.14 19:18
Spisać testament. W testamencie wszystko przepisać na Watykan i proboszcza.?
Co dzieje się z twoim ciałem-kiedy-umierasz?2020.11.14 15:38
https://kobieta.interia.pl/zdrowie/news-co-dzieje-sie-z-twoim-cialem-kiedy-umierasz,nId,4816403#iwa_source=worthsee
rebeliant2020.11.14 14:04
Człowiek nigdy nie jest istotą wolną. W niewoli się rodzi i do niewoli idzie po śmierci. A w tym wszystkim oszukiwany jest jeszcze, że ma wolną wolę - jest to oczywiście kłamstwo dobre na nieświadomych. Ciekawe jak to było z tym doskonałym niebem skoro zaistniał w nim bunt ? Nie ma więc gwarancji na przyszłość, że po śmierci człowiek pójdzie do nieba wiecznego, bo tam znowu dojdzie do tąpnięć i część wyleci na zbity pysk. Nasz ukochany geniusz inżynierii od wszystkiego znowu wstawi zakazaną figę, ktoś ją zerwie... i wszystko runie z kretesem. Co jest źródłem braku gwarancji ? A to, że tylko jedna istota jest wszechmogąca, a reszta jest jego pionkami na planszy - jak jemu się zachce, to znowu powywraca, a inni zbiorą tego konsekwencje, czy tego chcą czy nie. Wolna wola przysługuje tylko i wyłącznie istocie wszechmogącej, gdyż tylko ta podejmuje wyzwania z dobrowolnie, a nie jak ci, którym wciśnięto kit, że mają "wolną wolę" - czyli czy tego chcą czy nie.