Gender- Barbie atakują polskie dzieci! - zdjęcie
03.12.19, 13:24(fot. Fronda.pl)

Gender- Barbie atakują polskie dzieci!

102

 

Rewolucja gender wdziera się do Polski na różne sposoby. Jej propagatorzy próbują przejąć polskie szkoły wprowadzając edukację seksualną. Jak się okazuje, niebezpieczne zabawki można zakupić już nawet w zwykłym markecie w Warszawie.

Ken w kuchennym fartuszku i pełnym makijażu w pudełku z napisem "możesz być kimkolwiek chcesz", czy ken jako... syrenka. Ciekawe, jak nazwałyby syrenkę mężczyznę nasze lewicowe "polityczki". Zabawki te bez wątpienia są niebezpieczne. Dlaczego? Bo seksualizują nasze dzieci, wykrzywiają obraz mężczyzny i kobiety, a lewicowym rewolucjonistom właśnie o to chodzi.

 

 

 

 

 

 

Jednak nie tylko genderowe barbie przybyły do kraju nad Wisłą. W polskich sklepach można również nabyć czekoladową Świętą Rodzinę; czekoladowy Jezus w czekoladowym żłóbeczku, czekoladowa Matka Boża i św. Józef, którzy wraz z czekoladowym bydłem siedzą w czekoladowej stajence. W tym miejscu aż nasuwa się parafraza pytania Jana Pawła II...

Polsko, co zrobiłaś ze swoim chrztem?

Co się takiego stało z naszym narodem, że sięgamy po tego typu produkty? Kiedy przesunęła się granica dobrego smaku, że nie czujemy już, że czekoladowy Jezus nie jest odpowiednim prezentem, który powinien wylądować na naszych stołach? Czy naprawdę nie rozpoznajemy już różnicy między sacrum a profanum? 



"O nie, oni znów o tym gender"

"Co do tego nie powinno być najmniejszych wątpliwości, że największym eksperymentem społecznym i najbardziej groźną rewolucją ideologiczną jest ideologia gender" – stwierdza ks. prof. Paweł Bortkiewicz

"Żeby dobrze rozumieć genderystów, trzeba rozumieć, że to są neokomuniści. Jako naukowiec piętnaście lat zajmuje się genderyzmem. Przeczytałem mnóstwo ich pozycji i to podsumowuję w ten sposób, że żeby to rozumieć, to trzeba rozumieć, że genderyzm to w dużym stopniu jest mutacja komunizmu. Metody, które stosowali komuniści, stosują genderyści, tylko stosują inny rodzaj przemocy. Przemoc polityczną, medialną, finansową, kulturową. Wydali wojnę kulturową społeczeństwu, podobną do tej, jaką wcześniej wydali komuniści, którą w dużym stopniu na szczęście przegrali" - mówił z kolei ks. prof. Dariusz Oko

Tu nie chodzi o - jak twierdzi lewica - "straszenie genderem". Sam ks. Dariusz Oko wielokrotnie wspominał, że "teorię gender można badać", bo "uwarunkowania społeczne i kulturowe faktycznie istnieją. To jak rozumiemy naszą płciowość, tożsamość zależy nie tylko od biologii, ale i kultury, społeczeństwa, wychowania, szczególnie od religii. Łatwo się o tym przekonać, jak porównamy kulturę muzułmańską i chrześcijańską. Zobaczymy inne rozumienie męskości i kobiecości. U muzułmanów zgodnie z nauką Mahometa, kobieta jest podczłowiekiem, zniewoloną istotą. Tak będzie do końca świata, bo tak jest napisane w Koranie. W chrześcijaństwie to rozumienie jest najlepsze i sytuacja kobiet w chrześcijaństwie jest najlepsza". 

Jednak genderystom nie chodzi o badanie uwarunkowań kulturowych. Jak dodaje ks Oko, "z rozróżnieniem wiąże się zasadnicze przekłamanie i zafałszowanie w tej teorii. Mają tendencję do przeceniania uwarunkowań kulturowych i społecznych. Tak jakby w ogóle nie było uwarunkowania biologicznego. To jest absurdalne". Według niego, ich planem jest zaburzenie sfery seksualnej.

Dlaczego genderowy Ken jest niebezpieczny?

Ken w fartuszku i pełnym makijażu, podkreślonymi ustami i oczami, czy Ken jako syrenka to nie niewinna zabawka, której czepiają się oszołomy. To właśnie jeden z elementów realizowania planu, o którym mówi m.in. ks. Dariusz Oko. Chodzi o dokonanie przewrotu, a najłatwiej to uczynić właśnie w sferze seksualnej, rozpoczynając od dzieci. 

- Jeśli tę sferę się zaburzy, to można zaburzyć wszystko. To jest ich plan i rzeczywiście może się udać. W wielu przypadkach się już udało. Rewolucja seksualna gender jest też narzędziem politycznym. Ma służyć zdobyciu władzy - twierdzi ks. Oko

- Dziecko nie jest przygotowane do życia seksualnego, ani hormonalnie, ani emocjonalnie. Wpychanie dziecka w seksualność jest zbrodnią, przestępstwem. To tak jakby dawać małym dzieciom narkotyki, czy alkohol. Seksdeprawatorzy, którzy chodzą do szkół, powinni być wyprowadzani w kajdankach - podkreśla

Zdaniem lewicy "straszenie genderem" służy temu, by "umocnić pozycję i rolę Kościoła katolickiego w Polsce o prawo nadawania znaczeń i wyznaczania moralnych powinności."

Tylko czy tak trudno jest wpaść na to, ile nieszczęść przynoszą wszelkie zniewolenia i nałogi, a także jaką drogę trzeba pokonać, by z nich wyjść? Ile ran w rodzinach, małżeństwach, relacjach, ile samotności i pustki wprowadza uzależnienie choćby od seksu, do którego chcą doprowadzić rewolucjoniści gender?

Zniewieściały mężczyzna to doskonały produkt do rządzenia i konsument, który zamiast mężnej i dzielnej walki o swoją rodzinę, będzie ukryty w swojej egoistycznej bańce, skupiony na wyszukiwaniu kosmetyków, ubrań, kolejnej imprezy i przygodnego seksu. Odarty ze zdolności do podejmowania decyzji, odpowiedzialności, z pogłębiającymi się kompleksami. Czy naprawdę tego chce lewica? 

Lenin wiecznie żywy

Jak twierdzi prof. Andrzej Nowak, "Lenin patrzył przychylnie na wszystkie trendy mające na celu zniszczenie ludzkiej natury." A "żeby zdobyć władzę – a to był główny cel Lenina jako przywódcy partii bolszewickiej – należało zniszczyć wszelkie podstawy porządku moralnego."

Kolejną kluczową osobą, była Aleksandra Kołłontaj, która - jak przypomina historyk - stała się bohaterką najbardziej agresywnej grupy feministek aktywnych po II Wojnie Światowej, w tym podczas rewolucji 1968 roku. To ona głównie koncentrowała się na kwestiach seksualności. Kołłontaj była m.in. komisarzem oświaty i sowieckim ambasadorem w Norwegii i w Szwecji. To ona zasłynęła z teorii stosunku seksualnego jako szklanki wody - czegoś łatwego, niezobowiązującego i bez żadnych konsekwencji. Oczywiście była też zwolenniczką "wolności" kobiety, czyli opowiadała się za całkowitym przyzwoleniem na zabijanie dzieci. 

Walka duchowa. Genderowy chichot szatana 

Rewolucja gender to nie zabawa i ma głębsze podłoże - zarówno historyczne, moralne, psychologiczne, jak i duchowe. Prof. Andrzej Nowak zwraca uwagę również na fakt, który miał miejsce w środowisku bolszewickim, gdzie działały takie grupy jak Bogostroitieli, co po rosyjsku znaczy „Bogotwórcy”, czyli ci, „którzy budują boga”, budując oczywiście z człowieka. 

"Wszystko miało związek z tą szatańską myślą: zbudujemy nowego człowieka będącego bogiem." - mówił prof. Nowak w jednym z wywiadów. Według niego "Lenin cechował się swoiście szatańską inteligencją" i był "pragmatykiem zła", którego interesowały wszelkie rozwiązania przybliżające go do władzy, nawet takie, które niszczą rzeczywistość. Tym co stało na przeszkodzie sukcesu bolszewików była... moralność.

Zdaniem ks. prof. Oko, ideologia gender to "główne narzędzie ideologiczne ateistów, którzy są przeciwni chrześcijaństwu, wysokiej kulturze duchowej i robią wszystko, żeby to zniszczyć."

- Bo gender w istocie to neomarksizm, a nawet neobolszewizm w zachowaniach – podkreśla kapłan

Widać, że alarmowanie o zagrożeniach spowodowanych ideologią gender to nie walka o władzę Kościoła katolickiego - jak twierdzi lewica - tylko faktyczna wojna dobra ze złem. 

Dziennikarka TVN Dorota Wellmann, swego czasu apelowała, by "słuchać mądrych, a nie ulegać idiotom, którzy nas straszą: czarnym ludem, genderem, uchodźcami, bakteriami, postkomunistami." Poraża, ile w tym apelu jest niewiedzy. 

Mamy trzy poziomy rewolucji gender - psychologiczny, obejmujący m.in. relacje międzyludzkie, polityczny, obejmujący "rząd dusz", (nie tylko władza polityczna, lecz także konsumencka, gdzie liczy się zysk, a nie człowiek) - jak wskazywał Lenin, a moralność jest przeszkodą w realizowaniu tego celu i poziom duchowy - walka szatana, której celem jest zniszczenie człowieka i pozbawienie go szczęścia wynikającego z jedności z Bogiem.

- Nie można dać się terroryzować. Trzeba w powiedzieć, że w Polsce mamy wysokie szanse, żeby wygrać tę wojnę. Podobnie w 1920 roku mogło się wydawać, że jesteśmy bez szans wobec Bolszewików. Wielu może się wydawać, że jesteśmy bez szans wobec neobolszewków, którzy teraz tak jak Moskwa wcześniej nam ze wschodu narzucała komunizm, teraz ateiści, którzy mają dużo do powiedzenia w Brukseli, narzucają nam genderyzm, czyli neokomunizm. Ludzie słabszego ducha, czy słabej orientacji mogą myśleć, że nie damy rady. Musimy walczyć, Polska poradziła sobie z bolszewizmem, może poradzić sobie z genderyzmem - podsumowuje ks. Dariusz Oko

KZ/Fronda.pl

 

Komentarze (102):

Koleżanka2019.12.4 19:55
Ja to tylko zaznaczę, że a) Ken z "syrenim" ogonem, to niekoniecznie musi być syrenka, tylko moi drodzy, TRYTON, lub prościej taka męska syrenka, czyli po prostu mężczyzna z rybim ogonem. Komukolwiek kto pisał ów tekst radzę pogrzebać trochę w internecie lub w książkach, a wtedy już będzie jasne, że Ken z "syrenim" ogonem to nie żadna ideologia gender, tylko po prostu wprowadzenie innej mitycznej/baśniowej istoty do świata Barbie - serio, jako mała dziewczynka bawiąca się lalkami-syrenkami, strasznie chciałam mieć Kena, który również miałby ogon, bo to tworzyłoby mi super świat. Tak właśnie myślą małe dziewczynki, a nie od razu orany, seksualizacja!!1111. I b) Ken w fartuszku symbolizuje zawód kelnera/baristy i nie wiem co w tym złego - w niemal każdej kawiarni natkniecie się na baristę płci męskiej i co, powiecie mu, że szerzy złe wzorce? Bo co, bo ma fartuch na sobie? Komedia. A makijaż, moi drodzy, to również śmiech na sali, ponieważ każdy kto choć trochę zna markę i miał styczność z tymi lalkami wie, że twórcy zawsze podkreślali usta i rzęsy czy brwi swoim lalkom, laki żeńskie również nie wyglądają w stu procentach tak jak kobiety, które spotkamy na ulicy. Makijaż tu nie jest więc intencjonalnym makijażem, jako że "zrobimy baristę w makijażu", co po prostu barwami lalki. Ktoś tu chyba nie do końca wie, jak makijaż wygląda. Pozdrawiam serdecznie i cieplutko, radząc zająć się naprawdę ważniejszymi rzeczami, niż patrzeniem na lalkę barbie i robieniem dram w internecie, że ona seksualizuje dzieci....
Topek2019.12.4 16:25
wolelibyście lalke Klaus Barbie?
Po prawej Ty po lewej ja2019.12.4 14:56
Ej a jak się rozmnażają syreny? Bo jeśli mają tylko same żeńskie osobniki to jest już chyba LGBT, c'nie?
nico2019.12.4 9:40
No ale skoro jest syrenka, to musi być i syrenic. No bo jeśli tylko syrenka to mi coś zboczeniem zalatuje....
Anna2019.12.4 9:19
Ciekawe, czy w 1989 roku, kiedy do kin trafił animowany film "mała syrenka" to też ktoś protestował bo w bajce oprócz syrenek pojawiają się też syreni (faceci), w tym ojciec głównej bohaterki? A Ken pracujący w kawiarni? Naprawdę ktoś jest zaskoczony, że facet może pracować w kawiarni?
katolik2019.12.3 23:14
jedynym lekarstwem na satanizm jest Rózaniec i Episkopat powinien wezwać lud Koscióla do jego powszecznego odmawiania
Ciekawy.2019.12.3 22:42
Ale Oni mają pieniądze, władzę i media, w tym internet. To premierzy, ministrowie, prezydenci, bankierzy, posłowie i senatorowie, prezesi wszelkich korporacji , ludzie kina, telewizji i mody, a także hierarchowie różnych kościołów. To z kim chcesz walczyć. Tylko mądra praca z własnym potomstwem może go uratować. Trzeba im poświecić czas by ich nie zdemoralizowano, przekształcając w hedonistycznego konsumenta, niewolnika. Kiedyś mówiono: "Panie, Pan się Boga nie boisz". Dzisiaj uczą: jaki Bóg to wszystko to EWOLUCJA.Niedługo nic nie sprzedasz i nic nie kupisz, a do tego bezrobotny, jeśli tylko nie będziesz posłuszny ich wizji świata.
kiki2019.12.3 22:08
litości no nie wierzę kto takie rzeczy wymyśla jacy ludzie bywają pokręceni ŻAL MI ICH
anonim2019.12.3 21:06
Ale czekajcie czekajcie czekajcie. Barista to dżyndyr? Facet-Syrena to dżyndyr? To dżyndyr był od cholernej Małej Syrenki! I gdzie ten makijaż niby.
N2019.12.3 19:42
Jako wielokrotnie przezwany "lewak" jestem w stanie zrozumieć, że kogoś może razić "męska syrenka" (to "rażenie" jest dla mnie śmieszne, ale rozumiem, że ktoś może mieć z tym problem). Ale facet w fartuszku?? Serio??? Pomijając już fakt, że tysiące studentów w Polsce dorabia sobie w kawiarniach, to to, że facet gotuje jest jakimś przegięciem?? Mam 33 lata i wyrosłem w rodzinie, gdzie oboje rodziców pracowało na pełny etat i na kilka zmian. Kto akurat był rano w domu, gotował obiad dla dzieci, które wrócą ze szkoły. I nikt się nie przejmował "idelogią gender", "ideologią katolicką", się robiło, co było dobre dla dzieci. Znam takie pary, gdzie i żona i mąż pracują równie ciężko w pracy, a po pracy cały dom ogarnia żona, bo mąż siedzi z piwem i z łapą w gaciach na kanapie bo "on nie będzie robił babskich rzeczy". Żałosne
z.... 2019.12.3 20:23
a jak rodzice byli w robocie to dawali ci do zabawy męskie lalki w fartuszkach czy samochody?
anonim2019.12.3 21:08
Ale... to, że to są panowie nie znaczy, że to jest tylko dla chłopców...
N.2019.12.4 7:13
Moją ulubioną zabawką był pluszowy ślimak.
T.2019.12.4 10:24
Fartuch w gastronomii i spożywce jest wymagany przepisami sanepidu.
Józwa Butryn2019.12.3 19:20
Sprawa gender jest "trudna", ponieważ jest to sieć naczyń połączonych. Nikt nie potrafi ? dostrzec prawdziwego problemu ? 1. mamy kryzys kobiecości, tak kobiecości! feminizm jest pochwałą męskości! pić jak facet, kląć jak facet, bić jak facet ect. Chłopak wychowany przez feministkę, tęskni za prawdziwą kobietą ! to jest grunt podatny, na szukanie i nawet transowanie! czy inne namiastki, żeby tylko być blisko tej zwiewnej kobiecości. Pewne rzeczy są po prostu ładne, czy eleganckie. Zresztą wystarczy zobaczyć mody z przed wieków, jak ubierali się panowie. Kiedyś problem transgenderyzmu, istniał bardziej w świecie arystokracji, zwyczajny prosty chłop nie miał czasu szukać rozwiązań, żył prozą życia. Teraz świat jest wygodny, facet nie musi "walczyć" stąd właśnie jakoś trzeba "zabić" te braki, które się pojawiają. Długo nie rozumiałem, czemu tak się dzieje, a wiem to z własnego doświadczenia ! po coś Bóg dał mi taki oścień, aby umieć przekazać to doświadczenie. Trzeba uderzyć w jądro problemu! cichym genderyzmem jest alkoholizm! zapijanie smutku! można rzec, pokonały ich własne marzenia ? ideały męskości?
ojciec 2019.12.3 19:31
czyli co, wojna wszystko zweryfikuje? kto wie, czy takowa nie nastąpi, a jak nie wojna, to jakaś inna kara boska....
***2019.12.3 20:05
Niestety Masz rację......"wojna wszystko zweryfikuje".
Józwa Butryn2019.12.3 22:20
Trochę znam życie, i wiem jak potrafią tchórzyć "twardziele" Jeśli była by to wojna na szablę ok, można szlachetnie ginąć i bronić się. Ale teraz ? Jedyny front walki, to Różaniec do ręki ! przy fuzji nad Warszawą, 3s jest po sprawie! nie mając osłony z powietrza, jesteśmy goli i wesolutcy! w 39'tym to była buła z masłem! w porównaniu do tego co czeka na WW3. Oby to nigdy nie nastąpiło !
precz z czerwoną zarazą 2019.12.3 16:55
Starzy marksiści-lenniniści wtłaczali ludziom swe chore idee poprzez terror siłowy -batem i naganem i głód - brzuch. Neokomuniści, te same idee, tylko pod zmienionymi definicjami, wtłaczają ludziom poprzez terror intelektualny - psychologię, oraz konsumpcjonizm i sex - podbrzusze. Cel tej utopi jest ten sam, wychowanie nowego człowieka, takiego homosovieticusa naszych czasów, który zamiast łagru będzie miał elektroniczny czip i dożywotni dług do spłaty w banku, a zamiast strażnika autocenzurę, dzięki której będzie się nawet bał inaczej pomyśleć niż tzw. "liberalni demokraci" żeby nie zostać posądzony o "faszystę" czy "homofoba". Tak jest już w Anglii, Szwecji, Niemczech, Francji itd., kto był to wie. Ludzie co innego mówią na ulicy, a co innego w domu, boją się wypowiadać własnych myśli, żeby nie byc skazany na ostracyzm społeczny, choć jednocześnie wiedzą, że inni myślą podobnie. To jest największy i najbardziej prostacki przekręt/przewrót jaki dokonano na froncie ideologicznym, którego polem bitwy jest ludzki umysł. A to wg wielu biblijna druga bestia, którą, jak mówi Apokalipsa, zrodziła pierwsza bestia - marksizm vel komunizm
deep2019.12.3 16:28
Ej, ale czemu na zdjęciu są jakieś włoskie czekoladki ze świętą rodziną? Jak jakaś Włoska firma robi takie bombonierki i sprzedaje je w Polsce to można powiedzieć chyba że zło idzie do nas konkretnie z Włoch, a nie jakiegoś mitycznego "zachodu"?
Uthar2019.12.3 16:13
Teraz już wiem, że Barbie to komunistka. Dzięki, Frondzia. ;>
andrzejhahn32019.12.3 14:37
to was bulwersuje a kiedy dzieci sa wykorzystywane seksualnie przez katolickich ksiezy to wtedy nabieracie wody w ryje.........wy katole rzeczywiscie jestescie poje.....bani
Jan2019.12.3 20:45
Zmień ksywę na andrzejcham, bardziej pasuje do twojej kultury słowa...Cześć chamie
EVE2019.12.3 22:03
ćwok jesteś i ciul
andrzejhahn32019.12.3 14:33
wy katole rzecyzwiscie macie zryte berey
Jestem z Białegostoku2019.12.3 17:18
A pedały mają zryte odbyty, uwarzasz że to lepoej i są lepsi niz my katole. Zresztą pewnie jesteś też ochrzczony w Kościele Katolickim, ale nie przyznasz się. A jeżeli nie to wara ci od naszego Kościoła. Tym niemniej pozdrawiam cię bracie, a może siostro, a może X a może Y a może Z.
xxx2019.12.3 14:22
Zgrozzzzzzzzzzaaaaaaaa!!!!!!!!!!
UHty2019.12.3 14:15
Was Pisomatołki wszyscy atakują oprócz kiboli
stara Reperecka2019.12.3 14:25
Pocałuj się w dupę, debilu
Cool2019.12.3 17:37
A was pedały, nawet kibole.
anonim2019.12.3 14:05
Czasem i mi zdarzało się ubierać fartuch przy gotowaniu. Sądziłem wówczas, iż robię to, by się nie ubrudzić, a tu się okazuje, iż nieświadomie wziąłem udział w rewolucji seksualnej. Ponadto mam na nim wyhaftowany napis „all you need is love”. W piekle będę się smażył za ten dżenderyzm ;(
stara Reperecka2019.12.3 14:24
Pocałuj się jeszcze w dupę
N.2019.12.4 7:11
I jutro nagłówek na głównej Frondy: PAWEŁ JAMROZ ZMIAŻDŻONYYYYYY!!!1
T.2019.12.3 14:47
Ja mam wyszyte Grill Master Madafaka :)
J.P🧶2019.12.3 16:01
A ja nie mam fartuszka dlatego zawsze się upieprze.
Cool2019.12.3 17:35
Bo tym miedzy innymi, człowiek różni się od zwierząt, że potrafi kontrolować swój popęd seksualny ... mam na myśli normalnych ludzi oczywiście!
katolik2019.12.3 14:03
Homoseksualizm jest wbrew naturze psycho-fizycznej człowieka,normalnego ,stworzonego na obraz i podobieństwo Boga. Jak ludzie już nie wiedzą ,co jeszcze z sobą zrobić, to przecież zawsze mogą dorobić sobie do górnej ,albo dolnej części ciała kawałek ulubionego zwierzątka,naprawdę będą inni i na pewno zaimponują dnu mor-społ-polit popslsldwiosnanowoczesna
Dam2019.12.3 14:18
Homoseksualizm występuje w naturze częściej, niż np. niebieskie oczy. Za to nie występuje w naturze dobrowolny celibat, więc najbardziej nienaturalni są tutaj księża.
Maria Blaszczyk2019.12.3 21:17
Nie jestem pewna, o którym z tysięcy bogów rozmawiamy, ale twierdzisz, że ten akurat jest heteroseksualny? A na jakiej podstawie?
Rita Repulsa2019.12.3 14:01
Doszukujecie się orientacji płciowej w lalce pół-człowieka pół-ryby. Trudno to skomentować, ale przypuszczam, że faktycznie to ma decydujące znaczenie w rozwoju dziecka.
Andrzej 2019.12.3 13:54
Nie kupować tych produktów. Tłumaczyć znajomym o ich szkodliwości dla dzieci. !!!!!
anonim2019.12.3 14:21
Dzieci są aż tak głupie, żeby uwierzyć w takie bzdury?
anonim2019.12.3 14:26
Dorośli tym bardziej nie dadzą sobie takiego kitu pociskać. Poziom redaktora frondy jednak jest zarezerwowany dla niewielkiej grupki.
anonim2019.12.3 21:07
Ale co tu jest szkodliwego? To, że facet może kawe sprzedawać?! Jeziu prawaczki...
anonim2019.12.3 13:53
W jaki sposób mężczyzna w kuchennym fartuchu seksualizuje dzieci? To prawda, że są jeszcze środowiska, w których chłopców wychowuje się na życiowe kaleki, niepotrafiące wykonać najprostszych czynności, ale co to ma wspólnego z seksualizowaniem, albo jego brakiem? A przypisywanie makijażu wyłącznie kobietom, też jest stosunkowo młodym wynalazkiem i z seksualizowaniem nie ma nic wspólnego.
Andrzej 2019.12.3 13:58
Chłopak powinien również potrafić gotować (raz lepiej a raz gorzej) w zależności od zamiłowania. Ale robić sobie makijaż to niestety jest niestosowne. Powinien być czysty, pachnący, odpowiedni uczesany i ubrany, nie w sukienki, bo to jest po porostu śmieszne i głupie.
anonim2019.12.3 14:24
Ken ma dżinsy, nie sukienkę, a makijażu, to w sumie na tym zdjęciu nie widzę. Być może z bliska inaczej to wygląda. Ale faktem jest, że dawniej mężczyźni stroili się i malowli nie mniej niż kobiety. Później dopiero zostawili to "babom".
Ala2019.12.3 15:22
Tak w baroku, rokoko
margeritta2019.12.3 20:51
Bo nie ma makijażu, po prostu lalka ma namalowane oczy i usta. No ale głodnemu chleb na myśli :)))))
stara Reperecka2019.12.3 13:51
Co złego jest w lalce faceta w kuchennym fartuchu ?
JONASIK2019.12.3 14:48
To obraza tradycji. To obraza religii. To obraza boga. To obraza zdrowego rozsądku. Od zawsze facet szedł na polowanie, a kobiety w fartuszkach, samych fartuszkach ... czekały jak przyniesie zakrwawione trofeum. Tak było, tak jest i będzie na wieki, wieków Ramen.
stara Reperecka2019.12.3 16:08
Ok, już wysyłam chłopa na polowanie.
Jarek K2019.12.4 8:32
lecz sie !!!
Po prawej Ty po lewej ja2019.12.4 14:54
Fak. To ja wolę żeby jednak nie chodził na polowania a pomógł pozmywać gary i potrafił ugotować obiad. Ale widać że do takiego partnerstwa potrzebuję kobiety...
Janek2019.12.3 13:51
W odmętach lewackiego szaleństwa. ONZ postuluje legalizację pedofilii z chłopcami od 10. roku życia. To ma „pomóc w walce z HIV” facebook.com/stopseksualizacjidzieci/posts/1179207358947727
Dam2019.12.3 14:17
Jak na razie to do niedawna w Watykanie pedofilia była legalna (legalny wiek inicjacji seksualnej wynosił 12 lat). Zmienił to dopiero papież "lewak". A przy okazji, to spowiadasz się z kłamstw, które wypisujesz.
Pisbusters2019.12.3 13:48
Ja pi..er-dole ale wy katole jesteście po-je-bani naprawde jesteście czekoladowe bydło w szopce z Jezusem, najlepiej zróbcie sobie Barbi Lecha, Barbi Jarosława i Barbi kota jako przykład waszej katolickiej patologicznej rodziny i sprzedawajcie to waszym demoralizowanym nacjonalistycznie dzieciom ale uważajcie by nie wyrosły z nich kibole albo faszyści
JJJ2019.12.3 16:10
JEB SIE CWELU
Janek2019.12.3 13:48
Seksualizacja dzieci, seksoholizm dzieci, LGBT, to zniewolenie, które ma wychować ludzi nie zdolnych do tworzenia społeczeństw przygotowanych do rozwoju świata. Przy okazji tych przemian chcą wychować i przystosować dzieci do pedofilii.
Maria Blaszczyk2019.12.3 14:09
No tak. Bo jak dziecko pobawi się lalką faceta w fartuchu, to natychmiast stanie się ofiarą pedofila... Tymczasem śpieszę Cię oświecić - dzieci to są tacy mali ludzie, z natury swojej przystosowane do podporządkowywania sie dorosłym. Jest to ewolucyjny mechanizm umożliwiający im przetrwanie. To oznacza, że każde dziecko jest potencjalną ofiarą pedofila. Możemy próbować temu przeciwdziałać, ale i tak raczej post factum - budować taką więź z dziećmi i dając im wiedzę, która w razie czego pozwoli im opowiedzieć komuś o tym, że ktoś je krzywdzi.
ojciec 2019.12.3 19:28
Zrób sobie dziś wolne od Frondy, bo mamy dość twoich "postępowych" mądrości. Dobrze że moje dzieci są już dorosłe, bo gdyby przyszło mi je puścić do szkół, w których uczyliby podobni tobie, to nie spałbym po nocach. Wy chcecie pozwalać zboczeńcom na wszystko, żeby później uczyć dzieci jak się przed nimi ustrzec, to jest absurdalnie chore. Dzieci nie tracą niewinności tylko poprzez dotykanie, ale także oglądanie i słuchanie o kopulacji, bo jak ty wyrosłaś od zabawy lalkami, tak one do seksu jeszcze nie dorosły. A chronić je mamy poprzez zakaz seksualnej demoralizacji, a nie odwrotnie
Aga2019.12.3 21:03
Ma pan racje, tylko rodzic moze zrozumiec i odczucnten podly plan, ktory z dobrem dziecka nie mamnic wspolnego, a narzuca mu pewne zachowania i przyzwyczaja do nienaturalnych sytuacji.
Maria Blaszczyk2019.12.4 15:28
My chcemy pozwalać zboczeńcom na wszystko? To przecież "my" podejmujemy działania o udowodnionej skuteczności, jeśli chodzi o ochronę dzieci przed zboczeńcami. Ale akurat te lalki - choć kiczowate i dość paskudne - nie mają potencjału zwiększenia zjawiska wykorzystywania dzieci. I chyba, drogi "ojcze", zapomniałeś, jak to jest być dzieckiem. Otóż dzieci są istotami seksualnymi, do tego - seksem zainteresowanymi. I nic tego nie zmieni. Co najwyżej - swoją ciekawość będą zaspokajać z gorszych źródeł niż ludzie przeszkoleni do pracy z nimi. A mianowicie - z internetu, od kolegów - i od zboczeńców, niestety. Ty chyba nie rozumiesz, że nie ma nic, co dziecko może zrobić - albo nie zrobić - by nie paść ofiarą przemocy. To leży wyłącznie po stronie sprawców i ewentualnie opiekunów, którzy się ze swoich obowiązków nie wywiązują. Edukacja seksulna nie ma nic wspólnego z seksualizacją, ale coś takiego jak seksualizacja rzeczywiście istnieje. Ale nawet jeśli jakieś dziecko padnie jej ofiarą, czyli samo siebie zacznie postrzegać w kategoriach obiektu seksualnego - to wciąż cała, calusieńka odpowiedzialność za wykorzystanie tego dziecka spoczywa na dorosłych.
Piotr2019.12.6 11:58
ksieża ich prrzygowują do pedofilii, wystarczy
Maria Blaszczyk2019.12.3 13:45
Tylko dlaczego umalowany mężczyzna jest zniewieściały? Naprawdę męskość zależy od braku makijażu? I jaki jest związek makijażu z uzależnieniem od seksu? Bo czuję się zaniepokojona... Ja się najczęściej maluję, choć nie zawsze - na pewno mam jeden lub dwa dni, czasem nawet więcej w tygodniu, gdy tego nie zrobię. Od seksu uzależniona nie jestem - to w ogóle rzadkie sprawa, w przeicwieństwie do makijażu, który nosi sporo ludzi. Ale czy to znaczy, że mam się przestać malować? Czy może makijaż wpływa tylko na uzależnienie od seksu mężczyzn? A, i jakiś czas temu do zdjęcia. mojemu synowi zapudrowałam pryszcze. Czy jest jeszcze dla niego, droga Frondo, nadzieja? Choć z drugiej stronu nie spodziewam się, by miał walczyć o swoją rodzinę, dzielnie lub nie. Mamy XXI wiek i na szczęście nasze rodziny są bezpieczne. Syreni/trytoni natomiast w kulturze istnieli od dawna.
Puszczalska2019.12.3 13:51
Seks u Ciebie rzadka sprawa, współczuje
Maria Blaszczyk2019.12.3 14:05
??? A ta teza na jakiej podstawie?
T.2019.12.3 14:46
Nawet same kobiety przyznają że mężczyzna z makijażem jest mało męski, i nie mówimy tu o makijażu scenicznym a'la Marilyn Manson, ani o kamuflażu. Nie wiem jakie masz wyobrażenie o mężczyznach, ale prawdziwy mężczyzna nie nosi makijażu, chyba ze chce się na chwilę zakryć jakiś defekt czy to trądzik, czy coś poważniejszego dla poprawy komfortu życia. Bo generalnie makijaż to atrybut kobiecy i chyba się z tym zgodzisz. Podobnie jak szpilki, sukienki pończochy. Kobieta oczywiście ma wolny wybór może chodzić w makijażu albo nie. Natomiast mężczyzna w makijażu jest zwyczajnie śmieszny. Zapewniam Cię że prawdziwy mężczyzna nie ma też wszy ani brudu pod paznokciami, ani nie cuchnie piwskiem na 15 metrów. Mężczyzna za to winien być zadbany, czysty, uczesany, ogolony, a jeżeli z zarostem to tylko zadbanym i nosić czystą i schludną odzież. Powinien przepuszczać kobietę w drzwiach, w restauracji odsuwać jej krzesło. A w domu być pomocnym i dzielić się obowiązkami.
Klara2019.12.3 17:07
Makijaż u mężczyzn i kobiet wynika właśnie z uwarunkowań kulturowych, a nie biologicznych. w starożytnym Egipcie mężczyźni nosili makijaż, przynajmniej wysoko postawieni i w sytuacjach oficjalnych. Wystarczy zobaczyć malowidła egipskie, który bardzo wiele się zachowało. Nie oznaczało to, że ci panowie byli uważani za mniej męskich.
anonim2019.12.4 20:39
Ale my mamy XXI tak tu podkreślane jest to często ,a tu wzorce podajesz ze starożytności ,taka nie nowoczesna jesteś .
Maria Blaszczyk2019.12.3 19:32
Ale jakie kobiety? Bo ja jestem kobietą i nie przyznaję. W ogóle nie widzę związku między makijażem a męskością. Makijaż to są takie kolorowe rzeczy namalowane na twarzy. Nie wpływa nijak na płeć. Ani na związane z nią cechy. Na siłę fizyczną, wielkość przyrodzenia, barwę głosu czy zarost. Serio. Jak bardzo trzeba być siebie nie pewnym, by w szmince i różu, albo w szpilkach i sukienkach dopatrywać się zagrożenia dla męskości. Ja noszę spodnie, i nie wpływa to nijak na moją kobiecość, podobnie jak brak makijażu, więc nie widzę, w jaki sposób sukienka czy tusz do rzęs może wpływać na czyjąś męskość. Aha, i mężczyźni w makijażu mnie nie śmieszą. Po prostu - na początku odczuwałam dyskomfort spotykając jakigoś, a później się przyzwyczaiłam. Podobnie jak moja prababcia lewaczka - otóż jeździła ona na nartach w spodniach. I góralkom zdarzało się reagować na nią bardzo negatywnie. Rodzinna historia mówi nawet o tym, że wyrzuciły ją przemocą z kościoła. Ja też jeżdżę na nartach w spodniach. I góralki także. Kwestia przyzwyczajenia. I ja znam prawdziwych mężczyzn, co nie śmierdzą i nie boją się prysznica. Chociaż coś Ci zdradzę. Ojciec moich dzieci nie przepuszcza mnie w drzwiach. I nijak męskości mu to nie ujmuje. Po prostu w Holandii nie ma tego zwyczaju. Też można się przyzwyczaić/ Chyba nie w tym dopatrujesz się męskości, co ma znaczenie.
EVE2019.12.3 22:02
Nie jesteś kobietą.
Maria Blaszczyk2019.12.3 22:14
A to coś nowego. A dlaczego tak uważasz?
T.2019.12.3 22:16
"Jak bardzo trzeba być siebie nie pewnym, by w szmince i różu, albo w szpilkach i sukienkach dopatrywać się zagrożenia dla męskości." Facet w szpilkach i sukience to nie facet :). Tak wiem w Holandii są inne standardy, byłem widziałem to wiele tłumaczy:)
Maria Blaszczyk2019.12.3 23:03
Ale szminka w Holandii i szminka w Polsce to to samo. Taki kolorek do malowania ust. Bez mocy zmieniania płci. Swoją drogą - kompletnie jest to niekonsekwentne. Istnieje spora grupa osón, które z uporem maniaka powtarzają, że pani Anna Grodzka nie jest kobietą, bo ma nie takie DNA. Nieważna, że ona mówi, że jest kobietą, że taki jest stan prawny, a nawet - że jej ciało zostało na tyle dostosowane do tego faktu, na ile to możliwe. Nic nie pomaga. A teraz się okazuje, że jakiś rodzaj obuwia czy odzieży nagle jest od DNA ważniejszy. Buty mają większe znaczenie, niż opinia zainteresowanej osby, jej ciało i stan prawny. Meandry prawicowych umysłów nie przestaja mnie zadziwiać.
T.2019.12.4 10:10
Prawicowych ?:) no tak lewicowiec nazwie mnie prawakiem, a prawak lewakiem, chociaż nie jestem żadnym z nich. Jestem zwyczajnie NORMALNY :) wiem że w Holandii znaczenie tego słowa już dawno zapomniano. "Facet w szpilkach i sukience to nie facet :)" - już wyjaśniam bo widzę że nie rozumiesz. Facet w sukience to dalej facet w sensie płci, ale nie w sensie bycia męskim. A to coś Grodzkie to dziwny wytwór. Nieudany eksperyment NASA.
Maria Blaszczyk2019.12.4 15:15
Co za pokaz pogardy i nienawiści... Gratuluję. "Normalny" człowiek jest otwarty i życzliwy, więc nie nazywa innej osoby np. "dziwnym wytworem" i to jeszcze przekręcając jej nazwisko... "Normalny" przedszkolak już wie, że to jest żałosny zabieg.
T.2019.12.4 15:46
Normalny przedszkolak wie że jest tylko mężczyzna albo tylko kobieta. Nie można być trochę tym, i trochę tym. A facet z cyckami sztucznie doczepionymi nawet, choćby miał w dowodzie że jest kobieta dalej będzie dziwolągiem.
T.2019.12.3 22:18
Jakie kobiety? :) te normalne :)
Maria Blaszczyk2019.12.3 23:05
Ja jestem wyjątkowo normalna. A jednak tak nie uważam.
T.2019.12.4 10:22
Rozczaruje Cie, nie. Nie jesteś :) Tak samo jak nie jest normalnym facet w makijażu czy w sukience czy szpilkach.
Maria Blaszczyk2019.12.4 15:31
Próbuję zrozumieć, jak operacjonalizujesz normalność. "Normalność"dla Ciebie to bycie nienawistnym dupkiem i chodzenie w ubraniu, które Ty uważasz za stosowne. No to w tym ujęciu "normalna" nie jestem. I w ogóle jest mało takich "normalnych".
T.2019.12.4 15:58
Wytłumaczę Ci to na trywialnym przykładzie nietolerancji laktozy. Prawak albo narodowiec jak nie toleruje laktozy to goli głowę na łyso, wychodzi na ulicę i krzyczy "Je*ać krowy". Lewak natomiast wychodzi na ulice i krzyczy że to nie wina krów że on nie toleruje laktozy. Dalej wcina mleko, ma wzdęcia cierpi, ale w dalszym ciągu domaga się większej tolerancji dla krów. Dalej wcina nabiał solidaryzując się z krowami i dalej cierpi bo krowy też mają uczucia. Normalny człowiek przyjmuje to do wiadomości i unika nabiału. A teraz jeszcze prościej: przykład z życia z Twojej ukochanej Holandii. Wracając z road tripu z żoną z Anglii zatrzymaliśmy się w jakimś Holenderskim miasteczku w burger king. Nagle na parkingu podjeżdża cabrio, wychodzi z niego dziadek w podkoszulku, damskich stringach, kabaretkach i szpilkach, wymalowany i idzie do knajpy. Lewak powie że takie zachowanie jest najbardziej normalne. Prawak/homofobiczny narodowiec (użyj własnej terminologii) zastosuje brutalną agresję, a normalny człowiek czytaj ja zaśmieje się, popuka się w głowę stwierdzi że dziadkowi na starość odbiło i pojedzie w swoją stronę.
z antropologicznego punktu widzenia 2019.12.3 17:21
Nie wiem jakie są twoje wyobrażenia o facetach, ale ja, jako facet, wiem jak to jest między nami. Malujących się chłopów, my nie uważamy jako kogoś dbającego o siebie, tylko gorszą wersję kobiety, z którą (patrząc poprzez antropologię) nie można kopulować (mówię nadal przez pryzmat antropologi). Facet czysty, zadbany, kulturalny, to nie to samo co wymalowana, wystrojona karykatura faceta, z warkoczem. Taki facet nie myśli od kimś, on mysli tylko o sobie, ma modnie wyglądać, rwać laski i się bawić, a na tym życie nie polega. Kobiety się malują, stroją, ale to także jest uwarunkowane antropologią. Nawet to że nie było dawno wojny (dzięki Bogu i niech tak dalej będzie) ma wpływ na zachowania ludzkie, w szczególności bogatych społeczeństw. Kobiety za kolegów lubią wypacykowanych gości z frendzony, ale za męża statystycznie zawsze prędzej wezmą nieogolonego harpagana, albo jakiegoś drwala, jak mówi moja prezes, gdyż taki "harpagan" ją obroni, frendzona zaś da dyla, a choć w przeciwieństwie do lasek, wymalowany wygląda jak idiota, to od lasek zawsze biega szybciej. Kobiety nie przyklejają sobie wąsów, a faceci się nie malują, i koniec, reszta to odchył od normy - patologia
Maria Blaszczyk2019.12.3 19:42
No widzisz... Rozsądny człowiek, niezależnie od płci, zasadniczo nie postrzega innych w kategoriach przydatności do kopulowania. Nie, że nigdy, ale na ogół. Czyjś makijaż czy warkocz nie wpływają dla większości z nas na ocenę innych ludzi. Znaczenie mają cechy takie jak życzliwość, otwartość czy poczucie humoru, w innych sytuacjach takie czy inne umiejętności - serio, nie ma znaczenia, czy hydraulik ma rzęsy sztuczne czy naturalne, tylko czy umie zrobić coś, by ta cholerna umywalka przestała cieknąć. I nie wiem, o czym ten hydraulik myśli. Ważne, że naprawia co trzeba. A co do tych kobiet co biorą za męża... Dlatego właśnie w takiej Polsce meżczyźni wykształceni i pochodzący z wielkich miast, czyli znacznie bardziej lewicowi i mniej "nieogoleni harpagani", a bardziej metroseksualni, mają znacznie większe szanse na stały związek.Wśród tych z wykształceniem podstawowym singlami jest aż 69 proc., wśród tych z wyższym – tylko 25 proc. Na wsiach singli jest aż 58 proc., w większych miastach – 37 proc. Więc nie słuchaj facetów, co Ci opowiadają, jakich facetów lubią kobiety, tylko lepiej pogadaj z samymi kobietami...
z.... 2019.12.3 20:19
Single, to moja droga nie biorą się z tego że ktoś jest mniej wykształcony, albo lepiej, zresztą co to za wykształcenie te dzisiejsze licencjaty, tylko z tego że mamy wygórowane wymagania co do płci przeciwnej. Pop kultura dyktuje, że kobiety chcą bogatych księciuniów z bajki a same zachowują się jak k.... a chłopy chcąc kobiety z jej subtelnością, kobiecością, urokiem i delikatnością natrafiają na wytatuowane zołzy. Szeroko rozumiana kultura kreuje zachowania, i ci którzy się jej poddają stają się albo metroseksualnymi maminsynkami albo wytatuowanymi zołzami, a związek takich jest z góry skazany na klęskę. Ja nie musze się o nic pytać kolegów, bo sam wiem jakie kobiety mi się podobają, i wiem że im podobają się takie same. Uwierz nie są to modelki z żurnali ani kobiety wamp z innych czasopism czy filmów. Zaś co do facetów, to masz rację, nie wiem jacy podobają się tobie, i czy w ogóle, bo w swych wpisach wiele razy udowodniłaś, że masz dość dziwne podejscie do niektórych rzeczy, więc dywagować nie będę, margines mnie po prostu nie insertuje
Maria Blaszczyk2019.12.3 21:14
Nie. Single biorą się stąd, że żadna rozsądna kobieta nie zwiąże się z człowiekiem, który ocenia innych podług tego, czy ten ktoś nadaje się do kopulacji. Nie wiem, co dyktuje popkultura, bo prawdę móiwiąc nie utrzymuję z nią bliższych kontaktów, ale wyszłam za mąż za człowieka mniej zamożnego, gorzej wykształconego, ale za to oceniającego ludzi wg kryteriów innych niż wartość dla kopulacji albo tatuaże. I nie - kobiety w polskich warunkach rzadko bywają singielkami - więc to one wybierają, a nie mężczyźni. Więc nie w tę stronę to działa, że znaczenie ma subtelność i brak tatuaży, tylko w tę drugą. Uśredniając, sród młodych kobiet do 30 lat 46 proc. jest w związkach nieformalnych, 30 proc. w małżeńskich, a singielkami jest 20 proc. Wśród mężczyzn zaś singlami jest 47 proc. I nie jest to margines. 69 proc czy 58 proc. singli w zależnosci od przyjętego kryterium, to jest ogromny społeczny problem, a nie żaden margines. Tych mężczyzn nikt nie chce. Przez ich stosunek do innych i do świata.
N.2019.12.4 10:53
To, o czym tu piszesz jest potwierdzeniem teorii gender:D. W tej teorii stawia się tezę, że istnieje zestaw cech i zachowań, które w danym czasie i w danej kulturze są przypisane do jednej z płci. I cechy te są zmienne z czasem i kulturą. Np. w starożytnym Egipcie makijaż był charakterystyczny dla mężczyzn. I tym jest gender. A Kościół zrobił sobie z "gender" worek, do którego sobie wrzuca wszystko co im nie pasuje z seksualnością. Trudno stwierdzić dlaczego. Pewnie dlatego, że promują tezę, że role kobiety i mężczyzny są niezmienne bo taki zostaliśmy stworzeni (co nie ma potwierdzenia w historii i kulturze - na przestrzeni wieków i w różnych kulturach te cechy są inne).
Cool2019.12.3 17:29
Tak ... facet w makijażu jest niemęski. ... Każdy normalny człowiek wie o co chodzi ... a skoro tego nie rozumiesz to Twój problem Pozdro :-)
Maria Blaszczyk2019.12.3 19:43
Każdy normalny??? A skąd te dane? Jak zoperacjonalizowałeś "normalność"? Zalinkuj do tych badań, co to stwierdzają...
Cool2019.12.3 20:00
Pytanie "czy facet w makijażu, jest normalny?" ... ...mogłoby być całkiem wymiernym testem normalności :-))
Adam2019.12.3 21:10
Na pewno jestes bladynka
Maria Blaszczyk2019.12.3 21:15
Kim??? Nic mi na ten temat nie wiadomo...
Sebastian Lorenc2019.12.3 21:22
Może chodzi mu o to, że taka blada jesteś, no wiesz taka bladynka. Nic się nie znasz na tych zdrobnieniach. ;)
Maria Blaszczyk2019.12.3 22:16
:-D Że też sama na to nie wpadłam.
154/192019.12.3 13:40
Gender minus — mówicie?
katolik2019.12.3 13:37
Dno moralno społ-polit-popslsldwiosnanowoczesna odpowiada homoseksualizm i molestowanie seksualne, za niszczenie życia ludzi ,wpędzanie ich w psychozy ,robienie z nich obojnaków życiowych i płciowych. Odpowiada za to przed narodem polskim. Domaga się zabijania człowieka małego i starego, przedtem zabijcie swoje dzieci ,albo wszystkie zwierzęta, domaga się niszczenia Koscióła,profanuje Jezusa i Matkę Boża.
andrzejhahn32019.12.4 18:50
a co lalka ma wspolnego z profancja ...........katolicki imbecylu
Iza2019.12.3 13:30
" Dziecko nie jest przygotowane do życia seksualnego, ani hormonalnie, ani emocjonalnie. Wpychanie dziecka w seksualność jest zbrodnią, przestępstwem. To tak jakby dawać małym dzieciom narkotyki, czy alkohol. Seksdeprawatorzy, którzy chodzą do szkół, powinni być wyprowadzani w kajdankach"- zgadzam się, to niech kościół od rewizji przygotowań do komunii i rzeczywiście księża -pedofile i biskupi przenoszący ich na inne parafie, a więc mający na koncie współudział w pedofilii powinni gnić w więzieniu, a nie robić za autorytety. TO KOŚCIÓŁ seksualizuje dzieci - nagi facet na krzyżu, wypytywanie drugoklasistów o myśli nieczyste to też seksualizacja.
Jan2019.12.3 20:42
Ktokolwiek kryje się pod ksywą Iza jest kompletnym idiotą/idiotką
EVE2019.12.3 21:58
Zamknij ten śmierdzący tyłek którym gadasz wszo intelektualna przepłacona
katolik2019.12.3 13:16
dlaczego pozwala się,aby z ludzi robić zyciowe pokraki