02.04.13, 18:47Roman Polko. Fot. Wikipedia

Gen. Polko dla Fronda.pl o sytuacji w Korei Płn: Frustrat może wyrządzić bardzo dużo zła

W sobotę Korea Płn ogłosiła stan wojny z Koreą Płd. Czy można przewidzieć jak daleko posunie się Korea Północna?

Jej przywódcy są nieobliczalni. Są sfrustrowani i to rodzi problemy wewnętrzne, od których Kim chce odwrócić uwagę. Jednak, niestety nie wiemy co się tam do końca dzieje i czego można się naprawdę obawiać. Jeśli nie dysponują nawet tak zaawansowanymi technologiami, to taki frustrat przy pomocy tego co posiada, a Korea trochę tych narzędzi posiada, może wyrządzić bardzo dużo zła. Dlatego potrzebna byłaby tutaj solidarność międzynarodowa, w zatrzymaniu tego szaleńca.

W Chinach pełna gotowość wojsk przy granicy z Koreą. Czy Polska również jest w jakimś stopniu zagrożona tym konfliktem?

Zagrożenia militarne i niepokój przekładają się na rynki finansowe. To może doprowadzić do napięcia między państwami, będącymi największymi graczami na świecie jak Chiny czy USA... nie wiadomo jak zachowa się Rosja. To będzie też w jakimś stopniu dotyczyło również Polski. My mieliśmy kiedyś własne kontakty z Koreą. Powinniśmy może też szukać jakiś rozwiązań.

Czy jak wybuchnie konflikt to nasi żołnierze mogą jechać do Korei?

Myślę, że nie. Wrócę jednak do tego, co mówiłem wcześniej, że jeśli funkcjonariusze PRL-owskiej administracji mają jakieś swoje kontakty, to może w sytuacji skrajnej warto z nich skorzystać, aby zbadać co się dzieje. Można rozmawiać, pośredniczyć czy negocjować w poszukiwaniu pozytywnego rozwiązania. Obecna sytuacja też jest rozgrywana przez wielkie imperia, bo Chinom przecież nie będzie na rękę, aby się Korea zjednoczyła.

 

Rozmawiał Jarosław Wróblewski

Komentarze

anonim2013.04.2 19:30
"Czy jak wybuchnie konflikt to nasi żołnierze mogą jechać do Korei?" Taaa - będziemy tam cholernie potrzebni Putinowi i Kim Dzong Unowi - wojna skończyła by się zanim na Iłach-76 przerzucono by wojsko do obrony Phenianu.
anonim2013.04.2 19:39
Póki istniał Związek Radziecki, w socjalistycznej Korei Północnej żyło się nawet w miarę. Można ją porównać wóczas z Polską czasów Gierka. Budowało się dużo bloków, jeździli tam Niemcy z NRD< którzy uczyli Koreańczyków budowy z wielkiej płyty. Ale po 1990 roku zaczął się głód, bieda, upadek gospodarki, bo zabrakło ZSRR, a Chiny zaczęły się modernizować i otwierać na kapitalizm. Teraz właściwie wszystko jest w tym kraju na skraju wyczerpania, zarówno 50 letnie traktory w kołchozach jak i ludzie, którzy żywią się korzonkami i wodorostami. I póki ten skansen nie zostanie zlikwidowany, dopóty świat będzie straszony przez jakiegoś pucowatego Kima.
anonim2013.04.2 20:39
Mam dwa produkty wysokiej technologii, jeszcze od Kim Ir Sena: nóż kuchenny z drwnianą rękojeścią i ciężkie nożyczki domowe, którymi można ciąć blachę od "Syrenki". Może nasza armia kupi ode mnie?