Frankfurter Allgemeine Zeitung w obronie Waszczykowskiego - zdjęcie
18.11.15, 09:34

Frankfurter Allgemeine Zeitung w obronie Waszczykowskiego

4

Opiniotwórczy niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" wziął w obronę szefa polskiego MSZ, Witolda Waszczykowskiego. Według dziennika pomysł utworzenia z syryjskich uchodźców wojska do walki z dżihadystami jest zupełnie na miejscu, inaczej, niż twierdzi wielu niemieckich komentatorów.

Konrad Schuller, autor artykułu broniącego Waszczyowskiego, wskazuje, że wszystkie kraje Unii Europejskiej w inny sposób reagują na paryskie zamachy. Niemcy chcą umacniać kulturę otwartości, Francja wzywa do wojny z islamizmem, Rosja bombarduje Syrię, a Polska chce tworzyć wyzwoleńczą armię z imigrantów syryjskich.

Schuller tłumaczy, że komentarz Waszczykowskiego, zaskakujący dla zachodnich gazet, w Polsce nie wywołał zdziwienia. Dla Polaków podobny krok byłby bowiem naturalny, wziąwszy pod uwagę naszą długą historię powstańczą i wyzwoleńczą. Dla Polaków to przecież norma: emigrować po to, by za granicą budować siły i armię do wyzwolenia własnej ojczyzny.

bjad

Komentarze (4):

anonim2015.11.18 9:38
Widzisz @Hakacista? Jak ktoś naprawdę mądry pokieruje wami, to może pewnego dnia się dogadamy...
anonim2015.11.18 10:02
marekwu - muszę przyznać, że pomysł Waszczykowskiego ma ręce i nogi. Taka armia byłaby całkiem rozsądnym pomysłem. Obawiam się tylko, że chętnych by nie było! FAZ dobra gazeta polecam!
anonim2015.11.18 12:42
nie widze dobrych gazet w Niemczech czy niemieckich w Polsce, wszystkie sa zmanipulowane tak samo jak i polskie media. Dopiero pod naciskiem praworzadnych sa zmuszeni do puszczenia pary z odrobina prawdy. Jak dotychczas media i lewactwo doprowadzaja do zniewiescienia Europy.
anonim2015.11.18 18:29
No nie, rzyg Waszczykowskiego był wyjątkowo obrzydliwy. O ile nad samym pomysłem tworzenia milicji z uchodźców można się zastanawiać, to cała ta wypowiedź była wyjątkowo głupia. Aż by się chciało durnia wsadzić bez papierów do obozu w Turcji, dać mu $100 na dobry początek i niech sobie przyjedzie sam na Unter den Linden. Z iPadem, oczywiście.