Fascynacja kremacją - zdjęcie
11.08.11, 11:05

Fascynacja kremacją

10

Ks. Zamaria odniósł się do dokumentu regulującego przebieg pogrzebu w przypadku kremacji zmarłego, który zacznie obowiązywać w Polsce pod koniec roku. Zauważył, że praktyka kremacji ciała poszła w niewłaściwą stronę z punktu widzenia nauczania Stolicy Apostolskiej. " Odbywają się pogrzeby, gdzie podczas Mszy św. w kościele wystawiana jest urna z prochami zmarłego. To wynika z kwestii praktycznych, ale i finansowych. Raczej trudno będzie przekonać ludzi, że Msza św. pogrzebowa powinna być celebrowana nad trumną z ciałem, a nie nad urną z prochami - powiedział ks. Zamaria.



Watykański dokument z 1977 roku regulujący przebieg pogrzebu w przypadku kremacji zmarłego mówi, że obrzęd powinien przebiegać dwustopniowo. Najpierw Msza św. z trumną z ciałem zmarłego w kościele, z udziałem całej wspólnoty, a następnie - czasem następnego dnia albo nawet kilka dni później - kremacja i obrzędy pogrzebowe w kameralnym gronie najbliższej rodziny w miejscu, gdzie urna zostanie złożona i z udziałem duchownego, który odmówi stosowne modlitwy.

 

W 2009 roku polscy biskupi postanowili uregulować kwestię tekstów liturgicznych pogrzebów z urnami - ponieważ zreformowane po Soborze Watykańskim II księgi liturgiczne zawierały jedynie formuły dotyczące obrzędów nad trumną z ciałem. Przy okazji tworzenia przez Komisję ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów dodatku do „Obrzędów pogrzebowych", Stolica Apostolska poprosiła polski Episkopat, by w Polsce powrócono do właściwej praktyki pogrzebów - czyli Mszy św. nad trumną, a dopiero potem kremacji.



Dodatek do "Obrzędów pogrzebowych" - po rocznych konsultacjach - został zatwierdzony przez Watykan latem ubiegłego roku i opublikowany jesienią, jednak nie zawiera kategorycznego nakazu odmowy wystawiania urny z prochami zmarłego w kościele podczas Mszy św. pogrzebowej.



Na zabytkowym cmentarzu przy ulicy Limanowskiego w Radomiu powstaje kolumbarium, czyli miejsce pochówku urn z prochami. Będzie to stała budowla o wyglądzie muru, w różnych kształtach, składająca się w ułożonych w kilka pięter nisz. Projekt przewiduje ok. 400 miejsc na urny. Inwestycja realizowana jest pod stałym nadzorem konserwatora zabytków. Swoim wyglądem ma nawiązywać do zabytkowej architektury cmentarza, który w 2012 roku będzie obchodził 200-lecie istnienia. Kolumbarium to rodzaj zbiorowego grobowca z okresu rzymskiego i wczesnochrześcijańskiego. Była to budowla podziemna z niszami w ścianach wewnętrznych. Nisze przeznaczone były na urny z prochami zmarłych. Pod ścianami, na posadzce ustawiano sarkofagi.

 

SM/Katolicka Agencja Informacyjna

Komentarze (10):

anonim2011.08.11 11:40
<p>Absolutnie nie rozumiem fascnacji kremacją, jako historyk musze zauważyć, że po tym mozna było zawsze rozpoznać czy cmentarz jest pogański czy chrześcijański- chrześcijanie nie spalali swoich zmarłych</p>
anonim2011.08.11 11:54
<p>Jako historyk powinieneś wiedzieć że pogaństwo jest częścią naszje kutury. Czemu misjonarze niszcząc świątynie pogańskie stwiali w tych samych miejscach (uważanych za miejsca mocy) swoje kościoły? Polski katolicyzm aż kipi od wpływu poprzednich religii tak samo jak katolicyzm w wykonaniu Afryki czy Ameryki Łacińskiej</p> <p>Chrześcijaństwo kt&oacute;re do nas przywędrowało przez Germańc&oacute;w to religia semickich pasterzy, tam gdzie oni mieszkali drewno było zbyt cenne na palenie zwłok (mimo że kiedyś te tereny wglądały inaczje niż teraz). Wraz z religia bliskowschodnią zafundowano nam też bliskowschodnie metody grzebania zmarłych.</p> <p>Może kremacja to powr&oacute;t do słowiańskich korzeni, mimo że ciałopalenie to nie jedyna forma grzebania jaką stosowali nasi przodkowie.</p>
anonim2011.08.11 12:17
<p>I w Skandynwai z tego co wiem są przypadki że po ciało się rodzina nie zgłasza, ale Skandynawia to oddzielna bajka mocno rozwalona jest moralnie....</p> <p>W Polsce pewnie też się znajdą przypadki nieodbierania ciał, ale to na razie raczej, ewnementy i patologia....</p>
anonim2011.08.11 12:24
<p>@Dlaczego - zgadzam się, racja! To kolejny problem, pastoralny.</p>
anonim2011.08.11 12:37
<p>Dlaczego - nie sądzę, żeby stosowanie kremacji skłoniło \"lud\" do negacji zmartwychwstania. Co do \"nie jestem moją duszą\", to o ile się orientuję (niech ewentualnie mnie teolog jaki poprawi), to nauczanie Koscioła jest takie, że człowiek jest duszą - dusza to i duch i ciało.</p>
anonim2011.08.11 13:09
<p>Co tu sie martwic na temat nie odebranych prochow?</p> <p>Ile mamy porzuconych zywych ludzi? Umieraja samotnie i nikt nie tylko sie nie znajduje by ich pochowac ale wczesniej za zycia wspomoc.</p> <p>Dla mnie sprawa kremacji to prywatny wybor. Przeciez i tak - W proch sie obrucisz. Ja osobiscie chce byc skremowany. A sprawa czy msza przed trumna czy przed prochami nie interesuje mnie. Zycie, a nie hierarchia koscielna pokaze jak bedzie w przyszlosci. Obawiam sie ze przy obecnej tredzie odchodzienia od kosciola moze dojsc do tego ze pytanie bedzie czy wogole msza?</p>
anonim2011.08.11 13:11
<p>Co tu sie martwic nieodebranymi prochamiw?</p> <p>Ile mamy porzuconych zywych ludzi? Umieraja samotnie i nikt nie tylko sie nie znajduje by ich pochowac ale wczesniej za zycia by ich wspomoc.</p> <p>Dla mnie sprawa kremacji to prywatny wybor. Przeciez i tak - W proch sie obrucisz. Ja osobiscie chce byc skremowany. A sprawa czy msza przed trumna czy przed prochami nie interesuje mnie. Zycie, a nie hierarchia koscielna pokaze jak bedzie w przyszlosci. Obawiam sie ze przy obecnej tredzie odchodzienia od kosciola moze dojsc do tego ze pytanie bedzie czy wogole msza?</p>
anonim2011.08.11 13:21
<p>Ludzie, niekt&oacute;re komentarze pokazują, jak trywializuje się śmierć we wsp&oacute;łczesnej kulturze, jak zatracono poczucie godności osoby, jak podejście do śmierci traktowane jest płytko i stanowi swoistą ucieczkę od tego, co najważniejsze. Przecież to nie ejst bez nzaczenia jakie zachowania i obrzedy towarzyszą najwazniejszemu momentowi w życiu człowieka - przejściu do Boga Ojca na wieczność! KULTURA, to jest właśnie to, kultura tworzy społeczeństwa, jest odbiciem świadomości narodu. Wstydzę się za niekt&oacute;re komentarze - w katolickim, chrześcijańskim kraju, gdzie dla być może i tych tutaj piszących - umieranie i pogrzeb l. Jana pawła Ii było wiekim przeżyciem. Ile z tego zostało? Czy potrafimy to przekuwać na kulturę właśnie?</p>
anonim2011.08.11 13:24
<p>Ludzie, niekt&oacute;re komentarze pokazują, jak trywializuje się śmierć we wsp&oacute;łczesnej kulturze, jak zatracono poczucie godności osoby, jak podejście do śmierci traktowane jest płytko i stanowi swoistą ucieczkę od tego, co najważniejsze. Przecież to nie jest bez zaczenia, jakie zachowania i obrzedy towarzyszą najważniejszemu momentowi w życiu człowieka - przejściu do Boga Ojca na wieczność! KULTURA, to jest właśnie to, kultura tworzy społeczeństwa, jest odbiciem świadomości narodu. Wstydzę się za niekt&oacute;re komentarze - w katolickim, chrześcijańskim kraju, gdzie dla być może i tych tutaj piszących - umieranie i pogrzeb&nbsp;bł. Jana Pawła II było wiekim przeżyciem. Ile z tego zostało? Czy potrafimy to przekuwać na kulturę właśnie?</p>
anonim2011.08.12 12:35
<p>@Miskiewiczowski2000 - Nie rozumie Pan/Pani&nbsp;chyba, o co chodzi. Oczywiście, że ważniejsza śmierć niż narodziny w takim sensie, że owa śmierć, to ponowne narodziny - tym rzem do życia już wiecznego, kt&oacute;re zresztą rozpoczęło się niejako w chwili moich urodzin, ale dopełnia się w chwili śmierci - kiedy wchodzę do życia z Bogiem i opuszczam tę ziemię. Warto pogłebiać swoją wiarę zanim się coś napisze na forum! Pozdrawiam Pana/Panią</p>