Ekspert ostrzega: Jesteśmy blisko lockdownu - zdjęcie
12.11.20, 07:50Fot. via Pixabay

Ekspert ostrzega: Jesteśmy blisko lockdownu

6

Jesteśmy blisko lockdownu, to nie ulega wątpliwości dla nikogo, ale pytanie, jak ten lockdown określimy, bo on zawiera bardzo dużo różnych wariantów” – stwierdził prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych dr Michał Sutkowski.

Jego zdaniem, jako społeczeństwo „przespaliśmy kilka miesięcy” i „lekceważyliśmy wirusa”. Ocenił, że ustabilizowanie się dziennej liczby zakażeń na poziomie 25 tys. jest bardzo złe, a jeszcze gorszy jest wysoki odsetek zgonów.

Najbardziej niepokojąca zdaniem eksperta jest wydolność służby zdrowia, na której według niego niektórym osobom zwyczajnie nie zależy.

[…] Bardzo wiele nie zrobiliśmy, żeby nauczyć się wyższej kultury epidemicznej”

- mówił lekarz.

Konieczne jest jego zdaniem podniesienie kultury epidemicznej na wyższy poziom – zarówno w kwestii edukacji, jak i rygorystycznego przestrzegania zasad, jakie wprowadzono w związku z epidemią. „Jest do tego dobra atmosfera, tylko trzeba zewrzeć szyki” – powiedział.

dam/PAP,Fronda.pl

Komentarze (6):

linus2020.11.12 12:43
Cóż pan za brednie opowiadasz,, pomijając rozwydrzoną dzicz łamiącą zakaz zgromadzeń i bezpieczeństwo epidemiczne, społeczeństwo zachowywało się odpowiedzialnie i zgodnie z wytycznymi Min. Zdrowia. Trudno mieć pretensje, że ludzie pracują (żeby pan doktór miał pensję), żenią się czy jadą gdzieś odpocząć. Nie można mieć do nich pretensji o to, że żyją, próbują żyć w miarę normalnie w nienormalnych czasach..
Michał Jan2020.11.12 8:38
To dziwne, że prezes lekarzy rodzinnych, czyli takich, którzy nie mają wąskiej specjalności, koncentruje się na ofiarach jednej choroby, ignorując znacznie liczniejsze, najwyraźniej spowodowane tym właśnie koncentrowaniem się na jednej.
Michał Jan2020.11.12 8:35
Walczymy z epidemią do ostatniego Polaka! Albo do ostatniej prywatnej firmy.
Dam2020.11.12 8:30
Wystarczy, że rząd zrobi ponad 50tyś testów i od razu będziemy mieli 25tyś zarażonych, bo ostatnio ponad 50% testowanych ma wyniki pozytywne. No ale wystarczy robić testów mniej i wszystko w normie, można świętować.
Anonim2020.11.12 8:15
Nie jakieś tam 25 tysięcy, ale do zniknięcia ostatniego jednego zakażenia nie będziemy bezpieczni! Pandemia zaczęła się prawdopodobnie od jednego zakażenia. Przez jednego człowieka, pacjenta nr 0, weszła do Polski. przez ostatniego jednego musi wyjść! Inaczej - musimy drżeć (w maseczkach)!
julek2020.11.12 8:59
Szkoda ze twoj ojciec nie urzywał prezerwatywy jak robil takiego bardzo nieinteligentnego czlowieka ktory powtarza to co w tv ktos powiedzial