16.09.19, 09:22fot. Franco Follini, lic. CC BY-SA 2.0 via Flickr

,,Egzorcysta'' przestrzega przed Konwencją Stambulską

Idąc ulicami polskich miast w okresie wyborczym, widzimy patologiczny konkurs piękności. Na plakatach wyborczych nie ma programów, a za to kandydaci i kandydatki prezentują swoje lica (co ewidentnie świadczy, że samokrytycyzm i poczucie estetyki są im obce, bo większość z nich urodą pochwalić się nie może, i swoimi konterfektami przechodniów nie powinna straszyć).

 

W ramach tego konkursu piękności wyborcy widzą na plakatach trochę frazesów, ale nie dowiadują się nic o tym, jak przyszli posłowie na forum parlamentu odniosą się do ważnych kwestii — aborcji czy Konwencji Stambulskiej (zapewne wielu z nich nie kuma, o co biega z tą konwencją).

 

Przed Konwencją Stambulską przestrzega w wywiadzie na łamach miesięcznika „Egzorcysta” mecenas Jerzy Kwaśniewski, współtwórca i prezes Ordo Iuris.

 

Od 2015 roku w Polsce obowiązuje Konwencja Stambulska czyniąca z zabobonów gender fundament przepisów. Prawem stały się bzdurne założenia o: odwiecznym konflikcie kobiet i mężczyzn, rodzinie jako źródle przemocy wobec kobiet. Szkodliwy dokument międzynarodowy (stanowiący część polskiego systemu prawnego) postuluje by w imię wyeliminowania przemocy wobec kobiet, zniszczono tradycyjne role społeczne, zlikwidowano niezależność rodziny wobec państwa, wykorzystano edukacje do likwidacji tradycyjnych ról społecznych.

 

O fałszywych założeniach Konwencji Stambulskiej świadczy to, że w Polsce (gdzie zachowały się tradycyjne role społeczne i tradycyjna rodzina w o wiele większym stopniu niż na zachodzie) jest o wiele mniejsza przemoc wobec kobiet (niż na zachodzie, gdzie zlikwidowano w o wiele większym stopniu tradycyjne role społeczne i tradycyjną rodzinę). Nie da się więc ukryć, że od Konwencji Stambulskiej lepsze byłoby zachowanie polskiej katolickiej tożsamości kulturowej.

 

Polska może bez problemu wypowiedzieć Konwencje Stambulską. Słowacja i Czechy jej nie ratyfikowały, Łotwa ją odrzuciła, a bułgarski Trybunał Konstytucyjny wykazał niezgodność Konwencji z bułgarską Konstytucją. Niestety nasze władze nie są zainteresowane odrzuceniem Konwencji Stambulskiej i przyjęciem Konwencji Praw Rodziny.

 

Jako alternatywę dla szkodliwe Konwencji Stambulskiej, Ordo Iuris przygotowało Konwencje Praw Rodziny, popiera ją wiele organizacji na całym świecie, które chcą, by stała się prawem międzynarodowym.

 

Patologie tęczowej rewolucji nie są wprowadzane tylko na poziomie międzynarodowym, ale również i na poziomie samorządowym – w stolicy homo deklaracja Trzaskowskiego wprowadziła ograniczenia wolności gospodarczej, demoralizacje w edukacji, dyskryminacje hetero normalnych w zatrudnieniu, uzależnienie awansu w pracy i zawierania kontraktów od homo preferencji seksualnych. Należy więc informować obywateli o patologiach w samorządzie.

 

 

By przeciwdziałać patologiom w samorządzie, Ordo Iuris przygotowało Samorządową Kartę Praw Rodziny zgodą (odmiennie od tęczowych postulatów) z Konstytucją – Samorządowa Karta Praw Rodziny głosi, że: małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, rodzice decydują o wychowaniu, a nie szkoła, z zasady subsydiarności wynika, że państwo nie może finansować organizacji szkodzących rodzinie i głoszących postulatów sprzecznych z Konstytucją (np. domagających się wbrew zapisom Konstytucji homo małżeństw). Karta zachęca też do wspólnego wspierania rodzin przez sektor publiczny i prywatny.

 

By chronić się przed tęczową rewolucją, niezbędna jest aktywność obywatelska. Rola Ordo Iuris jest „dać konkretne materiały, analizy […], aby ci, którzy chcą chronić rodziny, mogli posługiwać się językiem profesjonalnym i argumentacją merytoryczną”. Nie dopuszczać do tego by, tak jak dziś, katolicy byli dyskryminowani z powodu swojego katolicyzmu.

 

W ramach dostarczania obywatelom wiedzy Ordo Iuris udostępnił rodzicom poradnik jak nie dopuścić do demoralizacji dzieci w szkołach oraz wzory oświadczeń dla rodziców uniemożliwiających taką demoralizację.

 

Na wniosek rodziców Ordo Iuris może sprawdzić „szkoły w trybie dostępu do informacji publicznych, żądając od nich informacji na temat organizacji działających na ich terenie, oraz o prezentowaniu przez nie programie”. Ordo Iuris, sprawdza działania szkół pod kątem zgodności tych działań z prawem oświatowym – bo w większości szkół homo agitatorzy weszli do placówek, łamiąc prawo i wbrew woli rodziców. Dzięki swej działalności Ordo Iuris zablokowało seks agitatorów.

 

W wywiadzie dla miesięcznika „Egzorcysta” mecenas Jerzy Kwaśniewski, współtwórca i prezes Ordo Iuris, przypomniał, że „artykuł 18 konstytucji, mówiący o małżeństwie, macierzyństwie i rodzicielstwie, nie został umieszczony w rozdziale dotyczącym praw człowieka, wolności (np. wolności zawierania kontraktów małżeńskich), ale w rozdziale Rzeczpospolita. Jest to element definicji Rzeczypospolitej Polskiej. Małżeństwo i rodzina stanowią element konstytutywny wspólnoty. Jeżeli podważymy tożsamość małżeństwa i rodziny z ich fundamentalnymi funkcjami, na czele z funkcją prokreacyjną, z funkcją kulturotwórczą, funkcją przekazywania chrześcijańskiego dziedzictwa narodowego, o którym jest mowa w Preambule, i zaczniemy realizować zupełnie inne funkcje, mające charakter kontraktualny, służące realizacji własnych popędów, a nie dobru wspólnemu, to złamiemy ten porządek, który miał ku dobru wspólnemu prowadzić”.

 

Podważanie małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny uderza w strukturę życia społecznego i daje ogromną władzę biurokracji państwowej, która na podstawie nowych przepisów będzie decydować, kto jest, a kto nie jest rodzice. Dodatkowy biurokracja państwowa, na podstawie patologicznych standardów WHO, chce demoralizować dzieci. Celem jest to, by rodziny ściśle wykonywały polecenia biurokracji państwowej.

 

Postulaty tęczowej rewolucji służą rozszerzeniu despotycznej władzy państwowej w każdej dziedzinie, ograniczeniu wolności politycznych ideowych przeciwników lewicy. W wyniku ideologii gender środki na badania na uczelniach mają dostawać tylko ci naukowcy, którzy nie przeciwstawiają się lewicowym zabobonom.

 

Tęczowa rewolucja chce nawet odebrać prawo do leczenia się tym osobom, które swoje patologiczne seksualne skłonności odczuwają jako niekonformizowanie.

 

Polem walki prawa człowieka jest też kwestia aborcji – lewica odbiera części polskich obywateli podstawowe prawo człowieka – prawo do życia. Swoje zbrodnicze działania lewica uzasadnia troską o życie matek, jednak zgodnie z zapisami podpisanej przez lekarzy Deklaracji Dublińskiej „nie istnieją sytuacje, w których aborcja ratuje życie”. Aborcja ze względu na niepełnosprawność narusza postanowienia Konwencji o Prawach Osób Niepełnosprawnych.

 

Niestety organizacje międzynarodowe, zamiast bronić praw człowieka, nawołują do upowszechnienia ludobójstwa. Przykładem tego jest zdominowana przez lewice, zwolenników aborcji i homo dyktatury Organizacja Narodów Zjednoczonych. Polskie konserwatywne organizacje nie są dopuszczane do prac tej instytucji albo nie mają środków, by brać udział w tych pracach. Dodatkowo międzynarodowe korporacje medialne cenzorują i ograniczają wolność wypowiedzi konserwatystom.

 

„Środowiska LGBT mają ogromną siłę poprzez zawłaszczanie instytucji publicznych, międzynarodowych, rządowych, budżetów państw, ogromnych dotacji”. Tęczowi lobbyści na swoją działalność dostają pieniądze z naszych podatków, tęczową rewolucję wspiera też międzynarodowa finansjera. Lewicowe organizacje pozarządowe były wspierane przez kolejne rządy — podczas gdy Ordo Iuris utrzymuje się tylko z darowizn prywatnych od tysięcy darczyńców — dzięki temu Ordo Iuris jest niezależne od władzy (podobnie w Polsce Kościół jest niezależny, bo nie zależy od publicznych dotacji tylko od dobrowolnych darowizn katolików).

 

Jan Bodakowski

Komentarze

cde2019.09.16 20:32
Zgodnie z „dogmatem” konwencji stambulskiej, źródłem przemocy jest… RODZINA. I o to im właśnie chodzi – żeby stygmatyzować rodzinę. Wciąż powiela się mit, że za przemocą NIE stoi przede wszystkim alkohol, ale – mężczyzna, rodzina i wiara. W 80 procentach przypadków sprawcy aktów przemocy, odnotowanych przez służby, byli pod wpływem alkoholu. Dlatego przyznanie, że walka z alkoholizmem i nadużywaniem alkoholu skutecznie ograniczyłaby przemoc, jest jednocześnie uderzeniem w dogmat konwencji stambulskiej – wg której przyczyną przemocy jest zróżnicowanie ról społecznych kobiet i mężczyzn, a eliminacja przemocy może nastąpić wyłącznie po „wykorzenieniu” stereotypów dotyczących ról męskich i kobiecych. Ruch „przeciwdziałania przemocy” ujmuje to bardzo brutalnie: „szkołą przemocy jest patriarchalna rodzina, w której ojciec bije - bo ma władzę, a matka to toleruje - bo jest ubezwłasnowolniona przez dominującą katolicką kulturę. Wspomnienie o alkoholu całą tę narrację rozbija! I tu niespodzianka. Cały ruch przemocowy, który tak chętnie odwołuje się do organów i gremiów organizacji międzynarodowych musi „przełknąć” wydany niedawno (2016) podręcznik pt. „INSPIRE. Siedem strategii zakończenia przemocy wobec dzieci” – gdzie w pierwszej ze strategii jasno wskazuje się „Prawa ograniczające nadużywanie alkoholu”. Właściwa polityka w tym obszarze uznana jest za kluczowy element przeciwdziałania przemocy. Podręcznik firmują WHO, CDC, PEPFAR, UNICEF, ONODC, USAID, World Bank.
Maria Blaszczyk2019.09.16 21:12
Jeszcze na wszelki wypadek sprawdziłam. I tak. Kolejne dane z Narodowego Instytutu Danych z Tyłka. Statystyki policyjne w Polsce mówią o 73 654 podejrzanych o stosowanie przemocy.. Z tego 43 182 było pod wpływem alkoholu. To oznacza 58,6%. Jesteś łaskaw zawyżać dane o ponad 1/4. Po co? Buk jeden raczy wiedzieć. Ale Twoja wiarygodność jest gdzieś tam koło zera. http://statystyka.policja.pl/st/wybrane-statystyki/przemoc-w-rodzinie/50863,Przemoc-w-rodzinie.html
az2019.09.16 23:05
@Maria - Przytoczone pod tym linkiem dane "dotyczą działań podjętych w procedurze „Niebieskie Karty” wyłącznie przez Policję, bez danych z działalności innych, upoważnionych do zwalczania przemocy domowej, podmiotów pozapolicyjnych". Także poszukaj bardziej wiarygodnych statystyk i nie pisz o mojej wiarygodności, bo sama masz z tym problemy. Kompletnym absurdem jest to co popierasz, czyli to co zawiera konwencja stambulsa: "przemoc wobec kobiet jest manifestacją nierównego stosunku sił pomiędzy kobietami a mężczyznami na przestrzeni wieków który doprowadził do dominacji mężczyzn nad kobietami i dyskryminacji tych ostatnich, a także uniemożliwił pełną poprawę sytuacji kobiet". Gdyby tak "narastająco" ten rzekomy proces dominacji mężczyzn nad kobietami postępował, to ludzkość, a w pierwszej kolejności kobiety, zniknęłaby z powierzchni ziemi setki lat temu. A co wobec tego z przemocą kobiet wobec mężczyzn - bo i taka przecież ma miejsce? Jak to wyjaśnisz i jak wyjaśniają to mędrcy spod znaku stambulskiej konwencji, kiedy sytuacja przemocowa jest odwrotna? Może wtedy napiszą, że „przemoc wobec mężczyzn jest manifestacją nierównego stosunku sił pomiędzy mężczyznami a kobietami na przestrzeni wieków, który doprowadził do dominacji kobiet nad mężczyznami i dyskryminacji tych ostatnich, a także uniemożliwił pełną poprawę sytuacji mężczyzn". To wszystko świadczy o braku jakiejkolwiek racjonalności i o braku przesłanek potwierdzających absurdalne teorie genderstów!
Maria Blaszczyk2019.09.17 1:07
Tylko policja moze zbadac, czy sprawca w momencie zatrzymania byl pod wplywem alkoholu. Jesli intrerwencje podejmuje ktokolwiek inny - to i tak tego nie stwierdzi, wiec tylko statystyki policyjne daja wiarygodne informacje. Powaznie, jesli pani z MOPSu, lekarz czy nauczycielka uwaza, ze ktos jest pijany - to co najwyzej moze policje wezwac. NIKT inny - tzn. z tych sluzb, ktore zajmuja sie przemoca w rodzinie - nie moze ustalic, ze sprawca byl pod wplywem alkoholu. Czyli miarodajne sa tylko dane policyjne. W zdaniu "przemoc wobec kobiet jest manifestacją nierównego stosunku sił pomiędzy kobietami a mężczyznami na przestrzeni wieków który doprowadził do dominacji mężczyzn nad kobietami i dyskryminacji tych ostatnich, a także uniemożliwił pełną poprawę sytuacji kobiet". - nie ma nic o postepowaniu tego procesu. Wymyslasz sobie, znowu. Kobiety sa slabsze, co sprawilo, ze mezczyxni nad nimi dominuja. I tyle. Moja starsza corka jest wieksza, wiec dominuje nad mlodsza. Ten proces nie postepuje, wrecz przeciwnie. Dodatkowo w jaki sposób wyszlo Ci, ze fakt dominacji doprowadzilby do znikniecia kobiet i gatunku??? Przeciez "dominacja"nie oznacza "unicestwienie", tylko «przewaga nad osobą, grupą ludzi lub państwem, umożliwiająca decydowanie o nich według swej woli». Chyba to Ty masz problemy z elementarna logika. Non sequitur. A jesli sytuacja [przemocowa jest odwrotna - co sie zdarza, i konwencja jasno o tym pisze - to nikt nie bedzie takich debilizmow pisal. Po prostu - wtedy zadzialaja inne mechanizmy. Nie wiem, cos jak "wiekszosc chorob powodowana jest przez patogeny" nie oznacza, ze choroby antyimmunologiczne sa powodowane przez patogeny. Fakt, ze jakis mechanizm wystepuje, a nawet DOMINUJE - nie jest jednoznaczne ze zniknieciem z powierzchni ziemi innych mechanizmow.
Anna2019.09.17 13:54
Mario, podziwiam ile wysiłku wkładasz w kulturalne wyjaśnienie tak prostych spraw komuś, kto najprawdopodobniej zrobi WSZYSTKO co w jego mocy, żeby Ci nie uwierzyć. Pokazujesz mu swój argument prosto w twarz to zamyka oczy i mówi "nie ma go bo go nie widzę". Jestem głęboko przekonana, że żaden z powyższych rozmówców nie przeczytał treści konwencji. Pozdrawiam :)
foks2019.09.17 17:15
A ty przeczytałaś tą konwencję? Ciekawe...?
Maria Blaszczyk2019.09.17 22:24
Ja przeczytałam. Niezbyt ciekawe, bo oczywiste, ale tak to bywa z międzynarodowymi konwencjami. Piszą tam, że nie wolno torturować, rozrzucać min w kształcie zabawek albo - jak w tym wypadku - znęcać się nad najbliższymi.
az2019.09.17 17:08
@Mario – Nic sobie nie wymyślam pisząc o „narastającym” procesie, bo jest w tym zdaniu o tym mowa 😊 Przeczytajmy ze zrozumieniem: „przemoc (…) jest manifestacją nierównego stosunku sił (…) na PRZESTRZENI wieków, który DOPROWADZIŁ do dominacji mężczyzn nad kobietami (…)”. Czyli wg autorów konwencji jest to pogłębiający się proces, który doprowadził „do dominacji mężczyzn nad kobietami”. Wyraźnie w tej konwencji jest napisane, że przemoc względem kobiet i przemoc domowa są warunkowane przez różnice między sposobem funkcjonowania w społeczeństwie kobiet i mężczyzn. Wg tych zapisków najwięcej takich „stereotypów” powstawać ma w życiu rodzinnym, ponieważ to w rodzinie ujawnia się naturalny podział ról, będący jakby wzajemnym „uzupełnianiem się” kobiet i mężczyzn. I właśnie tutaj konwencja nakazuje zwalczać tak rozumiane „stereotypy”, jako rzekome źródła przemocy i w to miejsce promować niestereotypowe role płciowe czyli przede wszystkim LGBT+. I to jest Mario nowa odsłona marksistowskiej teorii społecznej, bo o ile marksiści mówili, że źródłem niesprawiedliwości są różnice majątkowe, o tyle ideologia gender mówi, że źródłem niesprawiedliwości i przemocy są różnice płciowe. De facto zakłada się użycie władzy i przymusu w walce ze „stereotypowymi rolami mężczyzny i kobiety”. Uważam, że konwencja stambulska jest dokumentem totalnie zideologizowanym - jest tu częściowo kod marksizmu i leninizmu oraz przetransformowanego marksizmu, czyli „genderyzmu”. Jakiś przykład? Proszę bardzo, zapytajmy jak definiuje się w tym dokumencie płeć kobiety i mężczyzny? Cytuję: „Płeć oznacza społecznie skonstruowane role, zachowania, działania i cechy, które dane społeczeństwo uznaje za właściwe dla kobiet i mężczyzn”. Co się kryje za tym sformułowaniem? To, że płciowość człowieka, a zatem bytowość kobiety i mężczyzny są produktami społecznymi. Zapisy głoszące wprost, że „człowiek jest produktem społecznym” oznaczają, że jest ona przesiąknięta ideologią materializmu dialektycznego i historycznego, jaka została stworzona przez Karola Marksa i Fryderyka Engelsa.
Maria Blaszczyk2019.09.17 22:48
No więc nie. Stosunek sił na przestrzeni wieków był nierówny. Bo męzczyźni są fizycznie silniejsi. Naturalną tego konsekwencją w społeczeństwach tradycyjnych była ich dominacja. Ta dominacja nie narastała, tylko przewaga trwała. Datuje się ją mniej więcej na czas powstania kultur agrarnych, gdy siła fizyczna stała się kluczową wartością. Obecnie siła fizyczna jest praktycznie bez znaczenia. Kobieta jest w stanie przeżyć a nawet zadbać o dzieci - więc ta dominacja nie ma racji bytu. Nie istnieje żaden, zupełnie żaden powód, by kontynuować bezmyślnie wiarę w stereotypy, które pozbawiają większą część ludzkości podniotowości - częsciowo lub zupełnie. To nie różnice płciowe są źródłem niesprawiedliwości - a właśnie te stereotypy. Przekonanie, że to kobieta jest źródłem zła. Przekonanie, że jest istotą głupią, nieświadomą moralnie i słabą. Przekonanie - ostatnie łaskawie wyrażone przez pana prezesa - że bez chłopa to nawet rodziny dla swych dzieci nie zdoła stworzyć. Do tego - co pokazuje Twoją złą wolę -cytujesz punt c z artykułu 3 pt. definicje - pomijając zasadniczy element. To nie płeć jest w ten sposób zdefiniowana, tylko płeć społeczno-kulturowa, po angielsku dżender. Zdanie to brzmi: „płeć społeczno-kulturowa” oznacza społecznie skonstruowane role, zachowania, działania i atrybuty, które dane społeczeństwo uznaje za odpowiednie dla kobiet lub mężczyzn; Brzydka i żałosna to manipulacja, jeszcze raz linkuję, by każdy mógł sobie sprawdzić: http://niebieskalinia.info/pliki/dokumenty/Wa%C5%BCne%20dokumenty/Konwencja%20o%20zapobieganiu%20i%20zwalczaniu%20przemocy%20wobec%20kobiet%20i%20przemocy%20domowej.pdf
Maria Blaszczyk2019.09.17 22:49
Do tego chyba nie jest to rzecz w najmniejszym stopniu dyskusyjna. Tzn. ta, że istnieją społeczne konstrukty dotyczące ról płciowych. Inne w społeczeństwach zbieracko-łowieckich, gdzie była silna polaryzacja, ale względna równowaga ról, gdyż kobiety dostarczały większości pożywienia. Inne w burżuazyjnym społeczeństwie zachodniej Europy, gdzie była silna polaryzacja, a duża przewaga, gdyż burżuazyjne kobiety miały za zadanie "leżeć i pachnieć", zwłaszcza że dla przyjemności i ułatwienia dominacji powkładano je w gorsety. Chyba nie mamy wątpliwości, że "kobiecość" w warunkach dużego polskiego miasta, w którym ja się wychowałam, gdzie nikt mi nie mówił, jak się zachowują dziewczynki - tylko jak mają się zachowywać ludzie, nie poinformował mnie, że matemtyka nie jest dla dziewczyn - więc się bardzo długo nie zorientowałam i nigdy nikomu nie przyszło do głowy, by zabronić mi czegoś, co było dozwolone dla mojego brata jest w jakikolwiek sposób podobna do sytuacji dziewczyny urodzonej w pasztuńskiej wsi, gdzie dziewczynki robią zupełnie co innego niż chłopcy, mają sporą szansę w ogóle nie dowiedzieć się o istnieniu matematyki, a o wolności właściwej braciom to nawet nie mają co marzyć. To nie znaczy zresztą, że którakolwiek z nas jest "produktem społecznym", nie mam pojęcia, skąd je wzięłaś, przeczytałam tę konwencję jeszcze raz i nic tam takiego nie ma, tylko pokazuje, że te "role" są produktem społecznym, skoro mogą się tak róznić.
az2019.09.17 17:09
Zadajmy kolejne pytanie: dlaczego płciowość dla przetransformowanego marksizmu ma aż takie znaczenie? Przyczyna jest prosta: dla marksizmu materia była tą osnową, która w swoim ewolucyjnym rozwoju wyprodukowała takie bytowości jak kobieta czy mężczyzna. Oznacza to, że człowiek w marksizmie jest produktem makromutacji i selekcji materii. Z kolei dla neomarksizmu bytowością, która ukształtowała się z nicości jest popęd seksualny. Gdyby zapytać ciebie Mario, jako osobę będącą zawodowym seks-edukatorem, albo gdyby zapytać typowego neomarksistę, czyli genderystę: gdzie jest ostateczna racja bytowości kobiety i mężczyzny oraz kim są kobieta i mężczyzna, to odpowiedź brzmiała by następująco: „powstanie kobiety i mężczyzny to efekt pewnych aspektów popędu seksualnego”. Otóż Mario, cały ten system genderowo-neomarksistowski jest sprzeczny w sobie. Sprzeczność polega na tym, że (wg tej ideologii) do pojednania między kobietą a mężczyzną może dojść tylko wtedy, gdy kobieta neguje bytowość mężczyzny, a mężczyzna neguje bytowość kobiety. W związku z tym konwencja stambulska nie wykazuje w żadnym swoim punkcie tendencji do zgodnego z prawem Bożym, Tradycją i samą nauką rozumienia jej treści. Poza tym w Polsce nie ma żadnego uzasadnienia do wprowadzania zapisów KS, ponieważ system ochrony kobiet przed przemocą jaki mamy, jest jednym z najbardziej skutecznych w Europie. Badania dowodzą, że paradoksalnie najwięcej przemocy wobec kobiet jest w tych państwach, które mają najwyższy poziom tzw. „równości rodzajowej” czyli w Szwecji, Finlandii i Danii, gdzie odsetek przypadków przemocy sięga 50%. A zatem Mario, rozwiązania genderowe są przeciwskuteczne.
Maria Blaszczyk2019.09.17 23:02
Ale tu nie chodzi o żaden marksizm. Tylko o to, żeby nie bić ludzi. Zwłaszcza słabszych. Bo to jest niefajne bardzo. Więc rozpoznano przyczyny tego zjawiska. Bardzo ogólnie, bo w skali globalnej. Wyszły jakieś wnioski. Postanowiono na podstawie tych wniosków zaproponować działania mające na celu eliminację tych przyczyn. I tyle. Do pojednania może dojść nie przez "negowanie bytowości" - cóżby to miało oznaczać - ale poprzez komunikację i otwartość. A system patriarchalny był szkodliwy dla obu stron - z tym, ze dla kobiet dotkliwiej. Ale nie da się ukryć, że prowadził do skrócenia mężczyznom życia, zwiększonej skłonności do uzależnien, nieadaptacyjnych i aspołecznych wzorców zachowań - promowania reagowania agresją i utrudniania nawiązywania prawdziwych autentycznych relacji. Więc nie o negowanie bytowości chodzi, tylko o bardziej zindywidualizowane, mniej dogmatyczne podejście do tematyki ról płciowych. Co do prawa bożego - raczysz żartować. Którego boga prawo miałoby to być? A co z tymi, którzy tak jak ja uważają, że byty zwane bogami w ogóle nie istnieją? Żródłem prawa nie mogą być "bogowie" - tylko konsens społeczny dotyczący celów oparty na racjonalnych przesłankach. A ostatni akapit to żart, prawda? Podążając tym tropem najmniejszy poziom przemocy wobec kobiet notuje się w Afganistanie... Nie możesz porównywać krajów, w których krzykniecie na żonę czy dziecko jest jednoznacznie definiowane jako przemoc domowa z krajem, gdzie ludzie drą się na bliskich nawet w sytuacjach społecznych i nikt nie reaguje.
az2019.09.17 23:38
@Maria - Racjonalność i uznanie istnienia Boga wcale się nie wykluczają – a wręcz przeciwnie... Wybierasz Mario ateizm, który od strony intelektualnej jest najbardziej naiwnym systemem wiary, jaki można sobie wyobrazić. Tak jest to „system wiary. Czyli wbrew zasadzie przyczynowości - wierzysz w to, że pochodzisz od czegoś mniejszego od siebie, czyli że będąc osobą potrafiącą myśleć i decydować, pochodzisz od materii, która jest nieświadoma siebie i zdeterminowana. Usiłujesz tutaj nam wmówić, że tolerancja to podstawowa wartość. Gdyby tak było, to musielibyśmy zlikwidować kodeks karny. Nawet przywódcy okrutnej Rewolucji Francuskiej uznawali wartości większe niż tolerancja: wolność, równość i braterstwo. Tolerancji oczekują jedynie ci, którzy mają coś poważnego na sumieniu. Wszyscy inni ludzie oczekują - i mają prawo oczekiwać - szacunku i miłości. Czy wiesz, że jest analogia między wojującym ateizmem a wojującymi aktywistami gejowskimi? Jedni i drudzy usiłują wmówić społeczeństwu, że są uciskani i że zagrożona jest ich wolność. W rzeczywistości to właśnie oni stają się nową kastą nietykalnych, którym wszystko wolno. Ateizm walczy właściwie tylko z jedną religią — tą prawdziwą, czyli z chrześcijaństwem, bo ono uczy realistycznie myśleć i dojrzale kochać. W cywilizacji egoizmu i śmierci, jaką budują i zawsze budowali ateiści, za największych wrogów postępu i przyszłości uznawani są ci, którzy kochają, cieszą się życiem i przekazują życie dzieciom. Ateiści już się nie kryją ze swoją agresją i liczą na to, że młode pokolenie nie pamięta już o tym, że to właśnie systemy ateistyczne budowały i budują — jak obecnie na przykład nadal w Korei Północnej — systemy największego zniewolenia całych społeczeństw. Walka ateistów z całą resztą społeczeństwa trwa ciągle, zmieniają się jedynie metody. Ci, którzy wierzą w to, że pochodzą od nieświadomej siebie materii będą zawsze zaniepokojeni obecnością tych, dla których jest oczywiste, że jesteśmy dziećmi Miłości, czyli Boga, który nas rozumie, kocha i uczy kochać.
Parena2019.09.17 21:01
Duraczko jedna ! Nie waż się ruszać naszego Boga, i jeszcze bezczelnie inaczej pisząc! Myslisz, że nie wiem? Specjalnie tak piszesz ! Jak tak można !?
Maria Blaszczyk2019.09.17 22:50
A gdzie ja, droga kulturalna damo, coś o Twoim "Bogu" wspomniałam?
foks2019.09.17 23:19
MB - tak, tak, napisałaś pogardliwie "kulturalna damo", celowo obrażając uczucia religijne osób wierzących - cytuję: "Po co? Buk jeden raczy wiedzieć".
Libori2019.09.16 18:39
WSZYSKO ZLO TO TA UNIA,ONI NARZUCAJA TE SWINSKIE PRAWA KRAJOM EUROPEJSKIM.POLACY NIE DAJCIE SIE OGLUPIC TYM FASZYSTOM Z UNI .BRAWO DLA ORDO LURIS,BADZCIE DUMNI Z TAKIEJ ORGANIZACJI,KTORA WALCZY O POLSKIE PRAWA.
Maria Blaszczyk2019.09.16 13:38
Ładnie to takie kocopały wypisywać? No więc nie. Nie ma tam nic o "rodzinie jako źródle przemocy wobec kobiet". Wymyślanie takich kłamstw by skompromitować jakiś dokument, jest żałosnym zabiegiem - choć biorąc pod uwagę poziom czytelnictwa w Polsce, może być skutecze. Szansa, że czytelnik "Egzorcysty" sprawdzi sobie, czy aby na pewno pan mecenas Kwaśniewski nie mija się z prawdą, jest bliska zeru. Ale gdyby ktoś jednak zechciał - to proszę: http://niebieskalinia.info/pliki/dokumenty/Wa%C5%BCne%20dokumenty/Konwencja%20o%20zapobieganiu%20i%20zwalczaniu%20przemocy%20wobec%20kobiet%20i%20przemocy%20domowej.pdf A dla tych, dla których to jednak za dużo, skopiuję te fragmenty: UZnaje się, że "przemoc wobec kobiet jest manifestacją nierównego stosunku sił pomiędzy kobietami a mężczyznami na przestrzeni wieków który doprowadził do dominacji mężczyzn nad kobietami i dyskryminacji tych ostatnich, a także uniemożliwił pełną poprawę sytuacji kobiet". Oraz że "strukturalny charakter przemocy wobec kobiet za przemoc ze względu na płeć, oraz fakt, że przemoc wobec kobiet stanowi jeden z podstawowych mechanizmów społecznych, za pomocą którego kobiety są spychane na podległą wobec mężczyzn pozycję". Na każde z tych stwierdzeń są setki dowodów. Walka o prawo do krzywdzenia ludzi, z jakiegokolwiek powodu, jest obrzydliwa. Człowieczeństwo, niestety, nie jest obowiązkowe.
Ramona2019.09.16 14:08
Tak jest dobrze prawisz u was człowieczenstwo nie istnieje dlatego zboki paraduja w obscenicznych strojach na ulicy!!!
Maria Blaszczyk2019.09.16 17:22
??? Jakie zboki? Gdzie? Jakie obsceniczne stroje?
Parena2019.09.17 20:52
U was cyrk przebierańców, pomalowanych, w maskach i piórach " gdzieś tam" ?
2..2019.09.16 19:48
Jest gorzej, tam nawet lekarze zabijają starców!
cde2019.09.16 20:29
@Maria – My tu w Polsce potrafimy czytać ze zrozumieniem i zgodnie z „dogmatem” konwencji stambulskiej, źródłem przemocy jest… rodzina. I o to im właśnie chodzi – żeby stygmatyzować rodzinę. Wciąż powiela się mit, że za przemocą NIE stoi przede wszystkim alkohol, ale – mężczyzna, rodzina i wiara. W 80 procentach przypadków sprawcy aktów przemocy, odnotowanych przez służby, byli pod wpływem alkoholu. Dlatego przyznanie, że walka z alkoholizmem i nadużywaniem alkoholu skutecznie ograniczyłaby przemoc, jest jednocześnie uderzeniem w dogmat konwencji stambulskiej – wg której (tak jak zresztą sama piszesz) przyczyną przemocy jest zróżnicowanie ról społecznych kobiet i mężczyzn, a eliminacja przemocy może nastąpić wyłącznie po „wykorzenieniu” stereotypów dotyczących ról męskich i kobiecych. Ruch „przeciwdziałania przemocy” ujmuje to bardzo brutalnie: „szkołą przemocy jest patriarchalna rodzina, w której ojciec bije - bo ma władzę, a matka to toleruje - bo jest ubezwłasnowolniona przez dominującą katolicką kulturę. Wspomnienie o alkoholu całą tę narrację rozbija! I tu niespodzianka. Cały ruch przemocowy, który tak chętnie odwołuje się do organów i gremiów organizacji międzynarodowych musi „przełknąć” wydany niedawno (2016) podręcznik pt. „INSPIRE. Siedem strategii zakończenia przemocy wobec dzieci” – gdzie w pierwszej ze strategii jasno wskazuje się „Prawa ograniczające nadużywanie alkoholu”. Właściwa polityka w tym obszarze uznana jest za kluczowy element przeciwdziałania przemocy. Podręcznik firmują WHO, CDC, PEPFAR, UNICEF, ONODC, USAID, World Bank.
Maria Blaszczyk2019.09.16 21:00
Jak żyję - nigdy nie widziałam nikogo pobitego przez alkohol. Nie słyszałam też o takim przypadku. Dodatkowo ta konwencja jest przyjmowana na całym świecie. Także w krajach islamskich. Gdzie konsumpcja alkoholu jest na ogół nieduza albo nawet żadna - a przemoc wobec kobiet ma się świetnie. Naprawdę. Więc nie wypisuj bzdur. Więc nie. I korelacja to nie to samo, co związek przyczynowo-skutkowy. Ile razy to trzeba tłumaczyć? PRzemoc to zachowanie wyuczone. Nie wynik naduzywania substancji psychoaktywnej. Do tego każdy terapeuta uzależnien Ci to powie - terapia uzaleznienia od alkoholu nie leczy przemocy. Związek jest tu wielokierunkowy, zarówno alkohol może działać spustowo dla przemocy, jak i przemoc - do nadużywania alkoholu. Dodatkowo zjawiska te są w znacznej mierze wywoływane przez te same przyczyny. Zapewniam Cię, że jeśli ojciec moich dzieci upiłby się - to w żaden sposób nie zwiększyłoby to ryzyka użycia przez niego przemocy. Bo jej po prostu nie stosuje. Wszystkie badania pokazują, że nie ma tu ani wyłącznego - jak sugeruje, ani nawet silnego, ani jednoznacznego związku. Alkohol najwyraźniej może zwiększyć intensywność zachowań tego typu tylko u określonych jednostek lub populacji i tylko w pewnych sytuacjach oraz przy określonych wpływach socjokulturowych. Ja nie mówię, że nie należy przeciwdziałać alkoholizmowi. Ani go leczyć. Ani redukować szkód. Ale zwalanie na niego winy za przemoc jest absurdalne. Jakoś pijani nie atakują na ogół swoich braci. Tylko kobiety. Samotny pijany człowiek nie wyjdzie na ulicę, by komuś tam przywalić. To się zdarzy żonatemu, gdy baba będzie pod ręką. Jest to co najwyżej czynnik spustowy - i jako taki warto go eliminować. Jestem ostatnią osobą broniącą alkoholu, naprawdę. Nie widzę w nim nic dobrego. Ale bez przesady.
Parena2019.09.17 20:57
M.B To że ty nie widziałaś pobitego przez alkoholika, to nie znaczy, że nie istnieje zjawisko , babo ty jedna , "}wszystkowiedząca"
Maria Blaszczyk2019.09.17 23:06
Może przeczytaj, co napisałam, zamiast czynić osobiste wycieczki. Pierwsze zdanie tylko. To wiele wyjaśni.
***2019.09.16 20:54
No jasne, wszyscy kłamią. Ty jedna tylko się nie mylisz. To co piszesz, to typowy lewacki b e ł k o t !!!
Maria Blaszczyk2019.09.17 0:44
Ja cytuje dokument, o którym mowa. I linkuje do niego, by kazdy mogl sprawdzic, co ta naprawde jest napisane. nie oczekuje, ze ktokolwiek mi uwierzy na slowo. Serio, wrecz przeciwnie - nie mialabym o takiej osobie najlepszego mniemania. Naprawde, wyjatkowa głupota jest wierzyc w coś, co pisze jakas baba w internecie. Ale jeśli pan Kwasniewski twierdzi, ze cos jest napisane w konkretnym dokumencie. Ja czytam ten dokument, i tego tam nie ma. Czytam go drugi raz i jeszcze bardziej tego tam nie ma. To co to nam mowi o panu Kwasniewskim? Aha, i mylę się, wcale czesto. Dlatego zawsze linkuje do moich źródeł i czytam inne. Jesli sa sprzeczne - szukam wyjasnien. Ale tu na szczescie mowimy o jednym, krociutkim dokumencie. I albo w nim jest napisane o rodzinie jako źródle przemocy wobec kobiet""- albo nie. Innej opcji nie ma.
BiegunkaProrocza2019.09.16 10:44
Bodakowski znowu się kakao z odbytnicy puścił
Luzifer®2019.09.16 10:38
Polacy - debile z rzadu: nie ma czegos takiego jak "ideologia LGBT". Nigdy nie bylo. Wbijcie sobie to do durnej paly.
anonim2019.09.16 12:44
Nie mogę się zgodzić - postulat niebycia opluwanym, bitym, poniżanym, posiadania takich samych praw spełnia definicję ideologii. I ja tą ideologię w pełni popieram! Każdy normalny człowiek musi ją popierać.
Maria Blaszczyk2019.09.16 13:29
To jest co najwyżej "ideologia praw człowieka". To tak jakby pogląd, że pan bezrobotny redaktor Bodakowski nie może być torturowany albo ma prawo do rzetelnego sądu nazwać "ideologią pana bezrobotnego redaktora Bodakowskiego". Tu nie ma nic, czego nie oczekiwali by dla siebie heterycy.
Grazyna2019.09.17 20:49
Maria, Głupiej napisać nie mogłaś ? Piszesz wg głupiej zasady:" Masło maslane, wszystko masło "! Miałam trochę lepsze zdanie o tobie ! A co Bodakowski nagle ci z "garnka wyjada" ? Trzeba było dla przykładu użyć swego nazwiska ? Tfu !
Libori2019.09.16 18:43
TY CIEMNIAKU,TO JEST NAPEWNO IDEOLOGIA I WYMYSLONA ZEBY LUDZI WYNARODOWIC TAK JAK JEST JUZ W KANADZIE I AUSTRALJI I AMERYCE.GDZIE SA ROZNE NARODOWOSCI I NIEMA ZADNEJ SPOJNOSCI.
Elisabeth2019.09.16 22:19
Jest. Szkoda twojej fatygi, głuptasie
Prawy2019.09.16 10:24
Egzorcyści powinni skończyć w więzieniach za torturowanie chorych psychicznie ludzi!
BiegunkaProrocza2019.09.16 12:00
Powinni myć kible, za minimalną krajową.
PiS boi sie jedynie Konfederacji2019.09.16 10:17
Unijne standardy : trują nasze ciała i nasze dusze.https://prawy.pl/104051-zdaniem-rosyjskiego-portalu-elektorat-po-to-wstydzace-sie-swoich-korzeni-wiesniaki-ktore-maja-licencjaty-z-kiepskich-uczelni-i-zamieszkaly-w-miastach/
Ramona2019.09.16 14:07
Przestań stale to samo pir...dolic
Judasz2019.09.16 10:01
Od 966r w Polsce mamy zabór katolicki czyniący z zabobonów niemoralnych beduinów podstawy prawa.
Grazyna2019.09.17 20:43
Judasz! A co ty możesz innego napisać, przecież jesteś w piekle! Zdradziłeś nawet Pana Jezusa ! Więc z czym ty tutaj do ludzi ! Smaż się tam dalej, nas do siebie nie namówisz ! Nam jest tu w Chrześcijańskiej Polsce dobrze !
gracz2019.09.16 9:56
RUCHanie w LGBT to mały pikuś.Prawdziwy dramat rozegrał się kilka dni temu we wsi Londynów mały.Tam sk.rwiły się lordy w izbie.Interweniująca policja,stwierdziła ze zgrozą,że wszyscy mieli we w d.pie DEMOKRACJĘ.
anonim2019.09.16 9:42
"dąc" :) p.Bodakowski nadal nie ogarnia edytora :) - PiS chce wprowadzić samorząd dziennikarski, który ma strzec standardów. Próbuję sobie wyobrazić SDP jako strażnika tego, co publikować wolno, a czego nie - napisał na Twitterze Patryk Słowik z Dziennika Gazety Prawnej. W chwili gdy o tym usłyszałem, od razu przyszedł mi na myśl dziennikarz Frondy p.Bodakowski :) Chętnie poznałbym jego zdanie na ten temat.
Jan Bodakowski2019.09.16 9:52
nie jestem dziennikarzem, jestem publicystą, piszę co mi się podoba a nie to co mi dyktuje redakcja
margeritta2019.09.16 11:51
Chętnie poczytam, co rozumie Pan poprzez "tradycyjne role społeczne".
adiosunis2019.09.16 9:35
Jesli Polacy nie przeciwstawia sie zbrodniczej ideologii LGBTQQQ to bedzie wkrótce tragedia.Obysmy się nie obudzili z ręką w nocniku.
BiegunkaProrocza2019.09.16 11:58
Obawiam się, że jak jest biegunka mocna to nawet nie zdążysz do nocnika. Poleci po nogach aż na podłogę. A jak się porobisz w łóżku to już w ogóle będzie zabawa :)
2..2019.09.16 19:45
To jest horror!
zyx2019.09.16 20:00
Kobieto, masz problemy duchowe i twoje pisarskie wypociny nie wyszły poza kloakę. Wbrew temu co ci się wydaje nie jesteś błyskotliwa, ale wciąż taplasz się w fekaliach i zanieczyszczasz to miejsce ....
BiegunkaProrocza2019.09.16 23:03
Nie można zanieczyścić szamba fekaliami.