09.11.19, 17:00

Dariusz Gawin: Polska oczyma Jasienicy

Jednym z głównych impulsów historycznego pisarstwa Jasienicy była próba wychowywania Polaków do myślenia o polityczności w sposób wolny od marksistowskiego, heglowskiego ukąszenia. Próbował przywrócić przekonanie o tym, że właściwym dramatem historii jest dramat ludzi podejmujących polityczne decyzje – mówi Dariusz Gawin w rozmowie dla „Teologii Politycznej Co Tydzień”: „Jasienica. Czas przeszły niedokonany”.

Hanna Nowak (Teologia Polityczna): Jak sytuowałby pan Pawła Jasienicę na intelektualnej mapie powojennej Polski? Jaki jest główny rys jego historii idei?

Dariusz Gawin: Jasienica był wyjątkowym pisarzem historycznym, dlatego że łączył w swoim pisarstwie podejście historyka, eseisty, a w pewnym sensie nawet kogoś, kogo można by nazwać filozofem polityki. On te wszystkie gatunki uprawiał dlatego, że żył w warunkach cenzury. Nie mógł wprost napisać tego, co myślał, wobec czego musiał swoje teksty ubierać w kostium publicystyki historycznej albo pisarstwa historycznego. W ten sposób jednak oddziaływał. Trzeba pamiętać, że jego książki były wtedy niezwykle popularne, to jeden z najbardziej popularnych autorów w latach 60 i 70.

Jaki był stosunek Jasienicy do polityki?

Jednym z głównych impulsów do jego pisarstwa była próba wychowywania Polaków do myślenia o polityczności w sposób wolny od marksistowskiego, heglowskiego ukąszenia, w latach 60. i 70., kiedy historiografia polska, nawet jeżeli próbowała być wolna, to była przygnieciona przekonaniem, że rozstrzygającym elementem w pisaniu historii jest ukazywanie wielkich procesów: społecznych, gospodarczych, kulturowych. To nie był marksizm w wulgarnym tego słowa znaczeniu, jak za stalinizmu, ale funkcjonowało przekonanie, że polityka jest tylko pewnym odzwierciedleniem głębszych, wielkich procesów.

Jasienica w swoim historycznym pisarstwie próbował przywrócić przekonanie o tym, że właściwym dramatem historii jest dramat ludzi podejmujących polityczne decyzje. Warstwa historii, na której się koncentrował, była politycznością  przede wszystkim uwikłaną i wynikającą w znacznym stopniu z kultury i gospodarki, mimo to były to także dramaty ludzi, którzy podejmowali konkretne decyzje.

Jedną z jego najpopularniejszych książek była Rzeczpospolita Obojga Narodów, w której próbował polemizować z Sienkiewiczem. On nie miał przesadnego sentymentu do tamtej epoki z powodu błędów, które wtedy popełniono, ale jednocześnie był zwolennikiem wielokulturowego, potężnego dziedzictwa Pierwszej Rzeczypospolitej. Władcą najważniejszym dla jego wizji historii i polityki był Kazimierz Wielki. To znaczy niezbyt duża, silna zachodnioeuropejska Polska, Królestwo Polskie, które ze wschodu wzięło tylko tyle, ile było w stanie przyswoić i zasymilować, czyli Ruś Halicką ze Lwowem. Uważał, że pójście na wschód w wielkiej skali było błędem, dlatego, że zanim to królestwo okrzepło, odzyskało Śląsk i dawne ziemie piastowskie, poszło na wschód i roztrwoniło swoją wielką siłę na tych ogromnych przestrzeniach. Jasienica uważał za jedno z największych nieszczęść w historii naszej części Europy – i Europy w ogóle – najazd mongolski, który zniszczył Ruś Kijowską z jej bogatą kulturą. Piastowie w pierwszych wiekach istnienia państwa polskiego oraz podczas rozbicia dzielnicowego utrzymywali z Rusią żywe i owocne kontakty. Najazd mongolski to przekreślił i otworzył drogę do odbudowy idei bizantyjskiej polityczności w Moskwie. On dużo nie mógł na ten temat napisać, ale jak się czyta opisy tego załamania porządku na wschodzie w związku najazdem mongolskim w Polsce Piastów, to – jak na tamte czasy – wydaje się zaskakująco wyraźnie powiedziane.

Tu trzeba podkreślić jeszcze jeden z elementów, będących w polemicznym stosunku do ówczesnej historiografii. Jasienica zajmował się dużo geopolityką. To był dla niego ważny temat. Pokazywał jak wielkie zespoły polityczne, geograficzne i kulturowe odgrywają rolę w usytuowaniu państwa wobec tych wielkich wspólnot. Dlatego upadek Rusi Kijowskiej był według niego ogromnym nieszczęściem.

Mediewista Benedykt Zientara zwracał uwagę na to, że Jasienica starał się w swoich książkach wydobywać przede wszystkim jasne karty polskiej historii. Z drugiej strony mamy głos chociażby Bogdana Kierysa, który w swych pracach przedstawiał go jako eseistę potrafiącego konfrontować się również z gorzkimi wydarzeniami naszej przeszłości. Jak Pan Profesor ocenia dorobek Jasienicy – czy jego prace hagiografizują historię narodową?

Nie zgadzam się z Zientarą. Zientara był wielkim historykiem polskiego średniowiecza to ważna postać polskiej historiografii, ale w tym przypadku się z nim nie zgadzam. Jasienica absolutnie nie był brązownikiem, był bardzo krytyczny. W przytoczonej już Rzeczpospolitej Obojga Narodów, jego opis degeneracji ustroju politycznego jest przecież bardzo bezwzględny. I potem w Z dziejów anarchii w Polsce, eseistyce na temat powstania styczniowego. Zresztą nie bez przyczyny urywa swój wielki fresk historiografii na końcu Pierwszej Rzeczpospolitej, bo potem nie mógł pisać, tak jak chciał. Żył w warunkach cenzury, a nie chciał pisać, tak jak mu pozwalano. Wobec tego, na opis kolejnych okresów składają się rozrzucone różne eseje, też niekompletne, bo oczywiście nie mógł pisać o Piłsudskim czy o Dmowskim, którego też, czasami – na tyle, na ile było można – nie tyle chwalił, ile pokazywał elementy racjonalne, jakie można było w jego myśli znaleźć. Stawiał na wielokulturowość jako siłę, nie był nacjonalistą. Pokazywał oczywiście pewne minusy wielokulturowości, ale nacjonalistą w żadnym wypadku nie był.

Rozmawiała Hanna Nowak

Komentarze

YES2019.11.9 21:40
Ciekawy, b. interesujący felieton. Gratuluję i namawiam do podobnych
stan2019.11.9 20:05
Piotr Jasienica, czyli Lech Benar. Żydzi pisali historię dla Polaków. Niestety, nawet Jasienica nie opisał gehenny Polakow pod ich rzadami. Zbrodnie ludobójstwa na Narodzie Polskim dokonane przez zbrodniarzy żydowskich 1. powszechna współpraca, dywersja i zdrada, denuncjacje, donosy na Polaków do NKWD i Gestapo 2. zbrodnia ludobójstwa: Katyń, Kozielsk, Starobielsk, Ostaszkowo, Kuropaty, Miednoje, Bykownia, Charków – to żydowscy komisarze strzelali bezbronnym polskim oficerom w tył głowy 3. zamordowanie w zamachu gen. Sikorskiego 4. spowodowanie wybuchu “Powstania Warszawskiego” – w wyniku czego zginał kwiat patriotycznej młodzieży polskiej i 200 000 Warszawiaków – choć źle przygotowane, bardzo słabo uzbrojeni powstańcy – w Komendzie Głównej AK było zadziwiajaco wielu żydów, i wielu z nich przeżylo… 5. po wojnie w strukturach przemocy, zbrodni i bezprawia: MBP / UB / SB / PZPR masowo prześladują, niszczą, znęcają się i mordują Polaków, Patriotów, katolików i polskich kapłanów, oficerów i żołnierzy AK , WiN , ZWZ, Nie ,
Otto2019.11.9 17:16
Ten obóz szkodzący Polsce, zwany PO lub POKO musi jak najszybciej opuścić scenę polityczną w naszym kraju, a wielu z nich z zarzutami zdrady stanu stanąć przed TS. Członkowie tej zarazy tak zagalopowali się w anty-PIS-ie, że dla nich ratunku już nie ma, bo ich demokracja polega na manipulacji. To co oni uprawiają to żadna polityka, a kłamstwa, nienawiść, zło i zdrada, którą posługują się w UE . I jak do tego dodać ich złodziejstwo i korupcję na skalę niebotyczną, bo w wysokości setek MLD zł i brak zdolności rządzenia państwem, to wyłania się obraz antypolskiej mafii politycznej ! To wrogowie Polski ! W dużych miastach mafiozi z PO są stowarzyszeni ze starym układem esbecko-postpeerelowskim. Ci ludzie zmienili język polityki na język nienawiści. Oni chcą Polaków patroszyć, dorzynać, strząsać z drzew, taplać w błocie ... Jeśli chcemy mieć Polskę jako strefę wolną od nienawiści, to oni muszą odejść prędzej czy później w zapomnienie obłożeni anatemą do trzech pokoleń !
Jack Em2019.11.9 17:14
Dość długo byłem zwolennikiem PO. Jednak po przegranych wyborach w 2015 i 2019 roku zacząłem grzebać po internecie, rozmawiać z różnymi ludzmi, bo nurtowało mnie pytanie, że skoro formacja PO jest tak dobra, tak mądra, tak uczciwa jak mówią o sobie politycy PO, i tyle zrobiła dobrego dla Polski i Polaków podczas 8 lat rządzenia – to dlaczego nie wygrywa wyborów tylko przegrywa ?! Coś tu nie gra ?! Wyłączyłem TVN, i dotarłem do zupełnie innych informacji, i danych mówiących, że moja dotychczasowa wiedza jest błędna, a to co mówi TVN to kłamstwa i manipulacje ! No bo skoro jest tak źle, jak mówi TVN, to dlaczego światowe rankingi mówią coś zupełnie odwrotnego, analizy UE dotyczące poszczególnych krajów członkowskich również chwalą Polskę, GUS również podaje dobre prognozy, a i sam widzę, że w Polsce jest lepiej, a nie gorzej ! Rozmawiam z ludzmi, którzy są zadowoleni z rozwoju kraju, z programów pomocniczych, z wiarygodności rządzących, bo co obiecują lub zaplanują jest realizowane. Oczy przecieram ze zdziwienia , że to o czym wiedziałem dotychczas, to wielkie nieporozumienie i nieprawda. Porównuję rzeczywistość z tym co mówią politycy PO, i okazuje się, że oni kłamią, wymyśają głupoty i manipulują. Myślę sobie, dlaczego byłem zwolennikiem formacji politycznej, która narobiła tyle zła dla Polski ? Takie przykłady jak zadłużenie państwa, kradzież miliardów z WAT i OFE, podnoszenie podatków i wieku emerytalnego, afery bez końca dają do myśenia, że coś nie gra, że to co głoszą ścierwo-media to kłamstwa i manipulacje. Dziś, może mi się nie wszystko podobać, ale wierzę i kibicuję M. Morawieckiemu, jego rządowi i ich popieram, szczególnie za program zrównoważonego rozwoju i polskiego modelu dobrobytu ! Żegnajcie kłamcy i manipuatorzy z PO. Dziękuję Bogu, że wreszcie przejrzałem na oczy, że nawróciłem się do normalności. Zwolennicy PO są zaślepieni podobnie jak ja byłem. Jednak uważam, że ci mniej inteligentni, nie potrafią dotrzeć do prawdy i brną w ich głupocie dalej. Szkoda, bo czas mija bezpowrotnie !
Reytan2019.11.9 17:14
PiS ma wyborców głosujących na nich za sprzedajne szmaty! Niestety nie pomylili się za bardzo...
Otto2019.11.9 17:19
Schetyna mówi o zwolennikach PO: Okradliśmy ich z miliardów, podnieśliśmy im podatki i wiek emerytalny, doprowadziliśmy wiele polskich rodzin na skraj ubóstwa, zdradzaliśmy ich kraj w UE, doprowadziliśmy do bezrobocia ponad 10% i „wyeksportowaliśmy” za granicę ok. 3 mn Polaków, wiele afer korupcyjnych hulało po kraju systematycznie – a oni i tak na nas głosują !!! To niebywałe ! To zdumiewające ! Powszechnie mówi się, że głupszymi od członków PO są ich wyborcy ! I to prawda.