Czy zbawienie jest uniknięciem ognia piekielnego? Wyjaśnia znany teolog - zdjęcie
05.04.21, 08:30

Czy zbawienie jest uniknięciem ognia piekielnego? Wyjaśnia znany teolog

30

Zbawienie powinno być dla każdego człowieka głównym celem ziemskiej wędrówki. Szczególnie w czasie Świąt Zmartwychwstania Pańskiego wraca do nas pytanie: czym tak naprawdę ono jest? Znany amerykański profesor teologii Michael Barber, podjął się dogłębnej analizy jednej z najważniejszych prawd naszej wiary. Czym zatem jest zbawienie? Czy chodzi w nim tylko o uniknięcie ognia piekielnego? Przeczytaj fragment książki „Zbawienie”, która ukazała się ostatnio polskim nakładem.

Zbawienie to nie tylko uniknięcie ognia piekielnego

Wiele osób nie zdaje sobie w pełni sprawy z celu zbawienia. Wbrew temu, co się słyszy, zbawienie to o wiele więcej niż uniknięcie ognia piekielnego. Jezus często mówi o piekle, ale Nowy Testament przedstawia zbawienie jak coś o wiele większego niż tylko uniknięcie płomieni wiecznego potępienia. Należy też dodać, że ze zbawienia wynika o wiele więcej niż tylko dostanie się do nieba. W Ewangelii według św. Jana Jezus mówi: „Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie pastwisko” (J 10, 9). W następnym wersecie wyjaśnia, że przyszedł po to, aby Jego owce – czyli ci, którzy w Niego wierzą – „miały życie, i miały je w obfitości” (J 10, 10). Co to znaczy „mieć życie w obfitości”?

WIĘCEJ O ZBAWIENIU DOWIESZ SIĘ Z KSIĄŻKI „ZBAWIENIE”

Przykazania prowadzą nas do szczęścia

Według rozmaitych autorów biblijnych, Prawa Pańskiego nie przestrzega się jedynie po to, aby uniknąć kary. Oczywiście posłuszeństwo Prawu prowadzi do szczęścia, ponieważ Bóg, nasz Stworzyciel, wie, co jest dla człowieka najlepsze. Prawo dane Izraelowi odzwierciedla tę Bożą mądrość. Zachowywanie przykazań jest zatem drogą do ludzkiego spełnienia. Na kartach Biblii przykazania Boże nie są przedstawiane jedynie jako odbicie arbitralnych upodobań Boga. Prawo Boże zostało dane dla dobra ludzkości. Innymi słowy, zabójstwo nie jest złe tylko dlatego, że wzbudza odrazę Boga. Pan brzydzi się zabójstwem dlatego, że jest ono samo w sobie złe dla nas. Tradycja chrześcijańska od zawsze utrzymywała, że przykazania Boże są wyrazem Boskiej mądrości i troski o człowieka. Przykazania Pańskie umożliwiają zatem człowiekowi prawdziwy rozkwit. Nieposłuszeństwo względem Bożych przykazań stanowi zatem odmowę czerpania nauki z ojcowskiej mądrości Boga. W swej głupocie często myślimy, że przyniesie nam ono szczęście. I choć nieposłuszeństwo może zapewnić chwilową przyjemność, Bóg wie, że ostatecznie prowadzi ono do zagłady.

Chrystus objawia prawdziwą miłość Boga

Nowy Testament potwierdza to, co widzieliśmy już w Starym Testamencie: przykazania Boże prowadzą do życia. Na przykład w Ewangelii według św. Marka Jezus mówi: „jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowuj przykazania” (Mt 19, 17). Dla autorów Nowego Testamentu jednak to „życie”, do którego jesteśmy wezwani, jest czymś więcej niż zwykłe życie fizyczne. Nie chodzi o to, czy bije nam serce. Prawdziwe „życie” to udział w Bożej miłości. Zgodnie z tym, co mówi Pierwszy List św. Jana, ze śmierci do życia może przejść ten, kto nauczył się miłować. Natomiast brak miłości to w istocie nic innego jak „śmierć”. Co więcej, list ten poucza nas, że prawdziwa miłość objawiła się w Chrystusie, który oddał swoje życie za nas. W ten sposób dał nam przykład – idąc w Jego ślady, my także mamy oddać swoje życie za innych ludzi. Miłość to życie, a życie można znaleźć wtedy, kiedy się je oddaje. Podsumowując: przechodzimy ze śmierci do życia, kiedy uczymy się kochać tak jak Chrystus.

Jezus przynosi zbawienie już teraz

Jezus wyjaśnia, że chce także, aby wierzący mieli dostęp do tego życia pełnią miłości, które On dzieli ze swoim Ojcem. Zbawienie zatem to o wiele więcej niż uniknięcie ognia piekielnego. Wiąże się ono właśnie z udziałem w miłości łączącej Ojca i Syna. Jezus, mówiąc o swoim zmartwychwstaniu, obwieszcza: „W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was” (J 14, 20). Trzeba podkreślić również, że według słów Jezusa życie to nie jest jedynie rzeczywistością, w którą wkroczymy w przyszłości. Uczestnictwo w życiu Trójjedynego Boga zaczyna się już w tym życiu. Jednym słowem, nie trzeba „iść do nieba”, żeby przebywać z Bogiem. Przez Chrystusa wchodzimy w tę rzeczywistość już tu, na ziemi. Zbawienie nie jest także tylko przestrzeganiem zasad. Nie polega ono jedynie na zapamiętaniu wszystkich zawartych w Biblii nakazów i zakazów i stosowaniu się do nich. Bóg wyraża swój plan zbawienia w języku przymierza, który jest językiem miłości i daru z siebie. Bóg nie jest tylko prawodawcą czy sędzią. Przykazania nie zostały nam narzucone, bo tak się Bogu podobało. Bóg jest Ojcem. Daje nam prawa, aby doprowadzić nas do szczęścia, które możemy odnaleźć w Jego miłości.

ZOBACZ WIĘCEJ W KSIĄŻCE „ZBAWIENIE. CO KAŻDY KATOLIK WIEDZIEĆ POWINIEN” MICHAELA BARBERA

Fragment pochodzi z książki „Zbawienie” wydanej nakładem Wydawnictwa Esprit

Komentarze (30):

XXL2021.04.9 19:26
https://www.youtube.com/watch?v=38F1PIJzIAg
Czy zbawienie jest uniknięciem ognia piekielnego?2021.04.9 13:21
Wyjaśnia znany teolog./// Zbawienie powinno być dla każdego człowieka głównym celem ziemskiej wędrówki. Szczególnie w czasie Świąt Zmartwychwstania Pańskiego wraca do nas pytanie: czym tak naprawdę ono jest? Znany amerykański profesor teologii Michael Barber, podjął się dogłębnej analizy jednej z najważniejszych prawd naszej wiary. Czym zatem jest zbawienie? Czy chodzi w nim tylko o uniknięcie ognia piekielnego? Przeczytaj fragment książki „Zbawienie”, która ukazała się ostatnio polskim nakładem. Zbawienie to nie tylko uniknięcie ognia piekielnego Wiele osób nie zdaje sobie w pełni sprawy z celu zbawienia. Wbrew temu, co się słyszy, zbawienie to o wiele więcej niż uniknięcie ognia piekielnego. Jezus często mówi o piekle, ale Nowy Testament przedstawia zbawienie jak coś o wiele większego niż tylko uniknięcie płomieni wiecznego potępienia. Należy też dodać, że ze zbawienia wynika o wiele więcej niż tylko dostanie się do nieba. W Ewangelii według św. Jana Jezus mówi: „Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie pastwisko” (J 10, 9). W następnym wersecie wyjaśnia, że przyszedł po to, aby Jego owce – czyli ci, którzy w Niego wierzą – „miały życie, i miały je w obfitości” (J 10, 10). Co to znaczy „mieć życie w obfitości”?
gość2021.04.9 8:17
Nie chce mi się czytać artykułu ale powiem tak: Kościół lubi straszyć piekłem i czyśćcem i nie patrzy na to co pisze w Biblii. A pisze że "Krew Jezusa Chrystusa oczyszcza nas z wszelkiego grzechu", albo: "kto wierzy we mnie ten ma życie wieczne". Więc jak jest? mówi kościół prawdę czy robi biznes na mszach ??
Betty2021.04.7 11:32
Nie wiem czy profesorowie teologii w Polsce zauwazyli ciagle skracanie cytatow Ewangelii w Nowym Testamencie. To co czytalam 40 lat temu byly szersze texty. A kupilam pare lat temu nowe wydanie Nowego Testamentu i tam ponad 5% tekstow jest calkowicie wycietych, nie ma ich wiecej w Ewangelii. A Ewangelia jest opowiescia o cudach, czynach i slowach Pana Jezusa. Jego zyciem. Kto wiec skraca cytaty i opowiesci Ewangelii w Polsce ? Za czyim pozwoleniem to czyni. Mam na mysli wydanie Pismo Swiete Nowego Testamentu, w przekladzie z j. greckiego, opracowal Zespol Biblistow Polskich z inicjatywy Benedyktynow Tynieckich, Pallottinum Poznan 2012.
Well "Betty",2021.04.7 12:50
Your "polack lingo" sucks, perhaps your "inglisz" is better.
Anonim vel AAATomek vel Po 11... vel...2021.04.7 7:36
Doszedłem do wniosku, że moim duchowym idolem jest… Adolf Hitler. Sam się zdumiałem, ale to fakt! A to ze względu na jego ważne słowa, które te wypowiedział na naradzie dowódców w przededniu podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow. Przecież ja (i moje wierne klony, jazgoczące kundelki szatana) nie robimy od lat na tym forum niczego innego! Zniszczyć Polskę! Zniszczyć Kościół! Zacytuję Hitlera: "Zniszczenie Polski jest naszym pierwszym zadaniem. […] Zwycięzcy nikt nie pyta, czy powiedział prawdę, czy też nie. W sprawach związanych z rozpoczęciem i prowadzeniem wojny nie decyduje prawo, lecz zwycięstwo. Bądźcie bez litości, bądźcie brutalni". Piękne, prawda? Jemu nie udało się Messerschmittami i Tygrysami, ale nam uda się aborcją i LGBT!!!
TWS2021.04.7 5:02
Jaki znany Teolog.
Anonim2021.04.6 22:31
kleru sposób na kasę to strzyżenie baranów
Wyjaśnia znany teolog2021.04.6 13:20
Czy zbawienie jest uniknięciem ognia piekielnego? //// Zbawienie powinno być dla każdego człowieka głównym celem ziemskiej wędrówki. Szczególnie w czasie Świąt Zmartwychwstania Pańskiego wraca do nas pytanie: czym tak naprawdę ono jest? Znany amerykański profesor teologii Michael Barber, podjął się dogłębnej analizy jednej z najważniejszych prawd naszej wiary. Czym zatem jest zbawienie? Czy chodzi w nim tylko o uniknięcie ognia piekielnego? Przeczytaj fragment książki „Zbawienie”, która ukazała się ostatnio polskim nakładem. Zbawienie to nie tylko uniknięcie ognia piekielnego Wiele osób nie zdaje sobie w pełni sprawy z celu zbawienia. Wbrew temu, co się słyszy, zbawienie to o wiele więcej niż uniknięcie ognia piekielnego. Jezus często mówi o piekle, ale Nowy Testament przedstawia zbawienie jak coś o wiele większego niż tylko uniknięcie płomieni wiecznego potępienia. Należy też dodać, że ze zbawienia wynika o wiele więcej niż tylko dostanie się do nieba. W Ewangelii według św. Jana Jezus mówi: „Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie pastwisko” (J 10, 9). W następnym wersecie wyjaśnia, że przyszedł po to, aby Jego owce – czyli ci, którzy w Niego wierzą – „miały życie, i miały je w obfitości” (J 10, 10). Co to znaczy „mieć życie w obfitości”?
Przykazania prowadzą nas do szczęścia2021.04.6 13:21
Według rozmaitych autorów biblijnych, Prawa Pańskiego nie przestrzega się jedynie po to, aby uniknąć kary. Oczywiście posłuszeństwo Prawu prowadzi do szczęścia, ponieważ Bóg, nasz Stworzyciel, wie, co jest dla człowieka najlepsze. Prawo dane Izraelowi odzwierciedla tę Bożą mądrość. Zachowywanie przykazań jest zatem drogą do ludzkiego spełnienia. Na kartach Biblii przykazania Boże nie są przedstawiane jedynie jako odbicie arbitralnych upodobań Boga. Prawo Boże zostało dane dla dobra ludzkości. Innymi słowy, zabójstwo nie jest złe tylko dlatego, że wzbudza odrazę Boga. Pan brzydzi się zabójstwem dlatego, że jest ono samo w sobie złe dla nas. Tradycja chrześcijańska od zawsze utrzymywała, że przykazania Boże są wyrazem Boskiej mądrości i troski o człowieka. Przykazania Pańskie umożliwiają zatem człowiekowi prawdziwy rozkwit. Nieposłuszeństwo względem Bożych przykazań stanowi zatem odmowę czerpania nauki z ojcowskiej mądrości Boga. W swej głupocie często myślimy, że przyniesie nam ono szczęście. I choć nieposłuszeństwo może zapewnić chwilową przyjemność, Bóg wie, że ostatecznie prowadzi ono do zagłady. Chrystus objawia prawdziwą miłość Boga Nowy Testament potwierdza to, co widzieliśmy już w Starym Testamencie: przykazania Boże prowadzą do życia. Na przykład w Ewangelii według św. Marka Jezus mówi: „jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowuj przykazania” (Mt 19, 17). Dla autorów Nowego Testamentu jednak to „życie”, do którego jesteśmy wezwani, jest czymś więcej niż zwykłe życie fizyczne. Nie chodzi o to, czy bije nam serce. Prawdziwe „życie” to udział w Bożej miłości. Zgodnie z tym, co mówi Pierwszy List św. Jana, ze śmierci do życia może przejść ten, kto nauczył się miłować. Natomiast brak miłości to w istocie nic innego jak „śmierć”. Co więcej, list ten poucza nas, że prawdziwa miłość objawiła się w Chrystusie, który oddał swoje życie za nas. W ten sposób dał nam przykład – idąc w Jego ślady, my także mamy oddać swoje życie za innych ludzi. Miłość to życie, a życie można znaleźć wtedy, kiedy się je oddaje. Podsumowując: przechodzimy ze śmierci do życia, kiedy uczymy się kochać tak jak Chrystus.
ladychapel2021.04.6 11:29
W ultrakatolickiej Polsce założenia teologii dwóch pozostałych gałęzi chrześcijaństwa – protestantyzmu i prawosławia – zna śladowa część społeczeństwa. Zadbał o to przez wieki wyjątkowo wpływowy w naszym kraju Kościół Rzymskokatolicki. Tymczasem protestantyzm jest najdynamiczniej rozwijającą się gałęzią chrześcijaństwa
Grizzly2021.04.6 10:54
Brzydzimy się takim bogiem. Po co nam taki straszak?
Grizzly2021.04.7 9:17
Won trollu wystrugany z buraka przez POmioty SBeckie ! Won od mojego nicka!
Grizzly2021.04.8 9:38
Won trollu wystrugany z buraka przez POmioty SBeckie ! Won od mojego nicka!
Grizzly2021.04.8 13:26
Won bezczelna mendo złodziejska nicka i tekstów!
A2021.04.6 10:13
Jeżeli do bycia dobrym człowiekiem zmusza cię strach przed wiecznym cierpieniem, to nie jesteś dobrym człowiekiem.
Anonim2021.04.6 7:32
Od 2000 lat zasada jest jedna. I brzmi..MACIE SIĘ BAĆ..No i działa..!
rebeliant2021.04.5 11:46
AAA Esprit !!! A po ile to arcydziełło ?
aaa2021.04.8 10:16
co łaska, ale nie za bóg zapłać tylko nie mniej niż 200
rebeliant2021.04.5 11:45
"...nasz Stworzyciel, wie, co jest dla człowieka najlepsze" najlepiej by było gdyby on jednak sam sobie istniał, ale on nienażarty więc musiał sobie wyczarować pionki na swojej planszy, którymi będzie przestawiać jak mu się zechce. Życie na podwiązanych żyłkach - jak marionetka - to nie życie nawet w najlepszym dla człowieka niebie. Znowu wychodzi, że tylko wszechmoc czyni istotę o niezachwianej godności i autentycznie wolną. On tak wie co do dla człowieka najlepsze, że najchętniej sam by był kombinezonem na człowieku i nim sterował - i człowiekowi pozostanie już tylko kiwać się w przód i w tył na TAK. Jak już mówiłem narcyz do entej potęgi. A oddając swoje życie pokazał jak bardzo potrzebuje pionków do gry - nie miałby takich przed istotami wszechmogącymi.
mad2021.04.5 14:45
No to będziesz pionkiem w piekle i będziesz wył przez całą wieczność. Tam cię demony wyzwolą. Przekroczysz bramę śmierci, to już nie będzie odwrotu. Bóg nas stworzył i tylko Bóg może nas uszczęśliwić, nie demony.
rebeliant2021.04.5 17:58
Jest jeszcze trzecia droga - inna od hipnotycznego terroru 0/1 "raz na zawsze" - która wyprowadza z pomiędzy dwóch narcystycznych hegemonów. Bóg sam jest demonem.
aaa2021.04.8 10:17
mnie żona uszczęśliwia
TER2021.04.5 11:44
Oj ktoś pomija Jezusa Chrystusa
Lucyna2021.04.5 9:33
Zajrzyjcie na http://pewnosczbawienia.pl
Jako znany teolog już wyjaśniam2021.04.5 8:50
Jedyną właściwą religią cieszącą się uznaniem w oczach Bożych, a co za tym idzie jedynym sposobem na uniknięcie mąk w ogniu piekielnym jest szyicka odmiana Islamu. Nawracajcie się póki czas.
Po 11 ...2021.04.5 8:40
Jedno jest pewne --- w Niebie nie ma PiSu. To jest gwarantowane. Jezus jako odwieczny lewicowiec tego bardzo pilnuje.
Anonim2021.04.5 8:36
Czy ideologia strachu jest kluczem do manipulacji wiernych przez Kościół Katolicki?
cyrus2021.04.5 14:49
Nie strachu, nie strachu. To jest rzeczywistość. Pocałuj w rękę tego, kto cię ostrzega przed strasznym piekielnym cierpieniem. Tam, gdzie nie ma Boga, jest potworne cierpienie. Lepiej sie o tym nie przekonywać na własnej skórze.
Anonim2021.04.5 18:41
Oszołomie, gadasz tak jakbys tam był i widział to na własne oczy hahaha. Cierpienie, wieczne męki i tym podobne bzdury.... kolega wyżej ma racje. Wywieraniu strachu jest jedna z form manipulacji, bardzo skutecznych zreszta. Człowiek pod wpływem strachu staje się posłuszny i o to właśnie chodzi ze straszeniem piekłem, wiecznym cierpieniem i podobnymi banialukami.