Czy zabijanie w grach komputerowych jest grzechem? - zdjęcie
26.10.11, 18:34

Czy zabijanie w grach komputerowych jest grzechem?

18

- Jeśli internauta zabija postać to, co wtedy myśli? Czy wyobraża sobie, że jest to żywy człowiek, i tego żywego człowieka zabija? Jeśli tak uważa, to następuje w jego świadomości grzech. Jest to nowy problem. Powinni się nad nim pochylić pedagodzy, socjolodzy i moraliści. W takiej zewnętrznej ocenie, zabijanie w grach komputerowych jest to subiektywny grzech zabijania. Ktoś może powiedzieć, że to tylko zabawa, ale nie wiemy co rodzi się w głowie? Czy można cudzołożyć z internetową dziewczyną? Choć ona jest sztuczna to przecież grzech jest realny. Dlaczego przy zabijaniu człowieka tego grzechu miałoby nie być? To jest nowa płaszczyzna do analizy.

 

Przeglądałem internetowe pseudo religie jak „Latający Potwór Spaghetti” czy „Jedi” i nie zobaczyłem tam problemu oczyszczenia, nawrócenia, a bardziej zmianę osobowości ale techniczną zmianę osobowości. Osoba, która regularnie gra w zabijanie, z czasem może zmienić się w mordercę. Jestem 25 lat księdzem i nikt nigdy nie spowiadał się z wirtualnego znęcania czy zabijania w internecie. Czy można takie granie usprawiedliwić, że jest to ujście agresji dla gracza? Odpowiem, że istnieje teoria, która mówi o leczeniu w więzieniu gwałcicieli pornografią. To jest teoria. Nie praktykuje się tego. To nie byłoby chyba skuteczne.

 

Not. Jarosław Wróblewski

 

Poprzednie części Małego Poradnika Grzesznika:


Cz. 1: Rybka na samochodzie zobowiązuje


Cz. 2: Czy jazda „na gapę” jest grzechem?


Cz. 3: Czy palenie marihuany jest grzechem?


Cz. 4: Czy grzeszymy poświęcając czas w pracy na prywatne sprawy?


Cz. 5: Czy posiadanie buddyjskich figurek i afrykańskich rzeźb to grzech?

 

Cz. 6: Czy niewybaczenie donosicielom i TW jest grzechem?


Cz. 7: Kiedy odchudzanie staje się grzechem?


Cz. 8: Markowanie pracy to oszustwo


Cz. 9: Separacja może ratować małżeństwo, zdrada nie być jego końcem


Cz. 10: Kiedy objawienia prywatne stają się niebezpieczne?


Cz. 11: Wolałbym, aby księża nie zdejmowali koloratek.


Cz. 12: Grzech świętego spokoju

 

Cz. 13: Czy metalowa muzyka służy złu?

 

Cz. 14: Jeśli władza za bardzo ciemięży podatkami to można ją zmienić   

 

Cz. 15: Taniec, który potrafi uwieść

 

Cz. 16: Katolik w kryzysie ekonomicznym


Cz. 17: Kiedy kibicowanie jest grzechem?

 

Cz. 18:  Zmiana płci to zło?

 

Cz. 19: Romowie to także ludzie

 

Cz. 20: Duszpasterska bylejakość

 

Cz. 21: Toto-grzech czy nie grzech?

 

Cz. 22: Tatuowanie i piercing czy to grzech?

 

Cz. 23: Gdy brakuje nam modlitwy, brakuje nam wiary

 

Cz. 24: Czy ściąganie z internetu jest grzechem?


Komentarze (18):

anonim2011.10.26 20:11
<p>Podzielam dylemat moralny i uważam, że jest to realny problem. Osobiście zapytałem o to księdza na spowiedzi. Było to jakieś 15 lat temu. Choć od tamtego czasu grałem w r&oacute;żne gry, jednak dylemat powaca. Zwłaszcza, że gry staję się coraz bardziej realne.</p>
anonim2011.10.26 20:11
<p><span \"font-size: small; : verdana,geneva;\">\"Opowiedziałem uczniom w podstaw&oacute;wce, że nie byłem w stanie zabić koguta na ros&oacute;ł\". Ale ros&oacute;ł to ksiądz lubi? :P.</span></p> <p><span \"font-size: small; : verdana,geneva;\">&nbsp;</span></p>
anonim2011.10.26 20:17
<p>@DlaczegoNie</p> <p>Też uważam, że z kogutem ksiądz przesadził, ale pytanie o \"wyobraźnię zabijania\" - bardzo trafne.</p>
anonim2011.10.26 20:21
<p>Wszyscy jesteśmy hipokrytami. Ja uwielbiam rolady, ale cielaka zabić też bym nie potrafił. Jedząc o tym nie myślę bo... nie chcę tracić apetytu.</p>
anonim2011.10.26 20:37
<p>Sprawa jest wieloaspektowa, ale jak dla mnie trochę nadinterpretowana, bo należałoby zakazać w takim razie zabaw w\"strzelanego\", zabawek militarnych (pistolety, karabiny, broń biała, żołnierzyki itd.), film&oacute;w sensacyjnych oraz western&oacute;w... Moje dzikie serce buntuje się przeciwko temu!</p>
anonim2011.10.26 20:46
<p>Dźwiedź w pełni sie z tobą zgadzam. Dzisiejsi mężczyzni sa zniewieścieli. Nie potrafią zabić kury, bo sie brzydzą. Nie zatłuka karpia młotkiem itp. Takich rzeczy uczyli kiedys dzieci ich ojcowie, a teraz? Co do gier zgadzam się z jednym - dzieci nie powinny w nie grać. Swoim pozwole dopiero w wieku nastoletnim. Dyskusja na temat tego, czy zabijanie w grze jest grzechm jest dla mnie śmieszna. Dorosły i dojrzały człowiek nie powinien miec z tym problemu, przeciez to fikcja taka sama jak zabawa w strzelanego. Może air soft gun też jest grzechem???</p>
anonim2011.10.26 21:10
<p>Jacol, może dlatego dzisiejsi mężczyźni nie potrafią zabić koguta, bo po prostu nie mieszkają -co raz częściej- na wsi i nie widują zwierząt na co dzień. Nie widują też na co dzień zabijania, bo jak się mieszka w mieście, to nie spos&oacute;b od dziecka nauczyć się jak bić świniaka.&nbsp; Więc twoje argumenty słabiutkie.</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2011.10.26 21:19
<p>Ale karpia mozna w mieście zatłuc ;)</p>
anonim2011.10.26 21:24
<p>Myślę, że ksiądz dobrodziej nie tyle filozofuje co wydziwia. Jeśli ksiądz opowiada, że nie byłby w stanie zabić koguta, to mogę go zapenić, że nie tylko koguta, ale i kota by zabił oraz spałaszował ze smakiem. To tylko kwestia okoliczności. Zdumiewa mnie ta nieznajomość ludzkiej - i nie tylko ludzkiej - natury. Co do ludzi, to nikt się nie spowiada z zabijania w internecie, bo widocznie ludzie uważają takie zabijanie za zabawę - grę. Czy grając w statki, także mam mieć poczucie winy, że właśnie zatopiłem okręt przeciqnika? A na okręcie, jak to na okręcie, jest przecież załoga. W zabijaniu, czy raczej walce, jest jedna zasadnicza sprawa, czy walczy się w słusznej, czy niesłusznej sprawie. Weźmy np. westerny. Jest to klasyka opowieści, w kt&oacute;rych dobro zwycięża, a przecież posługuje się strzelbami i rewolwerami. Szczerze wątpię, czy westerny kogokolwiek zdeprawowały - raczej przeciwnie. Pamiętam, gdy byłem na szkoleniu w wojsku - już w rezerwie, mieliśmy strzelanie z pistoletu. Wycelowałem, strzeliłem, a stojący za mna chorąży wykrzyknął - \'bingo\". Pierwsza kula poszła prosto w głowę celu, do kt&oacute;rego mierzyłem. Pytanie brzmi, co jest bardziej realne, klepanie w klawiaturę, czy strzelanie z prawdziwej broni do sylwetki człowieka? I czy z tego też należy się spowiadać?</p>
anonim2011.10.26 21:38
<p><strong>To już jest kompletne wydziwianie im więcej tutaj takich artykuł&oacute;w tym gorzej</strong>, m&oacute;wić o zabijaniu koguta na ros&oacute;ł jak o grzechu [kiedyś dla Boga składano ofiary ze zwierząt i jakoś było to miłe Panu] zaś ignorując ważniejsze przykazanie - kłananiu się bożkom i figurkom - to jest dopiero grzech!</p> <p>Jeśli taka gra komputerowa dajmy na to historyczno-wojenna uczy ludzi historii i tego że przez całą historię świata tylko walczyli i mordowali się nawzajem i z nic z tego dziś nie wywojowali pr&oacute;cz gorzkich wspomnień to dobrze że taka gra tego nauczyła, że poruszyła serca i sumienia&nbsp; ludzi będąc niejako w środku prawdziwych choć przedstawionych wirtualnie wydarzeń, zaś jeśli w bylejaką grę gra młodzieniec kt&oacute;ry już wczeniej nie został wychowany i nie wpojono mu minimalnych zasad i nauki to nic mu z tego nie przyjdzie a tylko będzie gorzej w końcu dojdzie do prawdziwego grzechu pocięcia kogoś nożem lub strzału w głowę w realnym życiu.</p>
anonim2011.10.26 21:41
<p>Niestety coraz więcej gier ma silny podtekst okultystyczny, erotyczny lub antychrześcijański. Moi znajomi grają w gry, w kt&oacute;rych bestialsko morduje się cywil&oacute;w, bo taka jest misja w grze itp. Na przykładzie mojego dobrego kolegi widzę, że z czasem takie gry powodują agresję i ogromne stępienie wrażliwości.</p>
anonim2011.10.26 21:51
<p>Misiaczeq, no takich gier nikt tu nie toleruje</p>
anonim2011.10.26 21:57
<p>Jeśli człowiek pamięta że to w co gra jest tylko grą, to nic mu nie grozi.</p>
anonim2011.10.26 22:09
<p>Łał...gram od kiedy mam komputer, w strzelanki, wcielam się w płatnego mordercę, gangstera, żołnieża a w realu mam wyrzuty sumienia jak pogonię swojego psa za gryzienie but&oacute;w. Ale jedno jest bardzo ważne kulturę w tym przypadku gry należy umieć konsumować a tą umiejętność nabiera się <span \"text-decoration: underline;\">z wiekiem, dlatego rodzice paczcie na ograniczenia wiekowe każdejgry,</span> szczeg&oacute;lnie niebezpiecznie dla psychiki młodego człowieka są gry typu MMO. A wiecie co? Patriotyzm pamiętam obudził się we mnie jako młodym chłopaku po przejściu kilku pierwszych gier strzelanek wojennych-dziwne ? Ale prawdziwe.</p>
anonim2011.10.26 22:19
<p>Istotne jest jeszcze kogo, jak i dlaczego w tych grach \"zabijamy\" - co innego GTA, a co innego taki Unreal że się posłużę staroświeckim przykładem ;) Chyba że chodzi o sceny przemocy, ale w tym przypadku filmy są moim zdaniem o wiele bardziej sugestywne.</p>
anonim2011.10.26 23:14
<p>trb - zabijanie w serii Wolfenstein to przecież patriotyzm :D</p>
anonim2011.10.27 9:26
<p>Miom zdaniem&nbsp;jest takie że jeśli do gier podchodzisz sie jak do&nbsp;rzecywistości&nbsp;i tego człowieka w grze traktujesz jak żywego a przy okazji sprawia ci to przyjemność&nbsp;&nbsp; to masz grzech.&nbsp;&nbsp;Ponadto jeśli ma to na Ciebie i twoje otoczenie negatywny wpływ (agresja, nerwowśc uzależnienie zaniedbanie swoich obowiązk&oacute;w itp.) to trzeba porzucić ten rodzaj rozrywki. Ale jesli traktujesz to jako forma zabawy, relaxu&nbsp;oraz historii - fabuły&nbsp;jaka opowiedziana jest w grze to raczej nic tu z grzechem nie ma doczynienia.&nbsp;&nbsp; Zresztą Chrystus m&oacute;wi ewangelia Mat 15 Nie to, co wchodzi do ust, czyni człowieka nieczystym, ale co z ust wychodzi, to go czyni nieczystym\". <a name=\"12\"><sup>12</sup></a>&nbsp; &nbsp;<a name=\"17\"><sup>17</sup></a> Nie rozumiecie, że wszystko, co wchodzi do ust, do żołądka idzie i wydala się na zewnątrz. <a name=\"18\"><sup>18</sup></a> Lecz to, co z ust wychodzi, pochodzi z serca, i to czyni człowieka nieczystym. <a name=\"19\"><sup>19</sup></a> Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zab&oacute;jstwa, cudzoł&oacute;stwa, czyny nierządne, kradzieże, fałszywe świadectwa, przekleństwa. <a name=\"20\"><sup>20</sup></a> To właśnie czyni człowieka nieczystym. To zaś, że się je nie umytymi rękami, nie czyni człowieka nieczystym\". P.s zobaczcie&nbsp;koguta moża zabić na dwa sposby jeden szybki na ros&oacute;ł&nbsp;a drugi znęcania sie nad nią wyrwanie pi&oacute;rek itp. z tego tez ros&oacute;ł bedzie ale kt&oacute;re podejscie jest zdrowe, rozsądzie sobie sami. </p>
anonim2011.11.7 22:28
<p><em>\"<span \" : verdana,geneva; font-size: small;\">Czy można takie granie usprawiedliwić, że jest to ujście agresji dla gracza?\" </span></em><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\">A ja odpowiem że można bo bywa że dokładnie tak działa to u mnie.&nbsp;<em>\"</em></span><em><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\">Osoba, kt&oacute;ra regularnie gra w zabijanie, z czasem może zmienić się w mordercę.\" </span></em><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\"></span><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\">To jest bzdura lanoswana przez pseudo ekspert&oacute;w za każdym razewm jak jakiś pomiatany pzrez r&oacute;wieśnik&oacute;w dzieciak zrobi rzeźnie w szkole a w jego domu policja znajdzie gry. Prawda jest taka że jak ktoś pozostawiony jest sam sobie i nie ma INNYCH bodzc&oacute;w to moze mu odbić od grania w tetrisa. Człowiek z właściwie wyrobionym dystatnsem i wzorcami nigdy nie wyjdzie poza wirtual choćby i wyrżnał wirtualny ekwiwalent całego miasta. To dokładnie taka sama sytuacja jak ta kiedy dzieciak przywaił w głowę młotkiem swojej siostrze bo nikt nie wyjaśnił mu że Tom I Jerry to tylko fikcja i po tym możan już nie wstać... </span></p>