21.07.20, 12:51

Czy w Polsce wydaje się jeszcze wartościową literaturę? Owszem, oto przykład

W świecie zawłaszczonym przez promujące liberalną, pozbawioną chrześcijańskich wartości kulturę media; kiedy zalewają nas treści chcące przemodelować nasze myślenie o najważniejszych wartościach, takich jak dobro, prawda i piękno; potrzebujemy literatury, stającej na straży wartości prawdziwych i właściwie rozumianych. Naprzeciw tej potrzebie wychodzi wydawnictwo Replika, którego nakładem właśnie ukazał się piąty tom sagi „Niziołkowie z ulicy Pamiątkowej” – „Dokąd nas zaprowadzisz”, autorstwa Małgorzaty Klunder.

To piękna, niezwykle mądra i ciepła saga rodzinna o zwykłych, ale dobrych ludziach, w nienachalny sposób promująca takie wartości jak dobro, miłość, rodzina, przyjaźń, godność, miłosierdzie, wiara. To historia wywołująca zarówno wiele uśmiechu jak i łzy wzruszenia, pełna humoru i optymizmu opowieść zarówno dla tych wierzących, jak i wątpiących. Saga opisuje losy poznańskiej rodziny Niziołków od lat sześćdziesiątych począwszy, na XXI wieku kończąc. To książki bez przemocy, zawierające ponadczasowe wartości, w sposób przystępny, z dystansem oraz dawką humoru przybliżające naszą codzienność.

W piątym tomie sagi ksiądz Jan – już nie Janek, choć Jankiem pozostaje ciągle dla przyjaciół – dociera się nie bez bólów ze swoim nowym wikarym, księdzem Stachem. Początkowo wydaje się, że Stach będzie jego własną kopią w drugiej odsłonie. Ale szybko okazuje się, że pomiędzy księżmi panują inne, bardziej bezpośrednie i przyjacielskie stosunki, choć jeden drugiego skrupulatnie pilnuje. Jednocześnie przekonujemy się, że czasem łatwiej znieść męczeńskie prześladowania, niż... własną babcię. A co dopiero dwie babcie.

kak/materiały prasowe

Komentarze

Szybka Randka2020.07.21 16:46
Cześć- Zapraszam na nowy portal społecznościowy dla dorosłych! Znajdziesz tam osoby na szybkie sex spotkania lub na wyskok na imprezke! Wystarczy wejść aktywować konto i juz randkować! www.lexlale.com.pl
Laszka2020.07.21 15:45
Wszystkim Paniom polecam książkę pt. "Laszka". Przeczytacie jednym tchem. To Wam gwarantuję...
Suweren2020.07.21 15:06
Jestem starym hooyem żydowskim, należę do B'nai B'rith - Loża Izrael i nienawidzę polaczków-katoli. Jak każdy szanujacy się gudłaj uratowany przez katoli. Niedługo się oficjalnie przedstawię.
Klapaucjusz2020.07.21 15:13
Idioto, już ci się nicki mylą do tych swoich tekstów które tak wklejasz.
Everything I do2020.07.21 15:30
is carefully planed and executed tovarisch Hertrich.
Klapaucjusz2020.07.21 13:27
Docieranie, nawet bolesne, nowego wikarego przez proboszcza, to jedyne słuszne docieranie. Po właściwym dotarciu kariera kościelna stoi otworem.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.07.21 13:00
"dociera się nie bez bólów ze swoim nowym wikarym, księdzem Stachem" stachu młody klecha to i tyłek ciaśniutki stąd ten zapewne ból!