Czy Powązki odzyskają rangę narodowej nekropolii? - zdjęcie
22.03.20, 09:00

Czy Powązki odzyskają rangę narodowej nekropolii?

14

Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk powiedział „Rzeczpospolitej”, że sprawa pochówków komunistycznych dygnitarzy na Powązkach Wojskowych powinna być uregulowana ustawowo.

 

Uważa on, że ta narodowa nekropolia powinna być zarządzana przez władze państwa, a nie przez warszawski samorząd.

„- Cmentarz powinien być wyjęty z zasobu cmentarzy komunalnych, czyli - krótko mówiąc - powinniśmy wrócić do sytuacji z okresu międzywojennego. Zarządcą powinien stać się np. wojewoda czy MON i podejmować decyzje o pochówkach po zasięgnięciu opinii Instytutu Pamięci Narodowej Dołożę wszelkich starań, by taki projekt powstał. Będę zabiegał w rządzie i wśród parlamentarzystów o wypracowanie rozwiązań dobrych dla wszystkich” - obiecał w rozmowie z gazetą.

Właśnie o to apeluje od wielu lat Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie argumentując, że na cmentarzu będącym swoistym świadectwem naszego stosunku do historii spoczywają obok siebie osoby ponad wszelką wątpliwość wielce zasłużone dla Polski oraz jej ewidentni zdrajcy.

„Po II wojnie światowej komunistyczne władze zaczęły urządzać na cmentarzu panteon wybitnych postaci Polski Ludowej, grzebiąc obok siebie przywódców państwowych i sprzyjających im artystów. Z tego powodu na Powązkach Wojskowych, często w ogromnych grobowcach, wciąż leżą m.in. Bolesław Bierut, gen. Karol Świerczewski, marszałek Marian Spychalski i Władysław Gomułka” - czytamy w „Rz”.

Najnowszym przykładem jest pogrzeb byłego I Sekretarza Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej Stanisława Kani, który przez całą dekadę lat 70. nadzorował aparat bezpieczeństwa, a w czasie wydarzeń grudniowych na Wybrzeżu w 1970 roku uczestniczył w słynnym spotkaniu u ówczesnego genseka Władysława Gomułki, który polecił użycie broni przez wojsko i milicję. Spoczął tuż obok swojego następcy na tej funkcji - Wojciecha Jaruzelskiego, bardzo blisko Alei Zasłużonych.

„- Docierają do nas głosy kombatantów, że doszliśmy do narodowej schizofrenii. Za parę miesięcy, o ile minie zagrożenie epidemiologiczne, będziemy świętować stulecie zwycięstwa nad bolszewikami. Tymczasem na Powązkach Wojskowych 50 metrów od bohaterów wojny z 1920 roku spoczywa Julian Marchlewski, twórca komunistycznego <rządu>, przeciwko któremu walczyli” - wyjaśnił na łamach gazety minister Kasprzyk.

Jego zdaniem powinien powstać organ posiadający kompetencje do przenoszenia takich grobów. Nie będzie on miał łatwego zadania, ponieważ na mocy obecnie obowiązującego prawa trzeba każdorazowo uzyskiwać zgodę rodzin na ekshumację.

„Rz” przypomina, że kilkakrotnie przeniesienie najbardziej kontrowersyjnych grobów deklarował prezes IPN doktor Jarosław Szarek. W 2016 roku powiedział „Naszemu Dziennikowi”, że nasi wrogowie mają prawo do pochówku w polskiej ziemi, ale nie do upamiętniania ich okazałymi grobowcami, których część można określić jako mauzolea.

„- IPN popiera działania ministra Kasprzyka mające na celu uniemożliwienie kolejnych pogrzebów byłych funkcjonariuszy komunistycznych - zadeklarował w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

Bardzo cieszą mnie te obietnice obu wysokich urzędników państwowych, których od dawna (podobnie jak ich poprzedników) namawiam do takiego właśnie rozwiązania tego ważnego problemu z zakresu polityki historycznej. Nie ma już co dłużej czekać na jakąś inicjatywę w tej materii stołecznego samorządu. Do akcji musi wkroczyć państwo, ponieważ Powązki Wojskowe są nekropolią o ogólnopolskim, a nie lokalnym charakterze i powinny być miejscem wiecznego spoczynku wyłącznie dla bohaterów; dla najeźdźców, namiestników obcych mocarstw, zdrajców oraz zaprzańców nie ma tam miejsca.

Jerzy Bukowski

Komentarze (14):

Telewidz2020.03.30 19:32
Kazdy Rzad, kiedy rzadzi Panstwem swoich zsluzonych chowa w alejach waznych. Kiedy Panstwem rzadzi inny Rzad, o innym systemie chce za wszelka cene poprzednikow wyrzucic z cmentarza. Czy to sie skonczy? Czlowiek umarl, nikomu nie zaszkodzi juz, wiec po co zawracac sobie tym glowe? Niech sa tam gdzie ich pochowano. Bylem na "Powazkach" i widzialem, ze na grobach tych leza kwiaty, pala sie znicze i co to komus przeszkadza? Nie ma wiekszych problemow?
Serafin2020.03.27 11:43
Może Bukowski osobiście zacznie wykopywać truchła ,które uznał za niegodne pochówku.Jakim trzeba być idiotą aby uwaźać ,że gymką albo łopatą można na nowo pisać historię.
Leon2020.03.23 6:43
Usunięcie pomnika Berlinga znad Wisły udało się, pomnik Cudu nad Wisłą ma być. Posprzątanie Powązek Wojskowych czeka, Pałac Kultury i Nauki czeka, usunięcie z pl. Krasińskich Pomnika Powstania Warszawskiego jako koszmaru czeka. W sferze symboli ciągle wiele potwarzy komunistycznego gułagu wobec Narodu. Marzy się Napoleon który dosyć szybko przebudował Paryż zapewniając stolicy Francji jakie takie egzystowanie na kilkaset lat na przód.
MaxFiend2020.03.22 23:11
Nigdy nie miały takiej rangi to i nie mają czego odzyskiwać.
TVN242020.03.22 14:23
"Czy Powązki odzyskają rangę narodowej nekropolii?" Tylko jeżeli zasiedli je słynny patriota zawodowy Jerzy Bukowski!
Szczepionki się nie doczekacie!2020.03.22 13:21
Mendy blogowe, mendy na forach mam dla was tragiczna wiadomość: szczepionki się nie doczekacie! Za ileś tam m-cy, może za rok jak będziecie mieli "szczęście", forum opusztoszeje. - Menda Nowak-robaczek dowie czy "Go nie ma". - Menda "Leszek" Keller-Krawczyk ze swoją cukrzycą i otyłością pewnie bez wirusa padnie. - Menda Albert, jego strawi nienawiść, choć kto wie, może go wirus wcześniej dopadnie, - Menda Stachu nie zrobi żadnej "headway" w swojej "karierze zawodowej" - dead end, literally. - Żyd wyklęty znany też jako Klapafuckyousz, NIE BADZ blah, blah.. jeżeli go przysłowiony ch....(obrzezny) nie strzeli to przed wirusem nie ma ratunku w jego wieku. Też się dowie czy warto było być ch.... złamanym, niewychowanym robiąc ordynarne "uwagi" pod Jego adresem. - Pedał "dumny" od dawna nosi w sobie wyrok śmierci, ale kto wie, może będzie miał to szczęście i zanim go HIV nie powali, powali go "corona" i skończy się branie w koronkę. Ale to nie wszystko; inflacja pochłonie wasze emeryturki, zarobki nie pokryją wydatków, 20% bezrobocia, gangi na ulicach, brak lekarstw, braki w sklepach, brak wody, prądu, itp., ... A tak naprawdę, i tu nie trzeba być żadnym 'frojdem" by niezauważyć jak ze strachu rżniecie kupy w gacie, przez internet czuć. Ale póki co, nadrabiajcie minami. My katole mamy to czego wam brak, nadzieję, a ta zgodnie z powiedzeniem ostatnia umiera.
Albert2020.03.22 13:57
"My katole mamy to czego wam brak" Tak - choroby psychiczne i analfabetyzm.
powoli zdychasz, strawi cie nienawiść2020.03.22 15:04
I znajomości takiego "polskiego": - "O ͏k͏u͏r͏w͏a, już myślałem..." - - "Klasyczne katoprawackie ͏p͏i͏e͏r͏d͏o͏l͏e͏n͏i͏e.'' - - "Kur­wa mać ..." - - "w͏y͏p͏i͏e͏r͏d͏o͏l͏e͏n͏i͏e tego ścierwa..." - "w͏p͏i͏e͏r͏d͏a͏l͏a͏n͏i͏u wafli z trupa" - "wypier.dolić ze szpitali .."
Telewidz2020.03.22 10:48
Co ten czlowiek ma na celu, ze w rozny sposob wypowiada sie dosc nie zupelnie madrze, a ma cos do powiedzenia. Jutro pewnie padnie inny dziwolag. On ma obsesje na punkcie przeszlosci w PRL, a przecie w tym czasie zyl, mieszkal i ksztalcil sie. Dajcie juz temu czlowiekowi zakaz do wypowiadania sie na forum.
MT (1)2020.03.22 10:20
do Alberta z godz. 9. 27 Oto ów Albert zabrał głos jako przedstawiciel, a może nawet w linii prostej genetyczny potomek sowieckiego, lecz polskojęzycznego lumpenproletariatu. Taki, który dzięki temu, że przez pół wieku komuny PRL-u należał do post-bolszewickiej e l y t y nauczył się pisać, trochę czytać, a może nawet dzięki tzw. "punktom za pochodzenie" skończył uczelnię wyższą. Jakiekolwiek formalne wykształcenie takich Albertów nie miało oczywiście żadnego wpływu na poziom u nich tego, co zwykli ludzie określają mianem "kultury". Te setki tysięcy takich powojennych Albertów "wyprodukowanych" pośpiesznie w okresie PRL przez polskojęzycznych bolszewików to jedynie pseudo-człowiecze monstra nie akceptujące żadnych norm społecznych od tysiącleci uznanych w naszej kulturze. Dlatego z nieskrywana nienawiścią odnoszą się nawet do nieżyjących już polskich patriotów czy bohaterów narodowych. Dziadkowie i tatusiowie takich Albertów w Polsce z łatwością uczestniczyli w sądowych czy skrytobójczych mordach na polskich patriotach, opanowany mieli do perfekcji tak zwany "strzał katyński", NKWD-owskie tortury oraz ze szczurzą przebiegłością upychali zwłoki zamordowanych polskich patriotów w szambach, pod wysypiskami śmieci, w nieuczęszczanych dolinkach czy pod leśnymi traktami. Ich "nauczycielami zawodu "komunistycznego mordercy" byli bolszewiccy towarzysze, a elitę tych swoistych "akademików zbrodni" tworzyli zbrodniarze z Katynia, Miednoje, Smoleńska i setek innych, znanych lecz i nadal bezimiennych miejsc ich odrażających zbrodni na polskich patriotach i bohaterach narodowych. W wolnej i suwerennej Polsce, rozlicznych sowieckich morderców Polaków, należy bezzwłocznie usunąć z miejsc ich pochówku zrealizowanego cynicznie w latach PRL-u przez polskich komunistów-sługusów sowieckiego hegemona . Ich ścierwa nie mają prawa profanować poświęconej przed wiekami ziemi, w której chowano ongiś polskich bohaterów narodowych. Należy to zrobić szybko pomimo - a może nawet i z powodu - rynsztokowej furii wściekłości tysięcy takich Albertów, do dziś żyjących nienawiścią do wolnej Polski, nie potrafiących znieść jej suwerenności i wrogich do Polaków, polskiej historii i polskich bohaterów narodowych. Ekshumację ścierw sowieckich sługusów w Polsce należy oprzeć o uchwaloną ustawę z krótkim terminem realizacji. Ponieważ naszej kulturze obce jest bolszewickie poniewieranie ludzkich szczątków, nawet wiele lat po śmierci, ekshumowane szczątki należy złożyć pod murami istniejących cmentarzy sowieckich w Polsce. W ten sprawiedliwy dziejowo sposób polskojęzyczne sługi sowieckich bolszewików znajdą się zarówno u boku, lecz i u stóp, swoich sowieckich panów. Czyli, wszystko w końcu znajdzie się na swoim miejscu. Tak, jak to kiedyś sami sobie poukładali.
Albert2020.03.22 11:40
Klasyczne katoprawackie p͏i͏e͏r͏d͏o͏l͏e͏n͏i͏e o niczym, dla samego p͏i͏e͏r͏d͏o͏l͏e͏n͏i͏a. Brak wiedzy o czymkolwiek, brak znajomości historii, brak rozumu, brak rozsądku - katoprawactwo w pigułce. Dziwne tylko, że nie udało ci się wpleść jeszcze seksu, odbytów, kału i homoseksualizmu w ten ściek - bo to tematyka zajmująca katoprawactwo bez reszty.
szarik2020.03.22 10:05
Racja. Z tym, ze o tym kto jest bohaterem a kto zdrajco decyduje Doktor Bukowski.
Albert2020.03.22 9:27
"Powązki Wojskowe są nekropolią o ogólnopolskim, a nie lokalnym charakterze i powinny być miejscem wiecznego spoczynku wyłącznie dla bohaterów; dla najeźdźców, namiestników obcych mocarstw, zdrajców oraz zaprzańców nie ma tam miejsca. " 100% racji. Dlatego też dla zdrajców pokroju Kuklińskiego i morderców z NSZ zwanych potocznie Wyklętymi nie ma na Powązkach miejsca. Na ich grobach można najwyżej postawić toi-toje i śmietniki.
anonim2020.03.22 9:23
KURIOZUM! „Rozmawiałem przez telefon z premierem Polski Mateuszem Morawieckim o powrocie do domu ukraińskich obywateli. Porozumieliśmy się w sprawie utworzenia tzw. humanitarnego korytarza dla Ukraińców. Którzy będą mogli od granicy Niemiec tranzytem przez Polskę wrócić do ojczyzny” – napisał Szmyhal na swym koncie w serwisie Telegram. Wyraził również wdzięczność polskiej stronie za włączenie Ukraińców do programu „Lot do Domu”. „Dzięki niej Ukraińcy, którzy przebywają w innych krajach, będą mogli wykorzystać rejsy linii lotniczych LOT do przylotu do Polski” – dodał. Źródło: nczas.com/2020/03/21/w-polsce-powstanie-korytarz-humanitarny-dla-ukraincow-chodzi-o-koronawirusa/ Korytarz humanitarny? A co to w Niemczech wybuchła wojna? Giną na ulicach ludzie? Skoro jest tak, jak to media podały (TVP Info), że otworzono połączenia kolejowe Przemyśl - Kijów, to jest i tak, że od dnia 19 marca br. na kolejowy dworzec w ścisłym centrum Przemyśla ściągają obywatele Ukrainy z Niemiec i innych krajów, których stan zdrowia może budzić uzasadnione wątpliwości, i którzy stanowią zagrożenie dla mieszkańców Przemyśla. Ukraińcy są wyrzucani z terenu Niemiec przez niemieckie władze. Ukraińcy nie mają badań testem na obecność koronowirusa i wpuszcza się ich do Polski i pozwala się na swobodne przemieszczanie się po terenie Polski. Ukraińcy nie są wyposażeni w środki ochronne, nie stosują się do zaleceń polskich władz! Natomiast polskich obywateli powracających do kraju obejmuje się kwarantanną (!). Ostatnio TVP Info informowało, że do Przemyśla ściągnęło 300 obywateli Ukrainy i korzystając z pociągu relacji Przemyśl-Kijów opuściło Polskę. TVP manipuluje i ukrywa prawdę przed opinią publiczną. Dlaczego TVP nie ostrzega mieszkańców Przemyśla przed bezpośrednimi kontaktami z Ukraińcami z pobytem w krajach o szalejącym wirusie i możliwym zakażeniu koronawirusem? Kto szykuje mieszkańcom Przemyśla centrum zakażeń koronowirusem? Dlaczego rząd RP naraża zdrowie Polaków? Dlaczego, gdy wszystkie państwa zamykają granice i swobodne przemieszczanie się, to Polska otwiera zachodnią granicę (południową) i otwiera połączenie kolejowe Przemyśl – Kijów? Dlaczego Ukraińców nie konwojuje się na teren Ukrainy tak, jak choćby Estończyków? Czy Ukraina nie posiada swoich autobusów i swoich linii lotniczych, aby zabezpieczyć powrót swoich obywateli? Min. Łukasz Szumowski stwierdził, że: "mamy wybór - albo zamknięcie państwa, albo setki zmarłych" Czy ten logiczny wybór, zamknięcie granicy, albo setki zmarłych, nie dotyczy Podkarpacia, nie dotyczy mieszkańców Przemyśla? Dlaczego rząd RP naraża zdrowie Polaków?