Czy katolik może pić? Św. Piotr: Bądźcie trzeźwi! - zdjęcie
29.06.21, 14:45Fot. via: Pixabay

Czy katolik może pić? Św. Piotr: Bądźcie trzeźwi!

30

Św. Paweł pisał: „Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę” (1 Kor 6, 12). Dlatego osoba wierząca powinna siebie kontrolować, a zanim sięgnie po używkę, zadać sobie pytanie, w jakim celu to robi i jakie będą tego konsekwencje.

Nauczanie Kościoła odnośnie używek bierze pod uwagę kontekst, w jakim zostały użyte oraz intencję używającego. Z tego powodu nie znajdziemy w nim potępienia dla alkoholu jako diabelskiej substancji, choć wiadomo, że pod jego wpływem ludzie popełniają straszne rzeczy. Nie każdy wypalony papieros zostanie oceniony jako grzech ciężki, bo może to być chwilowa słabość człowieka. Nawet zakazane w licznych krajach narkotyki mogą zostać zapisane przez katolickiego lekarza ze względów medycznych.

Problem pojawia się wtedy, kiedy oddajemy kontrolę nad sobą alkoholowi, kiedy świadomie oddajemy się nałogowi palenia, kiedy lekarstwa przestają nam służyć do leczenia. Taka postawa to przekroczenie V przykazania. A w następnej kolejności – utrata wolności.

Pijaństwo

Umiarkowana ilość alkoholu nie odrywa od rzeczywistości i nie zniekształca świadomości. Tak bardzo istotne w życiu liturgicznym Kościoła wino było otaczane wręcz szacunkiem. W czasach nowożytnych widoczny był też kontrast pomiędzy protestanckimi purytanami a wesołymi katolikami, którym wierność Chrystusowi i Rzymowi nie przeszkadzała w piciu warzonego przez mnichów piwa i paleniu wyśmienitych cygar. Oczywiście poza okresami postnymi.

Nie oznacza to jednak pochwały pijaństwa, potępianego zawsze. Pijacy nie odziedziczą Królestwa Bożego (Kor 6, 9–10). Kościół nie ignoruje też ogromnego problemu alkoholizmu. Wobec plagi pijaństwa w XIX w. włączył się nawet w ruch abstynencki. Od trzydziestu lat polski Kościół co roku poleca wiernym wstrzemięźliwość od alkoholu w sierpniu w geście solidarności z leczącymi się alkoholikami. W ostatnich latach kapłani wielokrotnie apelowali też o zarzucenie zwyczaju, który łączył święta religijne i rodzinne z piciem dużej ilości alkoholu.

Na kartach Katechizmu Kościół Katolicki naucza: „Cnota umiarkowania uzdalnia do unikania wszelkiego rodzaju nadużyć dotyczących pożywienia, alkoholu, tytoniu i leków” (KKK 2290), ponieważ „pozwala opanować dążenie do przyjemności i zapewnia równowagę w używaniu dóbr stworzonych” (KKK 1809). Wielbiciel pubów, którego papież Pius XI nazwał „obrońcą wiary katolickiej”, G. K. Chesterton, twierdził: „Powinniśmy dziękować Bogu za piwo i burgunda poprzez nie wypijanie ich za dużo”.

Nikotynizm

Podejście hierarchów Kościoła do niektórych używek zmieniało się w historii. Nie zmieniała się natomiast podstawa nauczania, chroniąca godność człowieka. Kiedy nie było świadomości, jak bardzo szkodliwe są papierosy, również wielu księży paliło. Tytoń był z początku, jak większość używek, polecany jako lek. Nie zdawano sobie też w pełni sprawy z mechanizmu uzależnienia. W świetle obecnej wiedzy palenie może wiązać się z grzechem – wykroczeniem przeciw własnemu zdrowiu, oddaniem się w niewolę nałogowi.

Narkotyzowanie się

Jesteśmy wezwani do trzeźwości. Pisał o tym św. Piotr: „Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie!” (1 P 5, 8), wierny nauczaniu Chrystusa (por. Łk 21, 34–36). Trudno o spełnienie tego warunku, jeśli sięgamy po tzw. miękkie czy twarde narkotyki. Zazwyczaj ich celem jest odurzenie się, „odlot”. Katechizm Kościoła Katolickiego jednoznacznie potępia używanie narkotyków w innych niż ściśle medyczny celach, ze względu na szkody, jakie zadają zdrowiu i na ryzyko, jakie stanowią dla ludzkiego życia (por. KKK 2291). Na dodatek odbierają wolność, zanim się człowiek obejrzy.

Komentarze (30):

Bedeni2021.07.28 11:34
Katolik nie tyle może ale musi!
Anonim2021.07.28 11:21
/stp/ Nie zniekształcajcie, ograniczając znaczenie Słowa Bożego. Apostoł nie mówi o trzeźwości w sensie kaznodziei antyalkoholowego!! Tam "Trzeźwymi bądźcie" ma u Apostoła znaczenie bardzo szerokie, odnoszące się do całego życia z wiary! Nie wolno tego ograniczać do tematyki alkoholowej !!
as2021.07.21 8:33
Dasz palec, wezmą rękę. Pytanie dlaczego mam dawać palec? W imię czego? Mam się do czegoś tu poczuwać? Mam płacić jakikolwiek grosz za to, że NIEMCY zabili np. Żyda, ten nie miał spadkobierców i jego kamienica przeszła na skarb państwa polskiego? A co gdy taki przypadek dotknąłby np. FRANCUZA? Im też trzeba będzie płacić za to że Niemcy zabili samotnego Francuza z kamienicą ? Czy tylko Żydzi są tak wyjątkowi? To co mówi Kwaśniewski jest więc perfidne.
Anonim2021.07.4 0:00
1 lipca weszła w życie Ustawa Zakrzewskich. Ciekawy artykuł w tym temacie: https://polskatimes.pl/edukacja-domowa-ustawa-zakrzewskiego-rewolucja-w-polskim-szkolnictwie/ar/c5-15594553
Anonim2021.07.3 13:05
A widział ktoś trzeźwego katolika? Katolicy z pijaństwa zrobili święty sakrament. Do tego jeszcze kanibalizm - obleśna sekta zboczeńców.
Jawny2021.07.2 11:26
Lewak może pić, nawet na umór, bo wtedy jest "swój chłop". Katolik nie może, bo mu to Anonim natychmiast wypomni i będzie obłudnie rozdzierał szaty. Jak Kajfasz.
zalety piwa2021.06.30 9:45
Piwo zawiera dużo krzemu, który dobrze wpływa na kondycję kości. Jego niedobory powodują np. w przypadku złamań kończyn, wolniejsze ich zrastanie. Optymalną dawką są dwa piwa dziennie. Przy większej dawce, może mieć to skutek odwrotny i sprawiać, że nasze kości będą podatniejsze na złamania. Spośród piw, najzasobniejszy w krzem jest mało w Polsce popularny pale ale. Im piwo lżejsze i o mniejszej zawartości alkoholu tym ma mniej krzemu. Na podstawie badań przeprowadzonych we Włoszech w 2011 roku, w których zbadano poddano 200 tys. osób stwierdzono, że picie jednego piwa dziennie redukuje o 31% ryzyko wystąpienia chorób serca. Ponadto w innych badaniach stwierdzono, że picia piwa zmniejsza ryzyko zawałów oraz chorób układu krążenia o 25 do 40%. Piwko lub dwa dziennie, pomagają podnieść poziom HDL – tzw. dobrego cholesterolu, który chroni żyły przed zatorami. Na podstawie badań przeprowadzonych w Finlandii stwierdzono, że osoby, które piją jedno piwo dziennie mają o 40% mniejsze szanse na wystąpienie u nich kamieni nerkowych. Piwo, jako napój moczopędny pobudza nerki do działania dostarczając im wody, co przy odwadnianiu nerek powoduje większe ryzyko wystąpienia kamieni.
zalety 22021.06.30 9:46
Piwko dziennie może uchronić nas od choroby Alzheimera i demencji. W 2005 roku badania, które obserwowały 11 tys. starszych osób wykazały, że osoby umiarkowanie pijące obniżyły ryzyko spadku sprawności psychicznej aż o 20%, w porównaniu do niepijących.Portugalscy naukowcy udowodnili, że marynowany stek w piwie eliminuje 70% substancji rakotwórczych – HCA, powstających w trakcie smażenia mięsa. Cukry zawarte w piwie powodują, że HCA jest przez nie blokowane. Ponadto w piwie występują przeciwutleniacze, podobne jak w winie, które działają antyrakowo. Piwo jest doskonałym źródłem witaminy b6 oraz B12, a także kwasów foliowych. Udowodniono, że osoby pijące piwo mają 30% więcej witaminy B6 niż osoby niepijące. Naukowcy z Harvardu odkryli, że umiarkowane ilości alkoholu w tym piwa, pomagając zapobiegać zakrzepom krwi, które blokują przepływ krwi do serca i mózgu, co jest najczęstszą przyczyną wystąpienia udaru mózgu.
jojo2021.07.1 18:14
Prawdziwe piwo to pewnie tak,ale nie ten mocznik który nam teraz pospolicie serwują
kefas2021.06.30 6:45
umarł baca i poszedł pod bramy niebios, puka, otwiera mu św. Piotr i mówi: tyś jest pijak i do nie ba nie wjedziesz. Baca trzymając flaszkę gorzały w ręce prosi św. Piotra; wypij ze mną choć łyk, skoro do nieba nie wejdę. A św. Piotr mówi nie, nie będę z Tobą pił, ale baca nalegał i w końcu św. Piotr wziął flaszę do ust, łyknął z gwinta po czym padł trupem. Po 10 minutach trzeźwieje i pyta bacę; Tyś to pił, tak, odpowiada baca, dziennie ? tak odpowiada baca. To witaj w niebie, bo jeśli to piłeś dziennie to z Ciebie jest męczennik, a nie pijak ! ;-)
Ks.Męczywór2021.06.30 4:05
Katolik wszystko może ,wy bezbożniki .
Doświadczony72021.06.30 1:36
Można ,ale najwyżej 3 butelki wódki.
Ewa2021.06.30 1:35
Co wolno Głodziu, to nie tobie smrodziu .
Krakus2021.06.29 18:53
Jak Głódź może,każdy może :)
Św.Piotr: Bądźcie trzeźwi!2021.06.29 18:37
Fronda: Piwo trzeba pić! To nektar zdrowia!
Sara Miriam2021.06.30 5:33
Większośc alkoholików w życiu nie sięgnęła po mocniejszy trunek niż piwo
Gienek2021.07.1 20:18
Ja tam wolę wodę brzozową albo spirt salicylowy.
Chichot losu2021.06.29 17:56
jest wtedy, gdy taka moczymorda jak Głódź nawołuje z ambony do abstynencji np. w sierpniu. A takich falszkowatych jest w KK sporo.
Biskup flaszka2021.06.29 17:54
- jak to nie można pić?!
Carl Friedrich Freiherr von Münchhausen2021.06.29 17:02
niektórym trudno odróżnić "pić" od "upić".
Anonim2021.06.29 17:00
Nie może. Katolik nic nie może poza modlitwą i płaceniem na księży dobrodziei. Wypić i zakąsić to może ksiądz, a nie byle ciemny parafianin.
Po 11 ...2021.06.29 16:32
Najgorsze jest uzależnienie od religii. Cala struktura typowego kultu oparta jest na manipulacji funkcjami psychicznymi kary i nagrody. Duchowni posiadają środki do pobudzania 'pozytywnego' mózgu np. wydzielania hormonów nagrody (koncepcja spowiedzi, zbawienia) i środki do karania (koncepcja grzechu). Czarni dilerzy tychże środków maja dzięki temu duże pole do manipulacji, źródło władzy i dochodów.
???2021.06.29 15:48
a o q-restwie nic?? Monika dzie jesteś???
Anonim2021.06.29 15:43
Pan Slawoj Leszek Glodz - powinien po swej smierci zostac ogloszony patronem polskiego przemyslu spirytusowego
Emilian2021.06.29 15:42
Każdy człowiek ma swój rozum i każdy wie, że nieumiarkowanie w tej kwestii wiąże się z ryzykiem uzależnienia. Ja jestem zdania, że alkohol jest po to, by go unikać. jJeśli raz do roku się zdarzy, tragedia się nie stanie.
Polak2021.06.29 15:38
Flaszka Głódź jest najlepszym przykładem, ze katolik może obejść się bez alkoholu. Proponuje mianować go patronem abstynentów zaraz po tym jak zdechnie (pewnie już niedługo).
Foster2021.06.29 15:04
Coś w tym jest, rozpoczynalem jako dziecko - ministrant, zaś jako dorosły jestem abstynentem.
rebeliant2021.06.29 14:54
Nie zapomnijmy również tego, kto brał udział w alkoholizowaniu parobka chłopskiego... oczywiście na chwałkę bożą.
PILNE! SZOK!! ZAORANIE!!!2021.06.29 14:54
Co za pytanie... :) Przeciez alkohol niszczy zdrowie - nie zabijaj... Ale... Polak przecie wypic musi. Chleje sie na chrzcinach, slubach, podczas swiat. Polska katolicka jest najwiekszym na swiecie producentem tego legalnie dostepnego, najciezszego narkotyku na swiecie
rebeliant2021.06.29 14:53
OOO !!! niejeden wychowanek katolickiego ośrodka w Zabrzu pije i ćpa po tym, jak był gwałcony na chwałkę bożą i jego władzę.