Czartoryski dla Fronda.pl: Patologie III RP symbolicznie odchodzą w niebyt - zdjęcie
05.11.15, 18:15

Czartoryski dla Fronda.pl: Patologie III RP symbolicznie odchodzą w niebyt

5

Portal Fronda.pl: Zmarł generał Czesław Kiszczak. Jak przyjął pan minister tę śmierć?

Arkadiusz Czartoryski, PiS: Myślę, że powinniśmy uszanować każdą tajemnicę śmierci. To podstawowy wymóg w naszej cywilizacji. Fakt śmierci generała Kiszczaka będzie zapewne okazją do tego, by pojawiły się kompleksowe opracowania jego życia. Historykom i badaczom najnowszej historii daje to pewien komfort. Mam ogromną nadzieję, że pozwoli to rzetelnie ocenić postać generała Kiszczaka. Oczywista jest też konstatacja, że - tak samo zresztą, jak w przypadku generała Jaruzelskiego – generał Kiszczak nie odpowiedział nigdy za okres komunizmu, w którym był decydentem. Zarówno on jak i generał Jaruzelski stoją już tylko przed trybunałem niebieskich. To wyłącznie Opatrzność rozliczy ich z tego, co wydarzyło się w Polsce. Śmierć obu generałów jest zarazem momentem symbolicznym, w którym zamyka się pewien okres historii Polski. Okres, dodajmy, symbolicznie nierozliczony.

Nie uciekniemy w tych dniach od pytania, gdzie generała Kiszczaka pochować. Czy tak jak generała Jaruzelskiego – na Powązkach?

Nie mam żadnej wątpliwości, że chowanie na Powązkach władców PRL jest ogromną krzywdą wyrządzoną niepodległej Polsce – zwłaszcza, że chowa się ich na grobach Żołnierzy Wyklętych, przez tych władców PRL często skazywanych. Nie powinno być żadnych przeszkód w ekshumacji ciał Wyklętych, a zatem także w podnoszeniu grobów PRL-owskich decydentów. Moim zdaniem powinno istnieć miejsce, gdzie chowano by ludzi, którzy służyli – co tu dużo mówić – wielkiemu imperium Związku Radzieckiego. Imperium, które zajęło pół Polski, prześladowało i mordowało setki tysięcy polskich patriotów i obywateli. Powinno istnieć zupełnie odrębne miejsce pochówku dla tych ludzi – akceptowalne dla rodziny, gdzie ich ciała spoczywałyby w spokoju. Nie wolno jednak z pogrzebu generała Kiszczaka robić takiego wydarzenia, jak z pogrzebu generała Jaruzelskiego. Nie ma przecież żadnych wątpliwości, że obaj byli ludźmi, którzy rządzili Polską z nadania Kremla – i gdyby nie Kreml, to ta władza w Polsce nigdy by nie powstała.

To, co dzieje się w Polsce w tym kontekście przez ostatnie lata, to ogromna patologia III RP. Następuje pomieszanie dobra ze złem. Relatywizuje się czyny ludzi rządzących w PRL. To fatalne dla wychowania nowych pokoleń. Relatywne podejście do naszej najnowszej historii nie służy budowaniu niepodległej Rzeczpospolitej.

Podkreślał pan minister, że generałowie Jaruzelski i Kiszczak zmarli nierozliczeni ze swoich działań wobec Polski. To symboliczne, bez wątpienia – ale czy ich śmierć nie jest też symboliczna w kontekście wyniku wyborów prezydenckich i parlamentarnych? Czy odchodzą powoli w przeszłość patologie III RP, choćby głęboko zdeprawowany wymiar sprawiedliwości?

Mam ogromną nadzieję, że tak. Słabości III RP są silnie związane z patologiami przeniesionymi z PRL. Choćby w aspekcie biznesowym… Powszechnie znane są powiązania wielkich oligarchów czasów PRL z obecną rzeczywistością. Te powiązania ciążą na nas do dzisiaj. Zakłócało to rozwój wolnego rynku w gospodarce, wolnego rynku w mediach. Wyraźnie zakłócało funkcjonowanie instytucji III RP. Brak rozliczenia i zdecydowanego zerwania z okresem PRL przyczynił się nie tylko do wielu patologii III RP, ale wprost zatrzymał w wielu dziedzinach rozwój. Śmierć generałów Jaruzelskiego i Kiszczaka, bez rozliczenia, jest naprawdę symboliczna. 

Dziękuję za rozmowę.

Komentarze (5):

anonim2015.11.5 18:17
Powinni go pochować w jego ojczyźnie czyli na Kremlu, obok Lenina.
anonim2015.11.5 18:21
Już tylko Urban vel Urbach spośród największych komunistycznych mend pozostał w kolejce na Sąd.
anonim2015.11.5 18:26
Nie doczekał rozliczenia za wprowadzenie stanu wojennego w Polsce, masakry w kopalni Wujek, morderstwa księdza Jerzego Popiełuszki. Denuncjator żołnierzy Armii Krajowej, szef MSW, współtwórca Okrągłego Stołu, odpowiedzialny za śmierć wielu opozycjonistów, w szczególności księży. Do końca życia kawaler licznych orderów, pobierający ponad 9 tys. złotych emerytury, mimo zdrady interesów Niepodległej Polski. Mimo wszystko śmierć symboliczna. Wraz z ludźmi jego pokroju odchodzi postkomunizm, ale też boli bezkarność zbrodniarzy komunistycznych (2 lata w zawieszeniu to żadna kara). Prawdopodobnie zostanie pochowany na Powązkach obok Jaruzelskiego. Jeśli tak się stanie będzie to tylko potwierdzenie braku honoru III RP. Niezależnie jednak od sprawiedliwej oceny, której to sprawiedliwości zawsze winniśmy dochować, katolik powinien, co jest naturalne, wyrażać szczere pragnienie spotkania się w Niebie z KAŻDYM, bez wyjątku. Nie życzę więc, jak niestety wielu mieniących się katolikami, ś.p. Czesławowi Kiszczakowi, piekła. Wręcz przeciwnie - wyrażam ufne pragnienie, ażeby Miłosierny Ojciec darował mu wszelkie ziemskie przewiny i dopuścił go do chwały Niebieskich Ołtarzy, by tam mógł wielbić dobrego Boga po wsze czasy razem ze wszystkimi świętymi i aniołami. Mam nadzieję, że kiedyś spotkam się z nim w tej niebiańskiej rzeczywistości. Że spotkamy się tam wszyscy... Niech tak się stanie. Amen. +
anonim2015.11.6 8:34
@Sylabariusz Ładnie napisałeś. Też cały czas myślę jak on życie zakończył. Czy jak Jaruzelski i Oleksy czy jak Hans Kloss... Dał mu Pan tyle lat żeby się nawrócił... Bo nie chce Pan śmierci grzesznika, tylko żeby się nawrócił i miał życie.
anonim2015.11.6 9:18
Umarł bo prawu naturalnemu nie da się zaprzeczyć,chociaż wszystkie pozostałe prawa łamał,wraz z całą ekipą.On na sądzie,na którym nie da się białego nazywać czarnym,ale tutaj pozostała cała rzesza pomiotów i pociotów,którzy w imię własnych spraw,będą robić to samo,przecież Kiszczakowi w ziemskim wymiarze się upiekło.Mało tego dla niektórych proroków(ten wizjoner od zakonnicy na przejściu dla pieszych)to człowiek honoru.Taki honor jak proroctwo.Zgniły