Czarnecki: Niech Komorowski odda 100 milionów! - zdjęcie
11.09.15, 10:59

Czarnecki: Niech Komorowski odda 100 milionów!

2

W niedzielę odbyło się referendum, które miało podczas kampanii prezydenckiej uratować „skórę” prezydenta Komorowskiego. Jak doskonale wiemy nawet to mu nie pomogło. Dramatycznie słaba frekwencja (zaledwie 7,8 %) pokazała, że ludzie mieli w nosie pomysły eksprezydenta z PO, które służyły wyłącznie przedłużeniu jego kadencji, a nie miały charakteru merytorycznego. Referendum, w którym bierze udział parę procent ludzi, rzeczywiście świadczy o tym że jest to strzał „Panu Bogu w okno”, i to właśnie zrobił były prezydent. To jego dramatyczna porażka. Tylko, że co z tego? Komorowski przestał być prezydentem, ale referendum się odbyło i kosztowało ono nasze państwo, a więc nasze społeczeństwo 100 milionów złotych. Dlaczego za nietrafione i nie udane pomysły Głowy Państwa z rządzącej Platformy (która wyraziła na to zgodę - wraz z PSL - przegłosowując ten pomysł w Senacie) mają płacić wszyscy obywatele, którzy - jak widać po wyniku - wcale tego referendum nie chcieli?

O instrumentalnej i wyłącznie jednostronnej chęci wykorzystania tego referendum tylko w celach wyborczych przez rządzącą koalicję świadczy fakt, że nie zgodzono się na dołożenie do niego pytań, które proponowały inne ugrupowania polityczne m.in. kandydatka na urząd Prezesa Rady Ministrów, Beata Szydło, a które dotyczyły kwestii pod którymi podpisało się kilka milionów Polaków. Sądząc po ilości zebranych podpisów, to właśnie na te pytania chciało odpowiedzieć społeczeństwo, a nie na pytania zadane przez bywszego prezydenta i emerytowanego polityka PO. Skoro miało to być referendum tylko i wyłącznie pana Komorowskiego, to powinien on ponieść konsekwencje za swój pomysł.

Tymczasem Bronisław Komorowski siedzi sobie już bezkarnie w Ruskiej Budzie i ma w nosie to, że z kieszeni podatnika wyjęto sto milionów na realizację jego nietrafionych, kampanijnych pomysłów. Powinien się rozliczyć za swoje gierki i to nie tylko moralnie, ale również finansowo. Gdyby się go obarczyło zapłaceniem tej kwoty, ratami co miesiąc przez kilkadziesiąt lat z jego własnej prezydenckiej emerytury, to może by to była nauczka na przyszłość dla innych potencjalnych naśladowców, którzy w podobny instrumentalny sposób chcieliby wykorzystywać referenda w kampaniach wyborczych do własnych celów.

Ogromne koszty poniesione na organizację tego referendum to jedna strona medalu, ale nie należy również zapominać o o tym, że została ośmieszona również idea samego referendum, które jest podstawą demokracji. Jeżeli zarządza się referendum na które głosuje tylko kilka procent ludzi to ośmiesza się przez to całą ideę referendum, które powinno dotyczyć fundamentalnych kwestii, a nie być kartą w rozgrywkach wyborczych. Jak widać jednak nasze społeczeństwo nie daje się łatwo nabierać na takie tanie zagrywki, o czym świadczy zarówno przegrana b. prezydenta w wyborach, jak i frekwencja w referendum. Może to będzie nauczka dla wszystkich tych, którzy z demokracji urządzają sobie zabawę, a nasze państwo i naród traktują jako swój prywatny folwark. Mam nadzieję również, że za takie przedmiotowe traktowanie społeczeństwa rachunek również zapłaci - podczas październikowych wyborów - rządząca koalicja. A póki co rachunek (i to nie bagatelny -100 milionów złotych) za kampanijną zabawę Bronisława Komorowskiego musi zapłacić polski podatnik.

Ryszard Czarnecki

Komentarze (2):

anonim2015.09.11 11:29
komoruski oddaj moje 100 milionów !!!!
anonim2015.09.11 11:51
Przecież duda mógł odwołać to głupie referendum. Przynajmniej ludziom trochę kasy wpadło.