Co zrobić, aby dziecko ukochało Mszę Świętą? - zdjęcie
16.06.20, 11:55Fot. via Pixabay

Co zrobić, aby dziecko ukochało Mszę Świętą?

17

Msza Święta jest największym darem Boga dla ludzi. Od jakości naszego uczestnictwa we Mszy Świętej zależy jakość naszego chrześcijańskiego życia i zbawienie. Jest zatem koniecznością, aby umieć w odpowiedni sposób przekazać najmłodszemu pokoleniu prawdę o istocie Eucharystii, dlaczego trzeba ją szanować i czcić. Wielu rodziców nie zdaje sobie sprawy, jak wiele zależy od właściwego uczestnictwa dziecka we Mszy Świętej od najmłodszych lat. Na co warto zwracać uwagę? Jakie zachowania dziecka wolno akceptować, a które szkodzą jego dojrzewaniu i dorastaniu do tajemnicy Eucharystii? - na te pytania odpowiada ks. Sławomir Kostrzewa w kazaniu wygłoszonym na zakończenie rekolekcji dla Polonii Polskiej Misji Katolickiej w Koblenz, 27 października 2019 r.

Youtube RCTV

Komentarze (17):

Lena2020.06.16 21:36
Ble, ble tak to można wychować co najmniej faryzeusza, bigota który będzie ładnie miał rączki złożone i pięknie recytował pacierze. Proszę księdza przede wszystkim więź z Bogiem. Rodzice dziecku mają dawać przykład swoim życiem, które jest zgodne z dziesięcioma przykazaniami, a także szacunkiem do drugiego człowieka łącznie z tym dzieckiem i między sobą. Nie od dziś wiadomo, że bywają ludzie, którzy w kościele w pierwszych ławkach zasiadają z ładnie złożonymi rękami, wielce religijni, a za skórą wprost diabła mają, a cała ta pobożność to tylko pozory. Msze Świętą trzeba objąć rozumem i sercem, bowiem nawet najbardziej świętą rzecz można sprowadzić do rytuału. Dziecko, które ładnie i grzecznie stoi na mszy, wcale nie musi być pobożne, a jest tam, bo rodzic tego wymaga i wprost karze niesubordynację lub z jakiegoś innego powodu. Liczy się przede wszystkim postawa wewnętrzna. Poza tym kręcące się z pozoru niegrzeczne dziecko na Mszy Św. może wyrosnąć na prawego i bogobojnego człowieka, który autentycznie bierze udział w Najświętszej Ofierze Chrystusa, bo nawiązał z Bogiem prawdziwą i piękną osobową więź.
JA ŻYDEK LESZEK KRAWCZYK KELLER KOCHAM MSZĘ2020.06.16 19:53
A W SZCZEGÓLNOŚCI KAPŁONÓW KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO KTÓRZY MNIE GWAŁCILI ODKĄD SKOŃCZYŁEM PIĘĆ LAT. PROBOSZCZ TAK MNIE RŻNĄŁ W ODBYT ŻE NIE MOGŁEM CHODZIĆ I WYLĄDOWAŁEM NA WÓZKU INWALIDZKIM ZE SPUCHNIĘTYM ZWIERACZEM. DLATEGO JESTEM SPUCHNIĘTY. POTEM SIÓSTR ZAKONNYCH CAŁE HORDY SRAŁY I SZCZAŁY MI DO MORDY. TERAZ BRAKUJE MI TEGO WIĘC SIEDZĘ NA FRONDZIE Z RÓŻAŃCEM W D U P I E I WYPISUJĘ RÓŻNE RZECZY.
?2020.06.16 14:44
Przede wszystkim nie należy dostosowywać Mszy św. do dzieci. To dziecko ma dorosnąć do Mszy św. A teraz co mamy ? Pluszowe misie na Mszach, Roraty to jakieś pogadanki dzieci z księżmi - byłam w tym roku tylko raz, bo temu nie da się spokojnie przyglądać. No i muzyka protestancka Gospel. Co Wy księża robicie z Kościołem ?
Wartek2020.06.17 1:44
"protestanckie" to jest myśłenie dobry-zły, sacrum-profanum, pruderia i abstynencja. Odwiedź jakiś stary, katolicki kraj, to zobaczysz, jak od wieków katolicyzm łaczy się z radością. A i na oprawa muzyczna Niemcy nie mają monoplu, ani "Boże coś Polskę"... przeróbka pieśni dla cara.
Daria Danilczyk2020.06.16 14:05
Przecież to jest hodowla kato-niewolników.
anonim2020.06.16 20:06
W niewoli to jesteś ty Dario,tylko ci się wydaje ,że wolna jesteś .
BiegunkaProrocza2020.06.16 13:18
Dziecko, gdy idzie do kościoła, musi być wypróżnione i wysikane. Gdy ma parcie nie może się skupić na liturgii. Niestety wielu rodziców nie zwraca na to uwagi.
katolicka kretynizacja polski 2020.06.16 13:07
Pierw dziecko ukocha Mszę Świętą a później będzie musiało ukochać konsekrowane prącie proboszcza czy innego zaprzyjaźnionego klechy!
T.2020.06.16 13:38
Piszesz z własnego doświadczenia?
niech bedzie pochwalony jaroslaw kaczynski2020.06.16 12:39
jako dzieci z rodzeństwem bylismy wysylani na msze głównie dla godzinyspokoju rodziców ktorzy w tym czasie mogli spokojnie sie kochac :)
Marciel Macial Degollado2020.06.16 12:22
Ksiundz pomoże dziecku ukochać mszę świętą
zawiedzionychrzescijani2020.06.16 12:06
Wystarczy zęby księża nie byli manipulatorami ,żebrakami i kłamcami którzy każda prawdę odwracają do góry nogami kiedyś słyszałem jak ksiądz usprawiedliwiał wyzysk przez pracodawce i prace w złych warunkach a tłumaczył to tak "Bóg człowieka stworzył do ciężkiej pracy za grosze w niegodnych warunkach" ten stary idiota w sutannie chyba zamienił wartości na pieniądze jak cały katolicki kler
Iza2020.06.16 12:05
Trzymać dziecko z dala kościoła - tego plugastwa, pedofilskiej mafii, nienawiści do drugiego człowieka i wychować na dobrego człowieka.Do wychowania nie potrzeba straszenia piekłem i Jezuskiem, co umarł na krzyżu, wystarczy miłość, zrozumienie, dom wolny od przemocy.
Agnieszka Dz. 2020.06.16 17:30
Przede wszystkim dziecko musi nauczyć się szacunku do innych, poszanowania odmiennych poglądów, innej orientacji, różnych religii. Szydzenie z jakiejkolwiek religii jest słabe i świadczy o braku szacunku. Chcemy tolerancji, akceptacji, szacunku? Zacznijmy od siebie. Bo w sumie czym różni sie Twój wpis, od tych nienawistnych ataków na Żydów na przykład?
anonim2020.06.16 20:01
Iza ciebie to nie dotyczy i twoich dzieci ,wychowuj je jak chcesz ,twoja sprawa ,ale nie wtacaj się do wychowywania naszych dzieci ,bo nie masz o tym pojęcia
leszczyna2020.06.16 20:06
Jezusek to jest pokazywany w żłobku, nie wisiał na krzyżu. Taki elementarz religijno-historyczny jak widać nikomu by nie zawadził. Słuszna uwaga, że do wychowania nie potrzeba straszyć piekłem. Trzeba raczej ukazywać ideały, ale jakie? - potrzebna jest filozoficzna podstawa edukacji. Bardzo dobra jest ta zawarta w Dekalogu.
anonim2020.06.16 22:13
Piszesz o miłości ,a gdzie twoja miłość do drugiego człowieka ,taką miłość i szacunek do drugiego człowieka przekazujesz swoim dzieciom ,to faktycznie wyrosną na ,,dobrych "ludzi .